![]() |
Znawcy nie-znawcy; sam się za takiego nie uważam, po prostu wygłaszam swoje opinie, jak wielu innych.
Fakt taki, że Lech, który walczy w naszej lidze o bycie w pierwszej 8 tabeli zaszedł daleko w LE. I przy odrobinie szczęścia Wisła może zrobić to samo. Albo też wejść do Ligi Mistrzów, czy też odpaść z kolejnym 'Karabachem'. Taka jest piłka i forowanie zdecydowanych wyroków zawsze będzie uważane za oszołomstwo, czy to zbyt pesymistycznych czy to optymistycznych. Dziwię się Tobie, że nadal w tak zdecydowany sposób jedziesz po naszym zespole po tym co zagrał w tej rundzie; bo może i tabela płaska i mistrz 'wyjątkowo słaby', ale ten wyjątkowo słaby mistrz w tej rundzie mając napastnika w składzie (bo za jedynego jak na razie podobnie jak Ty - uważam Genkova) stracił punkty bodajże dwukrotnie, w tym raz po zapewnieniu sobie mistrzowskiej korony. Jeśli zdrowie naszych piłkarzy dopisze (głównie Maora i Genkova, ale też Patryka i naszych defensywnych pomocników), przeprowadzimy teraz 1-2 udane transfery i dopisze nam troche szczęścia to za 3 miesiące Wisła będzie w LM a ty bedziesz forumowym pośmiewiskiem. A jeśli Wisła odpadnie ze słabiej notowanym rywalem po niefartownym dwumeczu, lub z podobnie / trochę wyżej notowanym w ostatniej rundzie, to będziesz mógł powiedzieć 'a nie mówiłem? wy.......ić wszystkich, słaby zespół, słaba liga!'. I po co Ci ten przesadny pesymizm? Nosisz go jak pancerz, bo aż tak boisz się rozczarowania po wpadkach z poprzednich sezonów? Zawsze tak było? Bo jeśli tak to współczuję... |
Cytat:
Łohoho, odezwał się znawca, który był pewny (tak, był pewny, nie przewidywał), że mistrzostwa nie zdobędziemy, a miejsce w pierwszej trójce to byłby cud. Tak jak dramatyzowałes cały sezon i wieszczyłeś katastrofalne wizje, tak widze życie nie nauczyło pokory i znowu zaczynasz to samo. |
Łatwiej jest przecież wróżyć klęskę, niż zwycięstwo zespołu, jednak w przypadku Europejskich Pucharów nawet ja zgadzam się z wolfym, bo z tym składem nie mamy najmniejszych szans na sukces, tylko, że różnica pomiędzy mną, a nim polega na tym, że ja wstrzymuje się z krytyką do momentu, gdy nadejdzie odpowiednia pora na rozliczenia, trudno jest przecież teraz wróżyć z fusów, gdy nie zna się klasy piłkarzy, którzy zostaną ściągnięci do Wisły.
|
Cytat:
W tamtej rundzie byłem jednym z nielicznych broniących Maaskanta po serii straconych punktów. Lepiej przygotować się na realny wpierdól niż pompować balonik po to tylko, żeby później był płacz. Musicie sobie dzieciaki uświadomić, że kogo by nie kupili, to będziemy wchodzić z mocno przemeblowanym składem prosto w puchary. Jeżeli Maaskant coś z tego zrobi, to będzie to ponad stan. Dlatego przeraża mnie głupota i oderwanie od rzeczywistości kolesi piszących, że Maaskanta zweryfikują puchary. Co zweryfikują? Że nie potrafi naprędce skleić drużyny mogącej walczyć z normalnie prowadzonymi klubami? Jeżeli takie są wymagania, to żaden trener ich nie spełni. Potrzeba nam stablilizacji, a tej nie sprzyja stawianie nierealnych celów. A przewidując brak pucharów nie brałem pod uwagę, że Legia i Amica na raz będą miały aż taką zapaść. Wystarczy spojrzeć na poprzednie sezony... |
Tak dlatego od razu najlepiej zwyzywać wszystkich w klubie, odpowiedzialnych za politykę transferową, przepowiedzieć klęskę klubu w lidze i później ewentualnie cieszyć się, że miało się rację.
Cytat:
Z drugiej strony, osoby, które pompują wspomniany przez Cb balonik, też nie widzą, lub nie chcą widzieć tego jak wygląda nasz skład, to że obecnie mecze wygrywająnam Małecki, Melikson, Genkov czy też Kirm, a nie świetnie wyglądająca drużyna. Ja obecnie przewiduje różne możliwe warianty spotkań pucharowych, z jednej strony powtórkę z ubiegłych lat, ale również jest inna możliwość, taka, że nowi gracze zdąża przez kilka tygodni przygotować się na tyle, że możemy powalczyć o fazę grupową LE, bo awans do Ligi Mistrzów osiągniemy tylko wtedy, gdy będziemy mieli masę szczęścia w różnych aspektach, takich jak dobre transfery, szybka aklimatyzacja nowych piłkarzy, dobre losowania i świetna forma naszych piłkarzy ;) Czyli sporo jest do realizacji, chociaż również jakieś farty bez przesadnie dobrej gry mogą się zdarzyć, jeśli nie będą popełniane błędy w defensywie, której skład zaważy na naszej grze w przyszłym sezonie. Reszta Twojego postu nie jest do mnie skierowana, to że nie należy oceniać Maaskanta dla mnie jest dość oczywiste, no chyba, że piłkarze będą tragicznie przygotowani do sezonu i zaliczą jeszcze bardziej spektakularną wtopę niż rok temu, co nie wydaje mi się prawdopodobne. A co do ostatniego zdania, no to widzisz jak wygląda takie wróżenie z fusów. Teraz mogę powiedzieć, że w przyszłym roku o mistrza powalczymy z klubami z Warszawy, bo Lech z Bakero (jeśli przetrwa choć jedną rundę) może co najwyżej powalczyć o puchary. Jednak znowu możemy mieć sezon cudów, może w końcu zacząć liczyć się Lechia, Śląsk, nasz zespół może wygrać ligę z 15pkt przewagą, ale też skończyć ja w środku tabeli. Chyba nikt nie przewidział w lipcu 2010r. że aby zdobyć mistrzostwo Polski trzeba będzie zdobyć mniej niż 60 pkt, że Lille zostanie mistrzem Francji, czy też Borussia zdeklasuje pozostałe ekipy, w walce o mistrzostwo Bundesligi. Po co teraz oceniać szansę zespołu w pucharach, jeśli nie znamy co najmniej 4 graczy podstawowego składu na następny sezon? |
Cytat:
Trzeba sobie uczciwie powiedzieć - drużyna jest wciąż w budowie, mamy wiele słabych punktów w składzie. Puchary tym różnią się od ligi, że jeden zawalony mecz często kończy przygodę. |
No właśnie, dlatego są o wiele bardziej loteryjne. ot też chociażby dziwnej naszej ligi. Ja teraz też mogę się pobawić w prorokowanie i powiedzieć, że za rok mistrz będzie miał więcej pkt i choć jest to wielce prawdopodobne, to zawsze może się zdarzyć kolejny cud, szczególnie jeśli w niektórych klubach nie będzie wiele zmian. jednak osoba Stana i Maaskanta pozwala mi być umiarkowanym optymistą, że przynajmniej w lidze zespół będzie lepszy od tego obecnego.
|
To, że w tym sezonie zdobyliśmy mało ptk to ie jest nic dziwnego, bo gdyby od początku sezonu w składzie był Melikson, Genkov, Jaliens, Pareiko czy również Maaskant to zdobylibyśmy znacznie więcej ptk. Mielismy szczęście, że Legia i Amica miały słaby sezon ale w przyszłym sezonie myślę, że nie musimy liczyć na wielkie szczęście ;) Uważam, że Stan zrobi dobre transfery a Robert dobrze przygotuje drużynę xD
|
Cytat:
Kiedy Maaskant przychodził do nas pod koniec sierpnia zeszłego roku twierdziłem, że mistrzostwa w tym sezonie nie będzie i sezon musi/musiał zostać poświęcony na budowanie zespołu nawet kosztem mistrzostwa, aby uniknąć kolejnej Levatywy czy Karabachu. To że zapewniliśmy mistrzostwo na 3 kolejki przed końcem jest wynikiem szeregu szczęśliwych zbiegów okoliczności. Dlatego dla mnie osobiście w tym sezonie awans do Ligi Europy byłby spełnieniem marzeń, a i grajki jeśli mają honor nie powtórzą "sukcesu" sprzed roku. Owszem można wówczas zganiać na rozsprzedaną obronę. Jednak czy po roku w obronie się coś zmieniło? Ośmielę się stwierdzić, że niewiele. Pajlić jako lewy obrońca tak, ale jako zmiennik, a nie podstawowy zawodnik. Cikos sam nie wiem co o nim sądzić, bo dobre występy przeplata słabymi jednak i tak o niebo lepszy od beznadziejnego Kowalskiego, którego trzeba pogonić z klubu czym prędzej. Muszą być transfery jeśli ponownie nie chcemy blamażu. |
Cytat:
Cytat:
|
Radziłbym poczekać z wyśmiewaniem wolfego, bo on wyraził swoją opinię już na starcie sezonu, a potem grzecznie czekał na rozwój sytuacji i obserwował, co się dzieje. Nie szalał, nie zmieniał zdania co pięć minut, nie szukał usprawiedliwienia dla swoich teorii, gdy chwilowo wydawały się mało sprawdzone. Jednym słowem - zachował się inaczej niż 3/4 forum. Widocznie lata robią swoje.
Teraz mógłby zmienić zdanie, albo poczekać z ostatecznym werdyktem jeszcze trochę. Zdobyliśmy bardzo mało punktów, mecze niezłe przeplatane były z fatalnymi, zagrania ciekawe z przedszkolnymi błędami. Ile wart jest nasz trener i jego drużyna pokażą europejskie puchary i, mam nadzieję, przyszły, lepszy sezon ekstraklasy. To, co pokazały Lech, Legia, Polonia, Wisła w tym sezonie to totalna żenada. |
Maaskanta oceniajcie dopiero za rundę wioenną. Do tego skład jakims dysponuje nie jest tym co miał Kasperczak kilka lat temu więc uważam że wyniki jakie osiągnął wiosną są dobre. Puchary, tu oczekuję pokonania Levadii itp teamów. Na pwno nie oczekuję cudów takich jakie zrobił Lech-chyba że zrobimy dobre wzmocnienia
|
.......icie głupoty
wystarczy zobaczyć, jak graliśmy przed Maaskantem, a jak gramy teraz może nie jest to jakiś kosmiczny futbol, ale różnicę widać gołym okiem i o to właśnie chodzi mamy dobrego trenera, pasuje teraz dostosować piłkarzy do odpowiedniego poziomu |
bycie kibicem = bycie niepoprawnym optymistą, mnie to pasuje
|
Cytat:
|
Cytat:
Pitu pitu. W ten sposób to można przed każdą runda coś powiedzieć i potem siedzieć cicho jak się nie sprawdza a na końcu przed kolejną znowu coś wieszczyć bo a nóż się sprawdzi. Prawda jest taka, że w kilku sprawach Wolfy nie miał racji i ciężko mu się do tego przyznać. I tyle w tym temacie. Co do Maaskanta. Na pewno jest to trener który wie co chce i próbuje przekazać to swoim graczom. Oczywiście błędy też mu się zdarzają ale generalnie więcej na dzisiaj jest plusów niż minusów. Liczę, że dostanie zawodników jakich będzie chciał i potrzebował i że powstanie z tego zespół który będzie w stanie więcej ugrać w pucharach niż miało to miejsce w latach poprzednich. |
Cytat:
W rudznie jesiennej nasza gra wyglądała tak, że zęby bolały od patrzenia (ale też wygrywaliśmy, i to się liczy) Więc, nie kwestionując tezy, że Maskaant to znakomity trener, należy pamiętać, że "tak krawiec kraje, jak mu materii staje" |
Cytat:
Ale poprawę gry już było widać nawet jesienią ;-) |
A może to zasługa Maaskanta że zawodnicy grają lepiej niż przed Nim?
Dla mnie wszyscy robią postępy za Holendra. Oczywiście Ci co grają dość regularnie. |
Oczywiście, że wcześniej nie mieliśmy tych graczy. Ale to jest właśnie rolą trenera i dyr sportowego, żeby współpracowali i wzmacniali drużynę. O to w tym wszystkim chodzi.
Cupiał się już przekonał mam nadzieję, że ilu trenerów by nie przerobił, to nastepny nie będzie Gepetto i drewna nie ożywi. Trzeba progresu, nowej krwi, wzmocnień, pomysłu. |
bez zimowych wzmocnień Maaskant niewiele by zdziałał .Obecny sukces to przynajmniej w 50 % zasługa wspaniałych transferów jakie dokonał Valckx (Melikson,Genkow,Pareiko) jakby ich nie było to obawiam sie że skończylibyśmy na 3-5 miejscu.
Wierze że w lecie Stan sprowadzi Maaskantowi równie świetnych zawodników i ugryziemy wreszcie te upragnioną od lat Lige Mistrzów |
Cytat:
|
Cytat:
Widać poprawę gry, momentami bardzo dobrej gry... chociaż wierze, że może być jeszcze lepiej. Z transferami lub bez nich. Teraz można go częściowo rozliczać z tego jakim jest trenerem. Główny cel to był Mistrz Polski. Zdobył? Zdobył. Teraz el. do LM, zobaczymy jak pójdzie z przygotowaniami "które de facto już się rozpoczęły" (cytat z ust Maaskanta). Jeśli dostaniemy się do fazy grupowej LM bądź do fazy grupowej LE (po odpadnięciu w IV rundzie z na prawdę dobrym zespołem ODPUKAĆ!) będziemy mieli podstawy do tego, żeby powiedzieć: Tak! Robert odwala kawał dobrej roboty, ma pojęcie co robi. Jest bardzo dobrym trenerem. Tyle na temat Maaskanta z mojej strony. |
Nie mozna w tym roku oceniac Maaskanta za wyniki eliminacji do LM.
On dopiero teraz będzie przebudowywał sklad i zgrywał ze sobą kolejnych zawodników. Uważam, że nalezy dać mu cały nastepny sezon 2011/2012 na taką pracę. Dopiero wtedy bedzie można oceniać jego warsztat w kontekscie europejskim. Step by step jak mawiał inny Holender. Ewentualny awans bedzie tylko niespodzianką, bonusem, prezentem od losu ponad stan |
Cytat:
Generalnie przejście Q2 i Q3 powinno być naszym psim obowiazkiem, a z Q4 jak trafimy na Kopenhagę czy Ragersów to pozamiatane, ale kluby takie jak Bate, Maccabi czy Dinamo Zagreb są do przejścia. Ale tak jak wielokrotnie pisano na tym forum - awansować do LM jest łatwiej niż do LE. edit: kurde...jak tak teraz patrze na wszystkie drużyny z którymi przyjdzie nam grać o LM, to naprawdę musimy coś zajebiście sper... żeby nie grać w tym sezonie w grupie LM lub LE (bo chyba przegrany z Q4 gra w LE automatycznie, czy nie tak?). A spier... znaczy np. odpuścić Chaveza i nie kipić nikogo w zamian. Dawniej takie akcje były u nas nagminne przed batalią pucharową. |
Cytat:
Wygraliśmy w końcu z wielką Barceloną. :rotfl: |
Cytat:
Nie napisałem, że awansujemy do LM. Napisałem, że jeżeli pojedziemy na farcie, nasi najlepsi piłkarze będą zdrowi i przeprowadzimy minimum dwa transfery, które wypalą to jest możliwość dostania się do Ligi Mistrzów. Wszak żadnych tuzów nie do pojechania w naszych koszykach nie ma. Conajwyżej solidne / ciut lepsze od Wisły zespoły. Szansa jest? Jest. Dzięki reformie Platiniego myślę, że większa niż wtedy, gdy w pierwszym składzie u nas grali Żuraw z Frankiem a po skrzydle hasał Kosa. Jak odpadniemy to na pewno nie będę robił nagonki na trenera. W przeciwieństwie do wielu innych z reguły patrzę na grę, a nie na wynik. Jak awansujemy to będę przeszczęśliwy, jak odpadniemy nie będę rozdzierał szat i płakał w stylu 'wy.......ić wszystkich' ;> Ogólnie to cieszę się, że mamy wreszcie w Krakowie nowy zespół, bez Brożków, bez polskiego gwiazdorstwa z perspektywicznym trenerem i indywidualnościami w składzie. Aż miło jest na to patrzeć w porównaniu do tego co prezentowaliśmy chociażby rok temu. Ja po prostu już nie wierzyłem w ten zespół i myślę, że ta drużyna sprzed roku bardziej męczyła grę niż grała w piłkę niestety. Reasumując, Wolfy, przestań mi i innym wkładać do ust to czego nie powiedzieli, przekręcać wypowiedzi, tak żeby pasowały do Twojego punktu widzenia, bo to żałosne. Tudzież naucz się czytać ze zrozumieniem, bo czasami mam wątpliwości czy robisz to umyślnie, czy po prostu nie czytasz dokładnie tego co piszą inni. |
Cytat:
Cytat:
Nie żeby mi jakoś specjalnie zależało czy "będę forumowym pośmiewiskiem", bo na forum jest ledwo parę rozgarniętych osób, reszta to plankton (nie mylić z Planktonem). Cytat:
Kosmos:shock: |
Cytat:
Pamiętam jak Baszczyński odchodził z Wisły. Był już ponoć za stary:D Chcieliśmy odmłodzić skład.. |
Cytat:
|
Cytat:
Mamy teraz Maskaanta, który udowodnił, ze potrafi zespół przygotować do sezonu, mamu dosyć zgrany zespół (choć z nienajlepszych zawodników), mamy parę gwiazd które robią różnice (Melikson, Mały, Pareiko, Genkow) i mamy zapewnienie, że zespół nie zostanie osłabiony (a może nawet wzmocniony) co jest ewenementem w stosunku do ostatnich lat. A za przeciwników będziemy mieć najprawdopodobniej zespół typu Bangor City w Q2 i Shamrock w Q3 a jeśli te mecze wygramy to jesteśmy automatycznie w LE. Jak wygramy w Q4 to zamiast LE wskakujemy do LM. Dlatego podtrzymuje opinie, że żeby nie awansować co najmniej do LE, musielibyśmy coś na prawdę na maksa zepsuć (słabe przygotowania jak przed Levadią, wysprzedanie obrony jak przed Karabachem itp). Jak Wolfy nie widzisz różnicy z ostatnimi 10 latami, to naprawdę mi przykro, ale jesteś przypadkiem nieuleczalnym :-/ |
Wisła słabym mistrzem? Zobacz odpowiedź Maaskanta
http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...anta,id,t.html |
Kiedys mowiono szkoda, ze liga nie jest wyrownana, ze o puchary walcza tylko 2-3 druzyny a nie wiecej. Jak teraz o puchary walcza druzyny od 2 miejsca do 7 to znowu gadaja, ze liga jest słaba. Tak zle i tak nie dobrze. Maaskant ma racje, ze sie nie zgadza z takimi opiniami. Komus jest nie na reke, ze to wlasnie Wisła jest Mistrzem Polski dlatego wymyslaja sobie niestworzone rzeczy
|
Cytat:
Chłopie przypierdzielasz się do takich pierdół, żeby nie było widać jak w chamski sposób przekręciłeś moją poprzednią wypowiedź. Fakt jest taki, że stwierdzenie, że jak : - dwa transfery wypalą i to od kopa, czyli nie za pół roku - nasi piłkarze będą zdrowi - będziemy mieć szczęście to zagramy w LM nazywasz oczekiwaniami, to chyba masz nie równo pod sufitem. Wylicz sobie prawdopodobieństwo wystąpienia tych 3 rzeczy naraz, bo mi się wydaje, że jest dość niskie. Z resztą, po co ja z Tobą polemizuję. Żyj pan dalej w swoim świecie, przekręcaj wypowiedzi swoich rozmówców, wyśmiewaj wszystkich wokoło, za to, że uważają inaczej jak ty, wyzywaj od planktonów. Kiedyś myślałem, że jesteś kolesiem, który ma coś ciekawego do powiedzenia, ale z czasem coraz bardziej 'śmierdzisz' mi zwyczajnym forumowym prowokatorem. Niestety. |
słaby mistrz
Jesli Wisła wygra z Polonią to będzie miała 1.966 punktu na mecz we Francji średnia mistrza to 1.97 w Anglii 2,1 w Hiszpanii 2.5 ale to Barca w Niemczech 2.2 we Włoszech 2.15 ale już w Austrii 1.83 Jeśli wziąć pod uwage, że Maaskant nie zaczynał od początku rundy, a trzon druzyny zaczął budowac dopiero zima, to nie jest z Maaskantem tak źle |
Licząc od meczu z Legią ma 2,18 punktu
Od meczu z Lechią 2,2 |
FraMat Ciekawa statystyka. W jej świetle jeszcze trudniej wytłumaczyć skąd wzięła się ta zbitka pojęciowa: ,,Wisła słaby/ najsłabszy Mistrz od wielu lat". Nie odbiega to drastycznie od Europy.
Tym bardziej to śmieszne, że to my właśnie będziemy walczyć o awans do LM. Tam nie liczy się kto, jak i ile meczów wygrał u siebie w lidze. Liczy się awans. |
Ludzie oceniają to na podstawie punktów. W normalnych okolicznosciach zreszta punktów mielibysmy z 65-70
|
Wszystko jest względne. No bo ten ,,najsłabszy mistrz" ostatnie trzy kolejki mógł zagrać już sparingowo, co oznacza, że resztę stawki wyprzedził jednak wyraźnie, niezależnie od liczby punktów.
|
równie dobrze mozna napisać, że w tym sezonie mamy:
- najsłabszego wicemistrza - najsłabsza druzynę na 3 miejscu - najsłabsza druzynę na 4 miejscu - najsłabsza druzynę na 5 miejscu - najsłabsza druzynę na 6 miejscu... i tak dalej tylko po co? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl