![]() |
Mecz był do wygrania ale cóż... szczęście nie zawsze nam sprzyja, nie dość, że samobój to jeszcze nic nie chciało wpadać.
Tak czy siak- Czy wygrywasz czy nie, zawsze ja kocham Cię, w sercu moim Wisła! I na dobre i na złe Cytat:
|
Wielka szkoda, smutno trochę, bo szybko znów się kończy ta jesień w Europie dla Wisły.
|
Zupełnie nie takiej gry się spodziewałem.
Przede wszystkim taktyka gry górą na angielski zespół - do ch.a niepodobna. Bez wiary przez 75 minut nie da się osiągnąć zamierzonego celu. Z wiarą graliśmy ostatnie 5 minut I połowy i ostatnie 10 minut drugiej. Czym my chcieliśmy zaimponować Tottenhamowi jeśli nie właśnie grą w której widać wiarę w siebie? Przecież już tyle meczy graliśmy w pucharach i było wiadomo że, po pierwsze to sędzia będzie kogutem no i że będzie brakowało szczęścia (samobóje Kłosa z Tbilisi, Jopa z Lazio). Jeśli to tego dołożyć brak wiary w siebie przez tyle minut to nie mogło to się skończyć inaczej. Odpadliśmy tak samo frajersko jak z PAO. Choć z PAO było mimo wszystko trochę bliżej awansu. Żal jak cholera... choć może będzie mniejszy jak nas zdyskwalifikuje UEFA ;) |
-
Cytat:
Wolę 100x polską ligę od angielskiej. Chodzi mi o to, że powtarza się ten sam schemat co roku. CIągle niby brakuje "SZCZĘŚCIA". G...o prawda. Tak jak było z Valarengą, Tibilisi i Panatą -i brakuje czegoś co się nazywa psychika i ambicje. Nie można wygrać meczu grając w I polowie 2 minuty, a w II 10 minut. Przegraliśmy z beznadziejnym zespołem który zwyczajnie w świecie trzeba pocisnąć, a bramki same będą wpadać bo w obronie gubią się jak w 3 lidze polskiej momentami. |
Cytat:
Niechce zwalniac Skorzy itd ,moze nawet nie on jest winien ale za Kasperczaka takie mecze nam sie nei zdarzaly ,moglismy przegrywac ale nigdy strach nie paraliżował nam tak gry jak dzis czy jak na Camp Nou .. |
NIe wiem jak Wy ale ja na miejscu Cupiała(ponoć kibicuje Wiśle) to bym kupił kilku zawodników z prawdziwego zdarzenia bo przy naszym szczęściu to my za 100 lat do tego puefa dojdziemy, a przecież co rok walczymy(wiadomo z jakim skutkiem) o lige mistrzów
podsumowując Dziękuję piłkarzom(starali się jak co roku ale wyszła hu..), a bez szcześcia co do losowań, sędziów, słupków itd to ciężko wygrać. I ceny biletów niech podnoszą jeszcze bardziej bo na naszym 35 tys stadionie będa tłumy w przyszłości "Miało być jak nigdy wyszło jak zawsze" |
Miało być pięknie, a skończyło się jak zawsze. Szkoda, że Wisełka już jest poza pucharami :( Szkoda, że nie zagraliśmy całego meczu na takich obrotach jak ostatnie 10 minut meczu i ostatnie 5 minut 1 połowy, wtedy Koguciki by się ugotowały :/
Oby za rok się udało w walce o LM :) |
Cytat:
|
Cytat:
Bo ilu z wymienionych przez ciebie graczy ma pewne miejsce w składzie ? |
Powiem w skrócie:
KIBICE - Tottenham 3:0 A drużyna ? Słaba, długimi momentami bezsilna. Z całą pewnością nie stanowiła dzisiaj monolitu. Nawet można się pokusic o stwierdzenie, że nie była dostatecznie zmotywowana. A, że nawet w chwilach kryzysu zabrakło jej zwykłego szczęścia, to już nie wiem, jak to nazwac. Podsumowując. Znowu "czegoś" zabrakło. I tak niestety każdego roku ! |
Przed meczem pisalem, ze jeli odpadniemy, to nie bede narzekal i przyswoje ten fakt do wiadomosci bezbolesnie, ale...do jasnej cholery ! Jestem srodze zawiedziony postawa Wisly do momentu straty pierwszego gola :-/ :-/
Przez caly ten czas gralismy grubo ponizej swoich mozliwosci i chyba nikt nie ma co do tego zadnych watpliwosci. Inna sprawa, ze - trzeba to uczciwie przyznac - zabraklo nam odrobine jakosci. Wejscie Marcelo jako zawodnika atakujacego jest wystarczajaco wymowne i dobitnie pokazuje kim w naszej druzynie jest Mr.Niedzielan. Dopoki kadrowo nie uda sie wyjsc na prosta, to niestety nie ma sie co pchac do fazy grupowej na sile i tyle. Ps. rumunskiego kretacza z gwizdkiem zadusilbym golymi rekoma |
Cytat:
|
[quote=tofik;610598]Mam nadzieję, że to będzie też nauka dla Skorży, kto potrafi dobrze grac, a kto nie bardzo :-p
Jak na razie cały czas się o tym mówi, że Skorża zbiera doświadczenie. Tak miało by po meczu z Barcą, tak miało byc po meczu ze starozakonnymi, tak również miało w meczach PE i w końcu po blamażu z piłkarzami z krainy kwitnącego ziemniaka. I co z tego wyszło ?! Dzisiaj wiedzieliśmy... Coś ta "nauka Panu " Mackowi z trudem widac przychodzi... |
Nie wieme czy to zauwarzyliscie, ale gdy ogolnie polacy pierwsi nie szczela gola to jest nie zawesolo. Bramka zawsze mobilizuje, ale nie moze tak byc ze jak nie strzelimy przez pierwsze 15 min gola to odpuszczamy. To jest proble ogolnie w polskiej pilce. Sa wyjatki, Barca, ale sa one tylko wyjatkami.
|
Cytat:
Cytat:
Co do gry: długimi momentami spacerowanie po boisku, mało ruchu jak mniej więcej za Liczki lub wczesnego Petresku. Nie mogli? Nie mieli sił? Nie chcieli? Czy znów wystraszyli się nazwy klubu i kilku czarnoskórych piłkarzy? Myślałem ze juz się z tego wyleczyli po meczu z Barceloną. Nie mieliśmy dziś szczęscia ale też specjalnie niewiele zrobiliśmy, zeby mu pomoc a i sędzia czuwał. |
Sytuacja jest jak z Małyszem. Bez psychologa nie da rady.
Przegraliśmy ze słabo spisującą się Barceloną w lidze i katastrofalnie słabym Tottenhamem. Tyle w temacie... teraz wszyscy kibicujemy Lechowi którego stać na awans jak i przejście grupy. |
[QUOTE=Samoth;610603]
Cytat:
jesli nie widzisz róznicy miedzy meczem z barca na wyjezdzie a meczem z anglikami na wyjezdzie to idz do okulisty.... a czego Ty sie spodziewałes ze Wisła od meczu z barca (1:0) zacznie z wszystkimi wygrywac? I odpi345erdol sie od Skorży! |
Tottenham nie oddał ani jednego groźnego strzału w światło naszej bramki... ale sami go wysłużyliśmy.
Niesamowita bezsilność momentami i brak wiary. W sumie jak zszedł Jirsak też zacząłem wątpić, że coś ugramy. No ale po drodze sytuacja Sobola, później słupek w dodatku gol dla TT samobójczy. Nie chcę wszystkiego zwalać na ślepy los, ale minimum szczęścia i mielibyśmy co najmniej dogrywkę... |
W sumie to ja tam jeden plus widzę - teraz to nas mogą wywalać i z FIFY i z UEFY :D Mi to wisi.
|
Rumuni mogą...
Jak zwykle polski kompleks - przegrana w szatni, a później pierdo**nie, że brakło szczęścia. Jak ktoś pisał szczęście jest zjawiskiem incydentalnym. Nam szczęścia brakuje od 5lat. Incydent nie trwa 5 lat. To raczej zwycięstwa są wyjątkami potwierdzającymi niechlubną regułę. Nikt nie może powiedzieć, że brakło szczęścia. Trzeba było cisnąć angoli i wypracować w ciągu meczu na spokojnie kilka akcji takich jak miał Sobolewski. Kto widział mecz wie, że ostatnie miejsce Tottenhamu w lidze nie jest absolutnie żadnym przypadkiem. Jeśli w tej drużynie nie zaskoczy, to co powinno, to po prostu polecą z hukiem z Premiership. Granie przez może 20min. w całym meczu efektów nie przynosi o czym zawodowi, sowicie wynagradzani gracze powinni wiedzieć. Zwłaszcza gdy nie nazywają się Messi. Do rzeczy: -graliśmy wolno i bez koncepcji -mało agresji i pressingu -zbyt pasywna gra w obronie -chaotyczna gra ofensywna -brak przyspieszenia w ataku i gry na 1-2 kontakty -bezsensowne wrzutki z obrony z pominięciem pomocy -złe przygotowanie mentalne do gry -zbyt późne zmiany |
Sorka za malo wnoszacy post do topicu, ale musze, cytat z Onetu gdzie zazwyczaj sa debilne komentarze:
cytat: ''Tak blisko a tak daleko'' Idealnu komentarz. |
Cytat:
|
zacznijmy od tego, że "tak" to sie wzmacnia skład...
ale my przecież nie musimy bo '14 punktów przewagi' |
Tak szczerze mówiąc, to Wisła miała w tym meczu więcej dobrych okazji. Pechowo stracona bramka, niewykorzystane dwie dobre okazje strzeleckie, słupek. Cóż, pocieszające jest to że z dobrym zespołem mieliśmy 4 dobre okazje do strzelenia gola. Problemem jest to że nie umiemy ich wykorzystać. Problemem było przygotowanie fizyczne Wisły. Nie oszukujmy się, chociaż zawodnicy angielscy są bez formy to jednak ich parametry wydolnościowe i szybkościowe są znacznie lepsze niż polskich graczy. I to było widać. To nie była kwestia tego że my zagraliśmy słabo, po prostu takie tempo jak z Arką, to na TT nie wystarczy, niestety. Ich zabiegać się nie da, jedynie technika na poziomie hiszpanskiej pierwszej ligi. Blisko było, tak obiektywnie patrząc to sytuacji i my i oni w tych obydwu meczach mielismy tyle samo. Oni mieli lepszą kondycję i trochę wiecej farta.
|
Nie macie szacunku do innych druzyn to zawodnicy Wisly widocznie tez tego szacunku nie mają do rywala.
Cupiał Kraków zagrała bez ambicji. |
Cytat:
|
Cytat:
To trzeba bylo wygrywać z Tibilisi i Valarengą gdy się miało wzmocnienia i prawie cały skład reprezentacji Polski. |
Powiem tak:
Mam dość samobójczych goli Głowackiego Mam dość straconych szans przez Sobolewskiego Tym panom dziękujemy |
Cytat:
To my gramy na czyjejś licencji? Korzystamy z czyjegoś współczynnika? :-D |
Moim zdaniem najbardziej zabrakło nam umiejętności w ofensywie oraz trochę szczęścia przy stracie bramki i w końcówce meczu. Braki na na skrzydłach i na pozycji ofensywnego pomocnika uniemożliwiały nam przełamanie obrony Tottenhamu. Oby te braki nie dały o sobie znać w lidze w kolejnych meczach.
|
Lech musi wykorzystać fart w losowaniu i wejść do uefa, Austria to cieniasy, są znacznie słabsi niż wtedy gdy klepali Legię. Budżet na poziomie Lecha.
Już to, że Lech przegrał w Wiedniu jest śmiechu warte... Przeciwnika klasy Austrii puknęlibyśmy spokojnie, A T nawet cienki to inna półka. Szkoda, że nie doprowadziliśmy chociaż do dogrywki... Cóż... oby były w zimie jakieś inwestycje w Wiśle mendoza wyluzuj. piszesz o dwóch filarach Wisły, jak zwykle dali z siebie ile mogli... poza tym widoków na lepszych raczej nie ma. |
Cytat:
A co...jak Sobol strzelił z Panatą to był zajebisty, tak?? I czy niewykorzystana sytuacja z Beitarem jakoś wpłyneła na wynik dwmeczu?? NIE! Więc pomyśl zanim coś napiszesz!! Co do Głowy...gość ma cholernego pecha, choć wydawało mi się, że był faulowany w tej sytuacji..ale trudno...mógł Diaz strzelić w pierwszej połowie, mógł Brozio gdyby miał więcej szczęścia, prawie strzelił Marcelo...tylko trochę szczęscia...:-( |
Ma ktos link do meczu Lecha ???
|
Cytat:
|
Cytat:
Ale czy dogrywka by nam coś dała? Angole na pewno byli lepiej przygotowani kondycyjnie, tymczasem nasi pod koniec już ledwo biegali. Z drugiej strony ich trener sciągnął z boiska paru ofensywnych graczy i wprowadził obrońców, lecz nie sądzę by to nas jakoś wtedy poratowało. Ale gdybać to sobie możemy, jest jak jest i nic tego nie zmieni... niestety. |
Cytat:
Większej bzdury od lat nie słyszałem. Najpierw naucz się trochę historii, sprawdź, jak było, a dopiero potem pisz. I w czym tamten mecz uniemożliwił latem Cupiałowi posłuchanie Skorży i sprowadzenie przynajmniej 1-2 dodatkowych zawodników? Ktoś tu wspomniał o Lechu - różnica między nimi a nami polega na tym, że oni mają dziś znacznie mądrzejszą Radę Nadzorczą, która wie, dlaczego zespół należy wzmacniać, a nie regularnie osłabiać i odmawiać transferów trenerom. Mamy to, na co tak usilnie zapracowała sobie Rada Nadzorcza Wisły latem - w decydującym momencie znów brakuje odrobiny więcej umiejętności. |
-
Cytat:
Wszystkich puknelibysmy prócz ostatniej drużyny ligi angielskiej.:lol: |
Cytat:
|
Cytat:
Nie wylewam swoich żalów, jestem tylko rozczarowany postawą naszych graczy bo jak widać da się grać z ambicjami. |
Rzucilismy na szale tyle ile moglismy. Nie mam zalu do chlopakow, choc zal odpadniecia pozostanie spory. TT doskonale zablokowal nam pressingiem mozliwosci gry kombinacyjnej. Pozostala gra powietrzna, ale jedyna opcja Skorzy na pozycji srodkowego napastnika okazal sie...Marcelo. Brawo dla Skorzy za ten manewr, ale to tylko osmieszylo cala dzialanosc zarzadu, prezesow i ich nieudolnosc (od kilku sezonow) w znalezieniu wysokiego srodkowego. Prawda tez taka, ze za darmo takich zawodnikow nie ma.
Trzeba sie zastanowic przed przyszlym sezonem, juz teraz, jakie sobie cele stawiamy na wiosne/lato 2009. Inwestujemy w 2-3 konkretnych zawodnikow 3-5mln euro czy bedziemy sie mamic iluzjami, ze Kmiecik(bez obrazy) wprowadzi nas do LM? Czy znow skoczymy na jakies eliminacje pucharowe z niepelnym skladem? BRAWO ZA WALKE, TT byl po prostu lepszy |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:17. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl