Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła w pucharach europejskich 2008/2009 (Beitar, Barcelona, Tottenham ...) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4293)

fst 02.10.2008 16:48

Mecz był do wygrania ale cóż... szczęście nie zawsze nam sprzyja, nie dość, że samobój to jeszcze nic nie chciało wpadać.
Tak czy siak-
Czy wygrywasz czy nie,
zawsze ja kocham Cię,
w sercu moim Wisła!
I na dobre i na złe

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Żuczek (Post 610567)
No to żeśmy rzeczywiście sobie pograli w pucharach, nie ma co... Chociaż z taka grą to się nie dziwię...

A o meczach z Beitarem czy Barceloną to już można zapomnieć? Tak samo o niedawnej potyczce z Arką? Faktycznie mecz w naszym wykonaniu nie był najlepszy, ale oprócz tego zabrakło nam, jak już mówiłem wcześniej, trochę szczęścia.

_ukoL 02.10.2008 16:48

Wielka szkoda, smutno trochę, bo szybko znów się kończy ta jesień w Europie dla Wisły.

thechris 02.10.2008 16:49

Zupełnie nie takiej gry się spodziewałem.

Przede wszystkim taktyka gry górą na angielski zespół - do ch.a niepodobna.

Bez wiary przez 75 minut nie da się osiągnąć zamierzonego celu. Z wiarą graliśmy ostatnie 5 minut I połowy i ostatnie 10 minut drugiej.
Czym my chcieliśmy zaimponować Tottenhamowi jeśli nie właśnie grą w której widać wiarę w siebie? Przecież już tyle meczy graliśmy w pucharach i było wiadomo że, po pierwsze to sędzia będzie kogutem no i że będzie brakowało szczęścia (samobóje Kłosa z Tbilisi, Jopa z Lazio). Jeśli to tego dołożyć brak wiary w siebie przez tyle minut to nie mogło to się skończyć inaczej.

Odpadliśmy tak samo frajersko jak z PAO. Choć z PAO było mimo wszystko trochę bliżej awansu.

Żal jak cholera... choć może będzie mniejszy jak nas zdyskwalifikuje UEFA ;)

depeche87 02.10.2008 16:50

-
 
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 610566)
jak cie nie pasjonuje polska liga, wyjedź do Anglii, będziesz zajebiste mecze co tydzień...

Chyba nie wyczułeś ironii w mojej wypowiedzi.
Wolę 100x polską ligę od angielskiej. Chodzi mi o to, że powtarza się ten sam schemat co roku.
CIągle niby brakuje "SZCZĘŚCIA". G...o prawda. Tak jak było z Valarengą, Tibilisi i Panatą -i brakuje czegoś co się nazywa psychika i ambicje. Nie można wygrać meczu grając w I polowie 2 minuty, a w II 10 minut.
Przegraliśmy z beznadziejnym zespołem który zwyczajnie w świecie trzeba pocisnąć, a bramki same będą wpadać bo w obronie gubią się jak w 3 lidze polskiej momentami.

hoho 02.10.2008 16:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Przemo12 (Post 610588)
Panie Ministrze Drzewiecki Prosze zrobic porzadek z tym PZPN raz na zawsze !!

Drzewiecki czeka az Lech odpadnie :)
Niechce zwalniac Skorzy itd ,moze nawet nie on jest winien ale za Kasperczaka takie mecze nam sie nei zdarzaly ,moglismy przegrywac ale nigdy strach nie paraliżował nam tak gry jak dzis czy jak na Camp Nou ..

Strzala 02.10.2008 16:51

NIe wiem jak Wy ale ja na miejscu Cupiała(ponoć kibicuje Wiśle) to bym kupił kilku zawodników z prawdziwego zdarzenia bo przy naszym szczęściu to my za 100 lat do tego puefa dojdziemy, a przecież co rok walczymy(wiadomo z jakim skutkiem) o lige mistrzów

podsumowując

Dziękuję piłkarzom(starali się jak co roku ale wyszła hu..), a bez szcześcia co do losowań, sędziów, słupków itd to ciężko wygrać. I ceny biletów niech podnoszą jeszcze bardziej bo na naszym 35 tys stadionie będa tłumy w przyszłości

"Miało być jak nigdy wyszło jak zawsze"

DjInas 02.10.2008 16:52

Miało być pięknie, a skończyło się jak zawsze. Szkoda, że Wisełka już jest poza pucharami :( Szkoda, że nie zagraliśmy całego meczu na takich obrotach jak ostatnie 10 minut meczu i ostatnie 5 minut 1 połowy, wtedy Koguciki by się ugotowały :/

Oby za rok się udało w walce o LM :)

Wiślak_358 02.10.2008 16:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bob to ja (Post 610580)
Jedno po tym meczu można powiedzieć na pewno. Głowacki nadaje się tylko do polskiej ligi. Przestańmy mówić, że ma pecha to po prostu braki w wyszkoleniu. Nie ma się co dziwić, że jest pomijany przy powołaniach reprezentacyjnych.

Wiem że jesteś zdenerwowany ale zastanów się co piszesz tak na przyszłość

tofik 02.10.2008 16:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harthausen (Post 610581)
szkoda, była szansa.
Ale niech sobie dadzą spokój niektórzy z tym jechaniem na właściciela, zarząd, Bednarza. Paka na ligę jest, takich nabytków jak Diaz, Marcelo, Jirsak czy Singlar nie ma co się wstydzić, pokażą niejedno.
I do tej paki potrzebnych jeszcze 1, czy dwóch ofensywnych pomocników i drugi napastnik.
Cały sezon na ściągnięcie i zgranie ich.
A o ile mnie pamięć nie myli, to zasady gry w pucharach trochę się zmienią i będzie łatwiej.
Teraz liga i puchar. I nie będzie łatwo, dobra paka w Pozku i dwie paki w Wawie. Jest się z kim bić i o co, a parę drużyn jeszcze nie powiedziało ostatniego słowa. Nie będzie łatwo.

O ile oczywiście całej naszej piłki, i tej reprezentacyjnej i klubowej mafia szwajcarska przy aktywnej współpracy dupków z Miodowej nie zawiesi.

Mam nadzieję, że to będzie też nauka dla Skorży, kto potrafi dobrze grac, a kto nie bardzo :-p
Bo ilu z wymienionych przez ciebie graczy ma pewne miejsce w składzie ?

Samoth 02.10.2008 16:54

Powiem w skrócie:
KIBICE - Tottenham 3:0
A drużyna ? Słaba, długimi momentami bezsilna. Z całą pewnością nie stanowiła dzisiaj monolitu. Nawet można się pokusic o stwierdzenie, że nie była dostatecznie zmotywowana. A, że nawet w chwilach kryzysu zabrakło jej zwykłego szczęścia, to już nie wiem, jak to nazwac.
Podsumowując. Znowu "czegoś" zabrakło. I tak niestety każdego roku !

Eustachy 02.10.2008 16:57

Przed meczem pisalem, ze jeli odpadniemy, to nie bede narzekal i przyswoje ten fakt do wiadomosci bezbolesnie, ale...do jasnej cholery ! Jestem srodze zawiedziony postawa Wisly do momentu straty pierwszego gola :-/ :-/
Przez caly ten czas gralismy grubo ponizej swoich mozliwosci i chyba nikt nie ma co do tego zadnych watpliwosci.
Inna sprawa, ze - trzeba to uczciwie przyznac - zabraklo nam odrobine jakosci. Wejscie Marcelo jako zawodnika atakujacego jest wystarczajaco wymowne i dobitnie pokazuje kim w naszej druzynie jest Mr.Niedzielan. Dopoki kadrowo nie uda sie wyjsc na prosta, to niestety nie ma sie co pchac do fazy grupowej na sile i tyle.

Ps. rumunskiego kretacza z gwizdkiem zadusilbym golymi rekoma

bob to ja 02.10.2008 16:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiślak_358 (Post 610597)
Wiem że jesteś zdenerwowany ale zastanów się co piszesz tak na przyszłość

Zastanowiłem się dokładnie i nadal twierdzę to co napisałem wcześniej. Takie jest moje zdanie. Możesz mieć inne, twoja sprawa ale nie udzielaj mi proszę rad. To tak na przyszłość.

Samoth 02.10.2008 16:58

[quote=tofik;610598]Mam nadzieję, że to będzie też nauka dla Skorży, kto potrafi dobrze grac, a kto nie bardzo :-p

Jak na razie cały czas się o tym mówi, że Skorża zbiera doświadczenie. Tak miało by po meczu z Barcą, tak miało byc po meczu ze starozakonnymi, tak również miało w meczach PE i w końcu po blamażu z piłkarzami z krainy kwitnącego ziemniaka.
I co z tego wyszło ?!
Dzisiaj wiedzieliśmy...
Coś ta "nauka Panu " Mackowi z trudem widac przychodzi...

zloto 02.10.2008 17:00

Nie wieme czy to zauwarzyliscie, ale gdy ogolnie polacy pierwsi nie szczela gola to jest nie zawesolo. Bramka zawsze mobilizuje, ale nie moze tak byc ze jak nie strzelimy przez pierwsze 15 min gola to odpuszczamy. To jest proble ogolnie w polskiej pilce. Sa wyjatki, Barca, ale sa one tylko wyjatkami.

ślimak 02.10.2008 17:02

Cytat:

Marcelo na napastnika jest lepszy niż Niedzielan,w końcu potrzebujemy wysokiego silnego napastnika.
Cytat:

Niestety ale to prawda, kiepsko to mowi o Niedzielanie.
Ale bloga ma lepszego.

Co do gry: długimi momentami spacerowanie po boisku, mało ruchu jak mniej więcej za Liczki lub wczesnego Petresku. Nie mogli? Nie mieli sił? Nie chcieli? Czy znów wystraszyli się nazwy klubu i kilku czarnoskórych piłkarzy? Myślałem ze juz się z tego wyleczyli po meczu z Barceloną.
Nie mieliśmy dziś szczęscia ale też specjalnie niewiele zrobiliśmy, zeby mu pomoc a i sędzia czuwał.

depeche87 02.10.2008 17:02

Sytuacja jest jak z Małyszem. Bez psychologa nie da rady.
Przegraliśmy ze słabo spisującą się Barceloną w lidze i katastrofalnie słabym Tottenhamem. Tyle w temacie... teraz wszyscy kibicujemy Lechowi którego stać na awans jak i przejście grupy.

grzesiek632 02.10.2008 17:05

[QUOTE=Samoth;610603]
Cytat:

Pierwotnie napisane przez tofik (Post 610598)
Mam nadzieję, że to będzie też nauka dla Skorży, kto potrafi dobrze grac, a kto nie bardzo :-p

Jak na razie cały czas się o tym mówi, że Skorża zbiera doświadczenie. Tak miało by po meczu z Barcą, tak miało byc po meczu ze starozakonnymi, tak również miało w meczach PE i w końcu po blamażu z piłkarzami z krainy kwitnącego ziemniaka.
I co z tego wyszło ?!
Dzisiaj wiedzieliśmy...
Coś ta "nauka Panu " Mackowi z trudem widac przychodzi...


jesli nie widzisz róznicy miedzy meczem z barca na wyjezdzie a meczem z anglikami na wyjezdzie to idz do okulisty.... a czego Ty sie spodziewałes ze Wisła od meczu z barca (1:0) zacznie z wszystkimi wygrywac? I odpi345erdol sie od Skorży!

Snow 02.10.2008 17:05

Tottenham nie oddał ani jednego groźnego strzału w światło naszej bramki... ale sami go wysłużyliśmy.
Niesamowita bezsilność momentami i brak wiary. W sumie jak zszedł Jirsak też zacząłem wątpić, że coś ugramy. No ale po drodze sytuacja Sobola, później słupek w dodatku gol dla TT samobójczy. Nie chcę wszystkiego zwalać na ślepy los, ale minimum szczęścia i mielibyśmy co najmniej dogrywkę...

Żuczek 02.10.2008 17:08

W sumie to ja tam jeden plus widzę - teraz to nas mogą wywalać i z FIFY i z UEFY :D Mi to wisi.

Arturo Qr2nów 02.10.2008 17:10

Rumuni mogą...

Jak zwykle polski kompleks - przegrana w szatni, a później pierdo**nie, że brakło szczęścia. Jak ktoś pisał szczęście jest zjawiskiem incydentalnym. Nam szczęścia brakuje od 5lat. Incydent nie trwa 5 lat. To raczej zwycięstwa są wyjątkami potwierdzającymi niechlubną regułę. Nikt nie może powiedzieć, że brakło szczęścia. Trzeba było cisnąć angoli i wypracować w ciągu meczu na spokojnie kilka akcji takich jak miał Sobolewski.

Kto widział mecz wie, że ostatnie miejsce Tottenhamu w lidze nie jest absolutnie żadnym przypadkiem. Jeśli w tej drużynie nie zaskoczy, to co powinno, to po prostu polecą z hukiem z Premiership.

Granie przez może 20min. w całym meczu efektów nie przynosi o czym zawodowi, sowicie wynagradzani gracze powinni wiedzieć. Zwłaszcza gdy nie nazywają się Messi.

Do rzeczy:
-graliśmy wolno i bez koncepcji
-mało agresji i pressingu
-zbyt pasywna gra w obronie
-chaotyczna gra ofensywna
-brak przyspieszenia w ataku i gry na 1-2 kontakty
-bezsensowne wrzutki z obrony z pominięciem pomocy
-złe przygotowanie mentalne do gry
-zbyt późne zmiany

zloto 02.10.2008 17:11

Sorka za malo wnoszacy post do topicu, ale musze, cytat z Onetu gdzie zazwyczaj sa debilne komentarze:

cytat: ''Tak blisko a tak daleko''

Idealnu komentarz.

Konrad. 02.10.2008 17:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez depeche87 (Post 610593)
Chyba nie wyczułeś ironii w mojej wypowiedzi.
Wolę 100x polską ligę od angielskiej. Chodzi mi o to, że powtarza się ten sam schemat co roku.
CIągle niby brakuje "SZCZĘŚCIA". G...o prawda. Tak jak było z Valarengą, Tibilisi i Panatą -i brakuje czegoś co się nazywa psychika i ambicje. Nie można wygrać meczu grając w I polowie 2 minuty, a w II 10 minut.
Przegraliśmy z beznadziejnym zespołem który zwyczajnie w świecie trzeba pocisnąć, a bramki same będą wpadać bo w obronie gubią się jak w 3 lidze polskiej momentami.

a wg. mnie zabrakło trochę umiejętności, zwyczajnie Tottenham ma lepszych piłkarzy i dłuższą ławkę.

jasnyGwint 02.10.2008 17:27

zacznijmy od tego, że "tak" to sie wzmacnia skład...

ale my przecież nie musimy bo '14 punktów przewagi'

pawelo84 02.10.2008 17:28

Tak szczerze mówiąc, to Wisła miała w tym meczu więcej dobrych okazji. Pechowo stracona bramka, niewykorzystane dwie dobre okazje strzeleckie, słupek. Cóż, pocieszające jest to że z dobrym zespołem mieliśmy 4 dobre okazje do strzelenia gola. Problemem jest to że nie umiemy ich wykorzystać. Problemem było przygotowanie fizyczne Wisły. Nie oszukujmy się, chociaż zawodnicy angielscy są bez formy to jednak ich parametry wydolnościowe i szybkościowe są znacznie lepsze niż polskich graczy. I to było widać. To nie była kwestia tego że my zagraliśmy słabo, po prostu takie tempo jak z Arką, to na TT nie wystarczy, niestety. Ich zabiegać się nie da, jedynie technika na poziomie hiszpanskiej pierwszej ligi. Blisko było, tak obiektywnie patrząc to sytuacji i my i oni w tych obydwu meczach mielismy tyle samo. Oni mieli lepszą kondycję i trochę wiecej farta.

depeche87 02.10.2008 17:32

Nie macie szacunku do innych druzyn to zawodnicy Wisly widocznie tez tego szacunku nie mają do rywala.

Cupiał Kraków zagrała bez ambicji.

BęczarkaTS 02.10.2008 17:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skydancer (Post 610628)
No i tak powinnismy grac, 10 minut i Lech już prowadzi. Zobaczcie na dynamikę meczu!

Co ty Austrię do Totenhamu przyrównujesz?

depeche87 02.10.2008 17:35

Cytat:

zacznijmy od tego, że "tak" to sie wzmacnia skład...

ale my przecież nie musimy bo '14 punktów przewagi'

To trzeba bylo wygrywać z Tibilisi i Valarengą gdy się miało wzmocnienia i prawie cały skład reprezentacji Polski.

mendoza 02.10.2008 17:35

Powiem tak:
Mam dość samobójczych goli Głowackiego
Mam dość straconych szans przez Sobolewskiego
Tym panom dziękujemy

wolfy 02.10.2008 17:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez depeche87 (Post 610629)
Cupiał Kraków zagrała bez ambicji.

Napisz coś więcej na ten temat:D
To my gramy na czyjejś licencji? Korzystamy z czyjegoś współczynnika?
:-D

Raphael 02.10.2008 17:38

Moim zdaniem najbardziej zabrakło nam umiejętności w ofensywie oraz trochę szczęścia przy stracie bramki i w końcówce meczu. Braki na na skrzydłach i na pozycji ofensywnego pomocnika uniemożliwiały nam przełamanie obrony Tottenhamu. Oby te braki nie dały o sobie znać w lidze w kolejnych meczach.

arti 02.10.2008 17:40

Lech musi wykorzystać fart w losowaniu i wejść do uefa, Austria to cieniasy, są znacznie słabsi niż wtedy gdy klepali Legię. Budżet na poziomie Lecha.
Już to, że Lech przegrał w Wiedniu jest śmiechu warte...
Przeciwnika klasy Austrii puknęlibyśmy spokojnie, A T nawet cienki to inna półka.
Szkoda, że nie doprowadziliśmy chociaż do dogrywki...
Cóż... oby były w zimie jakieś inwestycje w Wiśle

mendoza wyluzuj. piszesz o dwóch filarach Wisły, jak zwykle dali z siebie ile mogli... poza tym widoków na lepszych raczej nie ma.

rafalek 02.10.2008 17:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mendoza (Post 610634)
Powiem tak:
Mam dość samobójczych goli Glowackiego.
Mam dość straconych szans przez Sobolewskiego.
Tym panom dziękujemy.


A co...jak Sobol strzelił z Panatą to był zajebisty, tak?? I czy niewykorzystana sytuacja z Beitarem jakoś wpłyneła na wynik dwmeczu?? NIE! Więc pomyśl zanim coś napiszesz!!

Co do Głowy...gość ma cholernego pecha, choć wydawało mi się, że był faulowany w tej sytuacji..ale trudno...mógł Diaz strzelić w pierwszej połowie, mógł Brozio gdyby miał więcej szczęścia, prawie strzelił Marcelo...tylko trochę szczęscia...:-(

Krolik 02.10.2008 17:44

Ma ktos link do meczu Lecha ???

mic 02.10.2008 17:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mendoza (Post 610634)
Powiem tak:
Mam dość samobójczych goli Glowackiego.
Mam dość straconych szans przez Sobolewskiego.
Tym panom dziękujemy.

mam dosc takich "kibicow"...

Macko92 02.10.2008 17:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 610639)
Szkoda, że nie doprowadziliśmy chociaż do dogrywki...


Ale czy dogrywka by nam coś dała? Angole na pewno byli lepiej przygotowani kondycyjnie, tymczasem nasi pod koniec już ledwo biegali. Z drugiej strony ich trener sciągnął z boiska paru ofensywnych graczy i wprowadził obrońców, lecz nie sądzę by to nas jakoś wtedy poratowało. Ale gdybać to sobie możemy, jest jak jest i nic tego nie zmieni... niestety.

Po prostu Wiślak 02.10.2008 17:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez depeche87 (Post 610633)
To trzeba bylo wygrywać z Tibilisi i Valarengą gdy się miało wzmocnienia i prawie cały skład reprezentacji Polski.

Od kiedy to w meczu z Valerengą mieliśmy "prawie cały skład reprezentacji Polski"? :rotfl:

Większej bzdury od lat nie słyszałem.

Najpierw naucz się trochę historii, sprawdź, jak było, a dopiero potem pisz.

I w czym tamten mecz uniemożliwił latem Cupiałowi posłuchanie Skorży i sprowadzenie przynajmniej 1-2 dodatkowych zawodników?

Ktoś tu wspomniał o Lechu - różnica między nimi a nami polega na tym, że oni mają dziś znacznie mądrzejszą Radę Nadzorczą, która wie, dlaczego zespół należy wzmacniać, a nie regularnie osłabiać i odmawiać transferów trenerom. Mamy to, na co tak usilnie zapracowała sobie Rada Nadzorcza Wisły latem - w decydującym momencie znów brakuje odrobiny więcej umiejętności.

depeche87 02.10.2008 17:47

-
 
Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 610639)
Lech musi wykorzystać fart w losowaniu i wejść do uefa, Austria to cieniasy, są znacznie słabsi niż wtedy gdy klepali Legię. Budżet na poziomie Lecha.
Już to, że Lech przegrał w Wiedniu jest śmiechu warte...
Przeciwnika klasy Austrii puknęlibyśmy spokojnie, A T nawet cienki to inna półka.
Szkoda, że nie doprowadziliśmy chociaż do dogrywki...
Cóż... oby były w zimie jakieś inwestycje w Wiśle

Pewnie.
Wszystkich puknelibysmy prócz ostatniej drużyny ligi angielskiej.:lol:

Kamson 02.10.2008 17:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez depeche87 (Post 610629)
Nie macie szacunku do innych druzyn to zawodnicy Wisly widocznie tez tego szacunku nie mają do rywala.

Cupiał Kraków zagrała bez ambicji.

:lol: Że co? Rozwiń swą myśl bo nie rozumiem...

skydancer 02.10.2008 17:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BęczarkaTS (Post 610631)
Co ty Austrię do Totenhamu przyrównujesz?

Austria przez 30 minut miała więcej z gry niż Koguty przez cały mecz.

Nie wylewam swoich żalów, jestem tylko rozczarowany postawą naszych graczy bo jak widać da się grać z ambicjami.

3rider 02.10.2008 17:50

Rzucilismy na szale tyle ile moglismy. Nie mam zalu do chlopakow, choc zal odpadniecia pozostanie spory. TT doskonale zablokowal nam pressingiem mozliwosci gry kombinacyjnej. Pozostala gra powietrzna, ale jedyna opcja Skorzy na pozycji srodkowego napastnika okazal sie...Marcelo. Brawo dla Skorzy za ten manewr, ale to tylko osmieszylo cala dzialanosc zarzadu, prezesow i ich nieudolnosc (od kilku sezonow) w znalezieniu wysokiego srodkowego. Prawda tez taka, ze za darmo takich zawodnikow nie ma.

Trzeba sie zastanowic przed przyszlym sezonem, juz teraz, jakie sobie cele stawiamy na wiosne/lato 2009. Inwestujemy w 2-3 konkretnych zawodnikow 3-5mln euro czy bedziemy sie mamic iluzjami, ze Kmiecik(bez obrazy) wprowadzi nas do LM? Czy znow skoczymy na jakies eliminacje pucharowe z niepelnym skladem?

BRAWO ZA WALKE, TT byl po prostu lepszy


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:17.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl