Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa 2009/2010 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5997)

Kandzior 20.12.2009 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Acapelo (Post 832370)
info z TVN: tylko L i Slask za zmianami w PZPN
Wisla(i inne kluby) za Betonem! Wstyd!


To nie możliwe. Chociaż rzekomo Lato dobrze się zna z Panem Cupiałem więc wszystko możliwe...

BRTS39 20.12.2009 13:47

Wszyscy kibice w Polsce są zakładnikami starychj komuchów. Nie można sie od tego uwolnic?

Odrzucli zmiany w zarzadzie ale czy moga jeszcze nie udzielic absolutorium? czyli tym samym bedzie sie musial grzes podac do dymisji?

Acapelo 20.12.2009 13:47

Jako kibic Wisly wstydze sie tej decyzji(klubu)!Powiem wiecej brzydze sie!

waaw 20.12.2009 13:50

Według TVN24 na nieoficjalnym spotkaniu klubów ekstraklasy tylko Slask i Legia opowiedziały się otwarcie za większymi zmianami w PZPN.
Brak slow.

Gwiaździsty 20.12.2009 14:00

Wybory w PZPN są jak wybór między Putinem, a Miedwiediewem.

StelmiOriginal 20.12.2009 14:01

http://i4.demotywatory.pl/uploads/12...ody118_500.jpg

tyle w temacie

jaro1985r 20.12.2009 14:11

Ale jakimi zmianami? Macie jakieś kandydatury na ich miejsce? Opozycja chce obalić obecny PZPN i sami mają...realizować projekt pana Laty hahaha. Oglądałem rano na Orange Sport chyba ze 2 godziny dyskusje w tym temacie i wszyscy doszli do wniosku, że to jest tylko walka o stołki! Praktycznie NIKT się nie nadaje na tej sali do rządzenia, nie mają jakiś konkretnych mądrych planów ! Jeszcze długo, długo nic się nie zmieni więc się nie dziwie klubom ,że nie chce im sięz tym walczyć i poprostu głosują za obecnym zarządem... BETON NIE DO PRZEBICIA !

AS82 20.12.2009 14:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 832386)
Wybory w PZPN są jak wybór między Putinem, a Miedwiediewem.

albo Lechem a Jarosławem :lol:

AYALA 20.12.2009 14:15

chociaż dziadki miały cykora że ich odwołają.Widac było strach w ich zmęczonych życiem oczach.Jak dla mnie powinien wejśc kurator nawet za cene zawieszenie nas przez uefe

jaro1985r 20.12.2009 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 832398)
chociaż dziadki miały cykora że ich odwołają.Widac było strach w ich zmęczonych życiem oczach.Jak dla mnie powinien wejśc kurator nawet za cene zawieszenie nas przez uefe

Największy problem jest z tym,że mogli by nam odebrać Euro

amaverick 20.12.2009 14:33

jaro: nie można siedzieć z założonymi rękami i zastanawiać się czy opozycja coś zrobi, czy też nie. TRZEBA PRÓBOWAĆ. Dobrze napisał Wołowski, że jakie by zmiany nie nastąpiły to gorzej być już nie może!!!
jaro: jeszcze jedno, nie odbiorą nam Euro bo już są podpisane umowy. Teraz to mogą jedynie wykluczyć reprezentację a i tego nie jestem do końca pewien.

JAK TO ZROBIĆ??
Myśle że mecz ze Słowacją dał jasno wszystkim do zrozumienia ile MY KIBICE znaczymy dla Sponsorów (a tym samym PZPN-u). Nie ma nas, nie ma sponsorów. Nie ma sponsorów, nie ma PZPN. Dziwi mnie dlaczego wszyscy nie poszli za ciosem i nie kontynuowali nie przychodzenia na mecze także w "Ekstra-kopaninie" (bo Ekstraklasą trudno to nazwać).
Dlatego recepta na pozbycie się tej chołoty z PZPN-u jest prosta i zapewne Ameryki nie odkryłem! Nie tylko nie przychodzić na mecze repry, ale NIE PRZYCHODZIĆ PRZEZ KILKA KOLEJEK NA MECZE EKSTRAKLASY. Gdyby tylko stowarzyszenia kibicowskie zainicjowały taką akcję to sami zdajecie sobie sprawę z tego, że za miesiąc sponsorzy sami wymusiliby zmianę władz PZPN. Pytanie tylko.... czy stowarzyszenia są wpełni niezależne i czy mają jaja żeby akcję taką zainicjować dla dobra piłki!

kot 20.12.2009 14:47

Ja popieram stanowisko Wisły Kraków. Gdyby tutaj chodziło o prawdziwą reformę PZPN a nie wyłącznie usunięcie nielubianego Laty, to wtedy zmieniłbym zdanie. Dla mnie na dzień dzisiejszy, większe zagrożenie niesie wizja naszej piłki, promowana przez Ekstraklasę SA. To jest instytucja, która pierwsza głośnym głosem nawołuje do abolicji korupcyjnej i zachowuje się bardziej arogancko niż PZPN. Sztucznie chroni kluby przed degradacjami a z głośnych zapowiedzi o karaniu ludzi a nie klubów, wyszło wielkie kłamstwo, bo dosłownie nikt za korupcje, nie został odsunięty dożywotnio z piłki a kluby ekstraklasy zatrudniają piłkarzy i nie tylko, którzy do korupcji przyznali się sami lub zarzuty postawił im prokurator. Praktycznie to PZPN ma już znikomy wpływ na Ekstraklasę a w tejże dzieją się rzeczy niesamowite. Komisja ligi działa jak chce w zależności o jaki klub chodzi. Wspierane są pieniądze a nie sport ( na przykładzie Cracovii ). Owszem, że w PZPN trzeba zrobić porządki i postawić na mlodych działaczy piłkarskich, gdyż piłka nożna to nie tylko Ekstraklasa, ale o wiele istotniejszy zasięg w rozgrywkach aż po ligi okręgowe czy klasowe. Tam siedzi sedno naszych kłopotów. Sedno to jest niereformowalne i musi odejść. Sęk w tym, że nie ma go kim zastąpić.
Moim zdaniem od kilku lat toczy się walka polityczna o przejęcie władzy w PZPN. Z tzw. betonem piłkarskim, wywodzącym się z dawnych wpływów politycznych SLD, walczy nowa sfora młodszych wilków, utożsamiających się z kręgami liberalnymi, których polityczne wpływy reprezentuje obecnie rządząca PO. Symbolem jest tutaj wojna na linii Boniek/Lato. Młodzi trenerzy, czy piłkarze, jak u nas Skorża czy Frankowski, w czasie ostatnich wyborów do Sejmu, jawnie agitowali na rzecz PO. Takich w tym środowisku jest większość. Są to bowiem młodzi dorobkiewicze, zarabiający szybko i agresywnie duże pieniądze i PO jest dla nich gwarancją ich status-quo. Sam Rusko jest człowiekiem Schetyny. Nie oceniam tutaj partyjnosci i tego, kto jest lepszy a kto gorszy. Mam jednak wstręt do tych ludzi sportu, którzy politykę wciskają nam do Wisły i dlatego tak bardzo byłem wściekły na agitkę Skorży czy Frankowskiego. Jestem apolityczny i sport dla mnie jest czymś, co powinno być jak najdalej od polityki. To mój sposób na relaks a w nim nie ma miejsca na najbrudniejszą z możliwych w życiu człowieka - politykę. Zobaczmy kto miał reformować nasz sport i piłkę nożną po stronie polityków ?. Działaczy SLD czy PSL nie wymienie, bo było ich aż nadto i za ich czasów korupcja osiągnęła absurdalny wręcz wymiar w naszym kraju. Ale co z tymi, którzy mieli z taką mafią walczyć ?. Minister Lipiec siedzi w więzieniu. Minister Drzewiecki powinien tam siedzieć już dawno. Przemyślcie to sobie, gdy słyszycie nowe hasła reformy naszej piłki z ust ich kolegów partyjnych, bo o tych z SLD szkoda nawet pisać, gdyż ich filozofia sportu jest zakorzeniona jeszcze głębiej w myśleniu jedynie korupcyjnym.

Ci którzy teraz chcą wieszać psy na Cupiale powinni zadać sobie pytanie. Czy Cupiał powinien podążać za wiatrem zmian politycznych ? Zobaczcie jaka była Wisła za czasów rządów starego betonu piłkarskiego ? Była czysta od korupcji a Listkiewicz musiał tolerować brak lewej kasy z Wisły. Cupiał nie zabiegał o wpływy i często też nie mógł liczyć na wsparcie PZPN. Czy ludzie przykładowego Bońka, a zwłaszcza Rusko i stojących za nimi Walterami czy Solorzami uszanują tak, jak Listkiewicz, wolność Wisły od polityki i korupcji ? Nie chce słyszeć , że korupcji już nie ma , bo wystarczy przeczytać ten oto artykuł :
http://sport.onet.pl/74331,1248675,2...wiadomosc.html

by zrozumieć w jakim kierunku zmierzają reformy naszej piłki. Ponadto Cupiał nigdy nie starał się o własne wpływy w PZPN czy Ekstraklasie a jak widzimy Walter i Solorz mają swoje interesy w zmianie betonu na młode wilki liberalizmu po polsklu. I powiem Wam, że mnie ten liberalizm przeraża. Miesza on bowiem politykę z piłką nożną. Nic dobrego z takiego melanżu nie wyniknie, przy filozofii bycia nowej frakcji, chcącej zawładnąć piłką a raczej jej interesami. Czy choć jeden z tych nowych reformatorów, przedstawił wizję naprawczą polskiej piłki, której brak zarzuca się obecnemu betonowi ? No bo chyba wizja abolicji za korupcje, czyli bezkarności oraz wizja stadionów z kibicami a`la Walter, nie jest warta nawet funta kłaków. Mam wrażenie, że nowa generacja nie jest zainteresowana piłką nożną i jej jakością, lecz wyłącznie profitami z tego płynącymi. Ja nie chę polskiej Ekstraklasy układanej według wyobrażeń Walterów czy Solorzów. A najlepsze w tym wszystkim są artykuły niezależnych dziennikarzy polskich :rotfl:

Dla dobra polskiej piłki wszyscy muszą zrobić wszystko z poszanowaniem tej piłki a nie poszczególnych interesów jej uczestników. Nie może też być tak, aby jedni wywyższali się nad drugich. Piłka jest dla kibiców i usunięcie kibiców z debaty okrągłostołowej nad tą piłką, jest ponurym żartem ze strony środowiska piłkarskiego, którego pojęcie o tej piłce obrazuje stan tej piłki. No to teraz "reformatorzy" po przegranej kolejnej bitwie o władzę w PZPN , muszą zrozumieć, że bez kibiców, betonu się nie skruszy. Powiem jednak więcej, bez kibiców, nie naprawi się też polskiej piłki, gdy Ci "refprmatorzy" wreszcie zdobędą władzę w PZPN. Dlatego kibice muszą się zastanowić, nad tym czy i na jakich warunkach wesprzeć kiedyś tych reformatorów, aby gdy już zdobędą tą władzę dzięki wsparciu kibiców, nie wyrzucili ich znowu na śmietnik życia piłkarskiego.

For_FuN_ 20.12.2009 14:52

Kompromitacja...popieramy(tzn. wlasciciel, prezes i zarzad) ludzi, ktorzy szkodza polskiej pilce, ktorzy szkodza nam. Od Laty gorszego prezesa nie bedzie, a w dodatku skutecznie przyczynilismy sie do podzialu miedzy klubami.
Dzisiaj w Cafe Futbol cos czuje, ze bedzie miazga(takze w odniesieniu do naszego zespolu). Pozostaje sie wstydzic za stanowisko ludzi stojacych na czele Wisly.

P.S - Przypominam, ze prezesem nie zostalby ktos z betonu(chyba, ze delegaci klubowi naleza do tego betonu...), bo ludzie z terenu potrzebowaliby glosow klubow do wiekszosci...czyli bylby kandydat kompromisowy.

Jaroo1 20.12.2009 15:05

Owszem nie ma jakichs swietnych panow co by bylo dalej bo nie udzieleniu absolutorium zarzadowi ale Panowie ni mowcie ze lepiej zeby te dziady dalej byly w zarzadzie. Moim zdaniem wlasnie wywalenie ZARZADU, nie samego Laty! Pozbylibysmy sie tych mord typu Piechniczek, Engel itd to by był krok do przelomu. Cos by sie zmienilo. Przyszlyby osoby ktore moze chociaz beda mniej zbetoniale i mieliby wieksze kompetencje niz przyglupi Lato czy Piechniczek. Racja to dalej te same lesne dziadki ale moze w glowach niektorych nie czai sie mysl "walczmy o stołki" lecz "naprawy cos w tej pilce". A tak to dalej jest przyzwolenie na to cos ie dzialo i dziac bedzie dalej. A juz zajebistym wstydem jest to co robia kluby i ze popieraja ta klike. Powiem tak, ci kibice z OZSK ktorzy sie nazywaja prawdziwymi kibicami tak sa przeciwko koniecpzpn, a juz kiedy usyszeli o bojkocie ligi to sie za glowe lapali bo przeciez klub straci tyle kasy (aaa juz nawet nie bede wspominal ze dzieki kibicom Wisła ma zamkniety stadion... ) a tutaj po raz kolejny mamy przyklad ze jak MY kibice czegos nie zrobimy to kluby, prezesi, dzialacze nie rusza palcem aby doprowadzic do zmian! Wstyd i hanba. Powinny wszystkie kluby tego late w dupe kopnac a nie mu poparcia udzielac

Maciuś 20.12.2009 15:13

Najlepiej to głaskać i udawac ze w PZPN wszystko jest ok.

dawidTS 20.12.2009 16:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jaro1985r (Post 832403)
Największy problem jest z tym,że mogli by nam odebrać Euro


i tak nie ma Euro w Krakowie,to czym się przejmować..

1q2 20.12.2009 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 832412)
Dlatego kibice muszą się zastanowić, nad tym czy i na jakich warunkach wesprzeć kiedyś tych reformatorów, aby gdy już zdobędą tą władzę dzięki wsparciu kibiców, nie wyrzucili ich znowu na śmietnik życia piłkarskiego.

:lol:

Tak tak, musimy głęboko się zastanowić, przecież nasz głos był jest i będzie tak ważny że w zasadzie tylko od nas zależy kto polską piłką rządzi.

Nie sądziłem że ktoś tej mendy, gorszej niż wszystkie poprzednie, będzie bronił a tu widzę że trza chyba transparent zrobić 1906% poparcia dla decyzji Bogusława Cupiała.
Szkoda że Boguś ma takich kolegów jak Lato no ale przynajmniej łatwiej zrozumieć dlaczego Wisła mimo sporych nakładów nigdy nawet nie wyściubiła nosa poza nasze amatorskie podwórko.

jaro1985r 20.12.2009 17:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dawidTS (Post 832469)
i tak nie ma Euro w Krakowie,to czym się przejmować..

Widzisz świat się nie kręci tylko wokół Wisły i Krakowa. Wyobrażasz sobie, żeby któryś właściciel który pompuje pieniądze w swój klub zgodziłby sie na to, żeby nas wyrzucili ze struktur UEFA? Pewnie niech nas wyrzucą, najlepsi zawodnicy w lidze wyjadą , sponsorzy się wycofają a właściciele klubów będą rezygnować z budowy drużyn! Jestem przeciwko Pzpn-owi tylko jeśli coś kruszymy trzeba mieć na to miejsce już ludzi, pomysły itp. Zresztą niestety PZPN jest pod parasolem UEFA i chociaż będziemy chcieli zrobić rewolucję to ciężko to widzę. Taka już natura polaka, że gdzie się tylko da to ukraść i trzymać sie stołka jak najdłużej! A dlaczego Slask i Legia były przeciwko? Właściciele to Solorz(Polsat) i Walter( Tvn), stacje które przegrały bitwę o transmisję naszej ligi (na szczęście) i to powinno wystarczyć.

0 22 20.12.2009 17:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez amaverick (Post 832345)
Piszę o tym także dlatego bo delegaci Legii (co mnie zaje...bardzo zaskoczyło) opowiedzieli się oficjalnie przeciwko Grzegorzowi Lacie.

Co w tym zaskakujacego? Przeciez pare lat temu:

1. Zygo walczyl na zarzadzie o zwrot mistrz 93 i mu sie nie udalo
2. Zygo rzucał teksty po wejsciu na zarzad, ze portfel ma przy sobie, bo bal sie w takim towarzystwie zostawić w szatni.

Od kiedy ITI jest w Legii, klub jest zawsze przeciw PZPNowi.

Co nie zmienia faktu, ze typami gardze, ale nie wiem skad tekst 'zaskoczylo', skoro tak sie dzieje od lat...

ciacho 20.12.2009 17:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 832412)
Ja popieram stanowisko Wisły Kraków. Gdyby tutaj chodziło o prawdziwą reformę PZPN a nie wyłącznie usunięcie nielubianego Laty, to wtedy zmieniłbym zdanie. Dla mnie na dzień dzisiejszy, większe zagrożenie niesie wizja naszej piłki, promowana przez Ekstraklasę SA. To jest instytucja, która pierwsza głośnym głosem nawołuje do abolicji korupcyjnej i zachowuje się bardziej arogancko niż PZPN. Sztucznie chroni kluby przed degradacjami a z głośnych zapowiedzi o karaniu ludzi a nie klubów, wyszło wielkie kłamstwo, bo dosłownie nikt za korupcje, nie został odsunięty dożywotnio z piłki a kluby ekstraklasy zatrudniają piłkarzy i nie tylko, którzy do korupcji przyznali się sami lub zarzuty postawił im prokurator. Praktycznie to PZPN ma już znikomy wpływ na Ekstraklasę a w tejże dzieją się rzeczy niesamowite. Komisja ligi działa jak chce w zależności o jaki klub chodzi. Wspierane są pieniądze a nie sport ( na przykładzie Cracovii ). Owszem, że w PZPN trzeba zrobić porządki i postawić na mlodych działaczy piłkarskich, gdyż piłka nożna to nie tylko Ekstraklasa, ale o wiele istotniejszy zasięg w rozgrywkach aż po ligi okręgowe czy klasowe. Tam siedzi sedno naszych kłopotów. Sedno to jest niereformowalne i musi odejść. Sęk w tym, że nie ma go kim zastąpić.
Moim zdaniem od kilku lat toczy się walka polityczna o przejęcie władzy w PZPN. Z tzw. betonem piłkarskim, wywodzącym się z dawnych wpływów politycznych SLD, walczy nowa sfora młodszych wilków, utożsamiających się z kręgami liberalnymi, których polityczne wpływy reprezentuje obecnie rządząca PO. Symbolem jest tutaj wojna na linii Boniek/Lato. Młodzi trenerzy, czy piłkarze, jak u nas Skorża czy Frankowski, w czasie ostatnich wyborów do Sejmu, jawnie agitowali na rzecz PO. Takich w tym środowisku jest większość. Są to bowiem młodzi dorobkiewicze, zarabiający szybko i agresywnie duże pieniądze i PO jest dla nich gwarancją ich status-quo. Sam Rusko jest człowiekiem Schetyny. Nie oceniam tutaj partyjnosci i tego, kto jest lepszy a kto gorszy. Mam jednak wstręt do tych ludzi sportu, którzy politykę wciskają nam do Wisły i dlatego tak bardzo byłem wściekły na agitkę Skorży czy Frankowskiego. Jestem apolityczny i sport dla mnie jest czymś, co powinno być jak najdalej od polityki. To mój sposób na relaks a w nim nie ma miejsca na najbrudniejszą z możliwych w życiu człowieka - politykę. Zobaczmy kto miał reformować nasz sport i piłkę nożną po stronie polityków ?. Działaczy SLD czy PSL nie wymienie, bo było ich aż nadto i za ich czasów korupcja osiągnęła absurdalny wręcz wymiar w naszym kraju. Ale co z tymi, którzy mieli z taką mafią walczyć ?. Minister Lipiec siedzi w więzieniu. Minister Drzewiecki powinien tam siedzieć już dawno. Przemyślcie to sobie, gdy słyszycie nowe hasła reformy naszej piłki z ust ich kolegów partyjnych, bo o tych z SLD szkoda nawet pisać, gdyż ich filozofia sportu jest zakorzeniona jeszcze głębiej w myśleniu jedynie korupcyjnym.

Ci którzy teraz chcą wieszać psy na Cupiale powinni zadać sobie pytanie. Czy Cupiał powinien podążać za wiatrem zmian politycznych ? Zobaczcie jaka była Wisła za czasów rządów starego betonu piłkarskiego ? Była czysta od korupcji a Listkiewicz musiał tolerować brak lewej kasy z Wisły. Cupiał nie zabiegał o wpływy i często też nie mógł liczyć na wsparcie PZPN. Czy ludzie przykładowego Bońka, a zwłaszcza Rusko i stojących za nimi Walterami czy Solorzami uszanują tak, jak Listkiewicz, wolność Wisły od polityki i korupcji ? Nie chce słyszeć , że korupcji już nie ma , bo wystarczy przeczytać ten oto artykuł :
http://sport.onet.pl/74331,1248675,2...wiadomosc.html

by zrozumieć w jakim kierunku zmierzają reformy naszej piłki. Ponadto Cupiał nigdy nie starał się o własne wpływy w PZPN czy Ekstraklasie a jak widzimy Walter i Solorz mają swoje interesy w zmianie betonu na młode wilki liberalizmu po polsklu. I powiem Wam, że mnie ten liberalizm przeraża. Miesza on bowiem politykę z piłką nożną. Nic dobrego z takiego melanżu nie wyniknie, przy filozofii bycia nowej frakcji, chcącej zawładnąć piłką a raczej jej interesami. Czy choć jeden z tych nowych reformatorów, przedstawił wizję naprawczą polskiej piłki, której brak zarzuca się obecnemu betonowi ? No bo chyba wizja abolicji za korupcje, czyli bezkarności oraz wizja stadionów z kibicami a`la Walter, nie jest warta nawet funta kłaków. Mam wrażenie, że nowa generacja nie jest zainteresowana piłką nożną i jej jakością, lecz wyłącznie profitami z tego płynącymi. Ja nie chę polskiej Ekstraklasy układanej według wyobrażeń Walterów czy Solorzów. A najlepsze w tym wszystkim są artykuły niezależnych dziennikarzy polskich :rotfl:

Dla dobra polskiej piłki wszyscy muszą zrobić wszystko z poszanowaniem tej piłki a nie poszczególnych interesów jej uczestników. Nie może też być tak, aby jedni wywyższali się nad drugich. Piłka jest dla kibiców i usunięcie kibiców z debaty okrągłostołowej nad tą piłką, jest ponurym żartem ze strony środowiska piłkarskiego, którego pojęcie o tej piłce obrazuje stan tej piłki. No to teraz "reformatorzy" po przegranej kolejnej bitwie o władzę w PZPN , muszą zrozumieć, że bez kibiców, betonu się nie skruszy. Powiem jednak więcej, bez kibiców, nie naprawi się też polskiej piłki, gdy Ci "refprmatorzy" wreszcie zdobędą władzę w PZPN. Dlatego kibice muszą się zastanowić, nad tym czy i na jakich warunkach wesprzeć kiedyś tych reformatorów, aby gdy już zdobędą tą władzę dzięki wsparciu kibiców, nie wyrzucili ich znowu na śmietnik życia piłkarskiego.


Zawsze z przyjemnością czytam twoje wypowiedzi, bo jesteś głosem rozsądku na tym forum, ale to powyższe to stek bzdur. Ja wiem, że zmiany mogą nic nie dać, ale tego nie możesz być pewien. Pewien możesz być natomiast, że do końca kadencji nic się w polskiej piłce nie poprawi. Nie wiesz kto został by nowym prezesem, ale chyba gorzej niż jest być nie może, prawda? A ty mówisz "pieprzyć to", niech zostanie jak jest?

amaverick 20.12.2009 18:07

jaro, jeszcze raz Ci powtórzę, NIE ODBIORĄ NAM ORGANIZACJI EURO BO SĄ JUŻ PODPISANE UMOWY WIĄŻĄCE!!! Jeśli zaś chodzi o to co napisałeś ad. Solorza i Waltera, to nie do końca się z Tobą zgadzam bo jeśli chodzi o prawa do transmisji to przetarg odbywa się z udziałem SportFive i Ekstraklasa S.A.

kot: dużo z tego co piszesz jest prawdą, ale jak już napisałem we wcześniejszym poście, nie ważne w tym momencie kto zastąpiłby Latę, bo zresztą na to wpływu mieć nie będziemy. Ale przez bojkot ekstraklasy i zdetronizowanie Laty i jego kliki możemy dać przyszłym prezesom do zrozumienia 2 rzeczy: 1)nie zgadzamy się aby takie nieudolne złodzieje rządziły naszą piłką! 2)każdemu następnemu który będzie dążył do niszczenia polskiej piłki zgotujemy to samo!
Jestem przekonany że gdybyśmy zbojkotowali ligę i dzięki temu Zarząd PZPN podałby się do dymisji to każdy następny (bez względu na to czy byłby to Greń, Boniek czy Tomaszewski) bali by się w żywe oczy oszukiwać ludzi tak jak robi to Lato, Kręcina, Engel i ich poplecznicy. Oczywiście nie można się spodziewać po każdym następnym że zrobi cuda, ale moim marzeniem jest żeby przyszły prezes nie zabierał koleżków do ciepłych krajów na popijawy podczas gdy w Polsce nie ma pieniędzy na szkolenie młodzieży, żeby nie wypłacał koleżkom olbrzymich premii za coś czego nie zrobili, żeby nie robił z siebie idioty zwalniając po pijaku trenera reprezentacji przed kamerą telewizyjną....itd, itd, itd.
I o to mi głównie chodzi drogi "kocie", żeby pomimo nieudolnego rządzenia zlikwidować chamstwo i przepych w PZPN-ie, żeby każdy następny prezes oprócz wkładania co miesiąc na konto wypłaty z pięcioma zerami, wkładał do polskiej piłki odrobinę serca!!!!!!!

A myślę że jesteś na tyle inteligentny aby wiedzieć, że nie stanie się to jeżeli my kibice będziemy na to przyzwalać.

Cichy 20.12.2009 18:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 832414)
P.S - Przypominam, ze prezesem nie zostalby ktos z betonu(chyba, ze delegaci klubowi naleza do tego betonu...), bo ludzie z terenu potrzebowaliby glosow klubow do wiekszosci...czyli bylby kandydat kompromisowy.

Zostałby nim najprawdopodobniej Tomasz Jagodziński, były rzecznik prasowy PZPN, menda porównywalna z Kręciną. Pamiętam, że kiedyś zbierał srogie ****y na R22 za jakąś krzywą wypowiedź pod adresem Wisły (niestety pamięć zawodzi i nie pamiętam co dokładnie powiedział, to juz z dekadę temu było). A jego prawą ręką byłby Greń, architekt zwycięstwa Laty w wyborach, przeciwko któremu teraz występuje bo wbrew obietnicom nie dostał funkcji dyrektora reprezentacji. To rzeczywiście nie beton... To żelbet.

Proponuje co poniektórym ździebko ochłonąć. Oczywistym jest, że wszystkie kluby chcą zmian w PZPN tyle, że muszą to być zmiany na lepsze. Jeżeli mam wybierać między jednym szmaciarzem a drugim to wole zostawić Latę, który przynajmniej jest idiotą i z powodu swojego ograniczenia umysłowego jest w stanie wyrządzić znacznie mniejsze krzywdy niż Jagodziński & Greń sp. z O.O.

St@chu 20.12.2009 18:59

Nowy beton chciał zmienić stary beton i dorwać się do koryta...

Taki, czy inny to wciąż ten sam beton, więc nie rozumiem tej zażartej dyskusji...

Śmiem wątpić, czy cokolwiek poza nazwiskami ludzi w zarządzie by się zmieniło.

amaverick 20.12.2009 19:29

widzę że nie potrzebnie zaczynałem ten temat bo "beton" o którym mówimy trzeba najpierw wykorzenić z kibiców. Jak widzę jak jeden z drugim piszecie, że nie ma sensu nic robić i zgóry zakładacie że to nic nie da, to powiem krótko: NIE RÓBMY NIC I CZEKAJMY JAK NA ZBAWIENIE AŻ SAMO SIĘ ZROBI/ZMIENI. NIE PRÓBUJMY, NIE RÓBMY NIC, BĄDŹMY BIERNI, USIĄDŹMY WYGODNIE W FOTELU I OGLĄDAJĄC C+ PRZYKLASKUJMY TYM ZŁODZIEJOM!

For_FuN_ 20.12.2009 20:13

Dyskutujemy o postawie Wisly, a nie betonie czy zelbetonie...jakos inne kluby potrafily wystapic przeciwko Lacie. I nie chodzi tu o poparcie Grenia czy innego idioty, ale o dbanie o wlasne interesy(Lato i jego koledzy szkodza interesom Wisly i innych klubow...takie sa fakty). Jeszcze raz powtarzam, ze wlasnie byla niepowtarzalna okazja do zmiany prezesa i zarzadu na ludzi faktycznie kompetentnych...pozycja w tej grupie opozycjnej klubow ekstraklasy i I-szej ligi byla bardzo silna, a nie jak to bywa na tych poprzednich zjazdach, gdzie teren PZPN moze przeglosowac wszystko...zmarnowalismy okazje na jakas zmiane.

O 21 na Polsacie Sport zostaniemy zmasakrowani(najsmutniejsze, ze zupelnie slusznie). Jeden z najbogatszych i najbardziej wplywowych klubow w Polsce popiera to cale towarzystwo.

kot 20.12.2009 21:30

ciacho

Możesz być pewny, że to co myślę, zawsze ma na względzie przede wszystkim interes Wisły. I jeśli mnie zapytasz o ten interes na teraz, to od 12 lat jest nim Bogusław Cupiał. Człowiek, który nie udziela wywiadów i nie uczestniczy bezpośrednio w życiu publicznym, za co mam do niego ogromny szacunek, że nie robi z Wisły żadnej propagandy czy politycznej manipulacji. Pilch na zjeździe PZPN milczał całkowicie i zapewniam Cię, że prawdopodobnie w głosowaniu poparł jedynie interes Wisły, gdyż TFK na szczęście nie robi z Wisły narzędzia w interesach swojej firmy, jak robią to wszyscy inni , zwłaszcza Ci topowi przedstawiciele klubów. Ta wolność i apolityczność Wisły Cupiała, jest dla mnie cenniejsza, niż reformy naszej piłki w wydaniu ludzi, nie mających nawet pomysłu na te reformy. Wybacz, ale Lato mnie ziębi i parzy, bo nie różni się niczym od tej reszty. Sugestywna zmiana "Laty" na "Zimę", bez szans na reformę prawdziwą a nie hasłową, byłaby sztuką dla sztuki, w której jak napisałem, uczciwa Wisła Cupiała, prawdopodobnie zostałaby zgwałcona przez agresywną i głodną jego sukcesów, hordę "młodych ( nowych ) " wilków liberalnych po polsku.

A jako kibic powiem Ci, że ludzie, którzy kibiców mają za niewolników ich biznesów, nigdy nie otrzymają mojego wsparcia. Dlatego napisałem, że dla idei kibice nie powinni obalać kolejnych murów " PZPN-owskich" . Albo chętni do władzy, uszanują kibica i wtedy mogą liczyć na masy kibicowskie w rozwaleniu betonu, albo kibice prędzej czy później, sami zreformują ten beton i te "młode" wilki. Tak czy owak " Nic o nas, bez nas ".

Ps. nic nie jest tak oczywiste, jak sie nam z pozoru wydaje. Ja nigdy nie twierdzę, że jestem nieomylny. Tym kibicom, którzy nie rozumieją mojej postawy, odpowiem krótko - " wolnoć Tomku w swoim domku". Moim domem jest Wisła a reszta mnie wali, gdyż nie widzę interesu dla Wisły w zamianie władzy w PZPN na ludzi Waltera i Solorza. Wystarczy, że mają już 100 % władzy w Ekstraklasie. PZPN musi zostać odpolityczniony a nie upolityczniony jeszcze bardziej, jak to się teraz dzieje. Taka reforma PZPN mnie nie interesuje. Tutaj potrzeba profesjonalistów oraz ideowców , bo nasza piłka nożna jest chora a na horyzoncie nie widać nawet diagnozy, nie mówiąc tu o proponowaniu skutecznego leczenia. Ważne są tylko wyniki polskiej piłki a jakimi metodami i ludźmi do tego dojdziemy, to już nie ma znaczenia. Póki co nikt o tych wynikach i drodze dojścia do nich nie mówi, poza hasłami obalenia muru i raczej wyłącznie dojścia do władzy w tym biznesie. Inaczej wygląda to tak : załatwmy tego paskudnego Lato i jego promotorów a potem się coś wymyśli, jak już podzielimy łupy i każdy coś skorzysta. Pytam się więc, co na tych łupach miałaby skorzystać Wisła ? Piłkarzy z polskich klubów za darmo :> Nie karanie bez precedensu Boguskiego przez Ekstraklasę ? Mniej upierdliwych sędziów dla Wisły ? Mniej paszkwili o śmierci znienawidzonej Wisły Cupiała, w mediach Waltera i Solorza ? Zmianę postępowania Cupiała w sprawie kibiców Wisły, na wzorzec zwycięskiego wtedy Waltera ? Może mnie ktoś oświecić co do tych korzyści ?

Cichy 20.12.2009 21:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 832561)
Jeszcze raz powtarzam, ze wlasnie byla niepowtarzalna okazja do zmiany prezesa i zarzadu na ludzi faktycznie kompetentnych...

Ale jakich kompetentnych? Przytoczyłem Ci nazwiska przywódców opozycji wobec obecnych władz, którym zachciało się rządzić polską piłką. Uważasz Jagodzińskiego i Grenia za ludzi komptentnych?

For_FuN_ 20.12.2009 22:59

A od kiedy Jagodzinski byl liderem tej grupy opozycjnej? To jest czlowiek bez zadnego poparcia w strukturach PZPN'u i nie wiem, co wogole robi w polskiej pilce. Po drugie...zaden Gren czy inny nie chcial i nie chce kandydowac na prezesa PZPN. Dzisiaj jasno zadeklarowal, ze kandydat na ewentualnego prezesa czy czlonkow zarzadu jest do dogadania...a nazwiska jakie wymienil, to Boniek, Mielcarski czy Marek Kozminski...

Cichy 20.12.2009 23:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sport.pl
- Mam nadzieję, że ten zjazd da do myślenia ekipie Laty. Że zmusi ich do pracy, bo do tej pory nic nie zrobili - mówił Tomasz Jagodziński, ubiegłoroczny rywal prezesa PZPN w wyborach, dziś jeden z opozycjonistów.

http://www.sport.pl/sport/1,65025,73...zd__ktory.html

A jeszcze co do Bońka. Wkleiłem to już w innym temacie ale co tam :)



Może niech lepiej najpierw zapyta kogoś o zdanie :)

wolfy 20.12.2009 23:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 832641)
A od kiedy Jagodzinski byl liderem tej grupy opozycjnej? To jest czlowiek bez zadnego poparcia w strukturach PZPN'u i nie wiem, co wogole robi w polskiej pilce. Po drugie...zaden Gren czy inny nie chcial i nie chce kandydowac na prezesa PZPN. Dzisiaj jasno zadeklarowal, ze kandydat na ewentualnego prezesa czy czlonkow zarzadu jest do dogadania...a nazwiska jakie wymienil, to Boniek, Mielcarski czy Marek Kozminski...

"Grupa opozycyjna" - :lol: Jagodziński wspiera Grenia w skoku na kasę nie z czystej sympatii, ani chęci naprawy czegokolwiek (goście siedzą w PZPN nie od wczoraj).

Co za ludzie. Wystarczy wam obiecać "zmianę" - i już pędzicie popierać na złamanie karku jednych cwaniaczków przeciw drugim. Co zresztą tłumaczy wiele w kwestii poparcia obecnego rządu, ale to już inna kwestia.

Porażające te nazwiska. Marek Koźmiński - bez komentarza. Właśnie ośmieszyłeś się w oczach ludzi mających jakiekolwiek pojęcia o naszej lidze.
Mielcarski - fakt, ubiera się trochę lepiej od Laty, pewnie też mniej pije. Idealny kandydat. Taki drugi Listkiewicz.
Boniek - bez jaj. Kolejny zbawca z brudem pod paznokciami.

ciacho 20.12.2009 23:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 832595)
ciacho

Możesz być pewny, że to co myślę, zawsze ma na względzie przede wszystkim interes Wisły. I jeśli mnie zapytasz o ten interes na teraz, to od 12 lat jest nim Bogusław Cupiał. Człowiek, który nie udziela wywiadów i nie uczestniczy bezpośrednio w życiu publicznym, za co mam do niego ogromny szacunek, że nie robi z Wisły żadnej propagandy czy politycznej manipulacji. Pilch na zjeździe PZPN milczał całkowicie i zapewniam Cię, że prawdopodobnie w głosowaniu poparł jedynie interes Wisły, gdyż TFK na szczęście nie robi z Wisły narzędzia w interesach swojej firmy, jak robią to wszyscy inni , zwłaszcza Ci topowi przedstawiciele klubów. Ta wolność i apolityczność Wisły Cupiała, jest dla mnie cenniejsza, niż reformy naszej piłki w wydaniu ludzi, nie mających nawet pomysłu na te reformy. Wybacz, ale Lato mnie ziębi i parzy, bo nie różni się niczym od tej reszty. Sugestywna zmiana "Laty" na "Zimę", bez szans na reformę prawdziwą a nie hasłową, byłaby sztuką dla sztuki, w której jak napisałem, uczciwa Wisła Cupiała, prawdopodobnie zostałaby zgwałcona przez agresywną i głodną jego sukcesów, hordę "młodych ( nowych ) " wilków liberalnych po polsku.

A jako kibic powiem Ci, że ludzie, którzy kibiców mają za niewolników ich biznesów, nigdy nie otrzymają mojego wsparcia. Dlatego napisałem, że dla idei kibice nie powinni obalać kolejnych murów " PZPN-owskich" . Albo chętni do władzy, uszanują kibica i wtedy mogą liczyć na masy kibicowskie w rozwaleniu betonu, albo kibice prędzej czy później, sami zreformują ten beton i te "młode" wilki. Tak czy owak " Nic o nas, bez nas ".

Ps. nic nie jest tak oczywiste, jak sie nam z pozoru wydaje. Ja nigdy nie twierdzę, że jestem nieomylny. Tym kibicom, którzy nie rozumieją mojej postawy, odpowiem krótko - " wolnoć Tomku w swoim domku". Moim domem jest Wisła a reszta mnie wali, gdyż nie widzę interesu dla Wisły w zamianie władzy w PZPN na ludzi Waltera i Solorza. Wystarczy, że mają już 100 % władzy w Ekstraklasie. PZPN musi zostać odpolityczniony a nie upolityczniony jeszcze bardziej, jak to się teraz dzieje. Taka reforma PZPN mnie nie interesuje. Tutaj potrzeba profesjonalistów oraz ideowców , bo nasza piłka nożna jest chora a na horyzoncie nie widać nawet diagnozy, nie mówiąc tu o proponowaniu skutecznego leczenia. Ważne są tylko wyniki polskiej piłki a jakimi metodami i ludźmi do tego dojdziemy, to już nie ma znaczenia. Póki co nikt o tych wynikach i drodze dojścia do nich nie mówi, poza hasłami obalenia muru i raczej wyłącznie dojścia do władzy w tym biznesie. Inaczej wygląda to tak : załatwmy tego paskudnego Lato i jego promotorów a potem się coś wymyśli, jak już podzielimy łupy i każdy coś skorzysta. Pytam się więc, co na tych łupach miałaby skorzystać Wisła ? Piłkarzy z polskich klubów za darmo :> Nie karanie bez precedensu Boguskiego przez Ekstraklasę ? Mniej upierdliwych sędziów dla Wisły ? Mniej paszkwili o śmierci znienawidzonej Wisły Cupiała, w mediach Waltera i Solorza ? Zmianę postępowania Cupiała w sprawie kibiców Wisły, na wzorzec zwycięskiego wtedy Waltera ? Może mnie ktoś oświecić co do tych korzyści ?

Przepraszam bardzo, ale żeby w zarządzie PZPN zasiedli Ci jak to nazwałeś "profesjonaliści oraz ideowcy", których byś widział jako uzdrawiaczy polskiej piłki, to muszą być oni wcześniej wybrani przez delegatów, m.in. przez delegatów z klubów, m.in. przez delegatów z Wisły, tych samych, którzy dzisiaj poparli Latę i tych samych, którzy wybrani zostali wg mnie przez Cupiała (a przynajmniej zaakceptowani, bo nie wierzę, że nie ma on na to wpływu), tego samego, który wg Ciebie jest interesem Wisły. Ja tu widzę pewną sprzeczność.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 832656)
Co za ludzie. Wystarczy wam coś zmianę - i już pędzicie popierać na złamanie karku jednych cwaniaczków przeciw drugim. Co zresztą tłumaczy wiele w kwestii poparcia obecnego rządu, ale to już inna kwestia.

Porażające te nazwiska. Marek Koźmiński - bez komentarza. Właśnie ośmieszyłeś się w oczach ludzi mających jakiekolwiek pojęcia o naszej lidze.
Mielcarski - fakt, ubiera się trochę lepiej od Laty, pewnie też mniej pije. Idealny kandydat. Taki drugi Listkiewicz.
Boniek - bez jaj. Kolejny zbawca z brudem pod paznokciami.

A mógłbym tak zapytać co w takim razie należałoby wg Ciebie z PZPNem zrobić? Rozumiem, że wyznajesz pogląd, że zostawić w spokoju i niech się bawią?

wolfy 21.12.2009 00:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 832661)
A mógłbym tak zapytać co w takim razie należałoby wg Ciebie z PZPNem zrobić? Rozumiem, że wyznajesz pogląd, że zostawić w spokoju i niech się bawią?

To akurat od dawna wiadomo. Tyle, ze obecnie jest to niewykonalne.

Nie dziw się, że dorośli się wkurzają czytając takie pierdoły - nie takie już rzeczy widzieliśmy, a postulowanie zmiany dla samej zmiany to zwykła dziecinada.

Jeżeli liczysz, że jakikolwiek postkomunistyczny aparatczyk poprze niezbędne zmiany pozbawiając się tym samym większości wpływów i pieniędzy, to już Twój problem. A ponieważ to tacy ludzie siedzą na sali i spośród nich wywodzi się ta wielka "opozycja"...

Reasumując - zamiany świni aktualnie siedzącej przy korycie na inną nie uważam za rzecz wartą uwagi. Zmianę mogą zapewnić profesjonalni menedżerowie z planem na wyprowadzenie piłki z zapaści. Gdyby ogłosić egzamin konkursowy, gdyby wybór miał miejsce na podstawie opracowanych biznesplanów - wówczas można byłoby liczyć na zmianę. Wówczas nie ważne byłoby, kto jest prezesem, ponieważ byłyby przygotowane merytorycznie kadry i to na nich spoczywałby obowiązek przeprowadzenia reform.

A tak mamy jak w ostatnich wyborach parlamentarnych - naoglądają się dzieciaki telewizji i dawaj "walczyć o demokrację". Nie wiedzą "who is who", ale to nieważne - liczy się "zmiana". Zmiana, która jest pustym hasłem, za to bardzo chwytliwym, bo każdy może sam sobie resztę dopowiedzieć, wedle gustu.

Dla mnie Greń to żadna zmiana, a wystawienie jako twarzy związku jakiegoś śliskiego typka pokroju Listkiewicza może tylko zaszkodzić, przykryć to szambo. To stara PZPR - owska praktyka, zastępować zasłużonego "działacza" inną świnią podobnego kalibru, której jedyną zaletą jest to, że nie zdążyła się jeszcze skompromitować (nie mając ku temu okazji).

ciacho 21.12.2009 00:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 832675)
To akurat od dawna wiadomo. Tyle, ze obecnie jest to niewykonalne.

Nie dziw się, że dorośli się wkurzają czytając takie pierdoły - nie takie już rzeczy widzieliśmy, a postulowanie zmiany dla samej zmiany to zwykła dziecinada.

Jeżeli liczysz, że jakikolwiek postkomunistyczny aparatczyk poprze niezbędne zmiany pozbawiając się tym samym większości wpływów i pieniędzy, to już Twój problem. A ponieważ to tacy ludzie siedzą na sali i spośród nich wywodzi się ta wielka "opozycja"...

Reasumując - zamiany świni aktualnie siedzącej przy korycie na inną nie uważam za rzecz wartą uwagi. Zmianę mogą zapewnić profesjonalni menedżerowie z planem na wyprowadzenie piłki z zapaści. Gdyby ogłosić egzamin konkursowy, gdyby wybór miał miejsce na podstawie opracowanych biznesplanów - wówczas można byłoby liczyć na zmianę. Wówczas nie ważne byłoby, kto jest prezesem, ponieważ byłyby przygotowane merytorycznie kadry i to na nich spoczywałby obowiązek przeprowadzenia reform.

A tak mamy jak w ostatnich wyborach parlamentarnych - naoglądają się dzieciaki telewizji i dawaj "walczyć o demokrację". Nie wiedzą "who is who", ale to nieważne - liczy się "zmiana". Zmiana, która jest pustym hasłem, za to bardzo chwytliwym, bo każdy może sam sobie resztę dopowiedzieć, wedle gustu.

Dla mnie Greń to żadna zmiana, a wystawienie jako twarzy związku jakiegoś śliskiego typka pokroju Listkiewicza może tylko zaszkodzić, przykryć to szambo. To stara PZPR - owska praktyka, zastępować skompromitowanego "działacza" inną świnią podobnego kalibru, której jedyną zaletą jest to, że nie zdążyła się jeszcze skompromitować (nie mając ku temu okazji).

Szkoda tylko, że w ten beton wpisuje się też Wisła, bo to DELEGACI głosują i wybierają m.in. zarząd i to delegaci prezentują stanowisko klubu. A więc żeby coś zmienić w PZPNie zacząć trzeba od zmiany delegatów. Tylko, że np Wisła tych zmian najwidoczniej nie chce i dobrze jej w tej polskiej szarej piłkarskiej rzeczywistości.
PS. liczenie głosów to jakaś komedia. 100 lat za murzynami.

sergio 21.12.2009 00:15

A najgorsze jest to że nawet reprezentant Polskii tzn.były Tomasz Rząsa
broni ten cały betonowy burdel!

Według mnie mega kompromitacja piłkarza

wolfy 21.12.2009 00:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ciacho (Post 832678)
Szkoda tylko, że w ten beton wpisuje się też Wisła, bo to DELEGACI głosują i to oni prezentują stanowisko klubu. A więc żeby coś zmienić w PZPNie zacząć trzeba od zmiany delegatów. Tylko np Wisla tych zmian widocznie nie chce i dobrze jej w tej polskiej szarej piłkarskiej rzeczywistości.

Dyskusja z Tobą jest stratą czasu - sprawdź sobie, jaki procent delegatów należy do klubów i jaką rzeczywiście mają oni siłę przebicia.
Po drugie - przestań powtarzać bzdury o "zmianie". Jaka zmiana?! Co mogą zrobić kluby wbrew "terenowi"?!

Zmarnowałem na Ciebie czas, bo widzę że i tak nie dotrze. Pocieszę Cie - wcześniej czy później będziesz miał swoją "zmianę", jak Grzesia zastąpi inny aparatczyk. Ale nie licz na jakąkolwiek poprawę.

P.S. Zmiana.
Zmiana.
Zmiana.

Zastąpmy jednego bałwana drugim i zobaczmy, co z tego wyniknie. A nuż mu się uda?

Ludzka głupota mnie po prostu oszałamia.

P.S.2 Lato świetnie nadaje się na kozła ofiarnego, ponieważ jego niekompetencja jest tak wielka, że nawet TVN-owi nie udałoby się jej przykryć. A są przecież ekspertami...
Tyle, że on nie zepsuł polskiej piłki. Ona była zepsuta już wówczas, gdy był jeszcze zawodnikiem, reprezentantem polski. Po upadku komunizmu choroba się tylko nasiliła, a PZPN stał się jedną z komunistycznych przechowalni. W chwili, kiedy Grzesiu był jeszcze trenerem Amici, a ligą trząsł Fryzjer jakoś nikomu to nie przeszkadzało. Może inaczej - tych, którym to przeszkadzało nie dopuszczano do głosu.
Teraz nagle okazało się, że nasza piłka jest chora, a lekarzem ma zostać Kazimierz Greń "et cosortes". Ludzie zorientowani w temacie śmieją się w kułak, ale "młodzi, wykształceni etc." wiedzą lepiej. Bo przeczytali jakąś przybudówkę "Wyborczej", obejrzeli TVN czy inny Polsat.

Lato nie jest problemem polskiej piłki. Jest co najwyżej symptomem, gorączką zwiastującą poważniejsze objawy.

For_FuN_ 21.12.2009 02:05

Radze osobie wyzej zapoznac sie z wynikami...czyli 48:48 w dwoch(decydujacych o przebiegu zjazdu) glosowaniach. 8(!!) klubow ekstraklasy poparlo Late! Jaki bylby wynik, gdyby Wisla swoje 2 glosy oddala na przewodniczacego z Legii? Prosta matematyka...50:46 i mozliwosc przeglosowania praktycznie wszystkiego podczas tego zjazdu. Nie mowie juz o tym, kiedy wszystkie zespoly z ekstraklasy postawilyby sie przeciwko Lacie. Przeciez to ogromna sila(wobec obecnego podzialu w PZPN'ie) i kandydat, a takze czlonkowie zarzadu byliby z zupelnie innego rozdania...

Aaaa, gdzie ja napisalem, ze popieram ta grupke i wogole :D? Bo juz widze, ze ktos wklada w moje usta, slowa, ktorych nie wypowiedzialem(takze, ze to ja wybralem kandydatow na ewentualnego prezesa :D). Znana taktyka radykalow(gratuluje tez umiejetnosci oczerniania innych ludzi - Bonka, Mielcarskiego i Kozminskiego, ktorzy cos dla naszej pilki zrobili, w odroznieniu do Ciebie...za grosz kultury, ale chyba za duzo wymagam)...kiedy nie ma sie argumentow, to trzeba klamac :D. Popieram zmiany, a tym byloby przede wszystkim zdymisjonowanie Laty i jego ludzi.

P.S - Czego ja doczekalem...ci sami, ktorzy jeszcze wczoraj krytykowali Late i wyzywali od najgorszych, dzisiaj go bronia z calych sil...czasami smutno tutaj.

miki2006 21.12.2009 07:22

jeżeli chodzi o rząse to nie zapomnijcie w jaki sposób jego klub się utrzymał w ekstraklasie

mr_kwolf 21.12.2009 07:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 832695)
gratuluje tez umiejetnosci oczerniania innych ludzi - Bonka, Mielcarskiego i Kozminskiego, ktorzy cos dla naszej pilki zrobili, w odroznieniu do Ciebie...za grosz kultury, ale chyba za duzo wymagam

Kolego, Lato zrobił dla polskiej piłki więcej niż Mielcarski i Koźmiński razem wzięci a jakoś nie przeszkadza ci to go oczerniać.


For_Fun - Polecam przeczytanie książki "Folwark zwierzęcy" Orwella. Dla mnie to właśnie taka sytuacja. Świnie (niby głos ludu, nadzieje na lepsze jutro) zastępują Pana Domu. Na początku byłoby pięknie cacy a zaraz potem to samo.
Odpowiadając na pytanie który zadałeś wolfy a pewnie zadałbyś też mi odpowiem że jedynym rozwiązaniem wg mnie, trochę utopijnym jest to że polską piłką powinni rządzić ludzie sukcesu, który dla dobra polskiej piłki a nie chęci zarobienia paru groszy zechcą rządzić PZPN. Mówią tutaj o ludziach pokroju Cupiała, Solorza, Waltera itd. Ludzi których możliwość zarobienia paru tysięcy złotych na przekrętach nie zainteresuje bo po prostu im jest to niepotrzebne. Jako Prezesa wtedy można wybrać sobie jakiegoś Mielcarskiego, który swoją twarzą będzie to firmował a jest w miarę dobrze znany w światku piłkarskim. Wiem że to rozwiązanie utopijne ale może kiedyś się go doczekam.

flamengista 21.12.2009 09:12

Gosh, przecież jedyna sensowna reforma PZPN to nie zmiana prezesa, a zmiana statutu.

Zmiana statutu oznaczająca radykalne ograniczenie władzy OZPNów, które są twierdzą leśnych dziadków i blokują wszystkie reformy. Co więcej, OZPNy przypominają szlachtę zagrodową w czasach pierwszej Rzeczpospolitej - podobnie jak magnaci wtedy, teraz też u niej się "załatwia poparcie", a chłopaki głosują w zamian za konkretne korzyści. W czasach Listkiewicza były to najczęściej bilety na mecze kadry (w tym na mundial) oraz delegacje zagraniczne. Jasne, są też działacze uczciwi którzy pracują tam społecznie ale sam system jest chory!

OZPNy wsławiają się tylko tym, że niewiele robią. Ale jak się już do robienia wezmą, to strach się bać - wystarczy przypomnieć "organizację" meczu reprezentacji w Krakowie przez małopolski OZPN.

Dlatego w statucie należałoby dać większość (i to zdecydowaną) głosów klubom ekstraklasy i drugiej (obecnie zwanej pierwszą) ligi. Niech ci, co faktycznie wkładają w piłkę własne pieniądze o piłce decydują.

Sama zmiana zarządu nic, ale to absolutnie nic nie da! Ile razy trzeba pisać takie oczywistości?

-Goral- 21.12.2009 09:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 832705)
Kolego, Lato zrobił dla polskiej piłki więcej niż Mielcarski i Koźmiński razem wzięci a jakoś nie przeszkadza ci to go oczerniać.

Mogę wiedzieć co on takiego zrobił dla polskiej piłki ? Rozumiem, że nie rozmawiamy o latach 70 i jego zasługach piłkarskich.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mr_kwolf (Post 832705)
For_Fun - Polecam przeczytanie książki "Folwark zwierzęcy" Orwella. Dla mnie to właśnie taka sytuacja. Świnie (niby głos ludu, nadzieje na lepsze jutro) zastępują Pana Domu. Na początku byłoby pięknie cacy a zaraz potem to samo.
Odpowiadając na pytanie który zadałeś wolfy a pewnie zadałbyś też mi odpowiem że jedynym rozwiązaniem wg mnie, trochę utopijnym jest to że polską piłką powinni rządzić ludzie sukcesu, który dla dobra polskiej piłki a nie chęci zarobienia paru groszy zechcą rządzić PZPN. Mówią tutaj o ludziach pokroju Cupiała, Solorza, Waltera itd. Ludzi których możliwość zarobienia paru tysięcy złotych na przekrętach nie zainteresuje bo po prostu im jest to niepotrzebne. Jako Prezesa wtedy można wybrać sobie jakiegoś Mielcarskiego, który swoją twarzą będzie to firmował a jest w miarę dobrze znany w światku piłkarskim. Wiem że to rozwiązanie utopijne ale może kiedyś się go doczekam.

Przecież Walter, Cupiał, czy Solorz teraz mają głos więc oni również rządzą polską piłką, niestety nie mówią oni jednym głosem i dużo na tym tracą.

No chyba że chodzi Ci, żeby tylko oni rządzili ? Ale dlaczego akurat oni mieliby mieć tylko głos a inne kluby ekstraklasa a inne związki ?. To tak jakby głos w wyborach prezydenckich mieli tylko bogaci Polacy, bez sensu.

Gdyby tylko wszyscy chcieli to przejęliby władzę. Wczoraj Walter i Solorz podjęli taką próbę, może następnym razem się uda.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl