![]() |
Cytat:
Najlepsze jest to że znowu mamy hard reset. Po I ligowej Wiśle Brzeczkowej, nastawionej na naukę ligi, i granie szrotem niehiszpańskim, nadeszły czasy Kiko Sobola i szrotu hiszpańskiego, który miał nam dać przewagę i awans. Chyba już mamy odejście od tego pomysłu i jeśli Kiko odejdzie to automatycznie wchodzimy w erę AI i szukania po całym świecie kopaczy. Czyli tak plus minus, trzeci sezon w I lidze i trzecia koncepcja budowania klubu pod awans. Super, tym razem to już na pewno się uda |
Cytat:
Do dzisiaj pamiętam, jak jeden z moich poprzednich szefów przez 3 lata naszej współpracy uniósł się raz. I pamiętam to do dzisiaj. A to nie była jakaś awantura tylko precyzyjne i słuszne zwrócenie uwagi. Jarek może krzyczęć i pisać bdzury na X, ale trochę to wygląda, jak Małecki machający łapami na boisku. Nie wiadomo po co, ale to robi. Bardzo brakuje mi takiego spokoju i po prostu dojrzałości w kulturze komunikacji. Wiem, że chamstwo potrafi wyprowadzić z równowagi, ale w dobie tych wszystkich nowoczesnych metod odstresowywania to niech znajdzie sobie jakieś hobby typu szukanie mchu w lesie albo co innego, ale kontynuowanie tej postawy sprawi że stanie się do końca niewiarygodny nie tylko dla kbiców, ale też dla każdego członka drużyny, sportowej i technicznej. |
Czytają wasze opinie nasuwa się jeden wniosek: Królewski w*******
|
Cytat:
A co by się stało, gdyby Prezes zdecydował się jednak na zatrudnienie fachowca na swoje miejsce, a sam zająłby się nie tylko swoim biznesem, ale jako właściciel, budowaniem relacji w biznesie? Przecież mógłby dać takiemu nowemu Prezesowi zakres w którym zobowiązłby go do wdrożenia AI do zarządzania częścią sportową organizacji. Czemu nikt nie bierze takiego scenariusza? Jakby nie było włożył troche swoich pieniedzy, trochę kibicowskich , trochę sponsorskich. Także może niech zajmie się tym, co lubi robić a nie tym co go stresuje? W czym przeszkadza mieć młodego ambitnego właściciela? Niekoniecznie zestresowanego, nabuzowanego Prezesa, tylko właściciela. Wiadomo, ze pewnie samemu byłoby mu ciężko utrzymać, ale mialby czas na szukanie kasy, a nie bezcelowe kłótnie w sieci. Można inaczej? Można, tylko trzeba zejść ze świecznika. Przecież świat nie jest czarno-biały. |
Cytat:
Osobiście wolałbym żeby najnormalniej w świecie Królewski się ogarnął, uznał że nie jest nieomylny, wyciągnął prawidłowe wnioski z popełnionych błędów, skorygował sposób zarządzania klubem i - do czasu pojawienia się realnej alternatywy - można to ciągnąć. |
Cytat:
nie spodziewam się, żeby Jarek do tego kogokolwiek oddelegował zamiast samemu mieć ostatnie słowo, zatwierdzać transfery itd. - "ludzki" prezes to zawsze ryzyko różnicy zdań :) |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Omrani, Bregu i prawie polamany Boateng-Welbeck. Nauka nie poszla w las.
|
Gratuluję Panom prowadzącym od wczoraj w tym temacie dysputy.
Dawno tu nie było tak dużo postów, których czytanie jest intelektualną pieszczotą. To pozwala ponownie uwierzyć, że na tym forum da się jednak gadać normalnie. Poziom Waszej argumentacji w zdecydowanej większości jest merytoryczny i widać w nich realizm (choć czasem też fatalizm) a jednocześnie zatroskanie, czasami z odrobiną szydery. Choć nie ukrywam, że czytam to ze łzami... A jako najlepsze podsumowanie : Cytat:
Problem nie jest w tym, że JK ma nietrafione decyzje. Bo każdy ma jakiś procent takich decyzji. Problem w tym , że u niego ilość nietrafionych decyzji zmierza asymptotycznie do 100%. |
Cytat:
Zresztą teraz głupio odwołać tą bzdurę, że trenera wybrała ai bo: 1. zdobył PP 2. jest jeszcze jakaś nadzieja na awans 3. jak nie ai tzn. że jest bo jest kolegą Kiko, a my przecież tacy profesjonalni. |
Co go nie może odwołać?Jak tu przychodził miał zająć minimum miejsce w barażach, nie musiał awansować, jak nie zajmie to go nie ma.
|
Pamieta ktos pozegnanie Liczki ? Dalo sie, teraz sie nie da nic bo jest wzajemne lizanie sie po jajach , ... z termalika odpowiednia oprawa z taczkami , WSZYSCY obowiazkowo biale husteczki i w polowie meczu wyjscie ze stadionu......
|
Nie no, doskonały pomysł, pokazać piłkarzom taczki w meczu, który ciągle może nam dać awans do baraży. Sezon się nie skończył, na rozliczenia przyjdzie czas. Nie ucieknie.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
tymczasem prawda jest raczej bliższa posto BC GORLICE , które sa może troche zbyt naznaczone jakimiś prywatnymi animozjami ( i pewnie dlatego mniej wiarygodne w oczach ogółu ) stawiam dolary przeciw orzechom że na 'sukces' Synerise personalnie Jarek to ma taki wpływ jak i na Wisłe, tzn sprawną bajerą nakręcił inwestorów żeby mu podsypali do zabawki |
Cytat:
Przy czym ja się tym dyskredytowaniem nie przejmuję. Parafrazując znane powiedzenie najpierw mnie dyskredytowaliście, potem wyśmiewaliście, potem zaczniecie się bać, że mam rację, a potem będziecie dopytywać co jeszcze wiem o naszym mitomanie. Zresztą z tego co tutaj czytam to co inteligentniejsi już załapali, że rzeczywistość skrzeczy. A co do osiągnięć to jest niezła beka. Rozmawiałem ostatnio o Jarosławie z jednym całkiem kumatym zarządzającym funduszem. Ten zszedł na Synerise i zaczął właśnie śpiewkę typu jak to możliwe, że przy takich sukcesach w biznesie Jarosławowi nie idzie w Wiśle z awansem i finansami. No to poprosiłem o wymienienie sukcesów. Zdębiał. Pokazałam ostatnie sprawozdanie finansowe. Zdębiał jeszcze bardziej. Na koniec tylko wydukał „przecież wszyscy mówią, że ma sukcesy” i zmienił temat. Dlatego uważam, że Jarosław jest mistrzem. Wkręceni są nawet Ci, którzy w teorii nie powinni się dać wkręcić. |
Czyli wychodzi na to jak z odnowieniem w Wiśle.
Niby wszyscy o tym mówią, ale gdzie ono jest po wynikach? |
Cytat:
tylko jak ktoś jest w stanie zajmować się Wisłą praktycznie na pełen etat, to to nie jest sukces? :) pewnie Jarek po tych paru latach marzył o większych klientach niż Żabka, mBank i Decathlon, a jego przechwałki na temat znajomości z różnych konferencji często kojarzą mi się ze słynnym zdjęciem Jerzego Engela z Pele i Beckenbauerem, ogólnie gdybym tu streścił co opowiadał na słynnym spotkaniu o swoim biznesie, to byłaby z tego beka przez kilka miesięcy, ale zwalam to na karb tego, że jak ktoś słusznie wspomniał, charakterologicznie to ktoś kto potrzebuje atencji i publiczności i często myśli, że ktoś kto go słucha albo czyta nie ma o tym pojęcia :) wracając do sedna, dla mnie to nie jest kwestia tego, że jest nieudaczny tam i tu, tylko pewnie wychodzi z założenia, że skoro piłka u nas według niego jest domeną januszy i pariasów, i ogólnie rzecz biorąc dyscypliną mało poważną i niezbędną do życia, to ogarnie to tak, jak był w stanie ogarnąć to, co robi dla swoich klientów nie wiem tylko, czy to świadczy dobrze o piłce, czy trochę gorzej o biznesie, ludziach z kasą i w ogóle świecie, w którym żyjemy |
Cytat:
Mnie całe życie uczono, że jesteś tak silny jak silny jest Twój zespól. I dlatego rozwijam ludzi, nawet jeśli jest to pewne ryzyko dla mnie. Lepszy zespół to mniej trudnych decyzji dla mnie, mniej stresu, więcej czasu na myslenie co dalej zrobić. Jeśli Prezes jest Managerem na jakiego się kreuje, to czas to pokazać. I naprawdę nie chodzi o wbijanie kolejnej szpilki tylko uświadomienie, że można inaczej niż obecnie. |
Cytat:
ja nic nie próbowałem dyskredytować, przeciwnie przyznałem ci poniekąd racje, niestety w amoku tego nie dostrzegłeś to co nazwałeś próbą dyskredytacji, to było dyskretne zasugerowanie zmiany modus operandi jeśli chcesz dotrzeć szerzej i nie wlecieć do szufladki z koalikiem czy jemu podobnymi |
Zaskroniec jasno się wyraził w tej sprawie na spotkaniu z przedstawicielami forum idiotów.
W jego opinii w polskiej piłce nie ma ludzi, którzy mogliby mu pomóc rozwijać klub. Chodzi tu zarówno o prezesowanie jak i o samo doradzanie. Dodatkowo on ma pełne przekonanie, że to co pozwoliło mu osiągnąć sukces w IT można 1 do 1 przełożyć na klub piłkarski i że oczywiście to zadziała. Stąd te wszystkie algorytmy, gadki o AI i usilne forsowanie tych rozwiązań. To jest kwestia całego światopoglądu jaki ma Zaskroniec i nie ma opcji, żeby się z tego wycofał. |
Cytat:
no i znowu |
To jest człowiek odklejony i z jakimiś zaburzeniami psychicznymi. Po 5 latach cyrków w Wiśle i co roku co raz słabszymi wynikami dalej nic się nie nauczył, a im dalej w las to ma mniej pokory i psycha bardziej siada do wyzywania się z ludźmi.
Człowiek sukcesu tak się nie zachowuje. |
Myślę, że obecnie nasz prezes zrozumiał, iż wszelkie wizje, zamiary, marketingi (którymi nas karmi) nie wygrają z tak przyziemną sprawą jaką jest keszfloł.
Innymi słowy, zobaczył stojące w drzwiach bankructwo. A tego już nie da się " zagadać " . Stąd u niego stres, nerwowość, wyraźne zmiany w wyglądzie zewnętrznym. A u mnie smutek. |
Największy stres i nerwowość to on ma dlatego, że nie udało się przemycić jego technologii do sportu. Facet sobie wymyślił, że dzięki Wiśle znajdzie nowe rynki zbytu dla swojej branży. Sam gadał zimą, że Wisła wypuści na rynek oprogramowanie skautingowe, opierające się na algorytmach - jego autorski projekt.
Nic takiego nie miało miejsca, bo zimowe okienko było kompromitacją jego gównianych algorytmów. teraz wmawia, że dopiero latem będzie ten system wykorzystywany, ale zimą mówił co innego. pamiętam dokładnie jak mowił, że pierwszym piłkarzem, który przeszedł przez te oprogramowanie był Carbo. Wtedy mu pasowała taka retoryka bo ten transfer był dobry, po zimowych już nagle mówi co innego. Wkurzony jest bo to wszystko nie wypaliło i zamiast zainteresować branżę sportową swoimi wynalazkami to ośmieszył się w oczach branży własnej, gdzie jego koledzy z innych firm pewnie bacznie się przyglądają przenoszeniu technologii z Synerise na klub sportowy. Z Wisły zrobił eksperyment. Każdy normalny człowiek i w dodatku nowy w branży sportowej wie, że potrzeba mu doświadczonych ludzi bo ci tego doświadczenia brak, to zamiast dokonywać optymalnych i najmniej ryzykownych wyborów. przykładowo mógł zimą wziąć Brosza, to wymyślił gościa nikomu nie znanego, kolejnego bez doświadczenia. Ciekawe kto po odejściu Kiko będzie transfery robił? Może Wawrzynów, kolejny smark bez doświadczenia, ograniczający się do gapienia w monitor i tworzenia tabelek. To je*nie i będziemy musieli znów robić akcje ratunkowe. JK myśli, że pozjadał wszystkie rozumy, drwi z doświadczenia nazywając je działaniem na nos. Za to sam w lidze gdzie rządzi chaos, granie długą piką i walka, gdzie piłkarze mają ogromne wahania formy chce coś wyliczać przez AI. Żeby te technologie miały zastosowanie to musi być powtarzalność u zawodników i trwałe schematy w taktyce, a 1 liga to w większości loteria i żaden komputer nie wyłowi tyle co człowiek każdym swoim zmysłem i doświadczeniem. |
Cytat:
Takie gadanie to zwykłe pieniactwo. Tak samo jak póki co ocenianie trenera (według mnie wypluło ciekawego nieoczywistego i dobrego co na dłuższą mete mam nadzieje potwierdzą wyniki bo to bedzie z korzyscia dla Wisły, zgrzytanie zębami koalikow i innych jarów tego forum i twittera zlewam) któremu z różnych powodów nie wzmocniono słabej kadry. |
Cytat:
Trenera dobrego wypluło (no już pomijam, że ciekawe co i jak go wypluło niby) ale rzeczywiście, dobry trener w I polskiej lidze, średnia pkt 1,35, tak w sumie słabiej od Sobola. To lepiej było nie inwestować w AI skoro wypluwa jeszcze gorej niż naszych rodzimych parodystów trenerskich. W pewnym wieku człowiek przestaje wierzyć w bajki, nie jest naiwny jak dziecko. Ale widzę, ze wielu jeszcze z tego nie wyrosło i te bajeczki Zaskrońca łyka. No nic, czekamy. Pożyjemy, zobaczymy. Najwyżej dług się powiększy, Wisła utknie na kolejne sezony w I lidze, może przez to trafi do IV ligi. W sumie nieważne. PS. Jedyny plus Rude to Rodado w formie, który mu wywalczył te 1,35 pkt na mecz. Takiej formy chłopak nie miał za Sobola - z kolei Sobol miał Fernandeza. Zarówno Fernandez ponabijał z niczego pkt Sobolowi 2 lata temu, a teraz Rodado ponabijał z niczego pkt słabemu Rudemu. Także tak jak Sobola ratował w pierwszym jego sezonie mocniejszy skład i przede wszystkim mocny Fernandez - no ale wtedy Sobolowi wyszła chociaż średnia 1,75, tak ten sezon Rudemu zrobił mocny Rodado, a i tak średnia to raptem 1,35. Bez Rodado pewnie byśmy mieli z 10 pkt mniej. |
Cytat:
|
Ale będzie jakaś ocena tego projektu? Ktoś wyciągnie wnioski? Przeanalizuje to?
Czy teraz łatwiej puścić bajkę, że ograniczamy czynnik ludzki i idziemy w AI? Bo to fajnie kupuje czas. Skoro już nie ludzie, to nawet nie ma co płakać po Kiko i nie ma co oceniać, analizować jego pracy bo my teraz wchodzimy na inną płaszczyznę. Teraz to bardziej nam potrzebny dyrektor sportowy i scaut z Football Menagera bo musi umieć działać na AI |
Królewiczu,
Jak to jest możliwe, że niewiele silniejsza Jagiellonia pod względem finansowym od Wisły zdobywa Mistrzostwo Polski duetem Adrian Siemieniec - Łukasz Masłowski, a Wisła mając dyrektora sportowego z Hiszpanii i trenera z przyszłości zawala sezon w pierwszej lidze? |
Kompletna kompromitacja Prezesa. 10 miejsce w tabeli I ligi. Można się rozejść. Sezon przegrany i nawet ten Puchar Polski nic nie znaczy wobec takiej porażki....
|
Czy możemy wrócić do dyskusji o stylu zarządzania Wisłą? Brak znajomości realiów, okropne decyzje personalne, katastrofalne wyniki (celem jest ekstraklasa, Puchar Polski to był przypadek, choć wspaniały). Inne drużyny w I lidze, a więc te, do których dziś się porównujemy mają ciekawych trenerów i normalnie konstruowane składy (bez ściągania wagonu bezrobotnych Hiszpanów). Jeszcze kilka lat temu porównywaliśmy się do drużyn ekstraklasowych i tylko zarządzaniu Wisłą zawdzięczamy ten zjazd - dobrze zarządzana Wisła utrzymywałabby się na powierzchni i sukcesywnie zmniejszała długi.
|
Nie ma o czym dyskutować bo nie ma z kim dyskutować.
Zostało kilku lizodupów chorych psychicznie na forum z którym żadna rozmowa nie ma sensu. W Wiśle jest Rude z dupy, Kiko, który z nikim nie pogada bo nie zna języka i Królewski, który najlepiej dogaduje się z AI oraz lubi po.......ić z randomami na X - albo się z nimi kłócić albo sobie lizać jajeczka. Nie ma nikogo normalnego w Wiśle. A dyskusja się kończy na tym co napisałem. Wszyscy są .......nięci, Leśnodorski, Obidziński, Hyballa, Jażdżyński, Boniek, PZPN, sędziowie, właściciele innych klubów. Z tego powodu nieomylny Królewski nie ma nawet z kim porozmawiać. |
Być może.
Natomiast nie zgadzam się z panującym tu przekonaniem, że Królewski jest freakiem-informatykiem, intelektualistą z innego świata. Królewski nie dogaduje się z AI, on odgrywa osobę dogadującą się. Jego wypowiedzi to głównie bełkot bez treści. Anglicyzmy brzmią sztucznie, jakby dodane na siłę, a w tle są błędy językowe, których nie zrobiłby żaden wykładowca akademicki (pamiętacie tę twarz prezesa?), a co dopiero wizjoner, dla którego liczy się każdy detal. |
NIE JEST WAM WSTYD ? Nie bo dorwalismy frajerow na kasę, klub mem, prezes mem co nic nie wymagają, liżemy się wspólnie po jajach że będzie dobrze. Kasa leci to czemu ma nam być wstyd ? Teraz jedziemy do Hiszpanii na dłuuugie wakacje. Wrócimy i znowu zaczniemy to samo. A swoją drogą pomysł z tym czerwonym kartkami był genialny :) Vamos frajerzy
|
Wiadomo już czy występ „zajebałem” będzie dopiero na pierwszym meczu domowym, czy może będzie przed sezonem specjalny event na stadionie zorganizowany?
|
Cytat:
|
Królewski WON dzieciaku z Wisły.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:54. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl