![]() |
Podczas niedzielnego meczu przytrafiła mi się ciekawa historia. Posłuchajcie
Na czas meczu Ruch - Jagiellonia byłem na lotnisku w Balicach.Szukam jakiegoś telewizora z C+ Sport. Znalazłem, jakaś kawiarnia. Zamawiam herbatę i oglądam, jest chyba 15. minuta i 1:0 dla Ruchu. Obok mnie siedzi jakiś sędziwy starzec, bardzo przejęty meczem. Kilku ludzi z ochrony też jest zagapionych w telewizor. Myślę- hm, musi być ciekawy mecz. Za chwilę Frankowski uderza na bramkę Niebieskich, niestety ze spalonego. Cały terminal zadrżał, było słychać wszechobecne niezadowolenie. No ale za chwile było wyrównanie. Koło 25. minuty przyszło kilku eleganckich panów. Na pierwszy rzut oka było widać, że zza granicy. Siadają przy stoliku przede mną, słyszę że to Hiszpanie. Zdjęli kurtki, usiedli, zamówili coś do jedzenia. Rozgadali się na dobre. Jeden z nich zauważył że w TV leci mecz i z ironią wskazał na telewizor. Po chwili jednak, przestali głośno dyskutować. Zaczęli uważnie i z zafascynowaniem oglądać mecz, przeżywając każdą akcję. Udało mi się podsłuchać co mówią, bo znam nieco Hiszpański. Chwalili widowisko. Mówili o spektakularnej grze i świetnym dopingu mimo malutkiego stadionu. To było dla mnie bardzo miłe- że ktoś zza granicy pochwalił drużyny naszej Ekstraklasy. Pomyślałem, że może kiedyś dorównamy Europie pod względem piłki nożnej. Tylko co by było, gdyby to się wydarzyło w piątek o 20:00? |
Cytat:
|
Moim zdaniem korzystniejsze dla naszych drużyn byłoby, gdyby przeciwnik zakładał im w każdym meczu taki pressing jak w Wisła-Legia. Wtedy potrzeba byłaby taka, aby ci, którzy chcą być w czołówce znacznie podnieśli swój poziom rozgrywania piłki, a nie tylko gole po 3 podania na kontrach, albo bite piłki na pałę jak przeciwnik stoi w 10 na polu karnym. Skutkowałoby to mniejszym szokiem podczas konfrontacji z klubami z innych krajów. Oczywiście niektórzy tak grają, dłuższe serie zwycięstw zwykle łączą się z dobrą formą fizyczną i dzięki temu możliwością nakładania presji przez większość meczu na przeciwnika np teraz Bełchatów , a wcześniej Polonia. Jednak jak górka formy mija już nie jest tak różowo.
|
Franek w L+ powiedział prawdę. "W Wiśle ustalanie składu zaczyna się od Pawła (Brożka) i nie wazne w jakiej jest formie gra od początku".
To powinno być dla Skorży jasne przesłanie. |
Cytat:
czy chodzi Ci o zmianę roli jaką pełni w tym sezonie Brożek? Skorża przekombinował? |
Cytat:
Chyba, że chodzi o to, żeby się na Pawle odegrać - bo zagrał słaby mecz i zjebał setkę. Jak tak, to w porządku. Ześlijmy go od razu do rezerw, niech ma za swoje, że nie odwalił takiej szopki jak Franuś i nie wyrywał się z Wisły do pierwszego lepszego klubu (a oferty ze wschodu miał). Może to go czegoś nauczy... Fajnie, że "Franek" znowu judzi, później pewnie będzie się wypierał. |
Całe szczescie ze TVP pokaże mecz Amika - Ruch. Przynajmniej ludzie nie mający dostępu do dekoderów C+ zobacza ciekawy futbol rodem z ekstraklasy. Gdyby pokazali mecz Wisla - Legia to by nikt nie chcial wiecej na extraklase ogladac ;]
|
jak judzi ? wypowiedział swoje zdanie (za pewne pokrywa się ono z prawdą) i od razu zjazd na Franka. Co to obsesja jakaś czy co ?
|
Najlepsze jest wyrywanie zdania z kontekstu i czepianie się.
Franek analizował przyczyny niepowodzeń polskich piłkarzy zagranicą (także swoich) i miał rację, że w Polsce taki Brożek w drużynie nie ma rywalizacji - wyjedzie na zachód i będzie jednym z wielu. I tu jest problem, stąd powroty naszych z zachodu z podkulonym ogonem. Bo nie umieją sobie z takimi sytuacjami potem radzić, (m.in.) Bo niby jaką konkurencję ma Brożek u nas w składzie ???? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Więc w miejsce nazwiska Brożek, można sobie wstawic np Małecki lub Diaz. Nie chodzi o przypierdalanie się, lecz o ślepą miłość Skorży do niektórych na dzień dzisiejszy słabiutkich i bez formy piłkarzy.
|
Ci Hiszpanie zachowali się całkiem naturalnie.
Powiem szczerze, dzisiejszy mecz nie ustępował nic wczorajszym derbom Madrytu. Emocji i ładnych akcji było nawet więcej. Ja naprawdę piszę to na trzeźwo. Ten mecz oglądało się z prawdziwą przyjemnością. Nawet nie dziwiłem się orgazmowi komentatora Terleckiego na wizji - nie spodziewał się, że trafi mu się takie spotkanie.. Po prostu szok, nawet w naszej ekstraklasie trafiają się takie rodzynki. Problem w tym, że na kolejny spektakl przyjdzie nam czekać pewnie długo. Niemniej brawa dla piłkarzy Jagi i Ruchu. Tak, piłkarzy - po tym meczu zasłużyli na to określenie. Reszta naszej ligi to niestety kopacze... A gra Niedzielana w tym meczu - czapki z głów. Kto wie, czy Wtorek jeszcze nie trafi do lepszego klubu. Obecnie jest w wybornej formie, chyba zgłasza aspiracje do powrotu do reprezentacji. Parę miesięcy temu brzmiałoby to jak science-fiction, dzisiaj już nie do końca. Niedzielan kondycyjnie wygląda świetnie, biegał na pełnych obrotach przez cały mecz. Dwie bramki i udział w dwóch kolejnych. A to nie pierwszy taki mecz. |
Nie no, znowu. Starczy, że ktoś na forum rzuci nazwisko Frankowski i już zwala się cała banda ludzi z tekstami "znowu judzi", "niech się sobą zajmie" itp. Wielokrotnie wypowiadałem się, że to co zrobił Frankowski wybitnie mi się nie podoba i mu w żadnym razie tego nie zapomniałem. Ale to co teraz odwalacie zakrawa na hiszpańską inkwizycję. Nawet programu nie widzieliście, dostaliście wyrwany z kontekstu fragment wypowiedzi i już się rzucacie i pienicie. Frankowski mówił o przyczynach nieudanych wyjazdów Polaków na zachód. Jako jeden z tych powodów wymienił brak przygotowania na walkę o skład, na konkurencję. Jako przykład podał, że w Wiśle skład zaczyna się ustalać od Brożka- bo tak jest. I żeby uciąć temat, że Frankowski się wymądrza itd. Do materiału ludzie z C+ celowo wybrali piłkarzy, którzy w Polsce osiągnęli pewien status, wyjechali na zachódi i im nie wyszło. Rozmawiali z Frankowskim, Grosickim, Milą i Niedzielanem. Boli trochę, że jeden Niedzielan był w stanie powiedzieć wprost, że na lepszy klub okazał się za słaby, podczas gdy reszta kluczyła i zasłaniała się językami, brakiem przygotowania mentalnego, własnym lenistwem itd.
|
Ruch - Jagiellonia. Nie miałem ochoty oglądać kolejnej ligowej kopaniny, więc z przyzwyczajenia popatrzyłem, i do końca nie mogłem oderwać oczu. Zaimponowało mi odebranie piłki, w akcji w której padł gol dla Ruchu. Wślizg, uratowanie przed wyjściem na aut i podcinką nad obrońca do skrzydłowego. Różniej ładna bramka,rewelacja. Naprawdę dało i chciało się to oglądać. Czyli się da konstruować akcje skrzydłami,dryblować, stosować pressing. Ruch Polonia Bytom też był niezłym spotkaniem przypominam.Na tle Niebieskich,jeśli chodzi o organizację gry, wychodzenie z kontrami,ambicję, my wyglądamy blado. Coś koło Odry,Piasta. Przy czym zastrzega,że Sobiecha czy Janoszki nie chiałbym u nas widzieć. Wolę gościa z zagranicy. Z mentalnością zwycięży. Nie mam też wątpliwości,że z czasem Sobiechy i Sadloki zaczną gwiazdorzy.
Co do Niedzielana i tego,że nie gra u nas. Powiem jedno, jest to kolejny, widoczny dowód,że Skorża powinien odejść po wygaśnięciu umowy, zanim znów czegoś nie zepsuje. Piszecie co niektórzy,że Niedzielan nie mógłby w nieskończoność dostawać szansy. Ciekawa teoria, ale upada kiedy zobaczymy, że bardzo słabi piłkarze wychodzą w pierwszej jedenastce u nas, typu łobodziński,Jop więc co stałoby na przeszkodzie dawać szansę Niedzielanowi. Że by nie strzelał?Widać z czasem by zaczął. Póki co dawajmy szanse Łobodzińskimu i Jopowi, i mówmy,że Niedzielan nie mógłby jej dostawać. |
Marszałku,
Andrzej Niedzielan grał u nas straszną kichę. Na boisku poruszał się niczym emeryt, nie miał czucia piłki, bał się podejmować odważne decyzje. I trwało to przez blisko rok. Naprawdę, nie można było w nieskończoność czekać na jego odrodzenie. Byłem wielkim zwolennikiem sprowadzenia Niedzielana i długo broniłem go na forum, nawołując by dać mu szansę. Ale i moja cierpliwość się skończyła, rozumiem więc decyzję Skorży. |
flamengista ale co Ty piszesz??!! Niedzielan grał ogony to jak miał się wykazać i dojść do formy ??
On potrzebował kilku meczy w pełnym wymiarze czasowym a nie granie 10 min , to już Beto więcej szans miał jak on. Teraz widzimy jak się prezentuje. |
pozatym, wtedy Wtorek mial sporo konkurencji w ataku, a dzis Jop i Łobo grają bo poprostu nie ma kogo wystawic na ich pozycje.
|
A ile miał tych szans dostawać?
Ile jest przykładów, że zawodnicy wybitni nie radzili sobie w dobrych klubach? Taki Forlan nie pograł sobie w MU, jest gwiazdą ligi hiszpańskiej. Czy ktoś z tego powodu wyklina Alexa Fergussona? Zachowując proporcje - po kontuzji Niedzielan był na Wisłę za słaby i dlatego z niego zrezygnowano. W Ruchu jest gwiazdą i dobrze się stało - dla atrakcyjności ligi, że od nas odszedł. |
Cytat:
|
Ludzie z wami to się nie da wytrzymać. Jak u nas Niedzielan grał piach to wszyscy tutaj myśleli tylko nad tym, jak go wykopać z klubu, a teraz nagle afera się robi, że pozbyliśmy się świetnego zawodnika. Gdyby nagle Dawidowski zaczął strzelać gole dla jakiegoś zespołu z ekstraklasy to pewnie też nagle całe forum było by oburzone, kto mu pozwolił odejść.
|
Sory, że offtopnę, ale Lyon właśnie gra z Marsylią i jest... 5:5. :P w ostatnim kwadransie wpadło pięć goli. :)
|
Cytat:
|
No niby Ruch -Jaga mozna by zaliczyc do meczow na jakims tam poziomie(W Polsce..)
ale pozniej obejrzalem Lyon-Marsylia ....cos wspanialego :) I zgadzam sie z Elementem ze niech jaśnie Pan Brozek razem z Panem Maleckim obejrzą sobie cos takiego ,albo niech obejrzą sobie jakikowliek inny mecz w jakiejkolwiek innej lidze.. czy tam pilkarze po nieduanej akcji wyzywaja sie i wrecz chca dac w morde pilkarzowi swojej druzynie??? Bo to jest cos niemozlwiego ,jak widze zachowanie Maleckiego i Brozka.Jak maja tak dalej sie zachowywac ,to lepiej jak najszybciej sie ich pozbyc. Ja rozumiem zloscic sie,przeżywac ale w taki sposob.???? to jest niepojete i nie wiem dlaczego Skorza to toleruje....brak mi slow ,bo zobaczylem sobie powtorke meczu z Legia i gesty i miny Brozka mówia same za siebie. |
element żartował, tak już ma że jak ktoś może mieć powód by na Wisłę narzekać, to on jest wszędzie i pisze, że nic sie nie stało...
Co do Niedzielana w Wiśle, to cieżko z perspektywy kibica powiedziec, jest wiele opcji, niekoniecznie winny jest Skorża. Niemniej nie da się nie zauważyć, że niektórzy piłkarze dostają od niego dziesiatki szans a inni kilka.Chociaz w sprawie NIedzielana wcalenie musiało to przeważyć. Mecz Ruch- Jaga naprawdę przedni, ale widząc mecz Ruchu z Legią nie wróżę im mistrzostwa. Szkoda mi Jagi bo grają nieźle a ciagle sa na dnie |
http://www.weszlo.com/news/4001 Bo to byli juniorzy, którzy nie grali pressingiem.......... . ;)
A co do Niedzielana to niekoniecznie grałby u nas dobrze. Tego nie przewidzisz. Poza tym mielismy "dośwadczenie" z Dawidowskim i chyba zrozumiałe było, że nikt nie wieźmie na siebie ewentualnej decyzji o pozostaniu.Bo jakby został i złapał kontuzję to na forum płynęła by rzeka łez.... |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
"ooch...aaach....jaka wspaniała akcja Sobiecha, powinien iść do serie A!" A potem wracać jak Matusiak czy NIedzielan z podkulonym ogonem, bo w życiu na nim nie siadł pożądny obrońca? Polska piłka jest gówniana, bo mamy gównianą ligę z gównianymi zespołami - nawet jak Legia/Lech/Wisła zbudują jaki taki średni europejski zespół, to ciężko coś w europie zdziałać, bo z KIM mają ćwiczyc?! Z Odrą? Piastem? z fajnie-grającą-bez-obrony- Jagiellonią? |
Cytat:
|
Dlaczego piszecie - "Jaga jest na dnie"? Przecież zaczęli z -10 pkt, więc na ten moment powinni być na 7.miejscu zaraz koło Lechii. Spokojnie, dla nich ten sezon to walka o to, by się utrzymać, a później będą myśleć o wyższych celach. Od początku było wiadome, że będzie im ciężko. Fakt, że po 13 meczach są na miejscu niespadkowym jest i tak dużym sukcesem. Jakoś nie martwię się o Jagę, na 100% się utrzymają.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl