![]() |
Ponieważ "grilowanie sołtysa" było dość popularną zabawą na "starym forum", dlatego pozwalam sobie na dalsze pociągnięcie tego wątku. Jeśli jednak obecni użytkownicy uznają że przestaje ich to śmieszyć temat oczywiście zamknę. Ale spróbujmy. A nuż :)
Cytat:
sołtys pozuje: "Widzisz tak to jest, że niektórzy nie mają chęci dyskutować z ekonomistami wykształconymi na podstawie wikipedii i zegara długu. Wybacz, ale jakieś poziomy są nieprzekraczalne, a dyskusja z aparatczykiem to już babranie się w gównie. " sołtys zaczyna hamletyzować: "Drozdowi odpowiedziałem, ale funkcjonariuszowi partyjnemu nie zamierzam, gdyż już wystarczająco długo bawiłem się w jego gierki i nawet jak będzie błagał na kolanach to nie ugnę się w tym zakresie" wolfy doprowadza go do porządku: "Wyjechałeś pozostałym od "domorosłych ekonomistów wykształconych na wikipedii" więc rozumiem, że wiesz na temat więcej. Skoro się powiedziało "A", warto byłoby powiedzieć "B", inaczej to zwykłe pieniactwo." BBBudowniczy, po tym jak sołtys w końcu przedstawił swoją opinię: "Jak dla mnie nokaut miesiąca. Kolego emj10, 9% to ani 33% (1/3) ani nawet 25% (1/4) i żadnym zaklinaniem i "pisowaniem" tego nie zmienisz. Twoja klęska jest tym większa, że jako pierwszy zaczałes kpic z oponentów będących rzekomo wychowanymi na wikipedii ekonomistami. Jak się okazało proste matematyczne wyliczenia brutalnie Cię zweryfikowały. Prawda jest arcyboleśnie prosta - liczba 9 nie mieści się w przedziale pomiędzy 25 a 33" I "merytoryczne" podsumowanie sołtysa: "Faktycznie moje hiper giga mega super przerośnięte ego to nic przy tym co prezentujesz od powrotu na służbę. Mimo to cieszę się, że jednak odzyskałeś angaż, bo temat wyjdzie dzięki temu z zapaści odkąd opuścili go wykwalifikowani pismacy, a dodatkowo jakaś kaska wpadnie, aby nie było zimno w kawalerce, nieprawdaż?" Całość od strony 680. Polecam bo ubaw jest świetny :) Cytat:
"Mnie bawi pustostan jaki prezentujesz "niezmiennie" od lat w tym temacie, a kolejna dyskusja z pysiem będącym na równie niskim poziomie dała wyraz, że ani na jotę nie poszedłeś intelektualnie do przodu zostając na etapie kretynów, półinteligentów i ćwierćinteligentów, których niczym z rękawa wyciągasz jako oręż w swojej nieustannej donkiszoterii" "Drozd przecież nawet nie zakładałem, że można podejrzewać twoją osobę o myślenie, ani o wiedzę w tym temacie." "No nic naczelny wodzu mitomaństwa daleko mi do twojej osoby (…)Sądziłem, że tylko na jeden dzień dali odcinek forumowy w przydziale partyjnym, ale jednak się myliłem " |
wislak68 mnie to nie przeszkadza , wręcz bawi , na temat mitomani i "wyższości" warszawiaczka wypowiadałem się wiele razy , jest także człowiekiem bez honoru , niech sam napisze dlaczego , wielu uległo jego urokowi na tym forum , nie mój problem ,wiem jedno , będę go punktował podobnie jak teraz , czasami znajdzie obrońcę i aż kipi z radości utwierdzając się w przekonaniu że jest wielki
IncognitoTSW mają na tyle rozwinięte gospodarki że mogą sobie pozwolić na "przestój" uwarunkowany kryzysem , nie zmienia to faktu że zainteresowani są wysokim socjalem , nie pamiętam który ale jeden z rządów ( Szwecja ? Dania?) chciał obniżyć podatki , społeczeństwo nie zgodziło się na to , po prostu mają zaufanie do dobrego dysponowania tymi podatkami i tego nie chcieli |
Cytat:
2. Maszerującego do władzy z PSL - nie, bo PSL ma szansę na dojście do władzy (samodzielnej) mniej więcej takie świnia na to aby zobaczyć niebo. Natomiast Korwina i kilku wiplerowców na liście wyborczej PSL jak najbardziej. Powiedziałbym wręcz że jest to opcja najbardziej prawdopodobna. Krul jest oportunistą i dowiódł już parę razy że jeśli chodzi o szanse wyborcze to gotów jest związać się z każdym kto zaproponuje mu dobre warunki (było już PO, był i Lepper czy autonomiści śląscy). A PSL może mu zaoferować warunki najlepsze spośród wszystkich "biorących" partii. Elektorat miejski PSL jest prawie żaden i jeśli wystawią Korwina i Wiplera w Warszawie i powiedzmy Katowicach to i tak zbierze parę razy więcej głosów niż ich asy. |
Cytat:
|
[QUOTE=kerim1906;1387269]
Cytat:
Jeśli chodzi natomiast o te "partie prawicowe" to też bym nie przesadzał. Sądzę że na chwilę obecną znacznie ważniejszy niż podział prawica/lewica jest podział na Polskę i postkomunę. I taki np: Bugaj czy Olszewski, mimo że socjaliści, są znacznie bliżsi niż Biernacki czy nawet Gowin. |
Szkoda, że nie mam w domu popcornu, bo zawsze przydaje się do oglądania takich marnych komedii :D
Zabawa przednia więc lecimy z cytatami od góry. Cytat:
http://wislakrakow.com/forum/showthr...3w#post1333933 Cytat:
Cytat:
Cytat:
Żeby była całkowita jasność to przytoczę całość, a nie perfidnie jak to masz w swoim stylu wyjętą część cytaciku ;) Cytat:
Cytat:
Całość cytatu: http://live.wislakrakow.com/forum/sh...=9207&page=681 Cytat:
Na koniec słynna dyskusja o to, czy prawie 8% (ponad 7,5% w zaokrągleniu) to 1/10 czy nie, a także to jaki udział w zadłużeniu Polski miała do 2012 absorpcja środków unijnych. Najzabawniejsze w tym wszystkim było to, że oprócz mnie nikt inny nie posiłkował się danymi statystycznymi, a jedynie nieudolnie próbował obalić moje tezy, albo to biorąc inne zaokrąglenia, albo rozmywając temat na fortelami bankiera z Londynu na kreatywną księgowość. Finalnie okazało się, że istotny udział w zadłużeniu Polski miała obsługa długów związanych z dotacjami unijnymi, a także absorpcja środków miała wysokie koszty, zarówno po stronie urzędniczej, jak też kosztów związanych z dofinansowaniem oraz kredytowaniem danych inwestycji przez samorządy, które po dziś dzień spłacają kredyty zaciągnięte x lat temu na wykorzystanie środków z Funduszu Spójności, czy inne unijne dobrodziejstwa :) Dorzucam grafikę, której szukałem dotyczącą wydatków państwa w ciągu 10 lat m.in. na dotacje unijne. Nie weryfikowałem tego, chociaż źródło grafiki jest znane - KNP. http://prawy.pl/images/stories/ue/bilanswue.jpg Wszystko od strony 680 do 682. Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
warszawiaczek zaśmieca temat i jest z tego jeszcze dumny , kto mu wytłumaczy że nie chcemy tutaj jego wypocin i to jeszcze historycznych ?
wislak68 bez dwóch zdań dużo bliżej mi do Premiera Olszewskiego i nawet Bugaja niż Gowina czy Biernackiego , raz że to urbanoplatfusy , dwa że ich konserwatyzm w tej partii jest śmieszny , Gowin uciekł ale można go cytować do woli gdy był jeszcze w Państwie PO , a jego głosowania ? ha,ha , konserwatysta ? , taki dyżurny konserwatysta , żal |
Stare brudy wyciągajcie sobie jeśli łaska na privach. Zabawy w TWSDowskie teczki nikt Wam nie zabrania.
Rozpierdala mnie w ogóle geneza tej zabawy. Coś a'la mecz polonia-amika. Emj w roli analnego Manuela, Wiślak68 jako Smolarek. |
Mnie natomiast zabawa mocno bawi, gdyż wislak68 nie mógł nawet kilku dniu poczekać od swojego powrotu, aby zacząć wyciągać nasze spory sprzed lat.
Mimo tak miłego przywitania z mojej strony po powrocie. Od serca :) Jeśli jednak nie ma akceptacji na tego typu dyskusje to nie będę brał udziału w tych zaczepkach. PS. Smolarek pierwszy wypinał się jak to ma w zwyczaju każdy discopolowiec ;) |
Cytat:
|
Bardziej jest to definicja leseferyzmu, który w gruncie rzeczy nie jest prawicowy.
|
To jaki? Lewicowy? Hayek przewraca się w grobie...
|
Hayek, czy Mises już nie żyją od kilku dekad, więc mają prawo przewracać się w grobie.
W zależności od kraju można powiedzieć, że leseferyzm mieścił się od poglądów gospodarczych centro-lewicowych do centro-prawicowych. Raczej poglądy skrajne, w tym skrajnie prawicowe nie szły w kierunku leseferyzmu. Należy też zwrócić uwagę na to, że obecnie najmocniej z czystego leseferyzmu czerpią partie libertariańskie, które raczej ciężko zaszeregować do partii prawicowych. |
Dodałbym jeszcze, że rozróżnienia z krajów anglosaskich, gdzie od wieków występuje podział na partię demokratyczną (centro-lewicową) oraz republikańską (centro-prawicową) ma się ni w ząb ni w ogon do tego co ma miejsce w Europie kontynentalnej, a w szczególności w Polsce, której zabrano z życiorysu kilka dekad kapitalizmu na rzecz gospodarski centralnie sterowanej... w Moskwie.
|
Cytat:
Według mnie dlatego mówi się o tym prawicowe, bo to są tak naprawdę konserwatywne poglądy. Słowo liberalizm kojarzy się z lewicą, ale w ujęciu gospodarczym ma konserwatywne znaczenie, bo tak było od zawsze. Liberalizm w gospodarce był zawsze był wynikiem wcześniejszego stanu rzeczy. Przypominam, że myśl socjalna powstała w II połowie XIX wieku i mimo, że już wiele razy jej efekty były opłakane w skutkach, to ciągle młoda myśl :) Dzisiejszy Max emj - dzisiaj też mamy gospodarkę centralnie planowaną - w Brukseli. Problem dotyczy czegoś innego czyli: wykorzystywania zasobów. Kiedyś(PRL) nie wykorzystywano zasobów ludzkiej pracy optymalnie, bo firmy były upaństwowione i wyzysk się nie odbywał. Teraz firmy są prywatne, mamy wyzysk dzięki czemu bardziej wykorzystuje się ludzką pracę i idąc dalej bardziej można ją ograbić w podatkach tak jak kiedyś to robiono, tylko dziś zabiera się 80% dochodów a wtedy 100%. Wtedy 100% się rozdzielało dziś 80% się rozdziela. Różnica polega na tym, że te 20% jest lepiej wykorzystane niż wtedy. Dlatego mamy trochę lepszą sytuację niż za realnego socjalizmu. To jest całkiem nowa myśl, o której jeszcze żaden teoretyk, uczony nie rozwinął :) |
Chodziło raczej o to, że poglądy prawicowe nie zawsze są poglądami neoliberalnymi, czy liberalnymi na gospodarkę. Najlepszym przykładem tego jest wspomniana przeze mnie Szwecja, gdzie prawicowa partia, która rządzi od 2006 jest także socjalna pod względem gospodarczym, ale trochę mniej od partii lewicowych we wspomnianej Szwecji.
Dlatego splatanie liberalizmu, konserwatyzmu i prawicy w jedno raczej nie do końca oddaje stan faktyczny. palikot - w rzeczy samej, dlatego ciężko zaszeregować poglądy teoretyków, Hayeka i Misesa, czy wcześniejszych Smitha i Ricardo do obecnego stanu rzeczy. Przykładowo w takiej Polsce ciężko z czystym sumieniem wskazać partię, która jest prawicą (KNP maksymalnie zaszeregowałbym do centro-prawicy), za to pod lewicę można podciągnąć praktycznie każdą partię w tym kraju. |
emj10 pisz książkę. tej koncepcji jeszcze nie ma ;)
|
Cytat:
|
Cytat:
A wszystko w akcie pomocy dla uciśnionych przez Putina. |
Cytat:
1. Co to znaczy "dążą"? 2. Co to znaczy "gospodarka wolnorynkowa"? 3. Na czym polega "ingerencja państwa"? 4. Jaka "ingerencja państwa" jest najmniejsza? 5. Co to znaczy "proste podatki"? To takie podstawowe pytania na które trzeba odpowiedzieć, aby wyjść choć trochę poza banał, przy dyskusji nad poprawnością Twojej definicji. Spróbujesz? |
Cytat:
|
Cytat:
Mogę Ci powiedzieć co to oznacza dla mnie, pewnie też się do czegoś przyczepisz. 1. "Dążą" - czyli przygotowują i stopniowo wprowadzają ustawy, które są konieczne do funkcjonowania punktów 1-4, oraz znoszą ustawy, które utrudniają funkcjonowanie punktów 1-4. 2. Taka, w której każdy może produkować, sprzedawać, kupować co chce. Sam decyduje o tym co wolno mu produkować, sprzedawać, hodować, kupować. Sam decyduje jak dany produkt ma wyglądać, jakie wymogi ma spełniać. Ceny produktów i usług kształtują się na rynku i to rynek określa ilość tych produktów i odbiorcę. 3. Na wprowadzaniu regulacji, ot choćby produkcja zabawek i mnóstwo wymogów, które trzeba spełnić, żeby pozwolono jednej osobie ją wyprodukować i sprzedać, a drugiej kupić. Po drugie, na forowaniu, wspieraniu jakiejkolwiek formy działalności gospodarczej i faworyzowaniu ją nad drugą. Przykładem wspieranie gospodarstw ekologicznych bardziej niż innych. Dobry produkt sam się powinien obronić. 4. Czysto w sprawy gospodarcze - zerowa. 5. Proste - czyli takie, które nie wymagają dużo czasu by się rozliczyć, nie wymagają pomocy doradcy podatkowego, są zrozumiałe dla zwykłego małego przedsiębiorcy. Do tego dorzuciłbym też "niskie". Tylko już nie pytaj co znaczy niskie. |
A może jakaś orkiestra dla PiSu by zagrała! Ostatnio wyczytałem że studnia SKOK wyschła i nie ma kasy na kampanię prezydencką.
|
|
Niemcy budują w Polsce kopalnię, a my zamykamy swoje.http://wpolityce.pl/gospodarka/22932...zamykamy-swoje nie na darmo ryżego nazwano wasalem niemiec
|
Cytat:
Liberałowie mają zaćmę powodującą kłopot z zobaczeniem interesu państwa/narodu który nie może być zabezpieczony bez -w jakimś sporym stopniu- nadzoru pewnych dziedzin przez rząd (sektory surowcowe, energetyczne i militarne, w pewnym zakresie zdrowotne). Socjaliści z kolei cierpią na jaskrę nie widząc że nadmierna kontrola jawnie utrudnia życie obywatelom, a rozdawnictwo skłania do lenistwa i kombinowania jak tu zarobić a się nie narobić. Podział więc jawnie pokazuję że 3/4 specjalistów albo się nie zna albo reprezentuje różne lobby głównie koncernów albo najchętniej siedziałoby na L4 i brało zasiłki . A kłótnie zostawiają laikom którzy kłócą się czy lepsza jest surowa wołowina czy przyprawy (taki mi się nasunął przykład;) ) - jedni dostaliby surowizne , drudzy trochę suszonki a dopiero dobry kucharz zrobiłby z tego smakowitego steka (no powiedzmy schabowego :) ). NIc nie stoi na przeszkodzie żeby zapewnić ludziom prąd, bezpieczeństwo i co najmniej podstawową opiekę zdrowotną mając w ręku spółki rządowe , jednocześnie zapewniając relatywnie na średnim poziomie podatki, jasne przepisy prawa, przyjazne urzędy bez przerostu urzędników, różnego typu ułatwienia dla przedsiębiorców.Sektorów które mogą być 100% prywatne też jest bez liku . Problemem jest zupełnie co innego -aby taki życiowy system działał w przestrzeni publicznej muszą działąć z prawdziwego zdarzenia państwowcy od szczebla najniższego urzędnika do dyr/prezesa spółki państwowej, ministra i wiceministra. Tego nie ma i dlatego co parę lat w każdej dziedzinie słyszymy że MUSI być robiona reforma- ostatecznie i ona nie wychodzi więc trzeba to i owo sprywatyzować - po czym za rok ,dwa otrzymujemy info że no coż jakby co to granice otwarte więc no wiecie -Schengen te sprawy - w UK i NIemczech źle nie jest , macie tam znajomych a i dobra kasa - nie męczcie się już w tej Polsce.... |
Cytat:
|
Trzeba było ją zrobić 20 lat temu. Teraz została ich garska. Naście działających.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 07:24. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl