Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

s1mone 25.05.2011 01:47

Znawcy nie-znawcy; sam się za takiego nie uważam, po prostu wygłaszam swoje opinie, jak wielu innych.

Fakt taki, że Lech, który walczy w naszej lidze o bycie w pierwszej 8 tabeli zaszedł daleko w LE. I przy odrobinie szczęścia Wisła może zrobić to samo. Albo też wejść do Ligi Mistrzów, czy też odpaść z kolejnym 'Karabachem'. Taka jest piłka i forowanie zdecydowanych wyroków zawsze będzie uważane za oszołomstwo, czy to zbyt pesymistycznych czy to optymistycznych.

Dziwię się Tobie, że nadal w tak zdecydowany sposób jedziesz po naszym zespole po tym co zagrał w tej rundzie; bo może i tabela płaska i mistrz 'wyjątkowo słaby', ale ten wyjątkowo słaby mistrz w tej rundzie mając napastnika w składzie (bo za jedynego jak na razie podobnie jak Ty - uważam Genkova) stracił punkty bodajże dwukrotnie, w tym raz po zapewnieniu sobie mistrzowskiej korony.

Jeśli zdrowie naszych piłkarzy dopisze (głównie Maora i Genkova, ale też Patryka i naszych defensywnych pomocników), przeprowadzimy teraz 1-2 udane transfery i dopisze nam troche szczęścia to za 3 miesiące Wisła będzie w LM a ty bedziesz forumowym pośmiewiskiem. A jeśli Wisła odpadnie ze słabiej notowanym rywalem po niefartownym dwumeczu, lub z podobnie / trochę wyżej notowanym w ostatniej rundzie, to będziesz mógł powiedzieć 'a nie mówiłem? wy.......ić wszystkich, słaby zespół, słaba liga!'. I po co Ci ten przesadny pesymizm? Nosisz go jak pancerz, bo aż tak boisz się rozczarowania po wpadkach z poprzednich sezonów? Zawsze tak było? Bo jeśli tak to współczuję...

mr_kwolf 25.05.2011 07:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1099316)
Tak, jasne, w meczu z parchami Melikson sam sobie asystował po rzucie rożnym który wywalczył. A w meczu z Legią Genkov sam do siebie wrzucił piłkę, szkoda ze gola nie strzelił. Małecki ma w punktacji kanadyjskiej 14 punktów, do tego wystarczy zobaczyć iel akcji przechodzi po jego odbiorach, w ilu bierze udział, ile rzutów wolnych mamy po faulach na nim. Maaskant wie co robi stawiając na niego i ustawiając tak, a nie inaczej.

Naszego trenera nie zweryfikują puchary z jednego zasadniczego powodu i trzeba to sobie brutalnie powiedzieć - mamy (w większości) chujowych piłkarzy. Tzn. - wystarczą na ligę, ale to jest maksimum dla większości z nich. Nasi obrońcy to jeden wielki żal, najlepszego z nich - Chaveza - będzie robił każdy przyzwoity zawodnik. Zabieganie drogi, zastawianie piłki i saneczki to tylko u nas recepta na sukces. I tak jest na większości pozycji. Dodajmy do tego, że skład będzie gruntownie przemeblowany (wystarczy zobaczyć komu skończą się kontrakty) - tylko idiota może w takiej sytuacji wymagać sukcesów.

No, ale to forum - wiadomo. Sami znawcy. Dać szansę Riosowi, zgnoić Małeckiego, Kirm za słaby, Cikos zajebisty...


Łohoho, odezwał się znawca, który był pewny (tak, był pewny, nie przewidywał), że mistrzostwa nie zdobędziemy, a miejsce w pierwszej trójce to byłby cud. Tak jak dramatyzowałes cały sezon i wieszczyłeś katastrofalne wizje, tak widze życie nie nauczyło pokory i znowu zaczynasz to samo.

grogoriogreg 25.05.2011 08:47

Łatwiej jest przecież wróżyć klęskę, niż zwycięstwo zespołu, jednak w przypadku Europejskich Pucharów nawet ja zgadzam się z wolfym, bo z tym składem nie mamy najmniejszych szans na sukces, tylko, że różnica pomiędzy mną, a nim polega na tym, że ja wstrzymuje się z krytyką do momentu, gdy nadejdzie odpowiednia pora na rozliczenia, trudno jest przecież teraz wróżyć z fusów, gdy nie zna się klasy piłkarzy, którzy zostaną ściągnięci do Wisły.

wolfy 25.05.2011 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1099353)
Łatwiej jest przecież wróżyć klęskę, niż zwycięstwo zespołu, jednak w przypadku Europejskich Pucharów nawet ja zgadzam się z wolfym, bo z tym składem nie mamy najmniejszych szans na sukces, tylko, że różnica pomiędzy mną, a nim polega na tym, że ja wstrzymuje się z krytyką do momentu, gdy nadejdzie odpowiednia pora na rozliczenia, trudno jest przecież teraz wróżyć z fusów, gdy nie zna się klasy piłkarzy, którzy zostaną ściągnięci do Wisły.

Nie. Różnica między nami polega na tym, że nie liczę na cud i jeżeli się nie uda, to nie będę napierdalał na trenera jak niektórzy tutaj po przegranym meczu. Bo wiem, że z tego materiału trudno będzie wiele więcej wykrzesać.

W tamtej rundzie byłem jednym z nielicznych broniących Maaskanta po serii straconych punktów. Lepiej przygotować się na realny wpierdól niż pompować balonik po to tylko, żeby później był płacz. Musicie sobie dzieciaki uświadomić, że kogo by nie kupili, to będziemy wchodzić z mocno przemeblowanym składem prosto w puchary. Jeżeli Maaskant coś z tego zrobi, to będzie to ponad stan. Dlatego przeraża mnie głupota i oderwanie od rzeczywistości kolesi piszących, że Maaskanta zweryfikują puchary. Co zweryfikują? Że nie potrafi naprędce skleić drużyny mogącej walczyć z normalnie prowadzonymi klubami? Jeżeli takie są wymagania, to żaden trener ich nie spełni.

Potrzeba nam stablilizacji, a tej nie sprzyja stawianie nierealnych celów.

A przewidując brak pucharów nie brałem pod uwagę, że Legia i Amica na raz będą miały aż taką zapaść. Wystarczy spojrzeć na poprzednie sezony...

grogoriogreg 25.05.2011 11:06

Tak dlatego od razu najlepiej zwyzywać wszystkich w klubie, odpowiedzialnych za politykę transferową, przepowiedzieć klęskę klubu w lidze i później ewentualnie cieszyć się, że miało się rację.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1099400)
Lepiej przygotować się na realny wpierdól niż pompować balonik po to tylko, żeby później był płacz.

To jest właśnie to Twoje idiotyczne podejście, o którym wcześniej pisałem. Po co na początku sezonu wystawiać opinie z d. wzięte, chyba robione tylko po to by w maju była możliwość odnalezienia starych cytatów i pochwalenia się zmysłem proroczym...

Z drugiej strony, osoby, które pompują wspomniany przez Cb balonik, też nie widzą, lub nie chcą widzieć tego jak wygląda nasz skład, to że obecnie mecze wygrywająnam Małecki, Melikson, Genkov czy też Kirm, a nie świetnie wyglądająca drużyna. Ja obecnie przewiduje różne możliwe warianty spotkań pucharowych, z jednej strony powtórkę z ubiegłych lat, ale również jest inna możliwość, taka, że nowi gracze zdąża przez kilka tygodni przygotować się na tyle, że możemy powalczyć o fazę grupową LE, bo awans do Ligi Mistrzów osiągniemy tylko wtedy, gdy będziemy mieli masę szczęścia w różnych aspektach, takich jak dobre transfery, szybka aklimatyzacja nowych piłkarzy, dobre losowania i świetna forma naszych piłkarzy ;) Czyli sporo jest do realizacji, chociaż również jakieś farty bez przesadnie dobrej gry mogą się zdarzyć, jeśli nie będą popełniane błędy w defensywie, której skład zaważy na naszej grze w przyszłym sezonie.

Reszta Twojego postu nie jest do mnie skierowana, to że nie należy oceniać Maaskanta dla mnie jest dość oczywiste, no chyba, że piłkarze będą tragicznie przygotowani do sezonu i zaliczą jeszcze bardziej spektakularną wtopę niż rok temu, co nie wydaje mi się prawdopodobne.

A co do ostatniego zdania, no to widzisz jak wygląda takie wróżenie z fusów. Teraz mogę powiedzieć, że w przyszłym roku o mistrza powalczymy z klubami z Warszawy, bo Lech z Bakero (jeśli przetrwa choć jedną rundę) może co najwyżej powalczyć o puchary. Jednak znowu możemy mieć sezon cudów, może w końcu zacząć liczyć się Lechia, Śląsk, nasz zespół może wygrać ligę z 15pkt przewagą, ale też skończyć ja w środku tabeli. Chyba nikt nie przewidział w lipcu 2010r. że aby zdobyć mistrzostwo Polski trzeba będzie zdobyć mniej niż 60 pkt, że Lille zostanie mistrzem Francji, czy też Borussia zdeklasuje pozostałe ekipy, w walce o mistrzostwo Bundesligi.

Po co teraz oceniać szansę zespołu w pucharach, jeśli nie znamy co najmniej 4 graczy podstawowego składu na następny sezon?

wolfy 25.05.2011 11:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1099414)
A co do ostatniego zdania, no to widzisz jak wygląda takie wróżenie z fusów.

Moje przewidywania sprawdziły się o tyle, ze zdobyliśmy śmiesznie mało punktów.

Trzeba sobie uczciwie powiedzieć - drużyna jest wciąż w budowie, mamy wiele słabych punktów w składzie. Puchary tym różnią się od ligi, że jeden zawalony mecz często kończy przygodę.

grogoriogreg 25.05.2011 11:27

No właśnie, dlatego są o wiele bardziej loteryjne. ot też chociażby dziwnej naszej ligi. Ja teraz też mogę się pobawić w prorokowanie i powiedzieć, że za rok mistrz będzie miał więcej pkt i choć jest to wielce prawdopodobne, to zawsze może się zdarzyć kolejny cud, szczególnie jeśli w niektórych klubach nie będzie wiele zmian. jednak osoba Stana i Maaskanta pozwala mi być umiarkowanym optymistą, że przynajmniej w lidze zespół będzie lepszy od tego obecnego.

cziki0920 25.05.2011 11:49

To, że w tym sezonie zdobyliśmy mało ptk to ie jest nic dziwnego, bo gdyby od początku sezonu w składzie był Melikson, Genkov, Jaliens, Pareiko czy również Maaskant to zdobylibyśmy znacznie więcej ptk. Mielismy szczęście, że Legia i Amica miały słaby sezon ale w przyszłym sezonie myślę, że nie musimy liczyć na wielkie szczęście ;) Uważam, że Stan zrobi dobre transfery a Robert dobrze przygotuje drużynę xD

PhantomRanger 25.05.2011 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1099420)
Moje przewidywania sprawdziły się o tyle, ze zdobyliśmy śmiesznie mało punktów.

Trzeba sobie uczciwie powiedzieć - drużyna jest wciąż w budowie, mamy wiele słabych punktów w składzie. Puchary tym różnią się od ligi, że jeden zawalony mecz często kończy przygodę.

Nikt przy zdrowych zmysłach Ci nie powie, że mamy skład gotowy na walkę o LM czy nawet LE, bo tak nie jest, a on sam wygadując takie bzdury naraziłby się na ośmieszenie.

Kiedy Maaskant przychodził do nas pod koniec sierpnia zeszłego roku twierdziłem, że mistrzostwa w tym sezonie nie będzie i sezon musi/musiał zostać poświęcony na budowanie zespołu nawet kosztem mistrzostwa, aby uniknąć kolejnej Levatywy czy Karabachu. To że zapewniliśmy mistrzostwo na 3 kolejki przed końcem jest wynikiem szeregu szczęśliwych zbiegów okoliczności. Dlatego dla mnie osobiście w tym sezonie awans do Ligi Europy byłby spełnieniem marzeń, a i grajki jeśli mają honor nie powtórzą "sukcesu" sprzed roku. Owszem można wówczas zganiać na rozsprzedaną obronę. Jednak czy po roku w obronie się coś zmieniło? Ośmielę się stwierdzić, że niewiele. Pajlić jako lewy obrońca tak, ale jako zmiennik, a nie podstawowy zawodnik. Cikos sam nie wiem co o nim sądzić, bo dobre występy przeplata słabymi jednak i tak o niebo lepszy od beznadziejnego Kowalskiego, którego trzeba pogonić z klubu czym prędzej. Muszą być transfery jeśli ponownie nie chcemy blamażu.

wolfy 25.05.2011 18:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PhantomRanger (Post 1099477)
Nikt przy zdrowych zmysłach Ci nie powie, że mamy skład gotowy na walkę o LM czy nawet LE, bo tak nie jest, a on sam wygadując takie bzdury naraziłby się na ośmieszenie.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1099323)
Jeśli zdrowie naszych piłkarzy dopisze (głównie Maora i Genkova, ale też Patryka i naszych defensywnych pomocników), przeprowadzimy teraz 1-2 udane transfery i dopisze nam troche szczęścia to za 3 miesiące Wisła będzie w LM a ty bedziesz forumowym pośmiewiskiem.

Ja tu widzę masę rozbuchanych oczekiwań. Nie byłoby problemu, tylko że u nas winny wszystkich porażek automatycznie jest trener, bez względu na to jakim składem ma grać i ile czasu miał na przygotowanie drużyny. Spójrzmy, jakie warunki do pracy miał Kasperczak i jak go oceniono. To co wtedy zrobiono to był szczyt amatorki, ściągano jakiś półamatorów z niższych lig Chin żeby tylko było kim rozegrać wewnętrzną gierkę. Bardziej zlekceważyć pucharów niż to zrobił nasz klub po prostu się nie dało - a i tak poleciał trener na którym prasa i kibice wieszali psy. Dla Maaskanta moment rozliczenia przyszedł po paru meczach, gdy trzy czwarte forum twierdziło że to nieudacznik, a Basałaj w prasie umywał ręce. Sam Robert powiedział później, że nie można zwalniać trenera po dwóch przegranych meczach. Nie tak było?

polska.mysl.szkoleniowa 26.05.2011 00:41

Radziłbym poczekać z wyśmiewaniem wolfego, bo on wyraził swoją opinię już na starcie sezonu, a potem grzecznie czekał na rozwój sytuacji i obserwował, co się dzieje. Nie szalał, nie zmieniał zdania co pięć minut, nie szukał usprawiedliwienia dla swoich teorii, gdy chwilowo wydawały się mało sprawdzone. Jednym słowem - zachował się inaczej niż 3/4 forum. Widocznie lata robią swoje.

Teraz mógłby zmienić zdanie, albo poczekać z ostatecznym werdyktem jeszcze trochę. Zdobyliśmy bardzo mało punktów, mecze niezłe przeplatane były z fatalnymi, zagrania ciekawe z przedszkolnymi błędami. Ile wart jest nasz trener i jego drużyna pokażą europejskie puchary i, mam nadzieję, przyszły, lepszy sezon ekstraklasy.

To, co pokazały Lech, Legia, Polonia, Wisła w tym sezonie to totalna żenada.

MMMMM 26.05.2011 01:09

Maaskanta oceniajcie dopiero za rundę wioenną. Do tego skład jakims dysponuje nie jest tym co miał Kasperczak kilka lat temu więc uważam że wyniki jakie osiągnął wiosną są dobre. Puchary, tu oczekuję pokonania Levadii itp teamów. Na pwno nie oczekuję cudów takich jakie zrobił Lech-chyba że zrobimy dobre wzmocnienia

JrQ- 26.05.2011 08:14

.......icie głupoty
wystarczy zobaczyć, jak graliśmy przed Maaskantem, a jak gramy teraz
może nie jest to jakiś kosmiczny futbol, ale różnicę widać gołym okiem
i o to właśnie chodzi
mamy dobrego trenera, pasuje teraz dostosować piłkarzy do odpowiedniego poziomu

crate digger 26.05.2011 08:21

bycie kibicem = bycie niepoprawnym optymistą, mnie to pasuje

Pablo84 26.05.2011 08:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1099400)
Nie. Różnica między nami polega na tym, że nie liczę na cud i jeżeli się nie uda, to nie będę napierdalał na trenera jak niektórzy tutaj po przegranym meczu. Bo wiem, że z tego materiału trudno będzie wiele więcej wykrzesać.

W tamtej rundzie byłem jednym z nielicznych broniących Maaskanta po serii straconych punktów. Lepiej przygotować się na realny wpierdól niż pompować balonik po to tylko, żeby później był płacz. Musicie sobie dzieciaki uświadomić, że kogo by nie kupili, to będziemy wchodzić z mocno przemeblowanym składem prosto w puchary. Jeżeli Maaskant coś z tego zrobi, to będzie to ponad stan. Dlatego przeraża mnie głupota i oderwanie od rzeczywistości kolesi piszących, że Maaskanta zweryfikują puchary. Co zweryfikują? Że nie potrafi naprędce skleić drużyny mogącej walczyć z normalnie prowadzonymi klubami? Jeżeli takie są wymagania, to żaden trener ich nie spełni.

Potrzeba nam stablilizacji, a tej nie sprzyja stawianie nierealnych celów.

A przewidując brak pucharów nie brałem pod uwagę, że Legia i Amica na raz będą miały aż taką zapaść. Wystarczy spojrzeć na poprzednie sezony...

Nie bądź przynajmniej hipokrytą.Chłopie, każdy tu pamięta twoje stękania na Basałaja i kopaczy.Daruj sobie.

Feniks1983 26.05.2011 09:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez polska.mysl.szkoleniowa (Post 1100142)
Radziłbym poczekać z wyśmiewaniem wolfego, bo on wyraził swoją opinię już na starcie sezonu, a potem grzecznie czekał na rozwój sytuacji i obserwował, co się dzieje. Nie szalał, nie zmieniał zdania co pięć minut, nie szukał usprawiedliwienia dla swoich teorii, gdy chwilowo wydawały się mało sprawdzone. Jednym słowem - zachował się inaczej niż 3/4 forum. Widocznie lata robią swoje.

Teraz mógłby zmienić zdanie, albo poczekać z ostatecznym werdyktem jeszcze trochę. Zdobyliśmy bardzo mało punktów, mecze niezłe przeplatane były z fatalnymi, zagrania ciekawe z przedszkolnymi błędami. Ile wart jest nasz trener i jego drużyna pokażą europejskie puchary i, mam nadzieję, przyszły, lepszy sezon ekstraklasy.

To, co pokazały Lech, Legia, Polonia, Wisła w tym sezonie to totalna żenada.


Pitu pitu. W ten sposób to można przed każdą runda coś powiedzieć i potem siedzieć cicho jak się nie sprawdza a na końcu przed kolejną znowu coś wieszczyć bo a nóż się sprawdzi. Prawda jest taka, że w kilku sprawach Wolfy nie miał racji i ciężko mu się do tego przyznać. I tyle w tym temacie.

Co do Maaskanta. Na pewno jest to trener który wie co chce i próbuje przekazać to swoim graczom. Oczywiście błędy też mu się zdarzają ale generalnie więcej na dzisiaj jest plusów niż minusów. Liczę, że dostanie zawodników jakich będzie chciał i potrzebował i że powstanie z tego zespół który będzie w stanie więcej ugrać w pucharach niż miało to miejsce w latach poprzednich.

Oldpara 26.05.2011 10:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JrQ- (Post 1100186)
.......icie głupoty
wystarczy zobaczyć, jak graliśmy przed Maaskantem, a jak gramy teraz
może nie jest to jakiś kosmiczny futbol, ale różnicę widać gołym okiem
i o to właśnie chodzi
mamy dobrego trenera, pasuje teraz dostosować piłkarzy do odpowiedniego poziomu

Przed Maskaantem nie mieliśmy Meliksona, Genkowa, Pareiki, Siwakowa, Wilka a Kirm i Małecki dopiero wrzucali 5-ty bieg :) Lepszą mieliśmy tylko obronę i naburmuszonego Brożka, ale obrona w małym stopniu decyduje o tym jak "wygląda" gra w porównaniu do takiego Meliksona (choć decyduje oczywiście o wynikach).

W rudznie jesiennej nasza gra wyglądała tak, że zęby bolały od patrzenia (ale też wygrywaliśmy, i to się liczy)

Więc, nie kwestionując tezy, że Maskaant to znakomity trener, należy pamiętać, że "tak krawiec kraje, jak mu materii staje"

JrQ- 26.05.2011 13:20

Cytat:

Przed Maskaantem nie mieliśmy Meliksona, Genkowa, Pareiki, Siwakowa, Wilka a Kirm i Małecki dopiero wrzucali 5-ty bieg :) Lepszą mieliśmy tylko obronę i naburmuszonego Brożka, ale obrona w małym stopniu decyduje o tym jak "wygląda" gra w porównaniu do takiego Meliksona (choć decyduje oczywiście o wynikach).
OK, oczywiście trudno się nie zgodzić.
Ale poprawę gry już było widać nawet jesienią
;-)

Proud 26.05.2011 13:26

A może to zasługa Maaskanta że zawodnicy grają lepiej niż przed Nim?

Dla mnie wszyscy robią postępy za Holendra. Oczywiście Ci co grają dość regularnie.

tofik 26.05.2011 13:32

Oczywiście, że wcześniej nie mieliśmy tych graczy. Ale to jest właśnie rolą trenera i dyr sportowego, żeby współpracowali i wzmacniali drużynę. O to w tym wszystkim chodzi.
Cupiał się już przekonał mam nadzieję, że ilu trenerów by nie przerobił, to nastepny nie będzie Gepetto i drewna nie ożywi. Trzeba progresu, nowej krwi, wzmocnień, pomysłu.

AYALA 26.05.2011 13:36

bez zimowych wzmocnień Maaskant niewiele by zdziałał .Obecny sukces to przynajmniej w 50 % zasługa wspaniałych transferów jakie dokonał Valckx (Melikson,Genkow,Pareiko) jakby ich nie było to obawiam sie że skończylibyśmy na 3-5 miejscu.

Wierze że w lecie Stan sprowadzi Maaskantowi równie świetnych zawodników i ugryziemy wreszcie te upragnioną od lat Lige Mistrzów

mitmichael 26.05.2011 13:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1100367)
w dużej mierze obecny sukces to zasługa nie tyle Maaskanta ale Valckxa.Bez jego zimowych transferów Maaskant niewiele by zrobił ,obstawiam że bylibyśmy na 3-5 miejscu.Melex i Gienek pociągneli ten zespół

Maaskant tez swoje dołozył - treningi, dzieki ktorym pilkarze przez 90 minut maja siły na bieganie to jego zasluga, podobnie jezeli chodzi o przygotowanie indywidualne pilkarzy.

KacpiTSW 26.05.2011 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1100367)
bez zimowych wzmocnień Maaskant niewiele by zdziałał .Obecny sukces to przynajmniej w 50 % zasługa wspaniałych transferów jakie dokonał Valckx (Melikson,Genkow,Pareiko) jakby ich nie było to obawiam sie że skończylibyśmy na 3-5 miejscu.

Wierze że w lecie Stan sprowadzi Maaskantowi równie świetnych zawodników i ugryziemy wreszcie te upragnioną od lat Lige Mistrzów

Nawet Mourinho z grupką kopaczy nie wiele by zdziałał.

Widać poprawę gry, momentami bardzo dobrej gry... chociaż wierze, że może być jeszcze lepiej. Z transferami lub bez nich. Teraz można go częściowo rozliczać z tego jakim jest trenerem. Główny cel to był Mistrz Polski. Zdobył? Zdobył. Teraz el. do LM, zobaczymy jak pójdzie z przygotowaniami "które de facto już się rozpoczęły" (cytat z ust Maaskanta). Jeśli dostaniemy się do fazy grupowej LM bądź do fazy grupowej LE (po odpadnięciu w IV rundzie z na prawdę dobrym zespołem ODPUKAĆ!) będziemy mieli podstawy do tego, żeby powiedzieć: Tak! Robert odwala kawał dobrej roboty, ma pojęcie co robi. Jest bardzo dobrym trenerem.

Tyle na temat Maaskanta z mojej strony.

FraMat 26.05.2011 14:13

Nie mozna w tym roku oceniac Maaskanta za wyniki eliminacji do LM.
On dopiero teraz będzie przebudowywał sklad i zgrywał ze sobą kolejnych zawodników.
Uważam, że nalezy dać mu cały nastepny sezon 2011/2012 na taką pracę.
Dopiero wtedy bedzie można oceniać jego warsztat w kontekscie europejskim.
Step by step jak mawiał inny Holender.

Ewentualny awans bedzie tylko niespodzianką, bonusem, prezentem od losu ponad stan

Oldpara 26.05.2011 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1100395)
Nie mozna w tym roku oceniac Maaskanta za wyniki eliminacji do LM.
On dopiero teraz będzie przebudowywał sklad i zgrywał ze sobą kolejnych zawodników.
Uważam, że nalezy dać mu cały nastepny sezon 2011/2012 na taką pracę.
Dopiero wtedy bedzie można oceniać jego warsztat w kontekscie europejskim.
Step by step jak mawiał inny Holender.

Ewentualny awans bedzie tylko niespodzianką, bonusem, prezentem od losu ponad stan

Hmm... już dostaliśmy dar losu w postaci rozstawienia. Uważam, że jak wylosujemy znowu jakichś Estończyków, potem np. Gruzinów, a na końcu Bate Borysow (które rozbiliśmy pod koniec ubiegłego okresu przygotowawczego) to grzechem będzie nie awansować. I to nawet bez wzmocnień, a te są przecież zapowiadane.

Generalnie przejście Q2 i Q3 powinno być naszym psim obowiazkiem, a z Q4 jak trafimy na Kopenhagę czy Ragersów to pozamiatane, ale kluby takie jak Bate, Maccabi czy Dinamo Zagreb są do przejścia.

Ale tak jak wielokrotnie pisano na tym forum - awansować do LM jest łatwiej niż do LE.

edit: kurde...jak tak teraz patrze na wszystkie drużyny z którymi przyjdzie nam grać o LM, to naprawdę musimy coś zajebiście sper... żeby nie grać w tym sezonie w grupie LM lub LE (bo chyba przegrany z Q4 gra w LE automatycznie, czy nie tak?). A spier... znaczy np. odpuścić Chaveza i nie kipić nikogo w zamian. Dawniej takie akcje były u nas nagminne przed batalią pucharową.

KacpiTSW 26.05.2011 19:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1100429)
Hmm... już dostaliśmy dar losu w postaci rozstawienia. Uważam, że jak wylosujemy znowu jakichś Estończyków, potem np. Gruzinów, a na końcu Bate Borysow (które rozbiliśmy pod koniec ubiegłego okresu przygotowawczego) to grzechem będzie nie awansować. I to nawet bez wzmocnień, a te są przecież zapowiadane.

Generalnie przejście Q2 i Q3 powinno być naszym psim obowiazkiem, a z Q4 jak trafimy na Kopenhagę czy Ragersów to pozamiatane, ale kluby takie jak Bate, Maccabi czy Dinamo Zagreb są do przejścia.

Ale tak jak wielokrotnie pisano na tym forum - awansować do LM jest łatwiej niż do LE.

edit: kurde...jak tak teraz patrze na wszystkie drużyny z którymi przyjdzie nam grać o LM, to naprawdę musimy coś zajebiście sper... żeby nie grać w tym sezonie w grupie LM lub LE (bo chyba przegrany z Q4 gra w LE automatycznie, czy nie tak?). A spier... znaczy np. odpuścić Chaveza i nie kipić nikogo w zamian. Dawniej takie akcje były u nas nagminne przed batalią pucharową.

Nie uważam Rangersów czy Kopenhagę zespołów nie do przejścia.
Wygraliśmy w końcu z wielką Barceloną. :rotfl:

s1mone 27.05.2011 01:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1099665)
Ja tu widzę masę rozbuchanych oczekiwań. Nie byłoby problemu, tylko że u nas winny wszystkich porażek automatycznie jest trener, bez względu na to jakim składem ma grać i ile czasu miał na przygotowanie drużyny. Spójrzmy, jakie warunki do pracy miał Kasperczak i jak go oceniono. To co wtedy zrobiono to był szczyt amatorki, ściągano jakiś półamatorów z niższych lig Chin żeby tylko było kim rozegrać wewnętrzną gierkę. Bardziej zlekceważyć pucharów niż to zrobił nasz klub po prostu się nie dało - a i tak poleciał trener na którym prasa i kibice wieszali psy. Dla Maaskanta moment rozliczenia przyszedł po paru meczach, gdy trzy czwarte forum twierdziło że to nieudacznik, a Basałaj w prasie umywał ręce. Sam Robert powiedział później, że nie można zwalniać trenera po dwóch przegranych meczach. Nie tak było?

Gdzie w moim poście widzisz 'rozbuchane oczekiwania'?

Nie napisałem, że awansujemy do LM. Napisałem, że jeżeli pojedziemy na farcie, nasi najlepsi piłkarze będą zdrowi i przeprowadzimy minimum dwa transfery, które wypalą to jest możliwość dostania się do Ligi Mistrzów. Wszak żadnych tuzów nie do pojechania w naszych koszykach nie ma. Conajwyżej solidne / ciut lepsze od Wisły zespoły. Szansa jest? Jest. Dzięki reformie Platiniego myślę, że większa niż wtedy, gdy w pierwszym składzie u nas grali Żuraw z Frankiem a po skrzydle hasał Kosa.

Jak odpadniemy to na pewno nie będę robił nagonki na trenera. W przeciwieństwie do wielu innych z reguły patrzę na grę, a nie na wynik. Jak awansujemy to będę przeszczęśliwy, jak odpadniemy nie będę rozdzierał szat i płakał w stylu 'wy.......ić wszystkich' ;>

Ogólnie to cieszę się, że mamy wreszcie w Krakowie nowy zespół, bez Brożków, bez polskiego gwiazdorstwa z perspektywicznym trenerem i indywidualnościami w składzie. Aż miło jest na to patrzeć w porównaniu do tego co prezentowaliśmy chociażby rok temu. Ja po prostu już nie wierzyłem w ten zespół i myślę, że ta drużyna sprzed roku bardziej męczyła grę niż grała w piłkę niestety.

Reasumując, Wolfy, przestań mi i innym wkładać do ust to czego nie powiedzieli, przekręcać wypowiedzi, tak żeby pasowały do Twojego punktu widzenia, bo to żałosne. Tudzież naucz się czytać ze zrozumieniem, bo czasami mam wątpliwości czy robisz to umyślnie, czy po prostu nie czytasz dokładnie tego co piszą inni.

wolfy 27.05.2011 04:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez crate digger (Post 1100192)
bycie kibicem = bycie niepoprawnym optymistą, mnie to pasuje

Jasne, optymistą. Gorzej jak ktoś ma wahania nastrojów jak bipolar, a takich mamy tu sporo.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1100727)
Reasumując, Wolfy, przestań mi i innym wkładać do ust to czego nie powiedzieli, przekręcać wypowiedzi, tak żeby pasowały do Twojego punktu widzenia, bo to żałosne.

W poprzednim napisałeś coś innego. Jest różnica między "pojechaniem na farcie" a "dopisze nam troche szczęścia". I jak tu traktować Cię poważnie?
Nie żeby mi jakoś specjalnie zależało czy "będę forumowym pośmiewiskiem", bo na forum jest ledwo parę rozgarniętych osób, reszta to plankton (nie mylić z Planktonem).

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1100429)
Hmm... już dostaliśmy dar losu w postaci rozstawienia. Uważam, że jak wylosujemy znowu jakichś Estończyków, potem np. Gruzinów, a na końcu Bate Borysow (które rozbiliśmy pod koniec ubiegłego okresu przygotowawczego) to grzechem będzie nie awansować. I to nawet bez wzmocnień, a te są przecież zapowiadane.

Generalnie przejście Q2 i Q3 powinno być naszym psim obowiazkiem, a z Q4 jak trafimy na Kopenhagę czy Ragersów to pozamiatane, ale kluby takie jak Bate, Maccabi czy Dinamo Zagreb są do przejścia.

Ale tak jak wielokrotnie pisano na tym forum - awansować do LM jest łatwiej niż do LE.

edit: kurde...jak tak teraz patrze na wszystkie drużyny z którymi przyjdzie nam grać o LM, to naprawdę musimy coś zajebiście sper... żeby nie grać w tym sezonie w grupie LM lub LE (bo chyba przegrany z Q4 gra w LE automatycznie, czy nie tak?). A spier... znaczy np. odpuścić Chaveza i nie kipić nikogo w zamian. Dawniej takie akcje były u nas nagminne przed batalią pucharową.

Nasuwa mi się pytanie: gdzie ty byłeś przez ostanie dziesięć lat? Oglądałeś w tym czasie jakiekolwiek mecze pucharowe polskich klubów poza "Amica on ice" czy też naszym "pamiętnym sezonem"?
Kosmos:shock:

Antystenes 27.05.2011 07:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1100727)
G

Ogólnie to cieszę się, że mamy wreszcie w Krakowie nowy zespół, bez Brożków, bez polskiego gwiazdorstwa .

Biorąc pod uwagę doniesienie prasowe, obawiam się, że już niedługo znów polskie bagienko opanuje Wisłę. W dodatku Baszczu, Kosa, Żewłakow +33:-/
Pamiętam jak Baszczyński odchodził z Wisły. Był już ponoć za stary:D Chcieliśmy odmłodzić skład..

tofik 27.05.2011 08:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Antystenes (Post 1100744)
Biorąc pod uwagę doniesienie prasowe, obawiam się, że już niedługo znów polskie bagienko opanuje Wisłę. W dodatku Baszczu, Kosa, Żewłakow +33:-/
Pamiętam jak Baszczyński odchodził z Wisły. Był już ponoć za stary:D Chcieliśmy odmłodzić skład..

Kontrakty na rok i trzymać ich mocno za pysk.

Oldpara 27.05.2011 11:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1100733)
(......)
Nasuwa mi się pytanie: gdzie ty byłeś przez ostanie dziesięć lat? Oglądałeś w tym czasie jakiekolwiek mecze pucharowe polskich klubów poza "Amica on ice" czy też naszym "pamiętnym sezonem"?
Kosmos:shock:

Nikt Ci nie karze podzielać moich poglądów biedactwo :) Życie w takiej czarnej dupie, gdzie wszystko jest , źle do bani, nie ma nadzieji i światełka w tunelu musi być straszne!

Mamy teraz Maskaanta, który udowodnił, ze potrafi zespół przygotować do sezonu, mamu dosyć zgrany zespół (choć z nienajlepszych zawodników), mamy parę gwiazd które robią różnice (Melikson, Mały, Pareiko, Genkow) i mamy zapewnienie, że zespół nie zostanie osłabiony (a może nawet wzmocniony) co jest ewenementem w stosunku do ostatnich lat.

A za przeciwników będziemy mieć najprawdopodobniej zespół typu Bangor City w Q2 i Shamrock w Q3 a jeśli te mecze wygramy to jesteśmy automatycznie w LE. Jak wygramy w Q4 to zamiast LE wskakujemy do LM.

Dlatego podtrzymuje opinie, że żeby nie awansować co najmniej do LE, musielibyśmy coś na prawdę na maksa zepsuć (słabe przygotowania jak przed Levadią, wysprzedanie obrony jak przed Karabachem itp). Jak Wolfy nie widzisz różnicy z ostatnimi 10 latami, to naprawdę mi przykro, ale jesteś przypadkiem nieuleczalnym :-/

farben 27.05.2011 12:28

Wisła słabym mistrzem? Zobacz odpowiedź Maaskanta

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...anta,id,t.html

mitmichael 27.05.2011 12:36

Kiedys mowiono szkoda, ze liga nie jest wyrownana, ze o puchary walcza tylko 2-3 druzyny a nie wiecej. Jak teraz o puchary walcza druzyny od 2 miejsca do 7 to znowu gadaja, ze liga jest słaba. Tak zle i tak nie dobrze. Maaskant ma racje, ze sie nie zgadza z takimi opiniami. Komus jest nie na reke, ze to wlasnie Wisła jest Mistrzem Polski dlatego wymyslaja sobie niestworzone rzeczy

s1mone 27.05.2011 13:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1100733)
W poprzednim napisałeś coś innego. Jest różnica między "pojechaniem na farcie" a "dopisze nam troche szczęścia". I jak tu traktować Cię poważnie?

A co za różnica czy napiszę, że dopiszę nam trochę szczęścia, będziemy mieć szczęście czy pojedziemy na farcie?

Chłopie przypierdzielasz się do takich pierdół, żeby nie było widać jak w chamski sposób przekręciłeś moją poprzednią wypowiedź.

Fakt jest taki, że stwierdzenie, że jak :
- dwa transfery wypalą i to od kopa, czyli nie za pół roku
- nasi piłkarze będą zdrowi
- będziemy mieć szczęście

to zagramy w LM nazywasz oczekiwaniami, to chyba masz nie równo pod sufitem. Wylicz sobie prawdopodobieństwo wystąpienia tych 3 rzeczy naraz, bo mi się wydaje, że jest dość niskie. Z resztą, po co ja z Tobą polemizuję. Żyj pan dalej w swoim świecie, przekręcaj wypowiedzi swoich rozmówców, wyśmiewaj wszystkich wokoło, za to, że uważają inaczej jak ty, wyzywaj od planktonów. Kiedyś myślałem, że jesteś kolesiem, który ma coś ciekawego do powiedzenia, ale z czasem coraz bardziej 'śmierdzisz' mi zwyczajnym forumowym prowokatorem. Niestety.

FraMat 27.05.2011 14:06

słaby mistrz
Jesli Wisła wygra z Polonią to będzie miała 1.966 punktu na mecz
we Francji średnia mistrza to 1.97
w Anglii 2,1
w Hiszpanii 2.5 ale to Barca
w Niemczech 2.2
we Włoszech 2.15

ale już w Austrii 1.83

Jeśli wziąć pod uwage, że Maaskant nie zaczynał od początku rundy, a trzon druzyny zaczął budowac dopiero zima, to nie jest z Maaskantem tak źle

MMMMM 27.05.2011 14:31

Licząc od meczu z Legią ma 2,18 punktu
Od meczu z Lechią 2,2

pikey 27.05.2011 14:33

FraMat Ciekawa statystyka. W jej świetle jeszcze trudniej wytłumaczyć skąd wzięła się ta zbitka pojęciowa: ,,Wisła słaby/ najsłabszy Mistrz od wielu lat". Nie odbiega to drastycznie od Europy.

Tym bardziej to śmieszne, że to my właśnie będziemy walczyć o awans do LM. Tam nie liczy się kto, jak i ile meczów wygrał u siebie w lidze. Liczy się awans.

MMMMM 27.05.2011 14:37

Ludzie oceniają to na podstawie punktów. W normalnych okolicznosciach zreszta punktów mielibysmy z 65-70

pikey 27.05.2011 14:51

Wszystko jest względne. No bo ten ,,najsłabszy mistrz" ostatnie trzy kolejki mógł zagrać już sparingowo, co oznacza, że resztę stawki wyprzedził jednak wyraźnie, niezależnie od liczby punktów.

FraMat 27.05.2011 15:19

równie dobrze mozna napisać, że w tym sezonie mamy:
- najsłabszego wicemistrza
- najsłabsza druzynę na 3 miejscu
- najsłabsza druzynę na 4 miejscu
- najsłabsza druzynę na 5 miejscu
- najsłabsza druzynę na 6 miejscu...

i tak dalej
tylko po co?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl