Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Królewski, Błaszczykowski, Łanoszka, Moore, Nowak, Adamczyk - właściciele Wisły SA (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10843)

krysztal 20.05.2024 10:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wiesniak842 (Post 1624006)

Tak sobie właśnie pomyślałem w czasie meczu jak go pokazali po którejś z bramek "jak on ....a szcza kibicom do ryja".

LucjuszWielki 20.05.2024 10:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skarabeus (Post 1624173)
Drozd,

na prawde strugasz idiote. Bylo to na forum walkowane kilka razy.

krolewski oznajmil, ze ma kupca na Wisle, na 1906 proc tylko musi miec wiekszosc udzialow zeby ograniczyc czas dogadywania sie z wieloma udzialowcami i uproscic negocjacje.
Jazdzynski zostal postawiony pod sciana w roli nastepujacej: jesli nie odda udzialow to bedzie grabazem Wisly, bo zablokuje wejscie inwestora. Jednoczesnie jego pomysl na rozwoj Wisly nie mial akceptacji blaszczykowskiego, wiec byl w mniejszosci.
krolewski zmanipulowal fakty w taki sposob zeby Jazdzynski udzialy oddal.
Jak wiemy inwestora nie ma, uwazam zreszta, ze w ogole nie bylo na serio opcji, ze MADA tu wejdzie, albo inaczej, krolewski tego nie bral na powaznie. Wykorzystal swietna okazje do przejecia klubu.


W mojej ocenie wyjatkowo s%)(*^(*^%( zachowanie. Ale to jest biznes, wszystkie chwyty dozwolone, nie?

Pamięć dobra, ale krótka, ale zaraz zaraz... Kiedy Królewski tak mówił? NA tej słynnej konferencji, gdzie się popłakał, a za dwa dni przejął udziały? Nie przypominam sobie, aby mówił, ze chce przejąć udziały bo ma inwestora. Zapis tej konfy jest na YT, może ktoś wskazać dokładnie fragment, w którym o tym mówi wprost?

TommyTSW 20.05.2024 10:09

to ujęcie jak alfaro nie trafil z 3 metrow

wierność83 20.05.2024 10:09

To jest typowe przywództwo "charyzmatyczne".. jak w polityce, kult jednostki, ludzie sobie do gardeł skaczą nawet we własnym środowisku. Wczoraj wręcz czytałem wpisy ludzi w....ionych, że się wyniki dobrze ułożyły i Wisła dalej ma na coś szanse, bo może uda się Królewskiemu uniknąć totalnej kompromitacji.. Nie ważny klub, ważne dojebanie osobie. I ja to na jakimś poziomie rozumiem, bo ten człowiek generuje nie wiem czy świadomie czy nie, takie emocje swoją osobą.

emjot 20.05.2024 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1624200)
To jest typowe przywództwo "charyzmatyczne".. jak w polityce, kult jednostki, ludzie sobie do gardeł skaczą nawet we własnym środowisku. Wczoraj wręcz czytałem wpisy ludzi w....ionych, że się wyniki dobrze ułożyły i Wisła dalej ma na coś szanse, bo może uda się Królewskiemu uniknąć totalnej kompromitacji.. Nie ważny klub, ważne dojebanie osobie. I ja to na jakimś poziomie rozumiem, bo ten człowiek generuje nie wiem czy świadomie czy nie, takie emocje swoją osobą.

spokojnie
z Niecieczo mag trenerski zaliczy kolejny wp... znaczy łomot
i nie będzie żadnych baraży
żadnych

Król się zaweźmie w sobie i zostawi maga na przyszły sezon
na wysypisku znajdzie kolejnych bregu czy innych omranich
i z łoskotem polecimy do II ligi

krysztal 20.05.2024 10:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1624198)
Pamięć dobra, ale krótka, ale zaraz zaraz... Kiedy Królewski tak mówił? NA tej słynnej konferencji, gdzie się popłakał, a za dwa dni przejął udziały? Nie przypominam sobie, aby mówił, ze chce przejąć udziały bo ma inwestora. Zapis tej konfy jest na YT, może ktoś wskazać dokładnie fragment, w którym o tym mówi wprost?

Nie rżnij głupa,chyba nie sądzisz że takie teksty latały na tej rzewnej konferencji.Najlepiej zapytaj Tomka może zechce ci odpowiedzieć

Stelio 20.05.2024 11:10

Coraz bardziej zachowanie Królewskiego przypomina zachowanie guru jakiejś sekty a nie prezesa klubu piłkarskiego.

1. Wojowanie z całym światem (kto nie z nami ten przeciwko nam).
2. Walka z każdym nawet najmniejszym słowem krytyki.
3. Budowanie zamkniętej społeczności klakierów.
4. Banowanie na x osób za jakąkolwiek najmniejszą krytykę (ja na przykład dostałem bana za bardzo obraźliwe określenie jakim było nazwanie go amatorem w porównaniu z Urferem, serio dosłownie takich słów użyłem i cyk, ban :D a są przypadki ludzi którzy wyłapują bany nawet za lajkowanie niepochlebnych komentarzy XD)
5. Wiara w dogmaty. Jak chłop sie uprze, że ma być tak jak sobie wyobraził to tak będzie. Kompletnie nie uczy się na błędach, nie wyciąga wniosków. Najpierw uparł się na sobolewskiego, teraz upiera się przy Rude. Coprawda prowadzi nas to donikąd, być może nawet do 2 ligi w kolejnym sezonie. Ale to jest nieistotne, ważne, że po bożemu tak jak w biblii footbolowej Jarka jest napisane tzn. Czcij trenera swego i dyrektora sportowego.
6. Niemożność oparcia się autorytetom. Tutaj się kłania to o czym wspominał TJ, tzn. Jaro jeszcze przed samodzielną władzą popierał niemal bezgranicznie wszystkie decyzje JB. Skoro w tym układzie Jarosław jest guru, to JB jest bóstwem którego wolę na tej ziemii (tzn. w tym klubie) realizuje.

Imo dla klubu to bardzo źle. Ponieważ jeśli klub wejdzie na spiralę upadku (o ile już na niej nie jest), to będzie po niej zjeżdżać aż na sam dół, a prezes/właściciel dalej nie będzie się uczyć na błędach, dalej nie będzie rewidować swoich pomysłów, a klub akolitów stawać się będzie coraz bardziej "elitarny" bo zostaną tylko najwiersniejsi z wiernych.

DeadOrAlive 20.05.2024 14:44

"Mamy ku*wa dosyć" czy raczej "Sezon przejściowy za nami, w następnym jazda z ku*wami" ?

Jaroo1 20.05.2024 15:01

Cytat:

Coraz bardziej zachowanie Królewskiego przypomina zachowanie guru jakiejś sekty a nie prezesa klubu piłkarskiego.
Trzeba sobie jasno powiedzieć, że Królewskiemu od.......iło od władzy i atencji.
Przecież on tu przychodził jako grzeczny chłopiec, człowiek nauki, wykształcony, z sukcesem w biznesie. Wysławiał się pięknie, aż czasami za mądrze dla przeciętnego zjdacza chleba. Miał kulturę.

Nie wiem czy to od początku była gra, wyliczona na zrobienie wszystkich w chuja.
Od momentu gdy wszystkich wycackał, pozbył się TJ czyli ostatniego bastionu, który zapewne umiał powiedzieć mu prawdę w oczy i się postawić, gościu tj Zaskroniec przeszedł przepotężną metamorfozę. Zaczął bardziej przypominać wyrostka z trybuny C. Zaczęły się wojny z całym światem rzucanie karfami na X czy teksty na poziomie zarządzania kuwetą kota.

Przecież przeważnie jest wręcz odwrotnie. Każdy gdy jest anonimowy, nie ma sukcesu, gdzieś mu się czasami w mediach społecznościowych uleje, napisze coś za mocno, coś głupiego. Ale jak zaczyna nie być anonimowy i np. obejmuje jakieś publiczne stanowisko to jednak się wycofuje z tych Xowcyh gadek z plebsem, żeby sobie przypału nie robić.

Tu jest odwrotnie, Zaskrońcowi odjebało i chyba prędzej można powyciągać jego zjebane wpisy w sieci z czasów bycia właścicielem Wisły niż sprzed tych czasów.

Warto też dodać jaki to jest cyniczny człowiek. Potrafi dla swoich celów udawać, tworzyć intrygi i wielopoziomowe gierki, aby ograć przeciwnika. Tak jak ze łzami na spotkaniu gdy miał już opuszczac klub, który tak pokochał - wszystko po to aby wysadzić z fotela TJ. Czy ostatnia akcja z tym forum gdzie najpierw wywzywa jak prostak od idiotów i primadonn użytkowników tego forum - po drodze podnieca się, że wszyscy tu pisza dzięki niemu, bo bez niego forum by już nie było, a żeby było śmieszniej to on mógł każdemu hasła pozmieniać bo miał taką możliwość hohoho ale jaja, kozak - no a jak się finalnie okazało, pojawił się tutaj chyba po to aby te swoje gierki prowadzić, przypadkowo zgrało się to w czasie z wyciaganiem kasy od Socios, no i od momentu jak kasę dostał znowu na forum się nie pojawia.

To jest już człowiek opętany...

alexx6 20.05.2024 21:45

Diagnoza jest prosta koleś w dzieciństwie nie miał kolegów był tępiony, ale jak w takich przypadkach bywa nie masz kolegów nie masz przyjaciół skupiasz się na nauce. Doszedł tam do jakieś kasy za pożycone pieniądze nabył akcje Wisły. Zrobił się prezes i właścicielem i teraz pokazuje światu jaki to on jest ważny nieomylny i gdyby nie on Wisły by nie było

wierność83 20.05.2024 22:44

A na TT znowu afera, wyzywanie i Królewski w ogniu walki z kibicami... No przykro mi, ale nie będzie tu normalnie. To wszystko wpływa na drużynę pośrednio, na całą atmosferę przy klubie.
Nie wiem, taki Mioduski czy Rutkowski, dostają też masę hejtu i nikomu nie przychodzi do głowy brać udział w pyskówkach na TT.. Trochę powagi.

Mam wrażenie, że wszyscy są cholernie zmęczeni już. On klubem, kibice nim i puszczają nerwy z obu stron.

Jaroo1 20.05.2024 23:24

Po prostu Jaro to szczeniak jeszcze i nie dorósł do takiej poważnej roli jak bycie właścicielem takiego klubu i bycie osoba publiczna.

Zapierdala na trzy etaty z czego jeden etat to pisanie 8 h dziennie na X.

Książę Palownik 20.05.2024 23:34

Problemem Królewskiego jest to, że faktycznie wchodzi w dyskusje z debilami lub prostakami. Podkręcają mu emocje i sam pisze głupoty.

WildDog 21.05.2024 00:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1624336)
Problemem Królewskiego jest to, że faktycznie wchodzi w dyskusje z debilami lub prostakami. Podkręcają mu emocje i sam pisze głupoty.

Prawdziwe to co napisales. Chcial jak najlepiej, nie wychodzi a stado wymienionych przez Ciebie osobnikow obwinia go o dzialanie umyslne na zlosc klubu. Instynkt obrony sie mu pewno uruchamia i glupote czesto glupota zwalcza. On chociaz sporo kasy w to wlozyl, a pierdo.le.nie forumowych fachowcow nic ich nie kosztuje.

Stelio 21.05.2024 00:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WildDog (Post 1624337)
Prawdziwe to co napisales. Chcial jak najlepiej, nie wychodzi a stado wymienionych przez Ciebie osobnikow obwinia go o dzialanie umyslne na zlosc klubu. Instynkt obrony sie mu pewno uruchamia i glupote czesto glupota zwalcza. On chociaz sporo kasy w to wlozyl, a pierdo.le.nie forumowych fachowcow nic ich nie kosztuje.

Nikt o zdrowych zmysłach nie obwinia go o celowe działanie na złość Wiśle. Raczej o podejmowanie samych nietrafionych decyzji i budowanie oblężonej twierdzy. Przynajmniej tyle z mojej strony, dorzuciłbym jeszcze robienie z siebie pajaca na Twitterze/x, bo pewnych rzeczy nie przystoi pisać prezesowi takiego klubu jak Wisła. O wdawaniu się w inby z randomami czy dziennikarzami już nie wspominając.

Co do kasy która włożył, tego argumentu nie kupuję od momentu w którym świadomie nie oddał klubu w ręce poważnych inwestorów (a za poważnych uważam Urfera który wytarł 1 ligą podłogę, w tym naszym ukochanym prezesem i jego zbieraniną przypadkowych kopaczy pod batutą geniusza taktyki z półwyspu iberyjskiego).

Dokonał takiego wyboru, skoro tak zdecydował to znaczy że tą kasę chciał wydać. Przestańmy w końcu używać argumentu pt. biedny Jarek się poświęca bo nikt inny nie chce.

Watts 21.05.2024 07:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1624336)
Problemem Królewskiego jest to, że faktycznie wchodzi w dyskusje z debilami lub prostakami. Podkręcają mu emocje i sam pisze głupoty.

to jest tylko symptom tego, że to człowiek który osiągnął sukces w innej dziedzinie życia, co wpłynęło na jego mental i przyszedł tutaj z przekonaniem że tutaj też zrobi wszystko po swojemu

czyli tak jak typowy programista przeczyta dokumentację (w tym przypadku kilkanaście popularnonaukowych książek o piłce, które walają mu się po gabinecie), wymyśli cudowny skrypt który wszystko za niego załatwi (w tym przypadku bieda połączenie inStata i wyScouta stworzone przez... 2 ludzi? które zastąpi pion sportowy i inne struktury), ludzie (kontrahenci, tutaj kibice i świat piłkarski) będą go całować po rękach, a on rozłoży się w fotelu i będzie patrzył jak wszystko rośnie, w miarę potrzeby tylko skalując coś w górę albo w dół (a taki klub jak Wisła skaluje się w dół okropnie trudno, nie tylko przez przeszłe zobowiązania)
jak na to ile mówi o krzywych uczenia, wyciąganiu wniosków, optymalizowaniu, wszystko robi coraz gorzej, nie da sobie niczego wytłumaczyć, po tylu latach nadal nie rozumie piłki, mimo że jako biznesmen powinien znać siłę networkingu i wykładał marketing zawalił struktury, PR i komunikację, sam psuje wizerunek sobie i klubowi im gorzej idzie Wiśle na boisku
w jego branży możesz zrobić na szybko produkt, który chwyci i potem go rozwijać ciesząc się kasą od inwestorów na konto przyszłych sukcesów, ale tutaj popełniamy nawet błędy których nie powinno się robić w IT, nie mówiąc o piłce z której ludzi cały czas wyszydza jako zacofanych i robi się na Prometeusza, który przynosi prostaczkom światło

oprócz zmarnowanego czasu i zasobów jest to dojmująco przykre o tyle, że Wisła to nie jest zwykły biznes, tylko dobro publiczne z dużą społecznością i to nie jest kwestia tego, że dał pieniądze i trzeba go bezkrytycznie wspierać w błędach, które od niego często lepiej widzi przeciętny kibic z ulicy bez pojęcia o AI i nowych technologiach
najgorsze że tutaj problem jest głównie mentalny, jako klub zmierzamy po prostu donikąd, a z jego osobistym uporem który przedstawia jako racjonalizm i technokrację pójdziemy na dno

MMTS 21.05.2024 08:00

Napiszę, co już napisałem na SB. Liczę, że jednak te wpisy nasz najdzroższy Prezes czyta i może jednak coś przemyśli. W sumie nie wiadomo już jak do niego trafić.
Widomo, że oprócz głosów rozsądku będą ataki i hejt debili internetowych albo czasami po prostu sfrustrowanych kibiców.
Wchodząc jednak w luźny i bliski kontakt w tak bezosobowym medium, jakim jest sieć, chyba Prezes brał pod uwagę, że nie zawsze wszyscy będą mu słodzić i mówić gładkie słówka. Czasem przyjdzie poczytać trudne i mało wygodne słowa. Sam wybral taką formę komunikacji. Nikt nie zmuszał dorosłego czlowieka do podjęcia takiego wyboru. Dlatego obecne zachowania, gdzie banuje albo pyskuje na lewo i prawo z każdym kto śmie zwrócić mu uwagę jest kompletnie bez sensu.
W jakiej korporacji czy innej dużej organizacji (a Wisła w skali polskiej piłki jest dużą organizacją) Prezes firmy ma taki styl komunikacji? Rozumiem być odpornym na hejt i debilizm, ale blokować możliwość dyskusji ze swoimi krytykami? Trochę jak w dyktaturze.
Druga rzecz: patrząc na swoje doświadczenia zawodowe, wszystkie nowinki testuje się na małym wycinku organizacji w miejscu mało strategicznym, żeby zminimalizować ryzyko nieudanego wdrożenia i eliminować błędy zanim rozwiązanie wdroży się do reszty organizacji. I tego nie jestem w stanie zrozumieć, że Prezes mając zapewne doświadczenie w takich procesach, podejmuje ryzyko wdrożenia mało znanej koncepcji AI w piłce do organizacji, która jest niestabilna, nie ma finansowania i niesie wysokie ryzyko spółeczne. To jest moim zdaniem błąd zarządzania strategicznego, co się nie mieści w głowie.
Rude mógłby sobie testować strategie i algorytmy na drugiej drużynie, ale pierwsza druzyna ma grać i zarabiać na finansowanie całej reszty.

wolfy 21.05.2024 08:38

Akurat blokowanie debili to jedyna słuszna strategia komunikacyjna jaką stosuje Królewski. Tyle że za mało i za rzadko, za dużo interakcji z nimi.

wierność83 21.05.2024 08:59

Problem jest taki, że w piłce hejt i emocje będą zawsze. Gdyby taki wspomniany Mioduski czy Rutkowski mieli odpisywać na setki hejtu czy blokować użytkowników, to musieliby zająć się tylko tym, a nie pracą w klubie. Co się dzieje pod postami klubów z Premier League, czasem po 10-20k komentarzy, gdzie te polskie to jest nic przy nich. Też właściciel czy trener oszalałby gdyby to czytał. Taka już natura piłki i to się nie zmieni, w klubach gdzie są oczekiwania, jeśli wynik nie dojedzie - tak będzie zawsze.
Zatem jeśli prezes nie trzyma ciśnienia teraz, to ja nie wiem jak ma trzymać w przyszłości, bo porażki przyjdą, bo kolejna 1 liga to znów będzie trudna przeprawa z ŁKS-em, Ruchem i pewnie Koroną.

Myślę, że nerwy puszczają, raz, bo to człowiek o ścisłym umyśle i wydaje mu się, że jak coś zaprogramował, zaplanował, oparł o liczby to wynik będzie chociaż zbliżony do założeń, a tu szykuje się największa kompromitacja i najgorszy wynik w lidze w historii klubu, a dwa - jego ego, potrzeba bycia uznanym, chwalonym, bycia w centrum będzie po prostu źle znosić krytykę.

Serio myślę, że najzdrowiej dla wszystkich byłoby się rozstać. Po prostu zrobiło się duszno i toksycznie. Klub to jest system naczyń połączonych, jeśli ktoś myśli, że cała ta aura, to takie spięcie, nerwowość, ciągłe kłótnie, nie rzutuje na atmosferę w klubie czy drużynie to jest naiwny.

A poza tym liczby liczbami, ale nic nie zastąpi takiej intuicji piłkarskiej, doświadczenia. Tak jak każdy z nas w swojej branży, w której spędził długie lata, zobaczy czasem coś przez 30 sek. i już wie co i jak, czy warto w to iść, to tak samo w piłce. Brakuje kogoś kto powie właśnie, słuchajcie nie możecie ściągać do tej ligi takiego zawodnika (albo takich zawodników), bo to nie wypali, tu się tak nie gra, ten jednak ma takie cechy, że jest szansa, że będzie wzmocnieniem. I ta osoba wie to nie dlatego, że pokazuje tak InStat tylko wie, bo jest w tej piłce 10-20 lat i to widzi, wie. I nawet sama nie wie za bardzo skąd, ale tak jest.

Zobaczymy co teraz, Kiko odchodzi, dziura w budżecie rośnie, drużyna wymaga gruntownej przebudowy, Karcz wczoraj mówił, że trener wcale nie jest pewny czy zostanie (sam nie wie czy tego chce - ja stawiam, że uzależni to od wzmocnień na jakie może liczyć, bo widzi jakich ma paralityków w składzie), liga szykuje się znów bardzo trudna i wyrównana. Jak nie bedzie jakiegoś ruchu w gabinetach to czarno to widzę, bo jesteśmy w takiej spirali w dół.

Watts 21.05.2024 09:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1624355)
Myślę, że nerwy puszczają, raz, bo to człowiek o ścisłym umyśle i wydaje mu się, że jak coś zaprogramował, zaplanował, oparł o liczby to wynik będzie chociaż zbliżony do założeń, a tu szykuje się największa kompromitacja i najgorszy wynik w lidze w historii klubu, a dwa - jego ego, potrzeba bycia uznanym, chwalonym, bycia w centrum będzie po prostu źle znosić krytykę.

A poza tym liczby liczbami, ale nic nie zastąpi takiej intuicji piłkarskiej, doświadczenia. Tak jak każdy z nas w swojej branży, w której spędził długie lata, zobaczy czasem coś przez 30 sek. i już wie co i jak, czy warto w to iść, to tak samo w piłce. Brakuje kogoś kto powie właśnie, słuchajcie nie możecie ściągać do tej ligi takiego zawodnika (albo takich zawodników), bo to nie wypali, tu się tak nie gra, ten jednak ma takie cechy, że jest szansa, że będzie wzmocnieniem. I ta osoba wie to nie dlatego, że pokazuje tak InStat tylko wie, bo jest w tej piłce 10-20 lat i to widzi, wie. I nawet sama nie wie za bardzo skąd, ale tak jest.
Nie mówię, że trzeba zaorać analitykę, ale jeśli ma być sukces to on to MUSI zrównoważyć.

według mnie to jest samo sedno

Jagul 21.05.2024 09:04

Królewski już dawno przekroczył masę krytyczną jeśli chodzi o jego aktywność w internecie i interakcje z kibicami.
Tu mógłby pomóc jedynie ktoś ogarnięty medialnie. Rzecznik z prawdziwego zdarzenia, który miałby realny wpływ na prezesa, a nie był jedynie jego przytakiwaczem jak ma to teraz miejsce.
Aktualnie Zaskroniec jest jak pies spuszczony ze smyczy i jedyny bezpiecznik to ten w jego głowie. Niestety po większości wtop wystarczy byle iskra i gość rzuca się na przeciwnika. Wszystko to bez ładu i składu, bo gość nie ma pojęcia o jakieś głębszej polityce medialnej. Nawet te wojenki z dziennikarzami bazowały jedynie na emocjach.
Dodatkowo też kompletnie nie potrafiliśmy nagłośnić patologii w związku z zakazem wyjazdowym - nikt nie miał pomysłu jak to rozegrać, a ja widać samo "darcie mordy" i płacze na tt nie wystarczają.

wierność83 21.05.2024 09:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1624355)
Problem jest taki, że w piłce hejt i emocje będą zawsze. Gdyby taki wspomniany Mioduski czy Rutkowski mieli odpisywać na setki hejtu czy blokować użytkowników, to musieliby zająć się tylko tym, a nie pracą w klubie. Co się dzieje pod postami klubów z Premier League, czasem po 10-20k komentarzy, gdzie te polskie to jest nic przy nich. Też właściciel czy trener oszalałby gdyby to czytał. Taka już natura piłki i to się nie zmieni, w klubach gdzie są oczekiwania, jeśli wynik nie dojedzie - tak będzie zawsze.
Zatem jeśli prezes nie trzyma ciśnienia teraz, to ja nie wiem jak ma trzymać w przyszłości, bo porażki przyjdą, bo kolejna 1 liga to znów będzie trudna przeprawa z ŁKS-em, Ruchem i pewnie Koroną.

Myślę, że nerwy puszczają, raz, bo to człowiek o ścisłym umyśle i wydaje mu się, że jak coś zaprogramował, zaplanował, oparł o liczby to wynik będzie chociaż zbliżony do założeń, a tu szykuje się największa kompromitacja i najgorszy wynik w lidze w historii klubu, a dwa - jego ego, potrzeba bycia uznanym, chwalonym, bycia w centrum będzie po prostu źle znosić krytykę.

Serio myślę, że najzdrowiej dla wszystkich byłoby się rozstać. Po prostu zrobiło się duszno i toksycznie. Klub to jest system naczyń połączonych, jeśli ktoś myśli, że cała ta aura, to takie spięcie, nerwowość, ciągłe kłótnie, nie rzutuje na atmosferę w klubie czy drużynie to jest naiwny.

A poza tym liczby liczbami, ale nic nie zastąpi takiej intuicji piłkarskiej, doświadczenia. Tak jak każdy z nas w swojej branży, w której spędził długie lata, zobaczy czasem coś przez 30 sek. i już wie co i jak, czy warto w to iść, to tak samo w piłce. Brakuje kogoś kto powie właśnie, słuchajcie nie możecie ściągać do tej ligi takiego zawodnika (albo takich zawodników), bo to nie wypali, tu się tak nie gra, ten jednak ma takie cechy, że jest szansa, że będzie wzmocnieniem. I ta osoba wie to nie dlatego, że pokazuje tak InStat tylko wie, bo jest w tej piłce 10-20 lat i to widzi, wie. I nawet sama nie wie za bardzo skąd, ale tak jest.

Zobaczymy co teraz, Kiko odchodzi, dziura w budżecie rośnie, drużyna wymaga gruntownej przebudowy, Karcz wczoraj mówił, że trener wcale nie jest pewny czy zostanie (sam nie wie czy tego chce - ja stawiam, że uzależni to od wzmocnień na jakie może liczyć, bo widzi jakich ma paralityków w składzie), liga szykuje się znów bardzo trudna i wyrównana. Jak nie bedzie jakiegoś ruchu w gabinetach to czarno to widzę, bo jesteśmy w takiej spirali w dół.

Dodam więcej. Proszę spojrzeć, że kluby, które osiągnęły sukces (wynik rozumiany jako spełnienie założonych celów - awans, mistrzostwo, utrzymanie, grę w pucharach itp.), wszędzie jest podobny wspólny mianownik: wszystkie elementy w klubie zagrały i złożyły się w całość.

Jaga - znakomita atmosfera w klubie i w drużynie, świetny ruch z trenerem

Puszcza - długo budowany klub, jasna koncepcja, mocne postawienie na swoje przewago w postaci "anty-fubtolu", ale skutecznego, który dał wynik

Śląsk - nowy dyrektor sportowy, prezes, zmiana dała impuls, 40k ludzi na trybunach

Nawet Cracovia, wiadome zmiany, nowy prezes też poczucie nowego otwarcia, celu, energii, najwyższa frekwencja w ostatnim czasie.

Chcę przez to powiedzieć, że droga do wyniku jest wtórna, ale jeśli nie masz takiego spokoju, atmosfery, poczucia, że wszystko idzie w tym samym kierunku, POKORY (Wyśmiewanie przez Królewskiego "zapachu piłkarskiej szatni" (miał taki wpis ostatnio)). A tu jest tak kurewsko DUSZNO od paru lat, wszyscy są już tak cholernie zmęczeni, że nie widzę szans na coś lepszego w tym układzie. I to nie ze względu na złą wolę, po prostu w piłce moim zdaniem, mnóstwo rzeczy rozgrywa się na poziomie, którego nie da się ubrać i zaplanować w danych - atmosferze, intuicji, jakiejś trudno nazywalnej aury. Sam nie wiem jak to określić, ale chyba wiecie o czym mówię.
To niczego nie osiągniesz, niczego i nigdy. A ja mam wrażenie, że on ma duży problem z uznaniem, że się myli i reaguje agresją i nie da sobie za grosz powiedzieć, że może inna droga, może zmiękczenie tej drogi jest jednak słuszne. Tylko od razu agresja. I drużyna, klub jest na to wrażliwy.
A tu ciągle coś.. z Włodarczykiem jazda, z Meczykami, z kibicami, usuwanie postów, dodawanie postów, nieścisłości, niejasne akcje jak z Omranim (przecież szatnia też to widzi kto dostaje hajs).

Na marginesie, nie sądzę, aby to był największy problem, ale.. ja nie wiem czy np. Łanoszka czy Królewski wpieprzający się ciągle do szatni Rudemu to jest takie super? Są tam ciągle, jakby mieli swoją zabawkę i chcieli ją oglądać z bliska. To wygląda jakby panowie ciągle chcieli być też na świeczniku.

KOALIK 21.05.2024 09:35

Ta atmosfera była w pierwszych miesiącach, gdy byli Peszko, Wasilewski, gdy był mecz z Legią 4:0.

Peszko jest jaki jest, ale przynajmniej dbał o atmosferę, Wasyl podobnie.

Wystarczy popatrzeć na skład z tamtego meczu.

Skład nie robił wrażenia, ale był wspólny cel, znakomita atmosfera, pozytywne emocje.

I w zasadzie od zakończenia pierwszej rundy wiosennej następował coraz większy upadek trwający do dnia dzisiejszego.

Stelio 21.05.2024 09:57

Piłkarze też mają oczy, uszy i konta na twitterze. Widzą co prezes wypisuje, widzą jego meltdowny, że zdaje się nie panować nad sytuacją. Jeśli piłkarz widzi, że jego szef jest w panice i postępuje nielogicznie, to ta niezdrowa presja i poczucie niepokoju udziela się również im.

Serio nie byłbym zdziwiony gdyby zachowanie Królewskiego, to spoufalanie się i jednoczesne meltdowny na twitterku sprawały, że piłkarze mają głowy gdzie indziej podczas meczu.
Już nie chodzi mi o to, że analizują ego wpisy czy płaczą bo użytkownik cycki2137 w komentarzu pod postem meczowym nazwał ich wkładami do koszulek, chodzi bardziej o ten brak bycia ostoją spokoju w trudnych momentach.

Z drugiej strony taki Cupiał w szatni pojawiał się chyba tylko przy okazji jakichś większych sukcesów,, dzielił i rządził twardą ręką, nie wdawał się z nikim w dyskusje, nawet wywiadów nie udzielał. Obstawiam, że każdy z piłkarzy czuł do niego respekt ale też siłę spokoju i pewności jaką epatował dzięki takiemu zachowaniu (tylko cierpliwości do trenerów mu brakowało). Efekt tego był taki, że nawet jak między 2011 a 2016 ukrócił hojne finansowanie, to wciąż trzymaliśmy się środka tabeli i widmo spadku nam nie groziło.

Nie wiem, pewnie bredzę i nie jest to na pewno jeden jedyny powód dla którego nic w tym klubie się nie udaje w ostatnich latach, ale jestem pewien, że jest to jedna ze składowych.

MaLk 21.05.2024 10:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1624362)
Na marginesie, nie sądzę, aby to był największy problem, ale.. ja nie wiem czy np. Łanoszka czy Królewski wpieprzający się ciągle do szatni Rudemu to jest takie super? Są tam ciągle, jakby mieli swoją zabawkę i chcieli ją oglądać z bliska. To wygląda jakby panowie ciągle chcieli być też na świeczniku.

Zaciekawił mnie ten wątek, bo w sumie nie miałem pojęcia, że to ma tam aż taki wymiar. Królewskiego się spodziewałem, ale że jeszcze więcej?

Zrobiłem sobie krótki research w sieci i widzę, że Łanoszka sam w wywiadzie mówi tak:
"Po każdym meczu wchodzę do szatni, rozmawiam, patrzę jak oni [Hiszpanie - przyp. mój] się zachowują, jak reagują".

Przecież to jest jakiś kiepski żart. To ma być profesjonalny klub? To jeszcze piłkarska szatnia czy punkt wycieczkowy?

Watts 21.05.2024 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1624372)
Piłkarze też mają oczy, uszy i konta na twitterze. Widzą co prezes wypisuje, widzą jego meltdowny, że zdaje się nie panować nad sytuacją. Jeśli piłkarz widzi, że jego szef jest w panice i postępuje nielogicznie, to ta niezdrowa presja i poczucie niepokoju udziela się również im.

mają też agentów którzy są ich oczami i uszami
ale hej, przecież większy wpływ mają wpisy Jara1 który najpierw zwolnił Hyballę, a teraz sabotuje wielki projekt :)

Jaroo1 21.05.2024 10:07

No wiadomo że ja tu rządzę. Nie będzie mi jakoś Królewski z szatni zarządzał, skoro ja mogę przez forum

Jagul 21.05.2024 10:09

Przecież od dawna Zaskroniec forsuje narracje, że budujemy klub inny niż wszystkie - rodzinna atmosfera + AI ma dać nam pełny sukces. Do tego oczywiście rozwijanie ludzi niedoskonałych i koniec z bylejakością.
Papier i klawiatura Bartka Karcza przyjmą wszystko.
Sam osobiście na spotkaniu spytałem Prezesa, kiedy on zacznie realizować wszystko to co obiecuje na tt i w wywiadach. Te wszystkie raporty, analizy itp. To się chłopina obruszył i skwitował wszystko zdaniem, że "skoro obiecał, to kiedyś będą". Tak jak w dowcipie, że jak chłop ma wymienić żarówkę to w końcu to zrobi i nie trzeba mu o tym co pół roku przypominać.

wiesniak842 21.05.2024 10:13

Never surrender motherfuckers!!!

wierność83 21.05.2024 10:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1624373)
Zaciekawił mnie ten wątek, bo w sumie nie miałem pojęcia, że to ma tam aż taki wymiar. Królewskiego się spodziewałem, ale że jeszcze więcej?

Zrobiłem sobie krótki research w sieci i widzę, że Łanoszka sam w wywiadzie mówi tak:
"Po każdym meczu wchodzę do szatni, rozmawiam, patrzę jak oni [Hiszpanie - przyp. mój] się zachowują, jak reagują".

Przecież to jest jakiś kiepski żart. To ma być profesjonalny klub? To jeszcze piłkarska szatnia czy punkt wycieczkowy?

No jest.. to wygląda jakby przez fakt, że ma jakiś niewielki % udziałów poczuwał się, że może wejść wszędzie, robić co chce, jak "pan na włościach, który dogląda swojego gospodarstwa". No formalnie pewnie może wejść, ale jaki trener ma mieć autorytet jak co chwile tam wchodzi jeden właściciel, później mniejszościowy, feta jest, zamiast im się dać pocieszyć we własnym gronie to jeden z drugim do kamery, do mikforonu, do kibiców. Ostatnio trener Juve przeganiał właściciela z fety...
Ok, każdy wię, że to te wasz sukces w jakimś stopniu, ale miejcież trochę wyczucia. A tu od twittera po szatnie non stop się coś dzieje.

"Po każdym meczu wchodzę do szatni, rozmawiam, patrzę jak oni [Hiszpanie - przyp. mój] się zachowują, jak reagują". - nawet nie znałem tej wypowiedzi Łanoszki. Ale jakby mój szef tak ciągle sterczał nade mną to bym się w....ił i szukał nowej roboty (i jeszcze oceniał jak pracuję). Jak tam ma być dobrze.. jak się złoży to wszystko w jedną całość.

BCGorlice 21.05.2024 11:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez alexx6 (Post 1624325)
Diagnoza jest prosta koleś w dzieciństwie nie miał kolegów był tępiony, ale jak w takich przypadkach bywa nie masz kolegów nie masz przyjaciół skupiasz się na nauce. Doszedł tam do jakieś kasy za pożycone pieniądze nabył akcje Wisły. Zrobił się prezes i właścicielem i teraz pokazuje światu jaki to on jest ważny nieomylny i gdyby nie on Wisły by nie było

Widzę, że kolega z takich co łączą fakty i wiedzą jakie traumy z dzieciństwa/młodości tworzą jednostki takie jak nasz Prezes najwspanialszy. Bardzo dobrze trafione. Można napisać, że w punkt.

krysztal 21.05.2024 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wierność83 (Post 1624387)
No jest.. to wygląda jakby przez fakt, że ma jakiś niewielki % udziałów poczuwał się, że może wejść wszędzie, robić co chce, jak "pan na włościach, który dogląda swojego gospodarstwa". No formalnie pewnie może wejść, ale jaki trener ma mieć autorytet jak co chwile tam wchodzi jeden właściciel, później mniejszościowy, feta jest, zamiast im się dać pocieszyć we własnym gronie to jeden z drugim do kamery, do mikforonu, do kibiców. Ostatnio trener Juve przeganiał właściciela z fety...
Ok, każdy wię, że to te wasz sukces w jakimś stopniu, ale miejcież trochę wyczucia. A tu od twittera po szatnie non stop się coś dzieje.

"Po każdym meczu wchodzę do szatni, rozmawiam, patrzę jak oni [Hiszpanie - przyp. mój] się zachowują, jak reagują". - nawet nie znałem tej wypowiedzi Łanoszki. Ale jakby mój szef tak ciągle sterczał nade mną to bym się w....ił i szukał nowej roboty (i jeszcze oceniał jak pracuję). Jak tam ma być dobrze.. jak się złoży to wszystko w jedną całość.

Akurat Janoszka teraz to nie jest jakiś niewielki % udziałów ale reszta się zgadza.Połączyłbym ten Twój post z postem Stelio i mamy już jakąś część obrazu co w tym klubie nie działa

Stelio 21.05.2024 11:56

Swoją drogą jeszcze 3 grosze na temat tej rodzinnej atomsfery w szatni. Jest takie powiedzenie z branży filmowej "Miło na planie, gówno na ekranie".

Być może to prawidło ma przełożenie na piłkę, jeśli atmosfera jest rodzinna, wspierająca do bólu, nastawiona na uczenie i naprawianie ludzi oraz nie ma osoby która mogłaby na tych piłkarzach wywrzeć jakąś pozytywną presję. Może własnie czasami to czeego brakuje to jakiś impuls czy przysłowiowy o....... i dystans między chlebodawcą a pracownikiem.

Niestety, nie każdy biznes jest taki sam, coś co sprawdza się w IT nie musi sprawdzać się w piłce. Zresztą sam znam przypadki ludzi z tejże branży (mówię o IT), którym atmosfera luzu i bliskości relacji z szefem pomaga częściej podejmować decyzje o przysłowiowym opierdalaniu się w robocie i leceniu w ch*ja, no bo przecież szef spoko morda, wspiera i nic nie powie.

krysztal 21.05.2024 12:11

Łanoszka oczywiście,Łanoszka....Jak mogłem przekręcić nazwisko Viki :D

MaLk 21.05.2024 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Stelio (Post 1624399)
Niestety, nie każdy biznes jest taki sam, coś co sprawdza się w IT nie musi sprawdzać się w piłce. Zresztą sam znam przypadki ludzi z tejże branży (mówię o IT), którym atmosfera luzu i bliskości relacji z szefem pomaga częściej podejmować decyzje o przysłowiowym opierdalaniu się w robocie i leceniu w ch*ja, no bo przecież szef spoko morda, wspiera i nic nie powie.

Ja już nie wiem na ile chodzi tutaj o jakieś mityczne opowieści o rodzinnej atmosferze, luzie, wielkim klubie i w ogóle czy o jak najbardziej prozaiczne leczenie kompleksów ludzi, którzy chcieli grać w piłkę, nie wyszło im i teraz na siłę próbują poczuć się częścią zespołu i podpiąć pod szatnię.

Warto podkreślić, że Błaszczykowski, który nie musi w ten sposób szukać "protezy" doznań meczowych się w ten sposób nie zachowuje. On już swoje sukcesy na boisku zaliczył.

Piter00 21.05.2024 12:22

Zaczął się etap brania na litość. Oby to był już ostatni etap zanim odejdzie. On odpocznie i my od niego też. Gość powinien do psychiatry chodzić bo jest niezrównoważony, najpierw obraża niemal wszystkich w środowisku, od dziennikarzy, sędziów, komentatorów po kibiców naszych i innych drużyn a teraz płacze bo ktoś mu wprost coś napisze co o nim myśli. Sam dążył do skrócenia dystansu i pisze do nas jak zwykły kibiców więc teraz niech nie beczy jak pi*da, że zasłużona krytyka spadała. Żeby on jeszcze w normalny sposób chciał budować klub, to nie jakieś kombinacje z technologiami, przecież to jest taka abstrakcja, że szok. Na poziome 1 ligi on chce AI wprowadzać, gdzie przeważa taktyka na chaos. Bramkarz wykopuje i walczą chłopy o to co spadnie. A on tu k***a jakieś algorytmy zamiast budowy siatki skautów. On myśli, że ludzi zastąpi oprogramowaniem. kpi z doświadczenia innych osób nazywając to działaniem na nos, bo wszystko trzeba w liczby ubierać i do komputera wrzucać. To jest komedia co on robi i niech wy****ala z dala od Wisły.

Piter00 21.05.2024 12:26

Dodam jeszcze, ze ilu on tu sponsorów przyprowadził? K**a żadnego!!! Wszyscy przyszli za Kubą. A o sięJK nagadał o swoich znajomościach to jego. Flamini, szejkowie arabscy, wizyty w Dubaju, USA, Microsofty, OpenaAL itp itd. I ile z tego Wisła ma? No nic nie ma bo on z nimi gada jako właściciel Synerise a nie Wisły i załatwia z nimi sprawy swojej branży. Wypromował się tylko medialnie na naszym klubie w zamian dając pożyczki o które już się ostatni upominał, zaznaczając, że jeśli ktoś nowy przyjdzie to musi go najpierw spłacić.

MaLk 21.05.2024 12:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piter00 (Post 1624408)
A o sięJK nagadał o swoich znajomościach to jego. Flamini, szejkowie arabscy, wizyty w Dubaju, USA, Microsofty, OpenaAL itp itd. I ile z tego Wisła ma? No nic nie ma bo on z nimi gada jako właściciel Synerise a nie Wisły i załatwia z nimi sprawy swojej branży.

To nawet nie o to chodzi. Na takie eventy czy konferencje się fajnie jeździ, popije, pozna nowych ludzi, niektórych naprawdę bogatych, pogada o sporcie, prognozie pogody i w ogóle.

Ale z faktu, że się taką bogatą osobę w takich okolicznościach pozna i fajnie się pogada nie wynika, że takiego kogoś można za chwilę poprosić o miliony na horom curke czy inny hory klub z zaplecza na zad*piu piłkarskiego świata.

doktor granat 21.05.2024 12:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Piter00 (Post 1624406)
Zaczął się etap brania na litość. Oby to był już ostatni etap zanim odejdzie. On odpocznie i my od niego też. Gość powinien do psychiatry chodzić bo jest niezrównoważony, najpierw obraża niemal wszystkich w środowisku, od dziennikarzy, sędziów, komentatorów po kibiców naszych i innych drużyn a teraz płacze bo ktoś mu wprost coś napisze co o nim myśli. Sam dążył do skrócenia dystansu i pisze do nas jak zwykły kibiców więc teraz niech nie beczy jak pi*da, że zasłużona krytyka spadała. Żeby on jeszcze w normalny sposób chciał budować klub, to nie jakieś kombinacje z technologiami, przecież to jest taka abstrakcja, że szok. Na poziome 1 ligi on chce AI wprowadzać, gdzie przeważa taktyka na chaos. Bramkarz wykopuje i walczą chłopy o to co spadnie. A on tu k***a jakieś algorytmy zamiast budowy siatki skautów. On myśli, że ludzi zastąpi oprogramowaniem. kpi z doświadczenia innych osób nazywając to działaniem na nos, bo wszystko trzeba w liczby ubierać i do komputera wrzucać. To jest komedia co on robi i niech wy****ala z dala od Wisły.

Ale to są jakieś krętactwa.. jakoby prześwietlamy wszystkich trenerów i kopaczy przez ai i chvj wie jakie technologie po czym przychodzi trener z d.py i Omrani. To nic więcej jak autokompromitacja JK.

krysztal 21.05.2024 12:57

Jest rodzinnie a jak wiadomo z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach i z głośnikiem w ręku


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:24.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl