![]() |
Śledząc ostatnie posty można pomyśleć, że finanse to nasi włodarze mają i tak głęboko w poważaniu :-)
|
Trio myślało, że z pomocą sponsorów i Socios jakoś uda się wyjść na prostą a potem sprzedać udziały za miliony...
|
Najbliższe tygodnie będą decydujące, aby Jakub z ekipą przy wsparciu klakierów nie zaorał ostatecznie Wisły.
Tu chodzi o jak najszybsze oddanie klubu i przeprowadzenie gruntownego resetu, aby Wisła na wiosnę była głównym faworytem do wygrania pierwszej ligi, a także miała szansę wygrać PP, a docelowo w przyszłym sezonie wywalczyć tytuł MP. Przykład Rakowa pokazuje, że z przeciętniakami można wygrać ligę, więc to nic trudnego. Ale z waszym wujkiem Jurkiem jak się okazało - niemożliwe (spadek) nie istnieje. |
Cytat:
Po drodze się okazało, że ich mniemanie i plan na Wisłę, a później nie tyle plan co "plan"... nie wypaliły, prowadzenie klubu to ciężka sprawa, a ich charaktery nie są odpowiednie. W efekcie w Wiśle mamy od 3 lat w sumie same afery i cyrki (Hyballe, legendy, ciągłe zmiany koncepcji budowy klubu, spiny z Bońkiem Obim, gadanie, że wszyscy są źli, spina Kuby do sędziów po meczu - wtedy co przy ich szatni latał itp), w efekcie odkąd nastąpiła ta reanimacja trupa w 2019 roku, co jest trudne do pojęcia - co sezon jesteśmy w sytuacji podbramkowej i krytycznej. Ani na chwilę nie było gadki, że już sytuacja opanowana w miarę jeśli chodzi o finanse i skupiamy się na wynikach, co sezon bronimy się przed spadkiem i przed upadkiem, my cały czas robimy coś na szybko, bo nie ma czasu, bo jak nie zrobimy to nas długi zjedzą (brak awansu teraz), bo jak nie zrobimy to spadniemy (eklapa). A to sprawia jedynie co raz większe problemy na przyszłość co do kadry, szrot szybko trzeba zamieniać szrotem i finansów - sprowadzany na szybko kosztowny szrot, co do pensji i ogólnie kosztowne jest rotowanie setkami osob szrotowych. Podejrzewam, że 3 lata temu nikt takiego scenariusza, który jest obecnie by nie przewidział. Tzn. mogło być źle, tragicznie, mogliśmy upaść ale to w 2019-2020 roku, a nie, że jest 2022 i to najgorszy czas dla Wisły |
Wystarczylo sie utrzymac w lidze , jednej z najslabszych w europie , spasc z 18 druzynowej ligi to byl majstersztyk , sociosy , trio , smieszne mosty , to moze byc na 3 lige , rozpieprzona kasa i tyle , ....jeszcze w tym roku bedzie utrzymanie , a potem ......koniec Wisly Krakow
|
Zobaczymy co będzie dalej.
Jest dziura w budżecie i ktoś musi tej kasy dosypać i to już w najbliższych miesiącach. Jeśli Trio tego nie zrobi, to się totalnie skompromitują. Jedyna alternatywa to sprzedaż klubu - ale trzeba mieć sensownego inwestora. |
Cytat:
Tym niemniej mieliśmy całą jedną rundę "oddechu", kiedy teoretycznie zgadzało się wszystko - finanse i poziom sportowy. Excel się spinał, drużyna była na bezpiecznym miejscu, trener "budował", wypracowaliśmy nawet "górkę", którą mogliśmy potem przeznaczyć na "inwestycję" w Fazlagicia. Dopiero na wiosnę 2022 okazało się, że finansowe opanowanie sytuacji było tylko pozorne, bo zakontraktowane przychody transferowe (zarówno z letniego, jak i zimowego okienka) okazały się bez pokrycia, a budowanie zasobów "sportowych" w każdym możliwym aspekcie zakończyło się katastrofą. |
No własnie o to chodzi, że niby było ok ale tylko dla pijaru i na papierku. Tak samo teraz też było ok, a, że nagle się okazało, że budżet planowany w lipcu, opiewający na 18 mln zł, gdzie tniemy koszty ile możemy, nic dziwnego się po drodze nie dzieje, wręcz frekwencja (przychody) są większe niż zakładano i brakuje nam 10 czy 15 mln zł w budżecie...
Zajebiście, okazało się że tak magicy wyliczyli wszystko, że brakuje ponad 50% wartości budżetu, okazało się, że oparli budżet Wisły na ściągnięciu nieściągalnej kasy (co było wiadome już dużo wcześniej) od Turasów za transfery. Przecież to jest kuriozum. Trio na każdym polu się osmiesza. W tym sezonie, o którym mówisz, też było tak zajebiście na papierku a realnie na co było nas stać? Na zapychanie kadry kolejnymi szrotami, gdzie nikt konkretny nie przyszedł, a kasy ubywało, gdzie na koniec sezonu ściągnieto najlepszych piłkarzy typu Fernandez, Gio itd Nawet jakbym chciał na siłę w czymkolwiek bronić trio to nie ma jak. To wszystko jest czwarty rok tak po.......one, że same styki w mózgu się palą. PS I jeszcze miej na uwadze, że niedawno wyszło info, że oni co sezon dokładają bo brakuje w budżecie - tak własnie było super finansowo rok czy dwa lata temu. Ktoś powinien na prawdę wziąć to wszystko na klatę i powiedzieć prawdę, bo wydaje się, że te wielkie miliony Wisły Kraków, są marnowane, tylko i wyłącznie na sprawy transferowe i okołotransferowe, bo chyba ciężko by było wytłumaczyć to, że budżet Wisły zjada wynajęcie bazy w Myślenicach, czy dzień meczowy. |
Cytat:
|
To takie wieczne usprawiedliwianie i oszukiwanie się. Realnie to nasze kochane trio wyjebało Obiego i Hyballę, obrabiało im dupę, Leśnodorskiemu też obrobili, szybko pożegnali się z Pasiecznym i Gulą, długo żegnali się z Dawidem i Jurkiem, zajebali, Wisła spadła, oprócz przepraszam to nie przedstawili żadnej analizy, na dokładkę mianowali Jurka Bogiem w Wiśle, jak się okazało, raptem na dwa miesiące i musiał spierdalać, ale nie dlatego, że jest cienki, tylko dlatego że kibice by go zwyzywali na meczu z ŁKSem, a w klubie z legend zrobiono nietykalnych półbogów.
Cyrk na kółkach. Także nie wiem do końca czy zawsze mają taki stopień nieogarnięcia czy to jest ich perfidna gra i gdzie mogą to pokazywanie, że dają radę, wiedzą więcej niż inni, a dopiero po czasie się okazuje, że każda decyzja była zła. Przecież jak Kuba powiedział, że zajebał to to też było zrobione dla pijaru. Może jakieś inne słowo dobierz, ja użyłem tu i w kwestii finansów słowa pijar. Ale wiesz o co chodzi, niby skrucha była, a wniosków zero, jeszcze bardziej Brzęczkowi dali pola do popisu, może tak było z finansami, niby wielkie ratowanie i spłacanie długu, a realnie to była lekka ściema żeby pokazać jacy z nich dobrzy gospodarze. |
Panowie, sytuacja na początku sezonu 21/22 była dobra. Długi były spłacane, stadion otwarty po pandemii, klub rentowny, perspektywa była dobra.
Winna tego wszystkiego co się dzieje jest poroniona decyzja o realizacji jakichś "długofalowych" chorych i kompletnie poronionych "wizji." Powiedzcie mi, jakie to "długofalowe" wizje można realizować w zadłużonym klubie? Trzeba było zadbać o bieżący wynik sportowy (środek tabeli), sukcesywnie spłacać długi, a jak klub wyszedłby całkiem na finansową prostą - to dopiero wtedy tworzyć jakieś "wizje" na lata. Zatrudnienie Guli (trenera, którego styl byłby może się nadawał do Legii czy Lecha, a nie do ekipy gdzie pół piłkarza nie ma) oraz Pasiecznego (który jak widać nie ma pojęcia ani o funkcji dyrektora sportowego, ani o skautingu - najlepszym dowodem na ten fakt jest to, co on robi obecnie) było potwornym błędem. Do tego wywalono mnóstwo forsy na poronione transfery, przyszedł spadek, utrata kasy z C+ i oto mamy rezultaty. I ciekawe kto przyjmie za to odpowiedzialność. |
A jeszcze niedawno Dawidek miał być prezesem, który wykonuje tytaniczną pracę naprawiającą Wisłę.
Wg jednego z klakierów to ogromny pracuś. Widzimy po efektach. Dlatego duet Jurek&Dawid należy porównywać do duetu Sarapata&Dukat. Szkoda, ze Jurek nie został podsumowany za swoje wyczyny. Należało mu się jak nikomu innemu. |
albo kłamali albo sa idiotami , tertium non datur
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Po tych trzech latach trzeba sobie uczciwie przyznać, że Trio ani nie ma rozsądnego pomysłu na zarządzenie Wisłą, ani nie ma odpowiedniego zaplecza finansowego, żeby rok w rok dokładać do momentu, aż klub będzie się bić o mistrzostwo i grać w europejskich pucharach. Kwiecień też jest na to za krótki i dlatego szuka partnera.
Ja osobiście w arabskiego księcia na białym koniu nie wierzę i obawiam się, że przy obecnym układzie toczące nas zakażenie organizmu przerodzi się w sepsę. Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć co się stanie ze składem w lecie 2023, jeśli nie awansujemy do Ekstraklasy. Zostaną nam tuzy futbolu pokroju Wachowiaka, z którymi będziemy gnić w 1 lidze (o ile nie spadniemy i będziemy mieć w ogóle pieniądze na funkcjonowanie). |
Wlasnie. Serek.
Tak chwaliles Dawida. Taki dobry, pracowity prezes, ogarniajacy tak wiele spraw, ktorych nie widzi przecietny kibic. Podtrzymujesz ta ocene? |
Wstydziłbym się tego zdjęcia:
https://d-art.ppstatic.pl/kadry/k/r/...2_o_medium.jpg Żeby nie było, że znowu nikt nikogo nie znał. Wersja Dziwisza nie przejdzie. |
Taaaa, to wszystko wina Socios i Kaczyńskiego.
Widzę, że już coraz lepsze filmy ludzie kręcą. |
Koalik to jak jedzie nad polskie morze, to widzi samych grubych, pijanych Januszy i stare baby z cyckami do pępka, a w Polsce mu śmierdzi szambem. Za to jak jedzie za granicę to tam jest wszystko ok . Ale trzeba wybaczyć, choroby się nie wybiera.
|
Koalik jechał z wszystkimi równo z glebą odkąd pamietam
problem wisły polega na tym że sytuacja w szybkim tempie pikuje w strone rzeczywistości opisywanej przez Koalika to co kiedyś było aberracją , już pomału zaczyna byc godne rozważenia oczywiście pomijam wstawki polityczne |
Osłabianie obecnie pozycji socios to nie zbrodnia to błąd.
Nie można zarzucić obecnym właścicielom braku dobrych chęci. Ideałem byliby właściciele, którzy chcieliby źle i też im nie wyszło. Oczywiście należy wszelkimi siłami dążyć do zachowania ciągłości spółki. Ale nie można wykluczyć, że to się nie uda i trzeba będzie zacząć od czwartej ligi. Można oczywiście w takim przypadku liczyć na mitycznego szejka. Jednakże jedyną realną alternatywą jest przejęcie klubu przez socios. Forma tego przejęcia to temat do odrębnej dyskusji. Gdybym był (całe szczęście nie jestem) w zarządzie tej organizacji to przygotowywałbym się na taki wariant. W pierwszej kolejności zadbałbym o dwie sprawy. Pierwsza to stworzenie rezerwy finansowa na taką okoliczność. Druga to wprowadzenie kogoś do zarządu spółki, tak by w razie czego był ktoś kto jest wprowadzony w sprawy dotyczące działalności klubu. Kwestia wprowadzenia kogoś do zarządu spółki należy się socios jak psu buda. Miejsce w radzie nadzorczej nic nie daje i może być tylko co najwyżej etapem pośrednim. Po pierwsze wpływy od socios są wysokie, po drugie w końcu może będzie transparentnie. Opór ze strony właścicieli oznacza brak woli takiej transparentności. |
Rozgraniczcie dwie rzeczy, bo widze, ze udziela sie syndrom oblezonej twierdzy tez kibicom.
Socios jako organizacja i boss tej instytucji i jego prywatne opinie tutaj przedstawiane. Krytyka pod adresem Serka nie ma nic wspolnego z ocena dzialan Socios. Tylko ktos kto chce stworzyc klimat oblezonej twierdzy postawi znak rownosci. Elefant. Nie mozna zarzucic braku dobrych checi. Wnosisz po wypowiedziach medialnych? Ja patrze na dzialania. A dzialania sa takie: - co runde nascie transferow, wiekszosci nie pamietami, takie to byly asy - sprzedaz najlepszych zawodnikow przzed kluczowa dla losow klubu runda i sciagniecie w ich miejsce szrotow, ktorych w klubie juz nie ma - sprzedaz zawodnikow do takich klubow, gdzie od poczatku bylo wiadomo, ze beda problemy ze sciagnieciem kasy, ale kasa zaswiecila przed oczami i jak to biedak, jak widzi przed oczami milion to rozum odbiera. - pijarowe mydlenie oczu o projektach dlugofalowych, ktore nie mialy racji bytu, bo zeby cos bylo dlugofalowe to musi byc spojna polityka klubu i trenera, a tutaj za kazdym razem sie to rozjezdzalo. - patologiczny uklad z prezesem, poganiaczem sedziow, i w zasadzie takze trenerem w jednym. Nie chce mi sie dalej wymieniac. Ja nie patrze na pozorne dzialania, ale na realne czyny. Wisle potrzebny jest audyt, taki jak zrobiony po WSH. Bardzo jestem ciekaw, gdzie przepalono te miliony. Do ktorych agencji menedzerskich poszla kasa, z kim Ci menedzerowie wspolpracowali w przeszlosci etc. Jadczak znowu bedzie mial zajecie? |
Cytat:
To że nasz klub ma różne problemy nie oznacza że , tu na tym forum, można sobie bezkarnie bluzgać i rzygać na Wisełkę. Przynajmniej ja tak uważam. |
Cytat:
A co do krytyki mojej osoby - krytykuj, byle bardziej rzeczowo, niż to robiłeś do tej pory. |
delete 1234
|
Cytat:
Na razie jestem na etapie oceny, że to błędy i patologie wynikające z nieudolnego zarządzania. Ale każdy dzień dalszego braku transparentności i sformalizowanej kontroli ze strony czynnika społecznego (walne zebranie akcjonariuszy, osoba/osoby w zarządzie inne niż pochodzące wprost z układu właścicielskiego) kruszy to stanowisko i każe dopatrywać się drugiego dna. Zgadzam się, że konieczny jest audyt działań od momentu przejęcia klubu. Tylko kto miałby to zrobić ? Cytat:
Osoba w RN nic nie da. Trzeba mieć kogoś w Zarządzie, aby kontrolować bieżące działania klubu |
Tu już mieszasz się do zarządzania - od początku chcieliśmy tego unikać.
|
A dlaczego? Socios powinno mieć w zarządzie Swojego obserwatoro-kontrolera możliwe że wyłonionego w drodze konkursu i opłacanego ze składek Socios. Żeby było wiadomo co w klubie piszczy w czasie rzeczywistym...
|
Cytat:
|
Uwielbiam takie komentarze. Każdy kto patrzy krytycznie na to wszystko to od razu agent sąsiadki. Zupełnie jak nasi rządzący, każdy kto krytykuje ich politykę to ruski albo niemiecki agent. Jest tutaj po prostu ch..owo i trzeba co niektórym marzycielom tutaj otwierać oczy.
|
Mój sw pamieci tata nauczył mnie jednego. Jak ktos mowi, ze laduje swoja kase i czas i robi to za darmo to znaczy, ze klamie, bo moze oficjalnie nic nie ma, ale przy okazji kreci swoje lody.
Zycie weryfikuje to, czego nauczyl tata i okazuje sie, ze jest to prawda objawiona. Podejrzewam, ze do zadnego przejecia Wisly nie dojdzie. A przynajmniej nie teraz. |
Cytat:
|
Jak to się wszystko zmienia - gdy kilka lat temu Socios powstawało, to gdyby ktoś wspomniał o członku zarządu z ramienia organizacji powołanej przez kibiców, zostałby chyba spalony na stosie ;)
Od momentu powstania stowarzyszenia mówimy o tym, że powinniśmy mieć możliwość kontroli tego, co w spółce się dzieje, głównie w kwestiach finansowych. Uważam, że członek Rady Nadzorczej spółki z ramienia Socios (z pełnymi uprawnieniami, nieograniczony żadnymi "pobocznymi" ustaleniami), jest zdecydowane wystarczający, by sprawować funkcje kontrolne. Rozmawiałem na ten temat z kilkoma osobami, które mają wiedzę i doświadczenie w temacie i nie spotkałem się z opinią, by było to zbyt mało (jeśli jest inaczej, to proszę, niech mnie ktoś z błędu wyprowadzi). Polecam też zapoznać się z KSH. |
Do kontroli może i wystarczy, ale Elefant sugerował przechodzenie od funkcji kontrolnych na współudział w zarządzaniu, a to po to żeby przejęcie przez socios klubu odbyło się w miare możliwie "soft" , po tym jak trio wyjdzie z klubu wyprowadzając przy okazji pożyczone wcześniej pieniądze
|
100 * 10 000 = 1 000 000 12 mln rocznie.
100 * 20 000 = 2 000 000 24 mln rocznie. 100 * 30 000 = 3 000 000. 36 mln rocznie. Mamy dziurę 15 mln i straszny lament. To nie brak kasy jest problemem tylko marnowanie tej którą jest. Bo za rządzenie wzięli się dyletanci. Kasa nie gwarantuje wyników, tymi się trzeba zająć a co do kasy kontrolować jak jest wydawana. |
Cytat:
|
Cytat:
A więc można powiedzieć, że Cupiał nawalił, chociaż on się ewakuował więc miał już wszystko w nosie, wielkie tuzy jak Czerwiński, Miętta-Mikołajewicz dali dupy, Szymański dał dupy i wielcy kibole od chuliganów po SKWK dało dupy. To był czas gdzie rzygać się chciało na wszystkich i wszystko związane z tamtą Wisłą i najgorsze co można sobie było wyobrazić, to po próbie odcięcia się od kiboli, kolejne rządy kiboli stworzone z dnia na dzień. Do tego Błaszczykowski jawił się jako zbawiciel i nasz bożek, chłop z czystą kartą, dający wiarę i nadzieję. A, że wyszło jak wyszło i trio nie daje kompletnie rady, a socios są wartościową częścią Wisły i gdyby umieli wejść do klubu w formie pilnowania, podpowiadania itp bez bawienia się w politykę i dorabiania się na klubie, to każdy by się cieszył. |
Jasne Jaro, to dla mnie zrozumiałe, wspomniałem o tym w formie ciekawostki - to też chyba świadczy o tym, że Socios daje radę i zapracowało na zaufanie dużej części kibiców.
Ludzie oczekują przejrzystości, a u nas jest transparentnie jak w chyba żadnej innej tego typu organizacji w Polsce, z minimalnymi kosztami prowadzenia całego "interesu" (gdzie na koszty związane z działalnością organizacji nie idzie nawet złotówka ze składek członkowskich, bo wszystko pokrywamy z programu Partner Socios, z działalności gospodarczej czy z wpływów z umów licencyjnych). Nie pomaga nam sytuacja w klubie, sytuacja sportowa, bo członków stowarzyszenia mogłoby być zdecydowanie więcej. Fajnie, jakby każdy, kogo tylko stać, przystąpił do Socios. To cały czas młoda organizacja, która po kilku latach już teraz może mieć swojego członka w RN klubu (były głosy, że nikt nam miejsca w RN nie da), a gdyby nas było kilka razy więcej, to i możliwości stowarzyszenia byłyby dużo większe, nie tylko te finansowe. |
Serku , czy socios jest przygotowane na ew. scenariusz przejmowania klubu i ratowania go po tym jak trio go wydrenuje do zera , czy to tylko spekulacje Elefanta ?
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:55. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl