Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   9. kolejka, Wisła - Warta, 13 września 2024, 20:30 + zaległy ŁKS 17 września 19:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11035)

Jagul 18.09.2024 14:23

Też nie wiem o czym on mówi.Kiedy on widział dobrą i skuteczną grę w Wiśle?

El'kabat 18.09.2024 14:29

Gramy swoje!!

wolfy 18.09.2024 15:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1635030)
Ani Puszcza ani Radomiak nawet nie zbliżyły się do sposobu w jaki my chcemy osiągnąć nasz cel. Nie są również Wisłą. Czy chcemy tego czy nie przeciwnicy traktują nas inaczej niż wymienione drużyny. Dla nich mecz z nami jest fajnym wydarzeniem, dla nas drogą przez mękę. Ligową szarzyzną, z którą chcielibyśmy się jak najszybciej pożegnać.

Moim zdaniem korekty w ustawieniu i taktyce niewiele zmienią, ponieważ większość problemów wynika z deficytów naszych piłkarzy i ich ograniczeń. Ściągnęliśmy aktorów charakterystycznych do ról amantów i nie zagrają nam oni teraz wiarygodnych brutali. Realizując wizję Wisły ofensywnej za darmo lub niewielkie pieniądze, ściągnęliśmy zawodników dosyć jednostronnych, których w wielu przypadkach nie wyszkolono do innego grania, niż to co prezentujemy. I w wielu przypadkach już nie da się tego zrobić. Nie chce nawet wspominać o tych, którzy do gry w Wiśle po prostu się nie nadają, a jest ich niemało.

Kolejną rzeczą, która ustawia nas w niekorzystnej sytuacji, i w dużej mierze determinuje dalsze poczynania, jest duża strata punktowa już na początku sezonu. Chcąc nie chcąc, będziemy zmuszeni do podejmowania ryzyka, co zawęża wiele opcji, nawet jeśli w innej sytuacji byłyby możliwe w jakimś stopniu do zrealizowania. Niestety, większość drużyn, z którymi się spotkamy, będzie tylko "mogła" z nami wygrać, a nie "musiała". Chyba rozumiesz na czym polega różnica i jaki już na wstępie daje im komfort?

Ocena innych elementów wymaga konkretnej wiedzy, a nie domysłów. Nie wiemy na przykład, jaki wpływ na naszą postawę, kontuzje, formę wielu piłkarzy, miał wpływ pucharów. A to w ogóle jeden z podstawowych elementów stanowiących punkt wyjścia do właściwej diagnozy. Większość pucharowych drużyn w przeszłości zapłaciła ogromną cenę za udział w eliminacjach, nawet jeśli nie kończyło się to fazą pucharową. Nie istnieje żaden powód, dla którego Wisła miałaby być wyjątkiem.

Pozostają kwestie obiektywne. Brak zmiennika dla Rodado. Brak skrzydłowego, o którym można byłoby powiedzieć, że jest obecnie w pełni formy (mamy obecnie 3 typy zawodników na tej pozycji, szukających formy po kontuzjach, nadrabiających zaległości treningowe i takich, o których wiemy, że dają nam niewiele). Brak ofensywnego pomocnika w formie lub o odpowiednich umiejętnościach. Do tego dochodzi nieszczęsna sytuacja z Gogółem i Starzyńskim, z których przynajmniej jeden musi grać...

Po pierwsze - chodzi o to żeby Moskal przestał próbować grać to co teraz. O inne ustawienie akcentów. Tu się zgadzamy.

Nie wiem na jakiej zasadzie Sukiennicki, Mikulec, Uryga, Jaroch, Łasicki czy Biedrzycki stali się oderwanymi od realiów pierwszej ligi technikami :lol: Bo to że Carbo, Alfaro i Rodado nie boją się dostawić nogi, sfaulować to jest fakt. Problem w tym że taktyka jest źle dobrana, trzeba to bardziej racjonalnie poukładać.

Bzdurą jest też stwierdzenie że ponieważ mamy tragiczne straty punktowe musimy rzucać się na rywali bezmyślnie - tak jak teraz, dając im możliwość szybkiej konterki. Wręcz przeciwnie! Potrzeba nam spokoju i wyrachowania, nie tego co każe im grać Moskal. Na rozpaczliwe ataki jest czas w ostatnim kwadransie jak się przegrywa, a nie od pierwszej minuty.

Resztę napisałem już wcześniej. Jeśli Moskal nadal będzie robił to samo w nadziei że w końcu odpali to albo poleci, albo zostanie zapamiętany jako grabarz Wisły.

Markus 18.09.2024 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1635020)
@Markus piszesz o błędzie Gogóła. Dla równowagi dodaj że Carbo olał sprawę przy bramce numer 2.

Pisałem wcześniej o popełnianiu błędów i przez Carbo. Nie czytałeś?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus
(...) ogromne błędy popełniali Gogół, Carbo i Mikulec

Carbo u Moskala gra coraz gorzej, a nie coraz lepiej. Popełnia coraz więcej dużych wpadek, jest pod formą, źle się z nim dzieje w obecnym czasie. Mimo to nadal jest najważniejszym piłkarzem naszej drugiej linii i w każdym meczu ma też udane zagrania, w przeciwieństwie do takich Zwolińskich, Gogółów czy Starzyńskich. Nadal dla Moskala pozostaje jednym z najważniejszych piłkarzy. Jego stać na więcej i dużą jakość gry, co do powyższych gagatków mam wątpliwości.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop
Coś takiego nie będzie miało miejsca. O Hiszpanach mówi się albo dobrze, albo wcale.

Na szczęście tylko w Twojej złośliwej wyobraźni. Jak pięknie grają w Wiśle ci polscy ligowcy, których nie raz tak ochoczo wciskałeś do naszego klubu na czele z Młyńskim i których permanentnie chciałeś "budować": robią robotę, są jakościowymi liderami drużyny, nie zawalają nam meczów, gdy grają? Kto miał zawsze rację odnośnie ich przydatności w naszym klubie?:-D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul
Nie prowokuj tego idioty, bo zaraz wrzuci swoje listy i zacznie pisać elaboraty.

Idiotą jesteś tu najwyżej Ty, szczególnie gdy piszesz jak bardzo ci "ciężko" z powodu bana dla Koalika :rotfl: , jak suponujesz, że wśród kibiców nie było zwolenników ściągania pierwszoligowych Polaków, jak ględzisz, że lepiej iż kasa z pucharów trafi do Madziary niż do nas, czy jak nawołujesz do przepraszania Sapały za jedno udane zagranie na całą rundę (a może i sezon), jak miało to miejsce wiosną po meczu z Płockiem. :lol:

Jakbym chciał wyliczyć wszystkie idiotyzmy, które popełniasz na czacie pewnie by mi nocy brakło, więc na tym poprzestanę chamski Jaguliczku.

Jagul 18.09.2024 20:55

No i napisał :D

Kurz 18.09.2024 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1635039)
Po pierwsze - chodzi o to żeby Moskal przestał próbować grać to co teraz. O inne ustawienie akcentów. Tu się zgadzamy.

Nie wiem na jakiej zasadzie Sukiennicki, Mikulec, Uryga, Jaroch, Łasicki czy Biedrzycki stali się oderwanymi od realiów pierwszej ligi technikami :lol: Bo to że Carbo, Alfaro i Rodado nie boją się dostawić nogi, sfaulować to jest fakt. Problem w tym że taktyka jest źle dobrana, trzeba to bardziej racjonalnie poukładać.

Bzdurą jest też stwierdzenie że ponieważ mamy tragiczne straty punktowe musimy rzucać się na rywali bezmyślnie - tak jak teraz, dając im możliwość szybkiej konterki. Wręcz przeciwnie! Potrzeba nam spokoju i wyrachowania, nie tego co każe im grać Moskal. Na rozpaczliwe ataki jest czas w ostatnim kwadransie jak się przegrywa, a nie od pierwszej minuty.

Resztę napisałem już wcześniej. Jeśli Moskal nadal będzie robił to samo w nadziei że w końcu odpali to albo poleci, albo zostanie zapamiętany jako grabarz Wisły.

Moskal nie robi zasadniczo znacząco różnych rzeczy od Sobola, Brzęczka, Guli czy Rude. Te różnice to w sumie detale. Zmienili mu się tylko ludzie w zespole i w przeciwieństwie do poprzedników musiał rozegrać 8 ekstra spotkań w pucharach. Dopatrywałbym się głównych powodów obecnej serii. Zawodzą piłkarze (moim zdaniem na razie nowi są słabsi od tych, których zastąpili; domyślam się, że nie tak miało być) i wychodzi nam bokiem europejska przygoda.

Jeśli chodzi o nasz styl, jesteśmy nań skazani. Ta drużyna musi posiadać piłkę, bo kiedy jej nie ma wpadamy w prawdziwe kłopoty. Na pragmatyczne granie można sobie pozwolić w sytuacji, gdy masz niezłych obrońców i pomocników, którzy ich wspierają. U nas nie ma ani jednego ani drugiego. Zawodnicy nie tylko popełniają błędy, ale wielu w w ogóle nie ma pojęcia, jak się zachowywać, poruszać, ustawiać, gdy drużyna broni.

Osobną kwestią jest to, że większość naszych przeciwników nigdzie się nie wybiera. Pierwsza liga to ich dożywotni dom. To pozwala na więcej pragmatyzmu, niż my kiedykolwiek będziemy sobie mogli pozwolić. Bez względu na to co zrobimy oni i tak nie będą chcieli grać w piłkę. W końcu mają czas i znają najprostszą prawdę futbolu: "nawet największy patałach będzie miał przynajmniej jedną sytuację do strzelenia bramki w każdym meczu". Mogą czekać. Im się nigdzie nie spieszy. Jak się nie uda i tak nic wielkiego się nie stanie. W innych spotkaniach na kartofliskach nadrobią.

s1mone 18.09.2024 22:36

My przede wszystkim z ŁKS zagraliśmy zupełnie inny mecz niż z Wartą.


Pierwsza połowa była tragiczna, a statystyczna przewaga wynika przede wszystkim z mocnego ciśnięcia przez nas po chociaż jednego gola, gdy już było praktycznie po meczu.


Co do meczu z ŁKS - moje uwagi :
1) Starzyński dużo lepiej gra po prawej stronie
2) Carbo jest w tym momencie w tragicznej formie, ciągle spóźniony, niedokładny, niechlujny
3) Sukiennicki pomimo hejtowania go na forum musi grać w 1 składzie. Abstrahując od tego kretyńskiego karnego (obecne wytyczne to jakiś żart, przecież ręka była naturalnie ułożona wg mnie) to po jego wejściu obraz gry się znacząco poprawił.
4) Duarte zrobił więcej w 15 minut niż reszta naszych ofensywnych piłkarzy przez cały mecz, zasłużył żeby go wypuścić w pierwszym składzie na kierownicy. Facet ma świetny zmysł do gry kombinacyjnej w tłoku, taki ktoś jest nam potrzebny od początku meczu.


No i tyle. Zagraliśmy bardzo słaby mecz i zasłużenie przegraliśmy. Zmiany Moskala względem poprzedniego meczu były bardzo nietrafione. Dwie wrzutki i karny z tyłka i poszło.

Kurz 18.09.2024 23:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1635052)
My przede wszystkim z ŁKS zagraliśmy zupełnie inny mecz niż z Wartą.


Pierwsza połowa była tragiczna, a statystyczna przewaga wynika przede wszystkim z mocnego ciśnięcia przez nas po chociaż jednego gola, gdy już było praktycznie po meczu.


Co do meczu z ŁKS - moje uwagi :
1) Starzyński dużo lepiej gra po prawej stronie
2) Carbo jest w tym momencie w tragicznej formie, ciągle spóźniony, niedokładny, niechlujny
3) Sukiennicki pomimo hejtowania go na forum musi grać w 1 składzie. Abstrahując od tego kretyńskiego karnego (obecne wytyczne to jakiś żart, przecież ręka była naturalnie ułożona wg mnie) to po jego wejściu obraz gry się znacząco poprawił.
4) Duarte zrobił więcej w 15 minut niż reszta naszych ofensywnych piłkarzy przez cały mecz, zasłużył żeby go wypuścić w pierwszym składzie na kierownicy. Facet ma świetny zmysł do gry kombinacyjnej w tłoku, taki ktoś jest nam potrzebny od początku meczu.


No i tyle. Zagraliśmy bardzo słaby mecz i zasłużenie przegraliśmy. Zmiany Moskala względem poprzedniego meczu były bardzo nietrafione. Dwie wrzutki i karny z tyłka i poszło.

Trudno oceniać zmiany Moskala bez wiedzy czym były spowodowane. Ogólnie, niestety, często to wybór pomiędzy dwoma typami słabych zawodników z różnymi zestawami wad.

Zdecydowanie więcej od pojawienia się Sukiennickiego czy Duarte zrobiło 3:0 dl ŁKSu. Co nie powinno dziwić, bo większość rodzimych drużyn przy takim wyniku w tej fazie meczu, myśli już o wydarzeniach pozaboiskowych, a nie szarpaniu się z przeciwnikiem.

Ale tak, był to bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu, w przeciwieństwie do 2 poprzednich, które mimo wyników były naprawdę niezłe. Tylko, że to opis objawu, który może mieć wiele przyczyn i zupełnie nie potrafię ich określić. W każdym razie zastanawiam się czy ŁKS był silniejszy od Warty i Kotwicy, czy też nie wyszliśmy na ten mecz, a może to po prostu zjazd formy? Ogólnie nie sposób uniknąć wrażenia, że część piłkarzy jeszcze nie gra na najwyższym poziomie, a część po intensywnej serii 14 spotkań już na nim nie jest.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl