Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

Lukasz 20.10.2012 11:33

Raczej kontrast. Sarkazm.
Głowa nie wpisuje się wypowiedzią w oczekiwania v-prezesa.

Czytanie takich wywiadów mdli. Wolałbym usłyszeć coś konstruktywnego z jednej albo z drugiej strony. A nie że jest dobrze choć jest źle. Staramy się , konfliktów nie ma a drużynę prowadzić może Krystyna z kotłowni. My piłkarze się do trenera przyzwyczaimy.

Lukasz 22.10.2012 17:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1283009)
Pozwolisz, że ustosunkuje się zbiorczo do twojego traktowania rzeczywistości.

Pan Cupiał nie jest patronem, lecz właścicielem Wisły i jego zarzadzanie spólką podlega odpowiednim regulacjom jak i normom zachowawczym w świecie biznesu.

Panu Cupiałowi prawdopodobnie nie chodzi o zarabianie na Wiśle, lecz o nie tracenie na niej przynajmniej i dlatego Wisła, jako rodzaj ryzykownej firmy sportowej, powinna mu się bilansować w granicach zbliżonych maksymalnie do zera. Leży to także w intersie samej Wisły. Jego finansowy stan posiadania nie ma z tym nic wspólnego.

Złe zarządzanie jedną ze spólek nie zwalnia żadnej ze stron z konsekwencji tego zarządzania. Wisła ma dług z winy złego zarządzania pana Cupiała, ale to nie znaczy że pan Cupiał ten dług anuluje Wiśle. Może go także odrobić, odsprzedać lub postawić Wisłę w stan bankructwa.

Dowcip z dlugu na papierze, traktuje jako twoje kolo ratunkowe, przed pochopnym uznawaniem go za nieprawdziwy, nieważny lub nieistniejący. Swoją drogą, zapytaj syndyków lub komorników w jakiej innej formie niż papierowej, odbierają długi od dłużników.

Tym razem uważam naszą dyskusję za zakończoną, gdyż dalsze fantazjowanie na temat realnego życia, nie bardzo mnie interesuje.

Kocie. Jak Cupiał może odsprzedać dług aby ktoś ściągnął go z niego samego? Przecież Wisła SSA oraz Telefonika SA to ten sam właściciel. Windykacja długu odpada. Nasz dług jest jak papierowy tygrys. Z jednej storny stanowi problem w postaci fiskalnej a z drugiej przypomina tylko ile kasy poszło z dymem obrazując jak daleko do samowystarczalności klubu. Dług istnieje ale, z uwagi na tego samego właściciela, moim zdaniem nic nie zmienia.

Lukasz.

FraMat 22.10.2012 18:49

Ile razy można pisać, że Wisła i Telefonika to dwaj rózni właściciele?
Jedynym udziałowcem Telefoniki jest Cupiał.
Jedynym udziałowcem w spółce Wisła jest nie Cupiał, a Telefonika.
W przypadku przejęcia udziałow Telefoniki przez inną osobę czy spółkę (np. z powodu smierci Cupiała) dług zacznie istniec bardzo boleśnie

KOMINEK 25.10.2012 08:28

Jeśli działacze Górnika nie staną na wysokości, trener Nawałka wkrótce będzie musiał budować zupełnie nowy zespół. Wiadomo jednak, że pieniądze są Górnikowi bardzo potrzebne. Zabrzanie mają spore długi, nie regulują należności na czas, a miasto, które jest większościowym udziałowcem klubu, buduje nowy stadion.

Pieniądze od Zygmunta Solorza to konieczność, bo mistrz Polski, jak wynika z niedawnych wypowiedzi wiceszefa rady nadzorczej Włodzimierza Patalasa, właśnie wydaje ostatnie pieniądze.

Nie pomogło zaciskanie pasa, oszczędne transfery i sukcesy na międzynarodowych boiskach. Sytuacja finansowa Legii Warszawa ciągle woła o pomstę do nieba. Rosnące z roku na rok zadłużenie stołecznego klubu na koniec 2011 roku wyniosło niemal 234 miliony złotych.

Tak się zastanawiam, może to że tak wczesnie i głośno zaczęliśmy politykę oszczędnościową nie jest aż takie złe.

Tominho 25.10.2012 10:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOMINEK (Post 1283364)
Jeśli działacze Górnika nie staną na wysokości, trener Nawałka wkrótce będzie musiał budować zupełnie nowy zespół. Wiadomo jednak, że pieniądze są Górnikowi bardzo potrzebne. Zabrzanie mają spore długi, nie regulują należności na czas, a miasto, które jest większościowym udziałowcem klubu, buduje nowy stadion.

Pieniądze od Zygmunta Solorza to konieczność, bo mistrz Polski, jak wynika z niedawnych wypowiedzi wiceszefa rady nadzorczej Włodzimierza Patalasa, właśnie wydaje ostatnie pieniądze.

Nie pomogło zaciskanie pasa, oszczędne transfery i sukcesy na międzynarodowych boiskach. Sytuacja finansowa Legii Warszawa ciągle woła o pomstę do nieba. Rosnące z roku na rok zadłużenie stołecznego klubu na koniec 2011 roku wyniosło niemal 234 miliony złotych.

Tak się zastanawiam, może to że tak wczesnie i głośno zaczęliśmy politykę oszczędnościową nie jest aż takie złe.

Dobrze to ująłeś, ale efekty polityki oszczędnościowej w naszym klubie będą dopiero wtedy, kiedy wyżej wymienione przez Ciebie kluby pójdą drogą, jaką obecnie podąża Wisła.

Lukasz 25.10.2012 11:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1283028)
Ile razy można pisać, że Wisła i Telefonika to dwaj rózni właściciele?
Jedynym udziałowcem Telefoniki jest Cupiał.
Jedynym udziałowcem w spółce Wisła jest nie Cupiał, a Telefonika.
W przypadku przejęcia udziałow Telefoniki przez inną osobę czy spółkę (np. z powodu smierci Cupiała) dług zacznie istniec bardzo boleśnie

FraMat, jak wyobrażasz sobie egzekucję długu? Po co przeprowadzić egzekucję komorniczą na spółce - córce nad którą ma się całkowitą kontrolę? Ergo może jest tak jak mówisz tylko w drugą stronę, czyli ktokolwiek obecnie przejmie udziały spółki Wisła S.A. jest w ciemnej d.. bo go TF zlicytuje?

IMHO odzyskanie w całości długu przez Cupiała jest równie realne jak całkowita spłata długów Grecji.

Lukasz.

domin_czyzyny 25.10.2012 14:12

musimy sobie powiedzieć, że nikt nie przejmie Wisły Kraków S.A. bez rozwiązania sprawy zadłużenia wobec Telefoniki. Albo to zadłużenie spłaci, albo Telefonika w umowie sprzedaży zrezygnuje z tych należności, a nowy właściciel rozpocznie działanie z czystą karta wobec Telefoniki.

Oczywiście może tak być, że Telefonika się nie zgodzi na umorzenie długu, a wtedy pewnie nikt nie będzie frajerem aby przejmować klub z pętlą na szyi. W takiej sytuacji rozpoczynamy drogę Lechii Gdańsk i Pogoni Szczecin od dolnego szczebla rozgrywek.

Lukasz 25.10.2012 14:24

Nie do końca wiem czy da się tak zrezygnować z należności, bo jakby się tak dało to już dawno by to zrobiono.

Wydaje mi się iż ma zastosowanie tutaj wyrok NSA:

Umorzenie wymagalnych należności wiąże się z przyznaniem korzyści majątkowej innemu podmiotowi bez ekwiwalentu, stanowi zatem dla tego podmiotu przychód z tytułu nieodpłatnego świadczenia. Tak wynika z wyroku z dnia 21 września 2011 r. Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie (II FSK 534/10).

Czyli umarzając długi Wisła zapłaci podatek.

Lukasz.

koniak 25.10.2012 16:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1283419)
Nie do końca wiem czy da się tak zrezygnować z należności, bo jakby się tak dało to już dawno by to zrobiono.


Lukasz.

Niby dlaczego ? Dokąd istnieje zobowiązanie, dotąd Wisła płaci odsetki od niego

Lukasz 25.10.2012 17:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1283452)
Niby dlaczego ? Dokąd istnieje zobowiązanie, dotąd Wisła płaci odsetki od niego

No ale coś zmieniają odsetki? Nie wiem co chciałeś powiedzieć więc ciężko mi się odnieść.

koniak 25.10.2012 22:13

Co mają zmieniać odsetki ? Po prostu Telefonika pożycza pieniądze Wiśle a Wisła spłaca odsetki od tych pożyczek. Samych wartości pożyczek nie spłaca, bo nie ma z czego, więc jaki interes ma Telefonika w umarzaniu należności ?

Lukasz 26.10.2012 10:03

Dalej nie rozumiem. To dobrze czy źle że odsetki są jeśli są?

Z odsetek zawsze można zrezygnować - nie ma obowiązku pożyczania z odsetkami. W polskim prawie potrafi stać zapis że jeśli odsetek nie ma to po stronie tego kto nie płaci odsetek należy dopisać przychód w wysokości równej tym odsetkom i zapłacić podatek od tego 'zysku'. Ergo są przypadki że pożyczanie bez odsetek jest finansowo nieopłacalne i na odwrót - odsetki mogą w pewnych przypadkach być pomocne.

Sugerowanie iż Cupiał po to utrzymuje dług aby zarabiać na Wiśle jest absurdalne. On może zrobić większe pieniądze na czymś innym.

Lukasz.

koniak 26.10.2012 10:40

Pierwsze słyszę o pożyczkach bez odsetek. Jeżeli już to takie przekazanie pieniędzy nazywa się darowizną, a wtedy instytucja której przekazane zostały pieniądze, musi zapłacić podatek od całej wartości takiej darowizny. Bez odsetek pieniądze to Ci pożyczy co najwyżej rodzina a nie bank czy jedna firma drugiej.

Nikt nie sugeruje, że Cupiał zarabia na Wiśle, bo byłoby to niedorzeczne. Stosując takie zabiegi między Wisłą a Telefoniką przelewa sobie pieniądze z jednej firmy do drugiej, nie płacąc podatku.

wyar 26.10.2012 12:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1281044)
Jak czytam takie posty to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Jakie to kompetencje ma Kita, za którego rządów klub grający zawsze w ligue 1 okupuje 2 ligę ? Wiadomo, że wielu chciało kupić Wisłę będącą na fali, zdobywającą rokrocznie mistrzostwo Polski i posiadającą w składzie wielu reprezentantów krajów i to jeszcze najlepiej za symboliczną złotówkę, ale Cupiał nie miał tak łatwo, bo przyszedł w momencie kiedy nie było niczego i dzięki kasie przez niego wpompowanej przez ostatnie lata Wisła była potentatem w kraju. Teraz sobie można mówić, że nie zrobił akademii, tylko gdzie byli ci wszyscy doradcy w czasach kiedy wykładał pieniądze na wszystko co tylko chcieli zarządcy klubu. Dzisiaj każdy jest mądry, bo ocenia sytuację z perspektywy 15 lat, ale wtedy nikt o takich rzeczach nie myślał, a Wisły choćby nawet bez długu nikt nie kupi, bo mało kogo stać dopłacać rocznie do takiego "interesu" 10 baniek.

Koniak,co do kwestii ewentualnych kupcow Wisly przez lata to w pelni sie z Toba zgadzam.Zreszta pisalem to o tym lata temu,powolujac sie takze na publikacje prasowe,ze w pilke nozna w Polsce nie chce inwestowac prawie nikt,a przyczyn jest b. wiele - od powszechnego przekonania o korupcji po niejasny status majatkowo-prawny,i wiele wiele innych. Wiec bajki o rzekomych inwestorach chetnych do zakupu Wisly wsadzmy tam,gdzie ich miejsce - do kosza.
Natomiast trudno mi sie zgodzic,ze nikt nawet wiele lat temu nie mowil o szkoleniu mlodziezy.Otoz mowilo i pisalo wiele osob,w tym i moja skromna osoba. Bo w 2006 pisalem tak :

"...Wielokrotnie dyskutowaliśmy na różne tamaty, w tym w kwestii obecnej polityki klubu. I Ty, i ja zgadzamy się co do tego, że Wisła ma charyzmatycznego trenera. W ocenie potencjału niewiele się różnimy ( mam ciut bardziej "różowe" okulary ), ale w kwestii polityki ekonomicznej i transferowej dzielić nas będzie wiele. Dalej uważam, jak i Petrescu zresztą, że nie ma lepszej polityki dla Wisły, jak inwestowanie w młodzież, a aczej jej szkolenie z prawdziwego zdarzenia. I uzupełnianie zespołu tylko zawodnikami w zasięgu możliwości finansowych Wisły( moga być obcokrajowcy ). Jest do droga rozsądna, prowadząca zapewne nie do LM ( ale tam dostają się kluby tylko bogatsze, z małymi wyjątkami od czasu do czasu ), ale pozwalająca klubowi egzystować bez finansowych tąpnięć, jednocześnie przy naprawdę odpowiednio dobranych ludziach pozwalająca na wychowywanie pikarzy, którzy w przyszłości moga być sprzedawani za niezłe pieniądze. I gwarantujących powolny, ale stabilny rozwój klubu.Do tego oczywiście trzeba zweryfikowac cele, ale umówmy się, który klub o budżecie naszego jest w stanie zawojowac Europę ? Rzadko, cholernie rzadko się to zdarza, i z toną szczęścia przy okazji...
Natomiast moja obecna ocena polityki ekonomicznej wyrazi się w staropolskim "tak krawiec kraje, jak mu materii staje" ( nie mylić "...jak mu w materii staje..." )
Cieszę się, że wszyscy chcemy sukcesu Wisły. Ale dla mnie nie nadejdzie on przez wiele, wiele lat. Wiem, napiszesz, że "przez takich jak ja" klub nie osiągnął niczego. Ale ja napiszę, że przez takich, jak min. Ty rozbudzono nadzieje kibiców na sukces polskich klubów. A tego jeszcze długo, długo nie będzie ( chociażem gotów strzyc palcami trzcinę, abym się tylko mylił ).
A w kwestii ściągania zagranicznych piłkarzy - myślę, że razem z zainteresowaniem i szczyptą zazdrości oglądać będziemy potyczki Legii z Szachtarem. JEŚLI LEGIA WYGRA TĘ RYWALIZACJĘ, PRZEPROSZĘ WSZYSTKICH I POWIEM ŻEM KIEP. I że mylę się co do oceny "stranieri" zatrudnianych przez Legię..."

Niewazne,do kogo tak pisalem - to wlasnie Dan Petrescu mowil,ze Wisla powinna isc droga bodaj wtedy Sparty Praga. Zobacz,6 lat temu i dzisiaj powoli Wisla zbieralaby tego efekty. Wiem takze,ze wczesniej przekonywali do tego inni trenerzy i sporo ludzi polskiej pilki,ale ciagle nikt sie tym na powaznie nie zajal.
Efekty widzimy.
Wiele lat temu klotnia dotyczyla wydatkowania sporych kwot pieniedzy na zawodnikow i postawienia na zagranicznych pilkarzy,nawet takich,ktorzy nie mieszcza sie w kadrach silnych zespolow z najlepszych lig europejskich. wtedy twierdzilem,ze tacy,ktorzy moga zrobic roznice,na pewno do Wisly czy Polski nie przyjda. A zadluzanie nadmierne klubu moze doprowadzic do finansowej katastrofy. Oczywiscie w porzadzku jest dodac,ze optowalem za pilkarzami polskimi,ktorych jakosc do ceny takze pozostawia wiele do zyczenia. Ale to i tak lepsze,niz wydawac dwa razy wiecej na zagraniczny szrot.
Efekty widzimy.
Kilka lat temu Petrescu w wywiadzie dla ktoregos z polskich mediow stwierdzil,ze glownymi problemami polskich klubow sa
a) pilkarze sa leniwi i nieambitni
b)pilkarze rzadza w klubie zamiast trenera
Efekty widzimy.
Smiech mnie bierze kiedy czytam nastepnych forumowych guru,ktorzy twierdza,jakoby problem obecnej Wisly to problem "zlego przygotowania" :haha:
Problem Wisly to marni pilkarze.
Efekty widzimy.
Prezesa Cupiala nie stac na utrzymanie Wisly na poziomie europejskiego klubu,takze na pewno oprocz wielu sukcesow zanotowal wiele porazek,w tym sporo z Jego winy.w dalszym ciagu jednak uwazam,ze bez niego byloby znacznie,znacznie gorzej. A polscy i zagraniczni menezerowie z reguly go zawodzili.
Efekty widzimy.
Dzisiaj na ten temat napisal PS,i po raz pierwszy od dlugiego czasu uznalem,ze ktos w prasie sportowej napisal niezly tekst. Przede wszystkim wyjasniajacy co dzieje sie w Wisle,jakiej natury ma ona klopoty,i do czego prowadzi obecne oczyszczanie stajni Augiasza.Zdaje sobie sprawe z tego,ze i tak dla czesci kibicow to nie beda wystarczajace wyjasnienia .Jacek Bednarz jest tu znienawidzona osoba,choc ocvzywiste jest to nawet dla srednio rozgarnietego licelaisty,ze trudno,aby on odpowiadal za obecny stan finansowy,w zwiazku z tym pilkarze przez niego sprowadzani sa jacy sa. I rola pilkarzy na samym koncu - jak wspaniale jest zwolnic trenera (kolejnego!),swoja gra doprowadzac do tego ze stadion swieci pustkami,co rujnuje Wisle,ale kasowac co miesiac pensje z usmiechem na ustach i zapewniac w wywiadach,ze "Wisla to wielki klub".
Dlatego proponuje zaspiewac po nastepnym remisie lub przegranej "Wiselko nic sie nie stalo !"
Efekty zobaczymy...

Lukasz 26.10.2012 12:06

Oczywiście, przelewa pieniądze z jednej do drugiej nie płacąc podatku - pełna zgoda.

Co do odsetek:
Koniecznym elementem umowy pożyczki nie jest więc uzyskanie przez pożyczkodawcę wynagrodzenia (np. odsetek) w zamian za dokonane świadczenie - cechą pożyczki w ujęciu k.c. jest nieodpłatność. Oczywiście umowa zawarta pomiędzy stronami może stanowić inaczej.
http://mojafirma.infor.pl/spolki/602...a-zarzadu.html

A co do pożyczek bez odsetek - http://prawo.rp.pl/artykul/502234.html

Gdy pieniądze pożycza spółka spółce to nie trzeba płacić 2% podatku od czynności cywilno-prawnych. Innaczej też podatki wyglądają jak pieniądze spółce pożycza jej wspólnik/właściciel.

Lukasz.

koniak 26.10.2012 19:41

Wyar, zauważ że pisałem o okresie, kiedy Cupiał inwestował w Wisłę czyli powiedzmy do 2003 roku, bo później to już było tylko pokrywanie ewentualnych strat.

Lukasz, nie przekonują mnie te linki. Pierwszy odnosi się do spółki z.o.o. a Wisła jest spółką akcyjną. Drugi zaś odnosi się do orzeczenia sądu i nie wiadomo jaki tam jest kontekst samej sprawy. Zresztą Cupiał na pewno wybrał najlepszą dla siebie metodę przekazywania pieniędzy między jedną spółką a drugą, więc nie ma sensu się nad tym rozwodzić.

funkykoval 27.10.2012 17:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1283624)
Wyar, zauważ że pisałem o okresie, kiedy Cupiał inwestował w Wisłę czyli powiedzmy do 2003 roku, bo później to już było tylko pokrywanie ewentualnych strat.

Lukasz, nie przekonują mnie te linki. Pierwszy odnosi się do spółki z.o.o. a Wisła jest spółką akcyjną. Drugi zaś odnosi się do orzeczenia sądu i nie wiadomo jaki tam jest kontekst samej sprawy. Zresztą Cupiał na pewno wybrał najlepszą dla siebie metodę przekazywania pieniędzy między jedną spółką a drugą, więc nie ma sensu się nad tym rozwodzić.

Nie wiem co i do czego Cię ma przekonać.
Pożyczka może być oprocentowana lub nieoprocentowana. Ot, ktoś pozycza i chce żebyś mu oddał - rzadko spotykane ale spotykane. Możliwość pożyczki bez oprocentowania przewiduje k.c. i tyle.
Co do podatku - jeżeli pożyczki udziela Wspólnik (Telefonika jest Akconariuszem - wspólnikiem Wisły) to pożyczka ta jest zwolniona od opodatkowania (art. 9 pkt 10 lit. j).

WislaFan123 27.10.2012 18:16

Cytat:

"Fakt": Cupiał znalazł kupca na Wisłę?
dzisiaj, 12:56

Wisła Kraków z miesiąca na miesiąc gra coraz słabiej. Już dawno nie była tak nisko w tabeli T-Mobile Ekstraklasy, a do kasy klubu nie wpadły pieniądze z międzynarodowych pucharów. W środowisku piłkarskim mówi się, ze właściciel klubu, Bogusław Cupiał ma kupca na na swoją zadłużoną drużynę.
Bogusław Cupiał
fot. Newspix/Michał Nowak

Cupiał od dłuższego czasu próbuje wyciągnąć z długów Wisłę Kraków. Nie da się ukryć, że na początku swojej działalności inwestował w Białą Gwiazdę bajońskie sumy. Jednak teraz, gdy Wiślacy nie awansowali do żadnych rozgrywek i dołują w tabeli T-Mobile Ekstraklasy sytuacja diametralnie się zmieniła.

Wszystkie pieniądze zarobione przez krakowską drużynę na arenie międzynarodowej poszły na spłacenie niebagatelnego długu, który sięgał blisko 80 milionów złotych. Sztuka ta udała się w połowie.

REKLAMA

Władze klubu z Jackiem Bednarzem na czele próbują zmniejszyć wydatki do niezbędnego minimum. Nie kontraktują drogich piłkarzy, a tym co zarabiają krocie rozwiązują umowy i oddają do innych klubów.

W Wiśle stawiają na młodzież i ściągają mało znanych piłkarzy. Niestety tanie nie zawsze znaczy dobre, co widać po tabeli.

Wierząc krakowskim plotkom Cupiał myśli o pozbyciu się Wisły, a klub miałoby przejąć znane w Małopolsce konsorcjum. Jednak kluczowe mogą się okazać warunki finansowe jakie zażyczy sobie biznesmen za udziały krakowskiejgo klubu.

Żródło: Fakt
Albo fakt przepisal to co dokladnie pisalem 5-6 tyg temu (a zdarzalo im sie przepisywac wiadomosci z tego forum) albo faktycznie mialem racje ze nie jest tak tragicznie w Wisle z finansami, tylko to mydlenie oczu, zeby odciagnac uwage od potencjalnej checi sprzedazy klubu. Firme/Klub sprzedaje sie w 2 przypadkach/na 2 sposoby:

- albo klub/firma jest na topie i wartość wzrasta i duzo firm/funduszy bije sie o to zeby kupic, bo to dochodowy biznes, ktory moze przynosic regularnie zyski, badz mozna go za jakis czas sprzedac za jeszcze wiecej kasy

- 2 przypadek to podobny do tego co jest w Wisle. Klub sobie fatalnie radzi, przychody/zyski spadaja, wlasciciel chce sie tego pozbyc, wiec wtedy pozbywa sie jeszcze wiecej aktywow i roznego rodzaju innych srodkow, aby wartosc byla jak najnizsza. Dzieje sie tak, bo mimo ze ktos moze miec pomysl na rozwoj biznesu i stopniowe inwestyowanie w niego, to nie koniecznie np tak jak w przypadku Wisly, moze miec 60-70 mln zl na kupno, ale juz np 30-40zl moze miec...

Stawiam to drugie, pewnie do konca sezonu albo i wczesniej klub bedzie sprzedany. Prawie juz zadnych pracownikow nie ma, a Kulawik byl rozwiazniem bo poprostu byl tanszy..

Pytanie, kto z malopolski mialby na to kase? sa firmy, np budowlane czy jakis Tymbark, ale one w takie rzeczy sie nie bawia, to raczej jakis w miare znany przedsiebiorca ktory ma duza firme..

Ogryzek 27.10.2012 18:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KaSzTaN (Post 1283772)
Albo fakt przepisal to co dokladnie pisalem 5-6 tyg temu (a zdarzalo im sie przepisywac wiadomosci z tego forum) albo faktycznie mialem racje ze nie jest tak tragicznie w Wisle z finansami, tylko to mydlenie oczu, zeby odciagnac uwage od potencjalnej checi sprzedazy klubu. Firme/Klub sprzedaje sie w 2 przypadkach/na 2 sposoby:

- albo klub/firma jest na topie i wartość wzrasta i duzo firm/funduszy bije sie o to zeby kupic, bo to dochodowy biznes, ktory moze przynosic regularnie zyski, badz mozna go za jakis czas sprzedac za jeszcze wiecej kasy

- 2 przypadek to podobny do tego co jest w Wisle. Klub sobie fatalnie radzi, przychody/zyski spadaja, wlasciciel chce sie tego pozbyc, wiec wtedy pozbywa sie jeszcze wiecej aktywow i roznego rodzaju innych srodkow, aby wartosc byla jak najnizsza. Dzieje sie tak, bo mimo ze ktos moze miec pomysl na rozwoj biznesu i stopniowe inwestyowanie w niego, to nie koniecznie np tak jak w przypadku Wisly, moze miec 60-70 mln zl na kupno, ale juz np 30-40zl moze miec...

Stawiam to drugie, pewnie do konca sezonu albo i wczesniej klub bedzie sprzedany. Prawie juz zadnych pracownikow nie ma, a Kulawik byl rozwiazniem bo poprostu byl tanszy..

Pytanie, kto z malopolski mialby na to kase? sa firmy, np budowlane czy jakis Tymbark, ale one w takie rzeczy sie nie bawia, to raczej jakis w miare znany przedsiebiorca ktory ma duza firme..

Też myślę że tylko 2 wariant w polskich realiach wchodzi w grę. Przykład ostatni to sprzedaż Polonii przez Wojciechowskiego.

A co do potencjalnych kupców, może np. Maspex, PHU Energokrak, Mix Electronics :)

michu-k 27.10.2012 18:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1283781)

A co do potencjalnych kupców, może np. Maspex, PHU Energokrak, Mix Electronics :)

Żaden z powyższych.

christof20 27.10.2012 19:16

Macie ściągę :
http://www.lista500.polityka.pl/rankings/show/region:6

koniak 27.10.2012 20:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez funkykoval (Post 1283766)
Nie wiem co i do czego Cię ma przekonać.
Pożyczka może być oprocentowana lub nieoprocentowana. Ot, ktoś pozycza i chce żebyś mu oddał - rzadko spotykane ale spotykane. Możliwość pożyczki bez oprocentowania przewiduje k.c. i tyle.
Co do podatku - jeżeli pożyczki udziela Wspólnik (Telefonika jest Akconariuszem - wspólnikiem Wisły) to pożyczka ta jest zwolniona od opodatkowania (art. 9 pkt 10 lit. j).

Radzę poczytać od początku o co chodziło. Rozmowa tyczyła się odsetek jakie Wisła płaci Telefonice, a nie podatkowi od czynności cywillno-prawnych.
Nawet jeśli Cupiał mógł pożyczać pieniądze Wiśle bez oprocentowania, to nie robił tego żeby nie płacić podatku.

domin_czyzyny 27.10.2012 22:17

Jest jeszcze biznesmen z Zabierzowa, tzn. z firmy z Zabierzowa...nawet ostatnio sponsorowal coś drobnego na Wiśle.

Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłaby współpraca kilku właściciel (w tym Cupiala) i miasta.

arti 28.10.2012 06:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez domin_czyzyny (Post 1283817)
Jest jeszcze biznesmen z Zabierzowa, tzn. z firmy z Zabierzowa...nawet ostatnio sponsorowal coś drobnego na Wiśle.

Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem byłaby współpraca kilku właściciel (w tym Cupiala) i miasta.

Oj jego wolałbym nie... różne słuchy o kondycji finansowej i sposobach na biznes chodziły więc może ktoś inny albo rzeczywiście Cupiał+ktoś inny.
Taki CanPack od koszykarek by się przydał...
@michu-k
Możesz powiedzieć choć zdanie-dwa więcej?

funkykoval 29.10.2012 09:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koniak (Post 1283798)
Radzę poczytać od początku o co chodziło. Rozmowa tyczyła się odsetek jakie Wisła płaci Telefonice, a nie podatkowi od czynności cywillno-prawnych.
Nawet jeśli Cupiał mógł pożyczać pieniądze Wiśle bez oprocentowania, to nie robił tego żeby nie płacić podatku.

Jakiego podatku ????

Lukasz 29.10.2012 09:47

Odsetki stanowią KUP albo też przychód - zależy od której strony pożyczki patrzysz. Jak nie ma zapisanych odsetek to po stronie pożyczkobiorcy musi być doliczony przychód równy wysokości rynkowej wartości odsetek. PCC Wisła nie płaci dlatego że obie firmy są płatnikami VAT, inaczej czekałby podatek 2% od czynności cywilno-prawnych. Umorzyć dług można natomiast stanowi to przychód po stronie Wisły równy wysokości długu. Czyli w prostej linii płacimy od niego podatek od zysku bo raczej uciec od opodatkowania takiej kwoty nie sposób.

Generalnie dyskusja toczyła się nad faktem iż określiłem dług jako papierowy i całkowicie nieściągalny. Podważyłem przy tym możliwość jego egzekucji przez kogokolwiek a zwłaszcza przez firmy windykacyjne.

Lukasz.

MatMario 29.10.2012 11:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez michu-k (Post 1283786)
Żaden z powyższych.

Jak się bawimy w strzelanie a Ty odpowiadasz to mój typ nr 1. Synthos/Echo Investment, typ numer dwa Can-Pack.

szprotson 29.10.2012 11:11

meble Ryś :) albo Oknoplast byłby też ok, Limblach ? albo ta firma co ma świnke w logo :D

Kominek : :D Ale za to jaką córke ma fajną:D

KOMINEK 29.10.2012 11:16

Po pierwsze jakoś tak średnio chce mi się wierzyć że ten nasz dług tak zjechał. Przychody Wisły i Legii za ubiegły sezon były podobne a patrzcie jak Legia w długach nadal tonie.

Prawda jest jedna Cupiał to kibic i i jaki by nie było Wisła to dla niego też coś więcej niż biznes. Jak przyjdzie jakaś firma gdzie Wisła będzie tylko sprawą biznesową to jak będzie coś nie tak to mogą nas zupełnie rozwalić i nawet nie mrugną.

Opitmum to Cupiał plus ktoś

Ps jestem z okolic gdzie działa Ryś i boże uchowaj przed Rysiem

MatMario 29.10.2012 11:36

No ale też jest prawda taka że to co trwa teraz, trwać dalej nie może i nie będzie.

Nie będzie bo Cupiał nie przejdzie do porządku dziennego z Wisłą w środku tabeli, a że pozwala na to co jest skłania mnie do zdania że Wisłę chce sprzedać.

I teraz pytanie, co dalej. Właścicielem może być:
a) szalony kibic z wielkim portfelem
b) grupa kapitałowa nastawiona na reklamę
c) grupa kapitałowa nastawiona na czerpanie korzyści z klubu

Szalonych kibiców których było by stać niestety nie widzę. Grupy kapitałowe nastawione na reklamę są, ale czy są chętne na Wisłę jako miejsce do promowania swoich produktów i chcące zainwestować spore środki to już mniej. I teraz GK nastawiona na zysk z funkcjonowania klubu i tutaj widzę miejsce dla Sołowowa. Może chce być pionierem i Wisłę wpuścić na giełdę jako liczącą się spółkę? A do tego mieć fajną reklamę dla np tego co powstanie po Hotelu Cracovia?

borys 29.10.2012 11:43

Ad. c) nikt powazny nie kupi klubu z mysla o zarabianiu na nim.

KOMINEK 29.10.2012 11:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MatMario (Post 1283973)
No ale też jest prawda taka że to co trwa teraz, trwać dalej nie może i nie będzie.

Nie będzie bo Cupiał nie przejdzie do porządku dziennego z Wisłą w środku tabeli, a że pozwala na to co jest skłania mnie do zdania że Wisłę chce sprzedać.

I teraz pytanie, co dalej. Właścicielem może być:
a) szalony kibic z wielkim portfelem
b) grupa kapitałowa nastawiona na reklamę
c) grupa kapitałowa nastawiona na czerpanie korzyści z klubuSzalonych kibiców których było by stać niestety nie widzę. Grupy kapitałowe nastawione na reklamę są, ale czy są chętne na Wisłę jako miejsce do promowania swoich produktów i chcące zainwestować spore środki to już mniej. I teraz GK nastawiona na zysk z funkcjonowania klubu i tutaj widzę miejsce dla Sołowowa. Może chce być pionierem i Wisłę wpuścić na giełdę jako liczącą się spółkę? A do tego mieć fajną reklamę dla np tego co powstanie po Hotelu Cracovia?

:rotfl::rotfl::rotfl: może za 20 lat

szprotson 29.10.2012 11:48

jest na forum kilku chłopaków co u buka napierdalają jak szaleni, moze jak wygrają to utworzą grupe kapitałową :)

MatMario 29.10.2012 11:59

A zapomniałem jeszcze są szejki i ruscy ale niestety szejki w McDonald a ruscy najczęściej w Zakopanem.

Czyli co, bardziej prawdopodobne wydają się względy reklamowe dla takiego inwestora?

borys 29.10.2012 12:05

Jakis czas remu byly jeszcze plotki o Turkach.

lazy 29.10.2012 12:08

plotki na mieście, potwierdzają kierunek sugerowany przez domin_czyzyny
Wyglądają to dość prawdopodobnie...

borys 29.10.2012 12:32

to kto to bo ja nie z KRK?

WislaFan123 29.10.2012 12:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez borys (Post 1283975)
Ad. c) nikt powazny nie kupi klubu z mysla o zarabianiu na nim.

Nie tyle co na zarabianiu w czasie.. ale po jakims okresie jakby wartość wzrosla po jakims czasie, a pilka w Polsce moze byc dochodowa.. ale to wymaga dobrego zarzadzania, ale nie tyko w stosunku do cesci sportowej, ale marketingu i strategi - jakies dluzszej wizji co sie chce osiagnac...

ale podstawa jest dobra kadra zarządzajaca... niestety przy Cupiale ciezko o to, bo Tele-Fonika to troche inny twor i jest zupelnie inaczje zarzadzany.. dla mnie marzeniem, ale realnym (bo rozne rzecyz sie slyszalo) to Dudek jako dyretor sportowy..

tofik 29.10.2012 12:42

Odejdzie niezbyt zaangażowany właściciel, oby z nim odeszło olewactwo kopaczy i rozpasanie. Jak w Polonii. Przestali doić JW tylko zaczęli grać!

lazy 29.10.2012 12:45

Numer 40



dziesięć znaków


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:27.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl