![]() |
No to chłopcy już swoje zrobili 1-1 z rezerwami WIELGACHNEGO FCLa . Ja na ich miejscu Beitar bym sobie odpuścił ;-)
|
nasi się spięli a liverpool sobie pykał.ładny sparing, który niewiele oznacza w kontekście gier o życie przy fanatycznej widowni. a druga sprawa - ile razy ta jedenastka bedzie w stanie się spiąć bo myślę.kilku dodatkowych porównywalnych grajków musi być
|
mecz faktycznie niezlyw naszym wykonaniu, szczegolnie pierwsza polowa. Martwi mnie brak szerokiej ławki. Silną piewrszą 11 mozna wygrac mecz ale lige wygrywa sie silną pelną kadrą. Przypomne że pierwszy mecz bez zadnej kontuzji w ostatniej rundzie nastąpił dopiero jak dobrze pamietam w meczu z Craxą, czyli gdzies kolo 10 kolejki tej rundy. Nie chce zapeszac.
|
Cytat:
|
Dobra gra naszej drużyny. Przepraszam za krytykowanie Pawełka, bo faktycznie zagrał dobry mecz. System 4-5-1 jest do dupy. Ja widziałbym Niedzielana i Brożka w ataku systemem 4-4-2 bo tak jednak można coś konkretnego zagrać.
1 połowa dla Wisełki, fajne akcje, dobra gra, zaś drugą połowę zdominował Liverpool. Reasumując myślę, że taką grą jesteśmy w stanie pokonać Beitar. Mniej błędów w obronie, a będzie w porządku. |
System 4-5-1 jest dobry gdy ma sie napastnika typu Rasiak (Trezeguet, van Nistelrooy czy kogo tam chcecie), ktory wygra pojedynek glowkowy z roslymi srodkowymi obroncami i ktory umie sie zastawic zeby odegrac pilke wbiegajacym pomocnikom. Brozek z Niedzielanem byliby swietni ale do 4-3-3. Niestety zalujemy kasy na wysokiego dobrego napastnika i dlatego Brozek w dzisiejszym meczu dotknal pilke zaledwie 3 razy.
|
co do samej gry do wiadomo w pierwszej połowie gra była bliższa temu czego oczekujemy niż ta w drugiej połowie ,czy Zieńczuk pokazał że nie można na niego liczyć z trudnymi rywalami ? myślę że Marek w tym meczu zagrał całkiem poprawnie ,często schodził do środka ,miał chyba 1 (może więcej ) okazji do strzelenia bramki zabrakło trochę precyzji,dla niego to też zmiana sytuacji ze skrzydłowego który sie trzyma boku boiska na taki wolny elektron ,ciężko nazwać tą pozycje,zobaczymy co będzie dalej,narazie idziemy w dobrym kierunku ,oczywiscie nie obraziłbym sie gdyby przyszedł jeszcze wysoki napastnik i środkowy obrońca ,a może i jakiś środkowy pomocnik,co jeśli nie ? cóż daleki jestem od narzekania ,trzeba sie cieszyć z tego co sie ma , a ja jutro sie udam do Ostrowca podziękować chłopakom za dzisiejszy mecz i dodać otuchy młodym Wiślakom którzy pewnie wyjdą przeciwko I składowi Legii
Cytat:
|
Po pierwszej polowie widac ze system 4-5-1 jest dobrym ustawieniem, tylko brakuje Wisle do tego ustawienia wysokiego napastnika, bo Brozek sobie w tym ustawieniu nie radzi. Przydalaby sie jakas konkurencja na lewym skrzydle, bo Zienczuk po rac kolejny udowodnil ze nie umie grac przeciwko dobrym zespolom. Za to bardzo dobry mecz zagral Rafal Boguski nie wiem czy nawet nie byl by na ta pozycje lepszy od Lobodzinskiego.
|
ale się afera zrobiła, ludzie naprawdę czekacie na jeden nie przychylny post żeby się na niego rzucić jak wygłodniałe sepy ?
mi to lata (opinia tego kolesia) ja mecz oglądałem i mam swoją opinie, ludzie trochę luzu w podejściu do pewnych spraw, każdy widzi co chce.... |
moim zdanie wynik bardzo korzystny :) gra jeszcze bardziej. Niektórzy mówią że Liverpool 2. młodzi, itp, itd. Fakty są jednak takie że do Liverpoolu nie trafia byle ogórek...kazdy zawdnik z dzisiejszego Liverpoolu jest więcej wart niż niejeden zespól naszej Ligi.
Zresztą przy Benitez'ie ciężko mówić o pierwszym i drugim składzie...tam jest taka rotacja że wszyscy grają dość regularnie. A co do żaangażowania naszych przeciwników...nie zapominajcie że Oni wszyscy chcą się pokazać trenerowi...na lewą strone obrony jest tam Aurelio, Insua, Arbeloa i Finnan...więc każdy walczy o miejsce w składzie... dlatego uważam że Wisła zaprezentowała się bardzo dobrze na ich tle...a juz bardzo miło było oglądać jak chwilami Biała Gwiazda "klepała" The Reds :) |
Wisła zagrała dobry mecz. W pierwszej połowie, właściwie kontrolowaliśmy grę. W drugiej nie było już tak pięknie, ale wciąż bardziej niż poprawnie.
Martwi mnie tylko, że Skorża właściwie nie miał kogo wprowadzić do gry... Ewidentnie brakuje nam zawodników... |
pierwsza połowa swietna, az miło bylo papatzrec jak nasi rozprowadzają ataki:)
bardzo podobał mi sie Mariusz. bronił bardzo pewnie i popisał sie kilka razy niezłą interwencją:) a co do mojej reflekcji po meczu...potrzeba nam 2-3 zawodników, którzy mogliby wskoczyc z powodzeniem do pierwszej jedenastki i z pucharów coś moze wyjść...szkoda tylko ze zarząd jakoś tego nie dostrzega... mamy dobry zespół, dobrego trenera....potrzeba tylko konkretnego wzmocnienia drużyny Oglądając zarowno mecze Lecha, Legii musze stwierdzić ze my z Liverpoolem zagraliśmy najlepiej...mam nadzieje ze RN wyciągnie z tego wnioski i realnie kalkulując dokona wzmocnień.... bo faktem jest to co pisał kolega wyżej, Skorża nie ma zmienników... i tu nie rozumiem czemu puszczono Pauliste, w sytuacji ze niemal pewne było ze nie bedzie nowego pomocnika, bez sensu! |
otóż Paulista nie zgodził sie na warunki kontraktu 50/50.
|
Czytam wasze posty i oczom nie wierzę. Zremisowaliśmy z zawodnikami grającymi na co dzień w rezerwach a tu wielka radość że w pierwszych 45 minutach kilka dobrych akcji przeprowadziliśmy... Już nie przesadzajmy z tym że każdy kto gra w Liverpoolu jest od razu bogiem futbolu, niezależnie od tego czy gra gdzieś w 4 ligowych rezerwach czy cały rok odparza sobie tyłek na ławce...
Wiem że nasz futbol bardzo upadł, ale czy aż tak? |
Cytat:
Inna sprawa że bardzo się obawiałem tego ustawienia, okazuje się że drużyna potrafiła się znaleźć i w bardzo krótkim czasie opanowała masę niezbednych schematów i nawyków boiskowych potrzebnych do 4-5-1. Nie ma się co czarować nie mamy niezbędnych armat żeby grać 4-4-2 w Europie, w naszej lidze możemy szarżować ale w pucharach to już nie przejdzie. Czekam na kolejne takie mecze!!! |
Cytat:
i do tego gola nam nie uznali PS. co bys mowil po 6:1 z Basel :P ? |
Pierwsza połowa w wykonaniu naszych była ładna, no nie da się temu zaprzeczyć, nawet uwzględniając fakt, iż L'pool grał tam rezerwami, czy też, że był to towarzyski. Co mnie to obchodzi? Patrzyłem na naszych grajków, jak się ustawiają, zachowują itp. w starciu z drużyną L'poolu. Przecież to lepsze niż pachołki nie ? xD
Poza tym ja nie rozumiem ludzi, którzy smęcą wypowiedziami typu "ludzie to tylko sparing, to 3 skład, nie chciało im się". A co mnie to do cholery obchodzi? Zespół przygotowuje się do gry w LM, więc gramy z najlepszymi. Lepiej byłoby grać z Vetrą Wilno? Pf, ośmielam się zaprzeczyć. Cieszę się, że mieliśmy okazję, zagrać z drużyną angielską, czołową drużyną! Fakt, iż był to towarzyski nie przeszkadza mi w docenieniu pierwszej połowy naszych grajków, którzy grali naprawdę niezłą piłkę. Druga połowa natomiast pokazała, że musimy walczyć do końca o rezultat z kim byśmy nie grali. Czy to towarzyski z L'poolem, czy LM z Beitarem. |
też chcę takie rezerwy o.o
Carragher, Agger, Leiva, Benayoun i Babel regularnie grają w premiership i CL, czyli 6 zawodników, natomiast Cavalieri 3 mln Ł, a Andrea Dossena grał w Udine w podstawowym składzie. Czyli za drugi skład można tak naprawdę uznać 3 zawodników. A na sparingi przed sezonem siłą rzeczy mam marne szanse, bo ruscy już grają, podobnie ukraińcy, anglicy zaczynają dwa tygodnie po nas bodajże, hiszpanie jeszcze później, podobnie jak włosi, więc wszystkie najmocniejsze zespoły albo grają już sezon, albo dopiero są na etapie wysokiego wysiłku fizycznego, czyli brak im świeżości, i grają na 70, 80 procent. |
Lepiej, że graliśmy z lepszą drużyną, nawet jeśli grała rezerwami - w końcu tu chodzi o naszych piłkarzy, którym "chciało się" grać na najwyższym poziomie.
Lepiej niż w sytuacji odwrotnej, kiedy gralibyśmy z Szahtiorem, i naszym by sie nie chciało, brakło by motywacji. A potem wszyscy by narzekali, że z czym do LM :) |
tym co narzekaja, ze to rezerwy gratuluje... gdzie my, a gdzie FCL?
ale co tam przyjdzie taki jeden z drugim i klate napina, a potem sie dziwic, ze ludzie jada po zarzadzie, jak sie nas do FCL porownuje.. (bo jak rezerwy FCL dla nas za slabe, to wniosek z tego taki, ze jestesmy na poziomie pierwszego skladu tej druzyny..) w mojej opini ten zespl co wystawil FCL i tak mial z2-3x wiekszy potencjal niz nasza druzyna. |
Na forach Liverpoolu poza płaczem, ze piłkarze nie potrafili uporać sie z przecietną europejską druzyną, mozna spotkac sie również z podziwem dla sposobu w jaki Wisła (szczegolnie w 1 połowie) operowała piłką. Oczywiscie, fani Liverpoolu podkreslają, że Rafa Benitez wystawił taki "mish-mash" do gry przeciwko naszej najmocniejszej jedenastce, ze Wislacy są u progu sezonu i wygladali znacznie lepiej pod wzgledem fizycznym i motorycznymo, ale zawsze to fajnie jak nas dostrzegają na zachodzie:-)
Jezeli w dwumeczu z Beitarem zagramy tak jak w 1 połowie wczorajszego sparingu, to jestem spokojny. Niespodziewałem sie ze mozemy grac taką przyjemną dla oka, kombinacyjną piłkę, z tymi zawodnikami jakich posiadamy, bo umówmy sie, Sobol, Zieniu, Cantoro, czy nawet Boguski bogami techniki nigdy nie byli. |
Ten mecz pokazal ,ze naszym najslabszym punktem jest lewa obrona.1 bramka po bledzie Pi.Brozka ,Junior Diaz widac ze jest nadal bardzo nieprzewidywalnym pilkarzem
|
Muszę przyznać, że bardzo podobała mi się taktyka Skorży przy ustawieniu 4-5-1. Brożek wcale nie wyglądał na osamotnionego w ataku. Ofensywne wejścia Zieńczuka, Boguskiego, Jirsaka powodują, że 4-5-1 wcale nie jest taktyką defensywną, ale dość ofensywną. O takie same wejścia pokusić mogą się Baszczyński\Singlar z Piotrkiem Brożkiem bo obronę cały czas ubezpiecza Sobolewski i Cantoro.
Brawa dla Skorży ode mnie. |
Cytat:
Bramkarz mógłby być lepszy - to od dawna wiadomo. Pawełek potrafi popisać się refleksem i instynktownie obronić trudny strzał, ale potrafi też podać pod nogi rywala. Zgadzam się z Dalku, że na lewej obronie przydałby się prawdziwy obrońca, ale też nie sądzę, by Piotr Brożek zagrał tak tragicznie jak wiele osób twierdzi. Reszta obrony jak na nasze możliwości prezentuje się więcej niż przyzwoicie. Jeśli idzie o pomoc to wydaje mi się, że Skorża przeszedł na 4-5-1 nie dlatego, że najwięksi w Europie tak grają i w ogóle jest to trendi i dżezi, a dlatego, że z naszego zespołu nijak nie idzie wybrać 11 ludzi, którzy potrafiliby efektywnie zagrać 4-4-2 przeciwko rywalowi europejskiej klasy. Niby mamy wielu środkowych pomocników, ale z nich najwyżej Sobol nadaje się do taktyki 4-4-2. Cantoro umie uspokoić grę, ale nie ma dynamiki ani kreatywności. Jirsak to jego idealne przeciwieństwo - umie podać i strzelić, ale unika twardej gry, utrzymywania się przy piłce i brania na siebie presji. O ile w pierwszej połowie, gdy miał za sobą dwóch czyścicieli pola wyglądał bardzo fajnie, o tyle w drugiej, gdy został w środku tylko z Sobolem, miałem ochotę zgłosić go do programu "Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie". Innym atutem 4-5-1 jest fakt, że żaden z naszych rezerwowych napastników nie musi przebywać na boisku. :) Chyba każdy się zgodzi - jeśli chodzi o umiejętność strzelenia, dogrania i podania z klepy to pomiędzy Pawłem i resztą jest przepaść. Skrzydła też nie wyglądały zbyt dobrze. Wady i zalety Zieńka wszyscy znamy, więc nie będę się na jego temat rozpisywał. Natomiast Boguski na boku wyglądał znacznie słabiej niż w środku. Rajdy i dośrodkowania to nie jego domena. Ten zawodnik błyszczy, gdy może rozegrać klepkę w środku pola, a na boku jest znacznie mniej użyteczny. Podsumowując, ja słabe punkty dostrzegam praktycznie na każdej pozycji poza środkiem obrony. Jeśli coś ugramy w Europie to tylko dzięki zaangażowaniu, taktyce i dzikiemu fartowi. |
Co ciekawe Skorża próbuje w życie wnieść tą samą taktyke którą zastosował Janas przed mundialem 2006 ( Skorża był wtedy jego asystentem ) . Jak pamietam wtedy graliśmy w ofensywie Krzynówek , Sobolewski Szymkowiak , Radomski , Smolarek - Żurawski . Róznica polega w tym że gracze Janasa byli kompletnie bez formy i sami wiemy jak to się wszystko skończyło . W tej taktyce kluczowe role odgrywa wlaśnie środkowy napastnik , miejmy nadzieję że Brożek dorósł do tej roli .
Po wczorajszym meczu było widać że paru naszych graczy jest w niezlej formie (Jirsak , Boguski , Sobolewski ) , ale do optimum całej drużynie jeszcze troche brakuje . Najbardziej chyba martwią byki w defensywie . W meczach o dużą stawke , nie mogą nam się przydarzyć podobne błędy, bo raz dwa odpłyniemy z pucharów . |
Cytat:
Ale to już taki trochę oftop więc nie kontynuujmy go ;] |
Cytat:
Skład Liverpoolu z półfinału LM z tego roku z Chelsea Londyn (1:1) Pepe Reina - Alvaro Arbeloa, Jamie Carragher, Martin Skrtel, Fabio Aurelio (62' Riise) ; Xabi Alonso, Javier Mascherano, Steven Gerrard, Dirk Kuyt; Ryan Babel,(76' Benayoun) , Fernando Torres zawodnicy pogrubieni to gracze którzy grali we wczorajszym meczu z Wisłą coś Ci to uświadomiło ? |
gdyby chociaż czytał, to co inni piszą...
|
Cytat:
Właśnie o to się rozbija, różnicę widać, gdy wchodzą nasi rezerwowi, którzy odstają - mamy na dzień dzisiejszy 13 wartościowych piłkarzy. Sparing graliśmy na bardzo dobrym poziomie, sądzę, że Skorża swoją pracę świetnie wykonał (Przynajmniej na to wygląda) i jesteśmy gotowi na starcie z Beitarem. |
Cytat:
Mysle ze ten mecz pokazal wlasnie Skorzy, gdzie jestesmy. Jak tak mysle i czytam, to ja w sumie nie wiem o co ci chodzi. Pewnie gdyby Wisla zagrala slabo i dostala gladka trojke, to bylbys spokojniejszy, bo wiedzialbys co o tym myslec. A tu takie zaskoczenie :-D |
@Karherop- Arbeloa akurat nie grał bo odpoczywa z resztą Hiszpanów.
Ale zgadzam się z tezą, że to nie były rezerwy Liverpoolu z jednej prostej przyczyny. Benitez stosuje rotację i tam praktycznie każdy zawodnik z kadry gra, mniej lub więcej, ale gra. Co do meczu. Po pierwsze to nie był mecz towarzyski tylko sparing, więc czytając Wasze wypociny: z taką grą jesteśmy jedną nogą w LM/ z Beitarem dostaniemy w d*pe( niepotrzebne skreślić) nieźle się uśmiałem. Ten mecz dla Liverpoolu był jednostką treningową i dla Wisły też był jednostką treningową, obie drużyny nie grały na świeżości, Liverpool jest w tej fazie kiedy trening wytrzymałościowy daje o sobie znać, my jesteśmy w fazie kiedy wychodzi zmęczenie okresem przygotowawczym i obniża się obroty, żeby złapać świeżość na początek sezonu. Skorża w pierwszej połowie przetestował nasze optymalne pucharowe ustawienie z rywalami o niezłej kulturze gry i to się liczy. Nie było jakiejś szarpaniny, kopaniny, obie strony starały się spokojnie operować piłką. Taka gra jest bardzo potrzebna, bo nie ulega wątpliwości, że w meczu pucharowym wszystkie te elementy, które Wiślakom wczoraj wychodziły, trzeba będzie przeprowadzać na dwa-trzy razy większej szybkości. Ale, żeby móc coś robić szybko i dokładnie, trzeba najpierw to samo robić powoli i dokładnie i ten sparing nam to zapewnił. W pierwszej połowie przede wszystkim ćwiczyliśmy rozegranie piłki, pressing, przesuwanie, przechwyty i ogólnie grę zespołową. W drugiej połowie trener zaczął raczej sprawdzać na co stać poszczególnych piłkarzy na poszczególnych pozycjach, na tle niezłego rywala, było sporo roszad, wielu piłkarzy grało na nie swoich pozycjach a i tak tragedii nie było. Indywidualnie: Pawełek- nie wiem czemu się chłopa czepiacie, bo wczoraj zagrał bardzo dobrze. Baszczyński- w ofensywie daje radę, ale w defensywie jest coraz gorzej i bardzo boję się o tą pozycję w kontekście pucharów. Wczoraj miał kilka poważniejszych błędów, a do tego trzeba dodać, że nawet w naszej lidze są pomocnicy, którzy biorą go na szybkość. Głowacki- przyzwoicie, chociaż kilka mniejszych błędów było, ponadto mam wrażenie, że bramka była jego- wydaje mi się, że potroił krycie i zostawił środek wolny. Cleber- widać, że jest w formie. Wczoraj imponował spokojem w defensywie, jak było trzeba to wybijał, jak nie to spokojnie wyprowadzał piłkę celnym podaniem. Jak dla mnie klasa. Piotr Brożek- w defensywie popełnił kilka błędów, w tym w akcji bramkowej, ale i tak widzę postęp w jego grze. W ofensywie poprawiła się jego współpraca z Zieńczukiem, przy rozgrywaniu piłki był naprawdę pożyteczny. W drugiej połowie trochę zgasł jak i reszta drużyny. Boguski- skrzydłowym to on nie jest, ale i tak było wczoraj z niego dużo pożytku na prawej stronie, chłopak się rozwija piłkarsko, ale cały czas brakuje mi z jego strony prób gry indywidualnej, a ma po temu umiejętności. Sobolewski- solidny jak zawsze, Bednarz powinien już szykować dla niego ofertę nowego kontraktu, bo nie wyobrażam sobie Wisły w najbliższych latach bez Sobolewskiego. Cantoro- w lidze psuje krew kibicom i trenerowi niepotrzebnie spowalniając grę, ale wygląda na to, że w pucharach znowu będzie nieodzowny. Wczoraj Wisła z Cantoro i bez to były dwie różne drużyny. Jego spokój w operowniu piłką w środku pola daje spokój całej drużynie, na dodatek wespól z Sobolewskim bardzo odciążają naszą obronę i umożliwiają ofensywne wyjścia bocznych defensorów. Jirsak- jako rozgrywający- tak, jako partner Sobolewskiego- raczej tylko na ligę. Facet walczy w odbiorze, ale na puchary jest raczej za miękki. Rozgrywa kapitalnie, dużo widzi na boisku, a przede wszystkim umie wybrać właściwe rozwiązanie, na dodatek jest w formie- jak dla mnie będzie najlepszym rozgrywającym ligi w tym sezonie. Zieńczuk- jak dla mnie na lewej stronie grał bardzo poprawnie, na prawej stronie było trochę gorzej. Ja cudów po Zieńczuku nie oczekuję, a w lidze i tak będzie wymiatał. Paweł Brożek- grał dobrze, ale jednak pozostawił pewien niedosyt, po nim najbardziej było widać braki szybkościowe. Diaz- moim zdaniem o wiele słabiej od Brożka, cały czas widać po nim latynoskie nawyki, czyli krycie na radar i zbyt delikatną grę w obronie. Z pozostałych Małecki na plus. |
|
Załączam >>> link do bramek - z angielskim komentarzem (sports.pl) Warto może posłuchać innego komentatora.
Dla mnie większą wartość miała druga połowa, mimo że mniej efektowna i chaotyczna - "słabsza" Wisła zagrała z "mocniejszym" Liverpoolem a mimo to nie dała sobie zrobić krzywdy. Myślę, że to bardzo podbuduje naszych dublerów. I - mam nadzieję - zmobilizuje do walki o miejsce w wyjściowym składzie. Skoro nie ma transferów, przydałaby się ostrzejsza rywalizacja między tymi, którzy obecnie są w kadrze. |
Cytat:
Miło od czasu do czasu usłyszeć komentarz nie podszyty kompleksami i frustracją. Mnie polscy komentatorzy momentami ostro irytowali, zamiast skupiać się na meczu analizowali szanse Wisły w pucharach. |
Ale ludzie takie mecze mają na celu wpłynąć na psychikę naszych piłkarzy, żeby potem nie bali się grać przeciwko mocnym drużynom. Że tak powiem, muszą się oswoić z myślą ;) że to też zwykli ludzie, a nie potem przyjdzie grać przeciwko Juve, albo innej znanej marce i naszym od razu ugną się nogi jak tylko zobaczą koszulki naszych rywali. Więc uważam, że nawet jeśli miałby, to wyjść trzeci skład MU, to warto taki mecz by rozegrać.
Już wczoraj mnie rozbawił ten dziennikarz ze studia, że lepiej by Wisła zagrała mocnym składem z Legią, niż z rezerwami Liverpoolu. Heh, to on chyba nie oglądał meczu w czwartek. Sam jestem ciekaw dzisiejszego wyniku rezerw Wisły z podstawową Legią, która gra totalny piach. ;] |
Ale po raz trzeci mieliby wygrać z rzędu ? Teraz to Wisła powinna uderzyć w puchara :) Dlatego szkoda, że drugi skład.
|
mecz taki jak wczoraj w wykonaniu Wisły widzialem ostatnio w rundzie jesiennej 2007/2008
|
Jesien sie zbliza... moze znow forma ? Moze gdyby Mistrzostwa były we wrzesniu/pazdzierniku to moze odnosilibysmy sukcesy? Czemu zawsze w rundzie wiosennej (a predzej zimowej) zawsze gramy słabo tak jak i reprezentacja Polski, czy problem tkwi w długiej przerwie zimowej, czy nie wiedziec w czym ...
|
Jak czytam niektórych wypowiedzi to ręce opadają gramy ze słabiakami to źle
gramy z LFC też nie dobrze to wkoncu sie zdecydujcie czy lepiej zagrac z "wieśniactwem" i się przygotowywać do LM czy zagrać z LFC i sie przygotowywać do LM |
Jeżeli pierwsza kolejka się nie odbędzie przydałby się jakiś sparing w weekend !! Przecież juz w czwartek gramy w Izraelu.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:30. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl