Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Polityka transferowa Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8819)

blackluk 18.07.2010 16:20

Pan Markus i westersyl maja jakieś dziwne postrzegania rzeczywistości.

westersyl napisałes
Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 937570)
Reiro

Nasza polityka transferowa od kilku lat doprowadza ten klub do opłakanego stanu. Podbijaliśmy wielokrotnie do dobrych zawodników. Nei, Mazilu, Giorgi, Galamaz, Romeu z Fluminense, teraz Marko Milinkovic.
.

teraz moje pytanie skąd ty wogule wiesz że oni prowadzili jakieś zaawansowane rozmowy? aha zapomniałem, bo gazety tak napisały to zapewne tak było. Jeszcze jedno jęli dla ciebie grajek z podrzędnego klubu jakim jest Milinkovic jest lepszy od gościa z River Plate to gratuluje znajomości sie na piłce. Jeszcze jedno już był w klubie taki Leszczk który gówno osiogną a chciał zarabiac niewiadomo ile i ty jesteś zachwycony Milinkovic, a kim on wogule jest żadnych ośiagnięc, a ma sie za wielka gwiazdę.

Co do tekstu pana Mrkusa ze Marcelo i Stilic dawali ogromna szanse na to że beda to gwiazdy naszej ligi no to powiem że dawno sie tak nie uśmiałem. Napewno wiedziałeś o nich cokolwiek jak przychodzili heheheh

Reiro 18.07.2010 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 937695)
Kurde:) Wracam z weekendu nad morzem wchodze na TWSD i wbijam sie w szok:). Paljic juz pilkarzem Wisly, Chavez w przyszlym tygodniu ma podpisac kontrakt i przede wszystkim ten ktorego WOGOLE nigdy bym sie nie spodziewal czyli Rios. Trzeba przyznac, Wisla w tym okienku dokonuje BARDZO dobrych i wywazonych ruchow transferowych.

Koyoot, spokojnie bo Cię zaraz zjadą, że nasze transfery są kiepskie i nie prosperują na przyszłość :D
Że naszym nowym zawodnikom brakuje dobrych CV, a przede wszystkim umiejętności...polska rzeczywistość...każdy wszystko wie...wszystko jest złe...smutno mi, że aż tak wielu ludzi widzi życie w szarych barwach...Whatever...

1q2 18.07.2010 16:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reiro (Post 937687)
Pomijam fakt, że Marcelo według not był najsłabszym obrońcą ligi brazylijskiej ale Ty i tak wiedziałeś swoje...czyli wychodzi na to, ze wystarczy zakontraktować najsłabszego obrońce I ligi brazylijskiej i mamy gwiazdę...Brawo... :D

To jest jakaś parodia co piszesz - Marcelo jako 19 latek wywalczył sobie miejsce w pierwszej 11-tce Santosu.W tym sezonie Santos zdobył wicemistrzostwo Brazylii więc przestań bredzić.
to było oczywiste że jak gość w takim wieku gra w jednym z najlepszych klubów Ameryki Pd., to jest ogromna szansa że będzie to strzał w dziesiątkę i tak było.

m_staszek 18.07.2010 16:21

koyoot tego, czy będą one dobre, dowiemy się dopiero po kilku oficjalnych meczach z ich udziałem. Ja tylko wierzę w to, że były przemyślane.

Markus 18.07.2010 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dawiss (Post 937667)
Markus, gowno wiedziales o umiejetnosciach Marcelo i Stilica, kiedy przychodzili do Wisly. Co wiecej, Marcelo szybko je zdobywal i odchodzac z Wisly, byl juz duzo lepszym pilkarzem, niz w momencie, kiedy do niej przychodzil. Stilic w chwili przyjscia do Lecha mial podobne CV do Bunozy, tyle ze Stilic wystepowal w gorszej lidze.

A czy ja mówię, że znałem tych piłkarzy przed przyjściem do Wisły? Czy mówię, że znam Bunozę? Czy mówię, iż już teraz można z pozycji kibica coś na jego temat przesądzić? Dla efektywności tych transferów i faktu, że bynajmniej nie kosztowały "milionów Euro" nie ma najmniejszego znaczenia, co którykolwiek z nas myślał o nich zanim nastąpiły.

Rozmawiamy o polityce kadrowej, w której wykwalifikowani pracownicy, a także Ci z konkretnym CV i osiągnięciami zawsze lepiej rokują dla firmy, niż niewykwalifikowani. I że niekoniecznie Ci pierwsi muszą być poza zasięgiem polskich klubów. Ja się wcale nie zajmuję teraz tym, do jakiej grupy będzie zaliczać się testowany Argentyńczyk, czy Bunoza - filmiki na youtube to za mało danych.

anthony09 18.07.2010 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 937601)
Wystarczy ściągnąć sobie polówkę meczu i wszystko widać jak na dłoni. Sposób poruszania się, technika, przegląd pola, pomysł na rozwiązanie akcji, zaangażowanie, agresja. Widac że jest to zawodnik ponad przeciętny.


Ciekawe jak długo przetrwają...

Nie wiem czemu ale zgadzam się w zupełności z tym stanowiskiem, wystarczy obejżeć gracza przez 45 min i prawie wszystko o nim wiemy, jakie ma predyspozycje, co można poprawić itp. Oczywiście aklimatyzacja, przystosowanie się do klubu, reszty piłkarzy też robi swoje, niektórzy tj. Smolarek nie potrafią grać w piłkę ale twardo uważają że są dobrzy a tak naprawdę to jest inaczej, jeszcze takie kwoty chcą zarabiać że głowa opada. Chciałbym żeby ten Rios przyszedł i pokazał Sobiechowi jak przeciętny jest jak na razie ;] Tylko praca, występy w lepszej drużynie mogą spowodować że stanie się lepszym piłkarzem ale jest też tak jak z Zahorskim, wypromowany przez Leo stoczył się i teraz jest wart co najwyżej 100 tys. euro ;]

Leniwiec 18.07.2010 16:25

Cytat:

zbymak napisał(a):http://www.wislakrakow.com/forum/ima...s/viewpost.gif
Ciekawe gdzie jest haczyk w tym fransferze ? Nie poszedł do Blackburn i Tottenhamu a przyjdzie do Wisły?Moze jakis konfliktowy:lol:
Może nie dostał pozwolenia na pracę? Wprawdzie jest wielokrotnym reprezentantem, ale w GB jest trochę dziwnie z tym.
Aby otrzymać pozwolenie na Prace w Anglii potrzebuje mieć 75% meczów w reprezentacji w ciągu ostatnich dwóch lat lub byc zawodnikiem b.dobrze rokującym wtedy otrzyma pozwolenie warunkowo .

QBAS 18.07.2010 16:25

Cieszy mnie jeszcze fakt, że o ostatnim transferze również dowiadujemy się dopiero z oficjalnej strony Wisły. Żaden dziennikarzyna o tym nie pisał, a to na pewno świadczy bardzo dobrze o działaczach.

Reiro 18.07.2010 16:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 937700)
To jest jakaś parodia co piszesz - Marcelo jako 19 latek wywalczył sobie miejsce w pierwszej 11-tce Santosu.W tym sezonie Santos zdobył wicemistrzostwo Brazylii więc przestań bredzić.
to było oczywiste że jak gość w takim wieku gra w jednym z najlepszych klubów Ameryki Pd., to jest ogromna szansa że będzie to strzał w dziesiątkę i tak było.

Dobrze napisałeś, Santos zdobył mistrzostwo w tym sezonie, a Marcelo nie gra tam już od bodajże dwóch lat.
To, że 19-latek gra w składzie Santosu, który notabene jest jednym z kilku najlepszych brazylijskich klubów nie oznacza, że jest wielkim talentem, szczególnie jeśli za swoje występy zbiera nieprzychylne opinie mediów. Co więcej skąd możesz wiedzieć czy akurat Santos nie miał problemów z obrońcami i z tego właśnie powodu nie zaczął wystawiać młodziana(skoro był najsłabszym obrońcą ligi to czy działacze Santosu mając alternatywę by z niej nie skorzystali...?).
Ponadto jak Marcelo zagrał u nas pierwsze mecze to był znacznie słabszy od Clebera, zręsztą z tego powodu miejsce w podstawowym składzie wywalczył sobie dopiero po jego odejściu. Kto mógł przypuszczać, że ten chłopak będzie się aż tak szybko rozwijał...? Tylko magicy w Twoim stylu, bo ja owszem uważałem, że jest to ciekawy transfer ale nie miałem świadomości, że jest to potencjalna gwiazda...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez anthony09 (Post 937704)
Nie wiem czemu ale zgadzam się w zupełności z tym stanowiskiem, wystarczy obejżeć gracza przez 45 min i prawie wszystko o nim wiemy, jakie ma predyspozycje, co można poprawić itp. Oczywiście aklimatyzacja, przystosowanie się do klubu, reszty piłkarzy też robi swoje, niektórzy tj. Smolarek nie potrafią grać w piłkę ale twardo uważają że są dobrzy a tak naprawdę to jest inaczej, jeszcze takie kwoty chcą zarabiać że głowa opada. Chciałbym żeby ten Rios przyszedł i pokazał Sobiechowi jak przeciętny jest jak na razie ;] Tylko praca, występy w lepszej drużynie mogą spowodować że stanie się lepszym piłkarzem ale jest też tak jak z Zahorskim, wypromowany przez Leo stoczył się i teraz jest wart co najwyżej 100 tys. euro ;]

Czyli według was scauting jest nie potrzebny, a do oceny naszych potencjalnych wzmocnień wystarczy obejrzeć 45 minut meczu na DVD...ciekawy pomysł...zręsztą do nie dawna wykorzystywany przez nasz klub, a co z tego mamy to widać na pierwszy rzut oka...brak mistrzostwa, wielkie braki kadrowe i brak realnych szans walki choćby o LE...Fajnie
z takim podejściem to co okno musielibyśmy sprowadzać pełno nowych graczy i rozwiązywać kontrakty z 3/4 tych, których pozyskaliśmy w poprzednim okienku :D

Leniwiec 18.07.2010 16:30

Cytat:

Reiro napisał(a):http://www.wislakrakow.com/forum/ima...s/viewpost.gif
Pomijam fakt, że Marcelo według not był najsłabszym obrońcą ligi brazylijskiej ale Ty i tak wiedziałeś swoje...czyli wychodzi na to, ze wystarczy zakontraktować najsłabszego obrońce I ligi brazylijskiej i mamy gwiazdę...Brawo... :D
To jest jakaś parodia co piszesz - Marcelo jako 19 latek wywalczył sobie miejsce w pierwszej 11-tce Santosu.W tym sezonie Santos zdobył wicemistrzostwo Brazylii więc przestań bredzić.
to było oczywiste że jak gość w takim wieku gra w jednym z najlepszych klubów Ameryki Pd., to jest ogromna szansa że będzie to strzał w dziesiątkę i tak było.
Pamiętam ze była sporządzona klasyfikacja obronców w lidze brazylijskiej w tamtym sezonie(tym sezonie Santos zdobył wicemistrzostwo Brazylii) i Marcelo rzeczywiście miał bardzo odległe miejsce (bodajże sześćdziesiąte któreś) .......przez co niektórzy wróżyli że jednak kariery nie zrobi mimo iż przychodzi z wielkiego Santosu

rafalek 18.07.2010 16:30

W serwisie wisla-online Zbymak (ten, czy nie ten, nie ważne) pisze, że do środy, jeżeli nic się nie spierdzieli, będą 3 transfery - nie wliczając w to Riosa. Jeednym z nich podejrzewam będzie Chavez...ale następna dwójka?

ChG 18.07.2010 16:34

Wszystkie transfery moim zdaniem są bardzo dobre i przemyślane, jednak jedyne o co się boje to o to, czy nowi zawodnicy zdołają zgrać się ze sobą i przede wszystkim z resztą drużyny.

Ogólnie rzecz biorąc takich transferów w Wiśle i ogólnie w polskiej lidze chyba jeszcze nie było. Przychodzą do nas coraz bardziej perspektywiczni zawodnicy i jednego możemy być pewni: "liga będzie ciekawsza". :D

Leniwiec 18.07.2010 16:34

Najlepiej będzie wstrzymać się z komentowaniem polityki transferowej Wisły do Grudnia;)) kiedy to będziemy mieli pełny obraz możliwości nowych zawodników. I w tym czasie będzie można komentować ich przydatność do drużyny.......na chwile obecną jest to wróżenie z fusów .

Zluzujcie trochu te napinki

Ogryzek 18.07.2010 16:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez anthony09 (Post 937704)
Nie wiem czemu ale zgadzam się w zupełności z tym stanowiskiem, wystarczy obejżeć gracza przez 45 min i prawie wszystko o nim wiemy, jakie ma predyspozycje, co można poprawić itp. Oczywiście aklimatyzacja, przystosowanie się do klubu, reszty piłkarzy też robi swoje, niektórzy tj. Smolarek nie potrafią grać w piłkę ale twardo uważają że są dobrzy a tak naprawdę to jest inaczej, jeszcze takie kwoty chcą zarabiać że głowa opada. Chciałbym żeby ten Rios przyszedł i pokazał Sobiechowi jak przeciętny jest jak na razie ;] Tylko praca, występy w lepszej drużynie mogą spowodować że stanie się lepszym piłkarzem ale jest też tak jak z Zahorskim, wypromowany przez Leo stoczył się i teraz jest wart co najwyżej 100 tys. euro ;]

My się martwmy aby do nas przyszedł ten Rios i się szybko zaaklimatyzował a nie tym czy Sobiech w Ruchu bądź już w Polonii pokaże że nie jest drugim Zahorskim a drugim Lewandowskim:)
Przecież ten Rios przychodzi po to, żeby nasz Wisełka grała świetnie, a nie po to żeby coś udowadniać innemu kopaczowi jak Sobiech? (Wg. mnie Sobiech to naprawdę dobry kopacz- ale to inna sprawa)

1q2 18.07.2010 16:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reiro (Post 937708)
Dobrze napisałeś, Santos zdobył mistrzostwo w tym sezonie, a Marcelo nie gra tam już od bodajże dwóch lat.

Napisałem że Santos zdobył wice mistrzostwo jak Marcelo tam grał a nie że zdobył mistrza gdy nie grał , to raz, a dwa to chyba nie wyobrażasz sobie że 19 latek będzie wielkim rutyniarzem w tym wieku.Sprawdź sobie ile bramek strzelali Ronaldo czy Messi w tym wieku.
nie wiem o co kłótnia - przyszedł 20 latek, podstawowy zawodnik wielkiego jak na PD Amerykę klubu i po 2 latach został najlepszym obrońcą ligi i przeszedł do PSV...norma
Dziś przyszedł by podstawowy 20 letni zawodnik San Paulo, Internationalu,Cruzeiro czy Flamengo i na 90% też by się stał gwiazdą.

Dziś mamy Argentyńczyka, ciężko coś o nim powiedzieć bo nie wiele grał, do tego jednak był w słabszym klubie bo River Plate od kilku lat nie liczy się w lidze ale całkiem możliwe że i to będzie dobry ruch.

Markus 18.07.2010 16:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez m_staszek
Markus, pewność a prawdopodobieństwo to są dwie różne rzeczy, wiesz dobrze, że sama kwota wydana na zawodnika nie sprawi, że sprawdzi się on w Wiśle/Legii/Lechu i będzie gwiazdą. Ale nie w tym rzecz, chodzi mi głównie o to, że niektórzy tu mają manierę "eksperckiego oka". Od razu są w stanie stwierdzić, że ten jest świetny, a ten nie, nie widząc go w warunkach polskiej ekstraklasy, o europejskich pucharach nie wspominając.

Nie sprowadzaj polityki kadrowej do sporu o semantykę. Na politykę kadrową należy patrzeć całościowo i długofalowo. Chodzi o efektywność w odniesieniu do całej strategi kadrowej a nie pojedynczego przypadku. Czyli o sytuacje, w której większość transferów sprawdza się (bo w żadnym klubie nie ma tak, iż sprawdzi się zawsze 100%, tak jak zresztą w żadnej firmie nie ma 100% gwarancji, iż nawet najlepszy w branży pracownik nie popełni błędu i "sprawdzi się") i zarobi na siebie (poprzez grę i wyniki lub późniejszą odsprzedaż), przy okazji pokrywając straty wynikłe z procentu tych nieudanych.

Taką politykę starają się prowadzić wszystkie profesjonalne kluby na świecie. Jak najbardziej efektywną, a nie bezbłędną (bo to niemożliwe). Transfery "o wysokim prawdopodobieństwie sprawdzenia się zawodnika", są jej kluczowym elementem. Tego wysokiego prawdopodobieństwa nie generują zawodnicy typu Alemao, czy z którejś tam ligi chińskiej, eskimoskiej, etc.

Tyle w kwestii teorii, o której niektórzy wyraźnie zapominają..

Filippo123321 18.07.2010 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rafalek (Post 937710)
W serwisie wisla-online Zbymak (ten, czy nie ten, nie ważne) pisze, że do środy, jeżeli nic się nie spierdzieli, będą 3 transfery - nie wliczając w to Riosa. Jeednym z nich podejrzewam będzie Chavez...ale następna dwójka?

Zbymak udziela sie TYLKO na tym forum.

Przemoo 18.07.2010 16:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Filippo123321 (Post 937724)
Zbymak udziela sie TYLKO na tym forum.

tam zdaniem redakcji rowniez.
czyli news o czekaniu do 1. meczu z Szawle na decyzje o transferach chyba juz teraz mozna uznac za prawdziwy:)

Markus 18.07.2010 16:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zajacek (Post 937689)
Do rozsądnych argumentów w dyskusji z naszym moderatorem dodam tylko taki, że kompletną nieprawdą jest, że w klubach z dużymi pieniędzmi i rozwiniętymi strukturami skautingowymi ryzyko wpadki przy transferze jest minimalne. Owszem - mniejsze, ale ligi całej Europy pełne są nietrafionych zakupów, piłkarzy, których siępotem wypożycza, rozwiązuje z nimi kontrakty, sprzedaje za bezcen. Takie są Real(ia) :) A skąd biorą się rankingi 10 czy 20 najbardziej nietrafionych transferów ? ( W Niemczech był chyba taki ranking 100 najgorszych zakupów!) To jest powszechne, a niemal każdy klub zaliczy raz na jakiś czas swojego Beto. Tak więc ryzyko wpadki można zmniejszać, ale czy daje się 5 milionów Euro, czy 100 tysięcy - ono zawsze istnieje. Naszą specyfika jest tylko to, że najlepszych klubów w Polsce nie stać na transfery wyróżniających się, sprawdzonych w naszej lidze graczy - ale trzeba się z tym pogodzić i inaczej kształtować politykę zakupów. Co zresztą wydaje mi się, że właśnie zaczyna być z głową robione w naszym Klubie.

Dlatego piszę, że na politykę transferową należy patrzeć całościowo i kompleksowo. Bo chodzi w niej nie o bezbłedność, a efektywność, czyli aby ów procent nietrafionych zakupów był jak najmniejszy, a WIĘKSZOŚĆ sprowadzanych zawodników dawala klubom zyski sportowe i finansowe pokrywające z nawiązką NIEUNIKNIONE wszędzie straty z tego procenta nietrafionych ruchów.

Reiro 18.07.2010 16:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 937720)
Napisałem że Santos zdobył wice mistrzostwo jak Marcelo tam grał a nie że zdobył mistrza gdy nie grał , to raz, a dwa to chyba nie wyobrażasz sobie że 19 latek będzie wielkim rutyniarzem w tym wieku.Sprawdź sobie ile bramek strzelali Ronaldo czy Messi w tym wieku.
nie wiem o co kłótnia - przyszedł 20 latek, podstawowy zawodnik wielkiego jak na PD Amerykę klubu i po 2 latach został najlepszym obrońcą ligi i przeszedł do PSV...norma
Dziś przyszedł by podstawowy 20 letni zawodnik San Paulo, Internationalu,Cruzeiro czy Flamengo i na 90% też by się stał gwiazdą.

Dziś mamy Argentyńczyka, ciężko coś o nim powiedzieć bo nie wiele grał, do tego jednak był w słabszym klubie bo River Plate od kilku lat nie liczy się w lidze ale całkiem możliwe że i to będzie dobry ruch.

Faktycznie, źle zrozumiałem Twoją wypowiedź...ale mniejsza o to.
Czyli uważasz, że każdy 20-letni zawodnik grający w San Paulo, Internationalu, Cruzeiro czy Flamengo stanie się gwiazdą...? No nie żartuj, w tych klubach przewijają się dziesiątki jeśli nie setki piłkarzy i zaręczam Ci, że nie wszyscy stają się graczami najwyższego formatu. Wielu z nich później tuła się po ligach stanowych albo gdzieś w drugiej lidze rosyjskiej.
Nie wszystko złoto co gra w dobrych klubach brazylijskich bo gdyby tak było to ściąganie zawodników stałoby się dziecinnie proste...szczególnie dla klubów portugalskich, holenderskich, francuskich gdzie mimo wszystko nie wszyscy Brazylijczycy robią furorę.

serek.c2 18.07.2010 17:01

Reiro - każdy zawodnik grający w podstawowej jedenastce wymienionych tu klubów byłby gwiazdą polskiej ligi. I tu w zasadzie można skończyć dyskusję.

1q2 18.07.2010 17:05

Reiro - nie sprecyzowałem a chodziło mi o naszą ligę - i tak, myślę że taka rekomendacja jak regularna gra w jednym z wielkich klubów brazylijskich jest wystarczająca do tego by sądzić iż spokojnie tu byłby kozakiem.

Natomiast co do bycia gwiazdą w sensie europejską to jasne że to inna bajka, my tak na prawdę nie wiemy czy Marcelo da radę w PSV

Kończąc temat z mojej strony - miejmy nadzieje że nasi działacze wiedzą co robią i nie nasprowadzają tu szrotu a to okienko będzie ostatnim robionym po omacku.

dadek 18.07.2010 17:05

Dla mnie to co zarząd na czele z nowym-starym prezesem zrobili w tym okienku jedyne co można było w tej sytuacji kadrowo-finansowej zrobić. Sprzedaliśmy tych którzy stanowili jakąkolwiek wartość na rynku transferowym a w to miejsce sprowadzamy tabuny tanich grajków z zagranicy którzy mają jeden wspólny mianownik - (teoretycznie jakiśtam) potencjał na przyszłość. Myślę że gdyby Brożek był w jakiejkolwiek formie, też by go w klubie nie było a Głowa dograłby w Wiśle do końca kariery... Dla mnie duży plus dla zarządu że mają w d... polskie piekiełko ligowe i nie sprowadzają na siłę do klubu Sobiechów Sadloków czy inne Tshimbamby za jakieś abstrakcyjne miliony... Ze nie daliśmy 400 k Euro za sezon chłopakowi ze szkła z Bełchatowa...

Areo 18.07.2010 17:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pzkwr (Post 937607)
Weźcie mnie uszczypnijcie, bo chyba śnię. Przychodzi do nas 5 dość ciekawych zawodników, a płacz jakbysmy spadli z ligi. Widzieliście ich choćby na treningu?! Nie umiecie już nic innego pisać po kilku latach posuchy transferowej? Ostatnie tak duże zakupy były chyba za w 2004, gdy przed LM przyszli Majdan, Kłos i paru innych. Czytać się nie da tego pierdzielenia. Poczekaj jeden z drugim na chociaż dwa występy i wtedy się produkuj.

Bo niektórym zawsze jest źle. Gdy Wisła pozbyła się Marcelo i Głowy zaczęli snuć wizje, że skończymy w środku tabeli. Gdy sprowadzamy kilku obiecujących piłkarzy w jednym okienku to zaczyna się pieprzenie, że na pewno zawiodą i przypominanie jacy to genialni gracze przeszli nam koło nosa. Oczywiście nie przeszkadza im to, że nic nie wiedzą o tym jak wyglądały negocjacje i jakie były oczekiwania choćby takiego Milinkowica. Przecież z góry wiedzą, że to Wisła musiała coś zawalić.

Głównym problemem polityki transferowej Wisły w ostatnich latach było przepłacanie za piłkarzy średnio przydatnych dla zespołu (Jirsak, Kirm, Łobo). Gdyby te pieniądze lepiej wydać to może mielibyśmy już LM w Krakowie. Nie dziwię się więc, że Basałaj dał sobie spokój z takim Milinkowicem jeśli miał zbyt duże oczekiwania finansowe na nasze możliwości bo wcale perspektyw nie ma lepszych od wspomnianego Kirma. Ci, którzy mówią, że trzeba było ryzykować polecam, żeby zaczęli własne pieniądze wykładać na transfery to może docenią ich wartość.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 937654)
Wysokie prawdopodobieństwo udanego transferu daje gwarancję, że ogromna większość z nich się sprawdzi, a nie okaże stratą czasu i pieniędzy. To fundament zdrowej polityki kadrowej w każdym profesjonalnym klubie świata.

Nie. Przykładów jest więcej niż Marcelo - także Stilić, Rengifo, nawet Uche, którego wystarczyło tylko odbudować. Oczywiście bez scoutingu jest to znacznie trudniejsze, rzadsze i bardziej kosztowne.

Uche według ciebie był gwarancją udanego transferu gdy przychodził do Wisły z rezerw Espanyolu? Uche kopał się po czole w pierwszych meczach Wisły bardziej niż Łobo i Małecki w obecnej formie. Smuda uznał, że nic z niego nie będzie i gdyby nie zmiana trenera to może chłopak pakowałby manatki już po kilku miesiącach gry w naszym klubie. Dopiero Kasperczak zrobił z niego zawodnika z prawdziwego zdarzenia i to dość niespodziewanie.

To samo z Rengifo, który w słabej lidze peruwiańskiej przez 5 lat strzelił 59 goli. Ściągnięcie takiego piłkarza z egzotycznej, słabej ligi to nie jest żadna gwarancja dobrego transferu.

Gdy jakiś piłkarz osiągnął już sukces sportowy to nie sztuką jest się mądrzyć jak to niby od zawsze "dawał gwarancję dobrego transferu". Problem w tym, że tu trzeba z góry ocenić, czy mający problemy z aklimatyzacją piłkarz sprowadzony z III ligi hiszpańskiej będzie kiedyś graczem europejskiego formatu, a to już nie jest takie proste jak mędrkowanie wiele lat po fakcie.

Dlatego zamiast się wymądrzać i pluć na wszystko co robi klub zrób coś konstruktywnego i podaj mi nazwiska aktualnych piłkarzy z III ligi hiszpańskiej, którzy są gwarancją udanego transferu. Zobaczymy czy za parę lat zrobią karierę porównywalną do Uche. :>

pawelo84 18.07.2010 17:11

Nie wyglądają one źle.Można rzec że zagrał 16 razy w pełnym wymiarze (sumując minuty), strzelił 5 goli zaliczył 3 asysty. Grał w bardzo dobrej drużynie. Ten transfer naprawdę można będzie uznać za dobry.

Markus 18.07.2010 17:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Areo (Post 937738)
Uche według ciebie był gwarancją udanego transferu gdy przychodził do Wisły z rezerw Espanyolu?

Na pewno znacznie większą niż Pinto z II, III czy IV ligi chińskiej.

Sprowadzenie zawodnika o umiejętnościach przewyższających daną ligę zawsze daje bardzo wysokie prawdopodobieństwo udanego transferu. To nie moje "wymądrzanie się", tylko cytat z Hitzfelda, wygłoszony podczas jednego ze spotkań z młodymi niemieckimi trenerami, a także podstawowe abecadło obowiązujące w profesjonalnych klubach. Rozumiem, że podważasz ten pogląd?

I podważasz pogląd, że na takich zawodnikach buduje sie zdrową politykę kadrową, zamiast na "odpadach" typu większości testowanych przez Wisłę graczy?

O tym, czy dany zawodnik ma umiejętności pozwalające pretendować mu do takiego miana, decydują trenerzy, a nie ja na forum. Ja do tego nie pretenduje, ja mogę oceniać jego grę jedynie po fakcie. Zwracam jedynie uwagę, że prawdopodobieństwo znalezienia takiego kogoś wśród odpadów z egzotycznych lig jest minimalne, daleko mniejsze, niż wśród graczy rekomendujących się ciekawym CV, z silniejszych lig. Ten pogląd też podważasz jako wymądrzanie się?

Zgadzam się, przykład Rengifo nie jest tu może najtrafniejszy. Ale to tylko najwyżej niezbyt trafny przykład, w niczym nie podważających wspomnianej na początku zasady.

m_staszek 18.07.2010 17:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 937723)
Nie sprowadzaj polityki kadrowej do sporu o semantykę. Na politykę kadrową należy patrzeć całościowo i długofalowo. Chodzi o efektywność w odniesieniu do całej strategi kadrowej a nie pojedynczego przypadku. Czyli o sytuacje, w której większość transferów sprawdza się (bo w żadnym klubie nie ma tak, iż sprawdzi się zawsze 100%, tak jak zresztą w żadnej firmie nie ma 100% gwarancji, iż nawet najlepszy w branży pracownik nie popełni błędu i "sprawdzi się") i zarobi na siebie (poprzez grę i wyniki lub późniejszą odsprzedaż), przy okazji pokrywając straty wynikłe z procentu tych nieudanych.

Taką politykę starają się prowadzić wszystkie profesjonalne kluby na świecie. Jak najbardziej efektywną, a nie bezbłędną (bo to niemożliwe). Transfery "o wysokim prawdopodobieństwie sprawdzenia się zawodnika", są jej kluczowym elementem. Tego wysokiego prawdopodobieństwa nie generują zawodnicy typu Alemao, czy z którejś tam ligi chińskiej, eskimoskiej, etc.

Tyle w kwestii teorii, o której niektórzy wyraźnie zapominają..

Ale właśnie o to mi chodzi. Żeby patrzeć długofalowo, bo ja to pojęcie rozumiem jako m.in. ocenę transferów po pewnym okresie czasu. Wszyscy sobie zdają sprawę (jeżeli nie to powinni zacząć), że jeszcze jakiś czas Wisła nie będzie sprowadzać graczy za 4-5 mln euro i płacić im połowy tego pensji. Także myślę, że zdecydowana większość potencjalnych ruchów kadrowych "in" musi u nas nieść ze sobą takie, a nie inne ryzyko. A co do tego, że najlepiej, aby było ono jak najmniejsze, chyba się zgadzamy. Niestety proces przebudowy struktur i zaplecza klubu (w co wierzę) nie odbędzie się w 2-3 dni.

I niczego do semantyki nie sprowadzam. Po prostu, nigdy nie ma pewności co do trafności zakupu. Prawdopodobieństwo może być wyższe lub niższe, ale nigdy nie wynosi 100%. Inną sprawą jest to, że nie traktuje tego jako sporu, a rzeczowej dyskusji (dlatego postów w stylu "on na pewno się nie sprawdzi, bo widziałem go 45 minut" nie traktuje serio).

Edit:
Na sprowadzenie zawodnika przewyższającego klasą resztę ligi trzeba mięć kasę, chyba, że mówimy tu o lidze maltańskiej.

prober 18.07.2010 17:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Areo (Post 937738)
Gdy jakiś piłkarz osiągnął już sukces sportowy to nie sztuką jest się mądrzyć jak to niby od zawsze "dawał gwarancję dobrego transferu". Problem w tym, że tu trzeba z góry ocenić, czy mający problemy z aklimatyzacją piłkarz sprowadzony z III ligi hiszpańskiej będzie kiedyś graczem europejskiego formatu, a to już nie jest takie proste jak mędrkowanie wiele lat po fakcie.

Dlatego zamiast się wymądrzać i pluć na wszystko co robi klub zrób coś konstruktywnego i podaj mi nazwiska aktualnych piłkarzy z III ligi hiszpańskiej, którzy są gwarancją udanego transferu. Zobaczymy czy za parę lat zrobią karierę porównywalną do Uche. :>

To ja proponuję zabawić się w typowanie, uziemić potencjalnych wichrzycieli ("mówiłem, że ...", "zawsze uważałem ...", "od razu było wiadomo...") i przy okazji mieć trochę radości.

Robimy listę wszystkich nowych zawodników, zakładamy termat na forum. Typujemy najpóźniej do dnia rozpoczęcia sezonu ligowego (7 sierpnia). Każdemu zawodnikowi przypisujemy przykładowo:

0 - zawodnik zero :-)
1 - zawodnik słaby
2 - zawodnik dość słaby
3 - zawodnik przeciętny, uzupełnienie składu
4 - dobry zawodnik, wartościowe wzmocnienie
5 - bardzo dobry zawodnik
6 - nowa gwiazda ;)


Na koniec rundy (4 miesiące później, 7 grudnia) podsumowujemy dokonania każdego zawodnika: gole, asysty, minuty spędzone na boisku, mecze, ew. średnie oceny wg mediów, uwzględniając kontuzje i inne czynniki losowe.

Przegląd wyników jasno pokaże też jakie są oczekiwania kibiców w stosunku do nowych nabytków, wyłonimy też forumowych ekspertów (lub po prostu szczęściarzy ;)).

pchelas 18.07.2010 17:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 937758)
Sprowadzenie zawodnika o umiejętnościach przewyższających daną ligę zawsze daje bardzo wysokie prawdopodobieństwo udanego transferu. To nie moje "wymądrzanie się", tylko cytat z Hitzfelda, wygłoszony podczas jednego ze spotkań z młodymi niemieckimi trenerami, a także podstawowe abecadło obowiązujące w profesjonalnych klubach (...)

Przechuj z gościa, nie wiem jak na to wpadł.

flamengista 18.07.2010 17:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kacpergawlo (Post 937696)
(...) a Marcelo przychodził z łatką "najgorszego grającego stopera w lidze" i CV miał co najwyżej podobone do Riosa.(...).

Przepraszam, ale to są totalne bzdury. Marcelo przychodził do nas jako podstawowy obrońca solidnego Santosu, mając na koncie ponad 60 rozegranych meczy, z czego 40 w 1 lidze.

Łatka "najgorszego stopera w lidze" to był wymysł dziennikarzy podpuszczonych przez kogoś, kto miał w tym interes. Bo o tego "najgorszego stopera" Santos chciał walczyć w sądzie, nie mogąc pogodzić się z tym że odszedł od nich za darmo.

Tak więc można było być niemal pewnym, że Marcelo się u nas sprawdzi - byłem w tej materii optymistą od samego początku. Skromnie dodam, że nie tylko ja - po prostu zawodnik tej klasy rzadko trafia do polskiej ligi.

Rios to inna bajka, bo przychodzi w podobnym wieku, ale ze znacznie mniejszym doświadczeniem. Inna sprawa, że gdyby był podstawowym napastnikiem River to poszedłby na wypożyczenie do znacznie lepszego klubu niż Wisła. Głównym atutem Riosa są występy w argentyńskiej młodzieżówce (btw: Marcelo grał w brazylijskiej - tu wspólny element w piłkarskim CV).

Jednak "na papierze" potencjał ma ogromny. Jeśli go wykorzysta i zdecydujemy się go wykupić - można na nim zarobić grube miliony, a wcześniej skorzystać sportowo. Jeśli okaże się niewypałem na miarę Christowa i Beto - pozbędziemy się go bez żalu i dodatkowych kosztów.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:15.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl