Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

Kryniu 10.02.2012 23:49

Jeśli chodzi o marketing na tle innych drużyn wychodzimy całkiem nieźle. http://czasfutbolu.pl/index.php?opti...ktualnosciduze

Acapelo 11.02.2012 10:24

Wracając do sławnej już dyskusji na temat długu Wisły ciekawy artykuł na temat Chelsea i Abramovicha:
http://www.guardian.co.uk/football/2...lsea-loan-debt

dla mniej biegłych w językach obcych wynika z niego, że w 2003 roku Abramovich założył Chelsea Limited, której pożyczył 700mln funtów, Następnie Chelsea Limited pożyczyła tę gotówkę Chelsea FC plc. W 2010 roku 700mln zostało przekonwertowane w udziały. W ten sposób Chelsea Limited ma udziały w Chelsea FC plc, która nie jest obciążona żadnym długiem. Natomiast na Chelsea Limited jest obciążona 700mionionową nieoprocentowaną pożyczką, którą Abramovich może wypowiedzieć z 18 miesięcznym wyprzedzeniem (zwrot).

U nas problem polegał na tym, że w calą operację została włączona Tf (w związku z tym odsetki).

a i takie coroczne raporty
http://www.actusnews.com/documents/A...DR-0809-GB.pdf
http://www.amf-france.org/DocDoif/tx...011-095500.pdf
great

na przykładzie Lyonu można prześledzić strukturę finansową klubów piłkarskich

bellic88 11.02.2012 12:55

Niedawno napisałem do działu marketingu mail odnośnie moim zdaniem bardzo słabych plakatów zachęcających do kupna karnetu (plakat bardziej kojarzy mi się z kinem niż stadionem) i o dziwo dość szybko (4 dni) dostałem odpowiedź:p

Jeśli by kogoś interesowało:

"Bardzo dziękujemy za Pańskie spostrzeżenia. Przy opracowywaniu strategii sprzedaży karnetów, kreacja graficzna była poparta specjalnymi badaniami focusowymi wśród naszej grupy docelowej - i jak widać przynosi wymierne efekty.
Niemniej jednak każda merytoryczna informacja zwrotna od naszych Kibiców jest dla nas zawsze cenną wskazówką na przyszłość; na pewno uwzględnimy ją przy okazji kreacji na mecze Ekstraklasy.

Z poważaniem,


MACIEJ GOŹDZIELEWSKI
Creative Graphic Designer
Wisła Kraków SA"

I ja się pytam: Gdzie oni robią te badania focusowe? Jeśli w ogóle robią...

wikink1 11.02.2012 13:41

Acapelo dziękuje za to opracowanie .Bardzo pouczająca treści.

gypsy 11.02.2012 16:17

Plakaty plakatami, ale możnaby zrobić coś więcej, np. jakieś filmiki z piłkarzami, którzy zachęcaliby do przychodzenia na stadion. Zobaczymy na pierwszym ligowym meczu jak się sprawdziła ta polityka marketingowa obrana przez nasz klub.

bellic88 12.02.2012 00:23

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual..._200_karnetow/

Pytanie czy określenie "już" jest adekwatne. Osobiście myślałem że może poszło już ponad 10 tys. Ciekawe jak ta liczba rozkłada się na sektory.

Mocny 12.02.2012 00:24

to ten herbalife jedyna forma zaplaty za reklame bedzie danie odzywek za darmo ?

KoPer 12.02.2012 17:03

Nie. Na konferencji ich prezes powiedział, że nie tylko współpraca barterowa, ale nie może nic powiedzieć

zgrybus 12.02.2012 17:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gypsy (Post 1216863)
Plakaty plakatami, ale możnaby zrobić coś więcej, np. jakieś filmiki z piłkarzami, którzy zachęcaliby do przychodzenia na stadion. Zobaczymy na pierwszym ligowym meczu jak się sprawdziła ta polityka marketingowa obrana przez nasz klub.

Będą wyniki będą ludzie .

Lukasz 12.02.2012 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bellic88 (Post 1216822)
Niedawno napisałem do działu marketingu mail odnośnie moim zdaniem bardzo słabych plakatów zachęcających do kupna karnetu (plakat bardziej kojarzy mi się z kinem niż stadionem) i o dziwo dość szybko (4 dni) dostałem odpowiedź:p

Jeśli by kogoś interesowało:

"Bardzo dziękujemy za Pańskie spostrzeżenia. Przy opracowywaniu strategii sprzedaży karnetów, kreacja graficzna była poparta specjalnymi badaniami focusowymi wśród naszej grupy docelowej - i jak widać przynosi wymierne efekty.
Niemniej jednak każda merytoryczna informacja zwrotna od naszych Kibiców jest dla nas zawsze cenną wskazówką na przyszłość; na pewno uwzględnimy ją przy okazji kreacji na mecze Ekstraklasy.

Z poważaniem,


MACIEJ GOŹDZIELEWSKI
Creative Graphic Designer
Wisła Kraków SA"

I ja się pytam: Gdzie oni robią te badania focusowe? Jeśli w ogóle robią...

Kolego, jak dla mnie Cię zbyli, a w zasadzie Pan Maciej.

Po pierwsze owe badania 'fokusowe' to zacytuję synonim: "zogniskowany wywiad grupowy". To mniej więcej taka dyskusja gdzie możesz poznać opinię badanego. Ma to zastosowanie wszędzie tam gdzie trudno jest zrobić miarodajną ankietę a zależy nam, poza opinią, na kreatywności i sugestii dotyczących rozwiązań z uwagi na słabą znajomość tematu. Także Pan Maciej przyznaje się do posiłkowania się kreatywnością osób trzecich.

Dwa skoro Pan Maciej przy tworzeniu szaty graficznej plakatu posługuje się 'badaniem fokusowym' czyli dyskusją w gronie kibiców i wychodzi sala kinowa to nie mam pytań.

Imho ciekawa sprawa byłoby założenie ankiety na stronie forum z pytaniem czy plakat z 'kinem' jest ciekawy, sensowny, graficznie świetny itp. Baaaa nawet można zapytać co Ci się w tym plakacie najbardziej 'podoba' plus opcja: 'W sumie mi się nie podoba, stać Was na więcej'. I wyniki odesłać Panu Maćkowi ;).

P.S.
Mnie ten plakat kojarzy się z nagrobną klepsydrą i krawatem. Jest delikatnie mówiąc fatalny - jest czarny i krzesła są kinowe - można było się deko potrudzić i wziąć zdjęcie krzesełek na sektorach.

art 12.02.2012 18:25

^^

Wiedzą już, że mają stała grupę, która przyjdzie na mecz bez względu na wszystko, to 12-15 tys i dla nich reklama nic nie zmieni. Teraz chcą trafić do reszty, do tych dla których mecz trwa 90 minut, a nie cały tydzień.

bellic88 12.02.2012 18:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1217147)
Kolego, jak dla mnie Cię zbyli, a w zasadzie Pan Maciej.

Na tyle domyślny to ja jestem:> Wstawiłem to tutaj tak żeby właśnie pokazać czym się niby kierują i że oczywiście dla nich to już jest sukces bo sprzedali ponad 9tys karnetów (wtedy jeszcze 8tys).
Z ciekawości wyszukałem P. Macieja w necie i jeśli to jego znalazłem to wygląda na jako takiego profesjonalistę i nie wiem w jaki sposób wypuścił na świat takie dzieło. Sory ale 12-latek z talentem i pomysłem by lepszy plakat zrobił...

A z tą sondą to może nie byłby taki głupi pomysł. Może moderatorzy podchwycą temat ;)

Lukasz 12.02.2012 18:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez art (Post 1217150)
^^

Wiedzą już, że mają stała grupę, która przyjdzie na mecz bez względu na wszystko, to 12-15 tys i dla nich reklama nic nie zmieni. Teraz chcą trafić do reszty, do tych dla których mecz trwa 90 minut, a nie cały tydzień.

Właśnie w tym sęk iż chcą do klienta trafić plakatem w czarnej tonacji podszywając się pod kino. Grupą kibiców do której adresowana jest oferta to Ci którzy mieli już karnet i wahają się z zakupem albo Ci którzy chodzą na większość meczy w sezonie. To nie jest oferta dla 'Pikników' czy casuali. To jest oferta dla stałych klientów. IMHO plakat zupełnie nietrafiony i lekko nieudolny.

JrQ- 12.02.2012 19:06

nienormalni jesteście jacyś
mają kibiców pytać, jaki plakat zrobić, aby ich zachęcić?
taki zrobili, ładny, oryginalny i tyle w temacie, wszystkim nie dogodzi...

Cytat:

To jest oferta dla stałych klientów. IMHO plakat zupełnie nietrafiony i lekko nieudolny.
bzdura, prawdziwych kibiców zachęcać zbyt nie trzeba, byle by cena była w miarę
plakaty i cała promocja ma trafić do zwykłych zjadaczy słonecznika, co się właśnie między tym "przysłowiowym" kinem wahają

Lukasz 12.02.2012 19:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1217164)
nienormalni jesteście jacyś
mają kibiców pytać, jaki plakat zrobić, aby ich zachęcić?
taki zrobili, ładny, oryginalny i tyle w temacie, wszystkim nie dogodzi...

Piszą ze przy tworzeniu plakatu robią konsultacje.

Cytat:

bzdura, prawdziwych kibiców zachęcać zbyt nie trzeba, byle by cena była w miarę
plakaty
No to po co marketing skoro zachęcać nie trzeba? Może jednak trzeba?

Cytat:

i cała promocja ma trafić do zwykłych zjadaczy słonecznika, co się właśnie między tym "przysłowiowym" kinem wahają
Zjadacz słonecznika nie jest też adresatem reklamy. On przychodzi raz na jakiś czas i nie kupi karnetu. Nie robi mu też różnicy czy za mecz zapłaci 5 zł mniej czy 5 zł więcej. Jest raz dwa razy do roku i 5 zł nie zmienia nic. Karnet jest dla tego kto chodzi na wszystkie/prawie wszystkie mecze

I już nie rozumiem, plakat Ci się podoba czy uważasz go za zbędny? To i to?

aNouc 12.02.2012 20:00

Ale on nie pisze że marketingu nie potrzeba, tylko marketing ma trafiać do kibiców wyników / słoneczników bo kibiców Wisły nie trzeba zbytnio zachęcać. Bez względu na plakat czy wynik stawią się na meczu.
Dla takiego kibica taki plakat z kinem to według mnie strzał w 10stkę. Przecież o to takiej osobie chodzi, mieć swoje miejsce, w ciszy, spokoju, jak w kinie :D
Co nie zmienia faktu że jesli o mnie chodzi to plakat bez charakteru, ale ja jestem z tych którym się podoba plakat na styl mojego zdjęcia w podpisie (jeśli już się tak upierają) I z tych, dla których marketing nie jest podstawową rzeczą. Przychodzę dla Wisły a nie marketingu, filmiku na youtube czy kawałka papieru na drzewie czy budce z hotdogami. Tyle że kibice wyników i zjadacze słoneczników nie za bardzo lubią rac, hałasu, przekleństw, dymu papierosowego itp więc trzeba do nich walić z klimatem kina mając na wyciagnięcie ręki stewarda w razie gdyby mu ktoś zajłą miejsce :D

Ten plakat jest adresowany do wiadomo kogo i do osób, które przed meczem z APOELEM w kolejce po bilety pytali po ile są bilety na Omonię Nikozję (kibice wyników, o których wspomniałem )więc kreacja musi być taka jak na plakatach.




To jest absurdalne.. wiesz... pojechałbym na mecz. Ale nie pojadę bo nie widze plakatu. Bez przesady.. gra Wisła i o tym powinieneś pamiętać a nie skupiać się na świstku papiera zawieszonego na drzewie.
Zrozumiałbym gdybyś był z tych osób, które nie znają daty meczów, nie zaglądaja na strony Wiślackie, wypowiadają sie na forum itd. Ale Ty wszystko wiesz, z kim , o której, po ile. Ale się wahasz bo nie widzisz plakatu. Jak małe dziecko, któremu mama odmówiła kupno lizaka. Kupisz mi lizaka mamo to zjem obiad, a jak nie kupisz to nie zjem. Więcej powagi.
Jeśli powodem tego wahania jest brak zauważalnego świstku papiera i przypomnienia o meczu w RMF FM to.... brak mi słów delikatnie pisząc. Skoro taki uczulony na takie pierdoły jesteś to kredki w ruch, namaluj własne plakaty i zawieś je nad łóżkem, na drzwiach od WC, na lodówce itd.. tak żebyś je widział i Cie bardziej mobilizowały. I nagraj własny głos na magnetofonie (przypominajka o meczu) i puszczaj go z automata co kilka godzin. Na to samo wyjdzie. Bez urazy ale marudisz gorzej niż niejedna baba.
A co do odległości.. nie Ty jeden dojeżdzasz na mecze. Są osoby które popierdalają z zagranicy na mecze Wisły i nie marudzą.
Są osoby które mają po 50 km do Krakowa i są na 90% meczach w Krakowie - da się? da!
Trzeba tylko wziąć życie we własne ręce i nie patrzeć na innych bo nikt inny za Ciebie tego nie zrobi. Ale jak u Ciebie problemem jest brak widocznego plakatu i reklamy w radiu i przez to się wahasz pojechać na mecz to jest choroba i trzeba to wyleczyć czym prędzej :D bo z dnia na dzień będziesz coraz bardziej wygodny i za 2 lata powodem nie pojechania na mecz będzie brak podstawionego auta klubowego pod sam dom, który odwiezie za darmo po meczu.
Bo ja tego pojąc nie mogę. Znasz datę meczu? znasz, godzinę? znasz. Z kim gramy wiesz. Gdzie też. Więc po co Ci plakat? Piłkarzy nie widziałeś? to wejdz sobie na google i zobacz. Stadionu od środka nie widziałeś? google i w tym Ci pomoże. Kręci Cie grafika? kup sobie photoshopa i się pobaw. Karnet chcesz? to sobie kup. Reklama w mediach? a po co Ci reklama skoro wszystko o meczu wiesz.. reklama wygląda tak że z reguły mówią "że tego i tego zostanie rozegrany mecz i bilety są po takiej i takiej cenie, kropka". Lepiej się poczujesz słysząc taką reklamę? jakby wszyscy mieli takie problemy życiowe to każdy na kolanach wybrałby się na Jasną Górę. Rozejrzyj się po świecie czym są problemy.

Lukasz 12.02.2012 20:52

Właśnie aNouc. Tak się składa iż sam jestem takim 'słonecznikiem' z racji na odległość od Krakowa. Bywam na meczach raz na jakiś czas z racji na czas, za to z karnetów innych 'firm\ korzystam często. Na poprzedni mecz pucharowy miałem jechać ale ... stara bajka - nie kupie biletu internetowo, na podróż ekstra mnie nie stać, znajomi akurat nie szli na mecz więc nie miał kto biletów kupić i jakoś się to rozeszło po kościach - suma sumarum nie poszedłem.

Niewiele trzeba było aby mnie skusić na wizytę przy R22 osobiście. Ot fajny plakat na mieście, reklama w mediach czy coś podobnego co zauważone pokątnie przypomni ze trzeba 'sprawę ruszyć z miejsca'. I byłbym pewnie nie tylko ja ale i jeszcze ze dwie osoby nakłonione na 'wycieczkę' do Krakowa. Na mecz przy okazji galeria dla Pań, kawa czy piwko w knajpce i wieczór fantastycznie spędzony.

Jakieś panuje mylne wyobrażenie o pilnikach vel 'slonecznikożercach'. Nie idę na mecz posiedzieć w ciszy jak w kinie, nie idę na mecz po to aby zjeść kiełbasę czy skorzystać z intelektualnie. Idę tam poczuć klimat taki jakiego nie ma nigdzie indziej. Poczuć ta adrenalinę jak C 'huknie', popatrzyć na ultras w drugiej kolejności na mecz. Pocieszyć się przy strzelonej bramce czy trzymać kciuki za wynik na żywo i czuć ten dreszcz emocji. Mam to gdzieś czy gramy z Odense, Apoelem czy wspomnianą Ominią. Idę na mecz dla klimatu który robi sektor 'C', idę tam pokibicować zawodnikom aby nie grali przy pustym stadionie i idę po to by mieli większą motywację by dać z siebie wszytko.

Ten plakat jest dla takich jak ja a zupełnie mnie nie zachęca. Przechodzę obok niego obojętnie.

Fatalnym rozwiązaniem jest brak załączenia zdjęcia karnetu na plakacie. Wiesz że w życiu nie widziałem i nie miałem w ręce karnetu? Uważam iż powinienem go widzieć na plakacie bym, jeśli nie kupię, pluł sobie w brodę i mógł zazdrościć innym.

Poza tym ktoś sprzedaje mi krzesełko gdzieś na stadionie takie jak innych 30 tysięcy. Nie widać aby wykupione miejsce to była indywidualna i wyjątkowa sprawa dla kogokolwiek. karnet na imię i nazwisko - to już coś innego. Można się nim pochwalić, popatrzeć sobie itp.

P.S.
Z tym patrzeniem na karnet to delikatna przesada ale po coś ludzie noszą zdjęcia innych w portfelu czy karty klubowe.

JrQ- 13.02.2012 00:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1217168)
Piszą ze przy tworzeniu plakatu robią konsultacje.



No to po co marketing skoro zachęcać nie trzeba? Może jednak trzeba?



Zjadacz słonecznika nie jest też adresatem reklamy. On przychodzi raz na jakiś czas i nie kupi karnetu. Nie robi mu też różnicy czy za mecz zapłaci 5 zł mniej czy 5 zł więcej. Jest raz dwa razy do roku i 5 zł nie zmienia nic. Karnet jest dla tego kto chodzi na wszystkie/prawie wszystkie mecze

I już nie rozumiem, plakat Ci się podoba czy uważasz go za zbędny? To i to?

chyba rzeczywiście nie rozumiesz
otóż to właśnie zjadacz słonecznika jest głównie adresatem tej reklamy, bo jest grupa kibiców, która bez względu na to, czy reklama jest, czy nie, to właśnie kupi karnet - mamy w tej rundzie niemal wszystkie hitowe mecze, wiec to sie po prostu oplaca i tym rowniez powinno sie trafic do pikoli i moze uda sie zapelnic stadion?
ich zachęcać nie trzeba, można co najwyżej zniechęcić
i właśnie po to są karnety, żeby zmusić/zachęcić tych ludzi, do regularnego chodzenia ;P

edit:
aNouc wyjaśnił niepotrzebnie pisałem... :>
choć chyba rzeczywiście - nie czaisz :D

Cytat:

Niewiele trzeba było aby mnie skusić na wizytę przy R22 osobiście. Ot fajny plakat na mieście, reklama w mediach czy coś podobnego co zauważone pokątnie przypomni ze trzeba 'sprawę ruszyć z miejsca'
sorki, ale to zdanie rozpierdala wszystko :D jak chcesz, to przed meczem do Ciebie zadzwonie i Cię skuszę na ten mecz! albo tutaj, słuchaj, gramy w najblizszym tygodniu w LE, moze wpadniesz? Zreszta, nie rozumiem tez - mieszkasz poza Krakowem - to gdzie chcesz te plakaty, w promieniu 100km od R22?

Cytat:

Jakieś panuje mylne wyobrażenie o pilnikach vel 'slonecznikożercach'. Nie idę na mecz posiedzieć w ciszy jak w kinie, nie idę na mecz po to aby zjeść kiełbasę czy skorzystać z intelektualnie. Idę tam poczuć klimat taki jakiego nie ma nigdzie indziej. Poczuć ta adrenalinę jak C 'huknie', popatrzyć na ultras w drugiej kolejności na mecz. Pocieszyć się przy strzelonej bramce czy trzymać kciuki za wynik na żywo i czuć ten dreszcz emocji. Mam to gdzieś czy gramy z Odense, Apoelem czy wspomnianą Ominią. Idę na mecz dla klimatu który robi sektor 'C', idę tam pokibicować zawodnikom aby nie grali przy pustym stadionie i idę po to by mieli większą motywację by dać z siebie wszytko.
Dobra, skoro po to przychodzisz, to po co Ci plakat? :D

Nie no, ja wysiadam, ide spac, nie ogarniam :D

Lukasz 13.02.2012 10:42

JrQ, aby już nie rozmywać - jak Diaz kopie się po czole to połowa forum wylewa na niego pomyje. Jak po czole kopie się dział marketingu to jest to do akceptacji a w sumie zbędny folklor. Dla mnie plakat fatalny. Pozdro. :)

Kryniu 13.02.2012 12:49

Awans będzie lepszy niż wszystkie marketingowe metody:) Jeśli awansujemy dalej będziemy mieli darmową reklamę na całą Polskę której żadne plakaty nie zastąpią

wikink1 13.02.2012 13:35

Własnie rozmawiałem z kolego i dowiedziałem się ze WISŁA dostała pieniądze za Ucze.

neq. 13.02.2012 15:11

Ucze <rotfl> hahahahahahah
no Wisła dostała pieniądze kiedy przechodził z Almerii do Xamax :P czyli już chwile temu

Luu... 16.02.2012 09:53

Cytat:

UEFA niedawno zamroziła wypłatę premii dla Wisły Kraków z powodu konfliktu z firmą menedżerską. Teraz okazuje się, że mistrzowie Polski mogą mieć kolejne kłopoty. Do FIFA chce ich zaskarżyć klub z Hondurasu - CD Platense. Sprawa dotyczy Osmana Cháveza.

Prezes klubu z Ameryki Środkowej wyjawił na antenie jednej ze stacji radiowych, że wynajmie prawnika, który przed FIFA będzie walczył o pieniądze, jakie Wisła ma być winna CD Platense. Chodzi o należności z tytułu transferu Osmana Cháveza - zdaniem drużyny z Hondurasu "Biała Gwiazda" jeszcze nie przelała całej kwoty. Działacz z Hondurasu ujawnił część szczegółów transakcji, jaką zawarły obie strony.

Na ostrą reakcję Rodrigueza wpłynęły działania Wisły, która nie zdecydowała się sprzedać Cháveza do chińskiego Henan Jianye. Gdyby do transferu doszło, to w myśl umowy zawartej w połowie 2011 roku między "Białą Gwiazdą", a Platense, klub z Hondurasu miałby otrzymać 65 procent wartości sumy transferowej. Teraz jego prezes jest nie zadowolony, że 27-letni obrońca nie został wytransferowany do Chin. Jednocześnie przypomniał, że klub z Reymonta we wspominanej umowie zobowiązał się, że w ciągu dwóch lat Chávez zostanie sprzedany.

Transfer Cháveza od samego początku był jedną z najdziwniejszych transakcji zawartych przez Wisłę. W sierpniu 2010 pozyskano go za darmo jako wolnego zawodnika, ale... jego kontrakt z CD Platense, który wtedy wygasł, miał z powrotem obowiązywać od lipca 2011 roku. "Biała Gwiazda" wykorzystała więc roczną "dziurę" w umowie piłkarza, ale musiała się dogadać z klubem z Hondurasu, aby nie stracić zawodnika. Strony osiągnęły porozumienia i ustaliły, że klub z Krakowa zapłaci za Cháveza 210 tysięcy euro.

To nie pierwsze tego typu kłopoty klubu z Reymonta. Niedawno proces z nim wygrała menedżerska firma Avance Sport, należąca do Adama Mandziary. UEFA zamroziła wszystkie premie jakie miała wypłacić Wiśle, do czasu, gdy ta nie przeleje na konto menedżera 700 tysięcy euro. Sytuacja ta spowodowała, że w klubowej kasie zabrakło gotówki na nowe transfery zimą i wykupienie wypożyczonych zawodników jak Dudu Biton czy Gervasio Núñez.
http://www.futbolnews.pl/rozgrywki/e...rzy-wisle.html

jak można zagwarantować ze sprzedamy zawodnika ?

żeby nie było wątpliwości ten cały tekst jest dla mnie g.... wart ale że zima i nudno w pracy to można poczytać ;)

sebanop 16.02.2012 10:01

A słuchasz hondurańskich stacji radiowych???? ja nie wierzę w te nowości sprzedawane przez polską prasę.....

borys 23.02.2012 11:08

Za PS (Lista Forbesa)

"Przebojem do "10" wdarł się Bogusław Cupiał, który awansował o trzy miejsca i obecnie zajmuje 8. lokatę. Należąca do Cupiała Tele-Fonika Kable ma za sobą bardzo udany rok, co przełożyło się na majątek właściciela broniącej tytułu mistrza Polski Wisły Kraków."

Po sezonie przyjdzie kasa za rozgrywki europejskie, jesli uda sie sprzedac Maleckiego wpadnie dodatkowa sumka, za Uche chyba też coś skapneło.

A potrzeby w letnim okienku OGROMNE.

Oby kasa nie zaginela w rejonach Myślenic.

wikink1 23.02.2012 11:45

Dla Cupiała w TYM ROKU szczęśliwą liczbą może okazać się 8 , historia lubi się powtarzać .Ja słyszałem że za Uche i awans BROŻKA do klubu jesienią wpłynęło 1400 000 euro ,ale co tam nadzieja umiera ostatnia .

kha1 23.02.2012 16:40

Może nie ma to bezpośredniego wpływu na finanse Wisły, ale to zawsze ciekawa informacja:
http://finanse.wp.pl/gid,14276104,galeria.html?T[page]=4

borys 23.02.2012 16:56

Moze mu juz wliczyli w to przychody z eliminacji LE i LM ze tak "podskoczyl":haha:

anthony09 24.02.2012 00:08

Dobra panowie to ja teraz czekam na dobre sprzedaże zawodników, którzy się wypromowali w naszych skromnych progach. Wisła sprzedawała, Lech sprzedawał, Legia sprzedaje a my ?? Stasiu powinieneś się chyba lepiej zakręcić wokół menadżerów europejskich :)

Domello 24.02.2012 02:27

@anthony09 Nie przesadzajmy, lepiej w lecie nie sprzedawac najlepszych, a na miejsca konczacych sie kontraktow zdobyc przynajmniej jednego "Meliksona" wiecej i bedzie progres.

Najwazniejsze jest aby Stan przedluzyl kontrakt, dostal troszku euro na zawosnikow i nastepny sezon to Puchar Europy, kolejny awans z grupy a pozniej kolejna i mam nadzieje udana walka o LM


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:01.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl