![]() |
Ciekawe na ile wystarczy pary naszemu trenerowi, osobiscie mam nadzieje ze na jak najdluzej.
Mysle ze faktem staje sie to co kibice wiedza od dawna, przychodzi ogarniety trener i wciaga ta lige na dzien dobry. Teraz dac mu zawodnikow ktorych wybierze z takich ktorzy sa w naszym zasiegu i ktorzy prezentuja jakis tam poziom to bedziemy w gornej polowce co roku. Z takim Turgemanem zamiast Forbesa ba z Ondraskiem byliby w top 5. Przyszlosc sportowa naprawde nie wyglada tak zle ciekawe tylko jak szybko pozbieramy sie po najwierniejszych. |
Cytat:
W meczu z Pogonią będzie pewnie Kuba na ławce, są jakieś 2 tygodnie powinien być Kuveljic pod gra. Za miesiąc może Basha, może też Kone. Jest poza tym Chuca, Szota i Boguski. Goście którzy zawsze w razie W wejdą na boisko. No i Broda/Buchalik ekhem. Wyliczyłem 21 zawodników. Od biedy, ale można się tyłu doliczyć (w tym aktualnie 18 zdrowych) Wachowiaka, Starzyńskiego czy Gruszkowskiego nie liczę, bo nie ma co nakladac zbędnej presji. Pana AB też sobie odpuszczam. Nie ma takiej awarii że wypada piłkarz X i już musimy ciągać kogoś z CLJ kto nawet z zespołem jeszcze nie trenował. |
Cytat:
Chuca chyba jest spalony u Hyballi. Błaszczykowski już na początku rundy miał bagatela 43% rozegranych minut w Wiśle od czasu powrotu. Zagrał trochę z Piastem i już go nie ma. Kuveljić dopiero co wraca do pełnych obciążeń, zanim jeszcze do końca ogarnie taktykę to myślę, że minie z półtora miesiąca. Na Bashę to szczerze mówiąc już nie liczę. Kone kontuzjowany, a nawet jak wróci, to jest to chłop do odbudowania. Co do Serafina Szoty – kiedy z meczu z Jagą wypadł Mehremić, to Hyballa wolał przesunąć Sadloka na środek, a Burligę na nie swoją pozycję, niż zastąpić stopera stoperem, którym w tym wypadku był Szota. Buksy rzeczywiście nie należy liczyć. Medved na razie nie pokazuje niczego ciekawego, ale i tak wchodzi regularnie za Silvę, który, swoją drogą, w mojej subiektywnej opinii, też gra bardziej z braku laku, niż z faktu że coś daje zespołowi (chociaż dużo biega). A młodzi jak to młodzi – melodia przyszłości. Broda, Starzyński, Gruszkowski, Hoyo. Zatem osobiście zgadzam się z kolegą wyżej, że na ten moment sensownych piłkarzy na przyzwoitym poziomie mamy około trzynastu. Lis, Burliga, Szot, Frydrych, Mehremić, Sadlok, Żukow, Plewka, Yeboah, Savić, Silva, Forbes. Można doliczyć Kubę i Nikolę jeśli wrócą po kontuzji. Reszta to dla mnie zapchajdziury, młodzież i Medved, co do którego na razie nie mam wyrobionego zdania. |
Cytat:
Kto wie? Moze zaraz sie okaze, ze Szota swietnie sobie w srodku poradzi, i bedziemy grac w srodku para mlodziezowcow a na prawa obrone szukac kogos?:-) Cytat:
|
Moze i w teorii zapoznał sie z taktyka ale chyba w praktyce nie mial jeszcze okazji z powodu kontuzji,
wiec czy sie nada to trener dopiero oceni jak zacznie treningi z druzyna. |
Cytat:
Plewka i Szot nie byli ograni w esa. W drużynie nie było Frydrycha , Forbsa ani Medveda. Pilkarze którzy od nas odeszli w zimie to i tak byl poziom Chuki, Boguskiego oraz Szota którego nikt tu nie liczy. Gramy tym co mamy, a póki co Hyballa pokazuje że z (całym szacunkiem) i z gówna bat ukręci. Wiecznie narzekać potrafi głównie PMS. Hyballa wziął ta bandę i wyciska z kogo ma 200%. A przecież dostał jako wzmocnienie rezerwowego napastnika PS. Polecam ostatni wpis Hyballi na FB. Pozwolę go sobie zacytować : "Shut up and fight. Myślenice power" |
Wystarczy spojrzeć na ostatnie dwa mecze aby przekonać ię, że mamy tylko 12 zawodników do gry, tj. pierwsza jedenastka plus na zmianę Medved.
Gramy cały czas o utrzymanie i o tym nie możemy zapomnieć. Gra Wisły Kraków bardzo podoba mi się ale za styl nie dają dodatkowych punktów, bo dół tabeli walczy o utrzymanie i nieźle punktuje!!! Jakościowo kadra jest słaba! Za Stolarczyka i Skowronka tez potrafiliśmy dobrze punktować aby potem coś zacinało się w mechanizmie. Historię obu trenerów dobrze znamy! Oczywiście Hyballa jest lepszym trenerem i w jego warsztat zdecydowanie bardziej wierzę... ale jak mecze pokazują Hyballa nie ma wpływu na skuteczność, która jest wręcz dramatyczna. Tak na prawdę każdy mecz powinniśmy wygrać... a jestr inaczej! Poza tym oczekuje od Wisły aby zawsze grała o zwycięstwo, niezależnie od okoliczności. A to trener Hyballa gwarantuje... ale jakości zawodników nie przeskoczy, a niekiedy też sędziów... Nie ukrywam, że z taką grą i nastawienie mam nadzieje, że zaczniemy iśc w górę tabeli bo na to po prostu zasługujemy. |
Jak to Hyballa nie ma wpływu na skutecznośćâŚ? Jest trenerem to niech ich trenuje żeby byli skuteczni. Forbs nieskuteczny to niech po treningu zostaje i strzela. Odda 200 strzałów to może w meczu coś trafi
|
Cytat:
|
Cytat:
Trenerzy to nie cudotwórcy, którzy nauczą grać piłkarzy... Forbs jest przyzwoitym zawodnikiem i widziałbym go w pomocy... ale niestety jest marnym napastnikiem, co udowadnia co mecz... |
Cytat:
Nie po to nawet prezes DB mówił w wywiadzie że priorytetem w tym oknie jest jeszcze zawodnik na pozycję nr 6. A od tego czasu mieliśmy wyłącznie zejścia z kontraktów. Kołdra jest krótka, ale do rozpaczy póki co daleko. |
coraz mniejsza ta kadra - do kiedy jest okienko wogole ?? zeszlismy z tylu kontraktow ze moze jednak cos tam by mozna bylo kogos zatrudnic ....nie mowie o Kurzawach Grosickich itp .....a szkoda
|
Cytat:
Niech nastrzela co moze i sprzedajemy poki ktos chce za niego zaplacic. |
Forbs jest dobry ale nie ma instynktu strzeleckiego, a napastnik jak więcej psuje niż trafia to jest dupa nie napastnik. Dlatego on nigdy ponad pewien poziom nie wejdzie bo tyle co on marnuje sytuacji to zawsze w głowie utkwi i będzie mial opinię, że musi x razy spieprzyć zeby raz trafić, a ot niezbyt dobra reklama dla napastnika.
|
Hyballa ma w kontrakcie określona kwotę na pensje zawodników i sztabu. Im mniejw kadrze, tym więcej dla niego. Tak, ze jeszcze kilku oidpali, a juz nikogo raczej nie podpisze. p)
|
Czyli, nadwyżka z budżetu na kontrakty ląduje w kieszeni trenera?
Błagam naprostuj, ze ironizowałeś i jestem zbyt głupi, żeby to wyłapać |
;)
Pewnie, ze ironia..... |
Hyballa to niezly swir jest https://youtu.be/ryMdFAjmwZY - akcja od 2:18 XD
|
Cytat:
|
KTÓRZY ??? DO KLUBU KOKOSA ICH I 10x NA GÓRĘ CHEŁM I NAZAD!!!! ZROBIMY IM CURRAHEE !!!!! xDDDDDD
|
Cytat:
|
Odpowiedz jest prosta;-) Ci ktorzy nie podnosza sie z lawki nawet na rozgrzewke ;-)
|
Nie był to może najpiękniejszy mecz, jaki widziałem w życiu, ale mam wielki szacunek dla Hyballi za wyjściowy skład przy tylu nieobecnościach. Ofensywnie i bez kompleksów. Gdyby Skowronek miał do dyspozycji tych samych zawodników, to pewnie zagralibyśmy z Boguskim i Szotą w środku, bo takim betonom, jak AS nawet nie mieści się w głowie, że można ustawić drużynę na atak.
W końcu mamy trenera z jajami i zawodnicy też wydają się bardzo to doceniać. |
Rozmowa Hyballi z Forbesem dzień przed meczem:
Hyballa: Powinienem cię kopnąć w d..., czy wolałbyś miłości z mojej strony? Forbes: - Myślę, że sam z siebie jestem bardzo ambitny. Hyballa: - Musimy dbać o to, byś nie zmarnował czterech sytuacji, tylko może przy drugiej strzelił gola. Postaram się ci w tym pomóc. Forbes: Jeśli zmarnuję dwie sytuacje... Hyballa: Trudno! Forbes: Nie, nie trudno. Myślę potem o tym, jak mógłbym to zrobić lepiej. Hyballa: Masz ciało jak potwór. Szczecin czuje respekt przed tobą i twoim stylem. Wiem o tym. Musisz dać wszystko, WSZYSTKO, co w sobie masz. Potrzebuje od ciebie jutro odpowiedniego nastroju. Jesteś ważną osobowością. Czasem tego nie doceniasz. Musisz jutro strzelić. Strzelisz? Forbes: Strzelę. Podejście trenera do zawodnika - KLASA ŚWIATOWA https://static.xx.fbcdn.net/images/e...1/16/1f44f.png Fragment reportażu ZDF Sport załączamy w komentarzu. Za tłumaczenie odpowiada Michał Trela. Również zapraszamy do odwiedzenia profilu! |
ZDF zrobiło reportaż z przygotowania do "meczu niemieckich trenerów" w piątek.
https://www.zdf.de/sport/zdf-sportre...-2021-100.html (od 4 minuty) Jest też rozmowa Hybali z Forbesem Są też zdjęcia z szatni i z przygotowania taktyki. |
Takie mam wrazenie, ze obecnie nasi mlodzi z uwagi na Hyballe maja +10% do wartosci transferu :D
Gramy regularnie 2-3 juniorami w meczu... pamieta ktos takie czasy ? |
Pamiętam, że zdarzały się mecze, w których na boisko (z musu) wychodziło 2-3 juniorów, ale nie pamiętam czasów, że tych 2-3 juniorów nie tyle nie odstawało, co wnosiło wartość dodaną... można by rzec: Chwilo trwaj :D
|
I gramy, a nie symulujemy, jak większość naszej ligi, zgodnie z zasadą, niech się przeciwnik męczy. Dzieje się to o czym fantazjowałem w ponurych czasach Skowronka. Trener oczekuje odważnej gry, podejmowania ryzyka, bo ryzykowne granie jeżeli się uda przynosi najwięcej pożytku. A jeżeli się nie uda to nie lecimy jak frajerzy pod własną bramkę się bronić, tylko odbieramy piłkę natychmiast dalej ryzykując. Szota jak wszedł miał dokładnie taką sytuację. Był w takiej samej odległości od piłki jak chłop z Pogoni w filozofii Hyballi nie myśli ani chwili tylko atakuje piłkę, nawet jak pierwszy będzie ten z Pogoni to mając na karku przeciwnika nie będzie mógł myśleć o napędzeniu kontry tylko najpierw musi dać sobie radę z atakującym to daje reszcie czas na powrót, ustawienie się czy dalszy atak w celu odzyskania piłki. Ale to jest filozofia Hyballi. Co zrobił Szota? Ano najpierw się przestraszył, że nie zdąży, a skoro nie zdąży to lepiej się cofać pod własną bramkę. Typowa PMS ala Skowronek (patrz ostatnia minuta pierwszego meczu w Szczecinie). Jaki był efekt? Cudem nie straciliśmy bramki bo koleś z Pogoni strzelając z 8 metrów trafił w nogi Szoty. To działo się zaraz po jego wejściu. Dostał zjebkę chyba od Medveda i od tego czasu wyglądał już lepiej. Najlepiej uczyć się na błędach, a niewielu jest takich którzy uczą się na cudzych. Dlatego młodzi muszą mieć okazję coś spieprzyć żeby robili postęp. A reszta drużyny musi być na takie błędy młodości gotowa, wtedy będą i wyniki i szybki rozwój. Hyballa to rozumie, dlatego młodych się nie boi...
|
W koncu mamy trenera ktory zrobi z zawodnikow pilkarzy a nie jak to w wiekszosci bywalo zwyklych kopaczy-minimalistow.
trzeba trzymac sie Hyballi i budowac wg jego zasad,bo gosc zwyczajnie wie co robic. |
Po prostu nawet nie chodzi o trenera a chłopa z jajami, psychologa, motywatora, człowieka, który nawet będzie lekko zapatrzony w siebie ale dzięki temu będzie mial wizję i będzie wierzył, że to co robi ma sens. A jak sie zatrudnia jakieś cipy na stanowsiko trenera, którzy się boją wszystkiego, od pilkarzy, przez kibiców po pracodawcę to czego oczekiwać? Pierwsze porażki, pierwsze gorsze momenty i się głowa poci i się zaczyna posikiwanie pod siebie.
Trener to nawet jak mu nie idzie musi isć od przodu i po swojemu robić, inaczej to .... nie trener. Trener musi wziąc na bary to wszystko, świecić mordą i dawać gwarancje, że jego plan wypali, jak nie za tydzień to za rok, ale musza wszyscy wierzyć, że on ma rację. No i musi miec posłuch w drużynie i w dłuższym okresie wyniki, bo jak tego nie będzie to też go w końcu zje wszystko od środka. |
To dlatego strzelil. Obiecał trenerowi że strzeli to próbował nawet z 30 metra bo się bal ze już może nie mieć sytuacji
|
Hyballa krzyczący do Urosa, że trening jutro o 10:30 - bezcenne.
|
na SB było juz 10 razy, więc przekazuję.
https://twitter.com/RafSkrzypczyk/st...728316929?s=20 wygląda mi to na farmazon |
Co raz będą próby udowadniania że pomysł Hyballi to szklane domy i w naszej lidze "najważniejsze to nie stracić bramki".
W ostatnim meczu drużyna z dolnej połówki tabeli, zremisowała z drużyną która od początku sezonu plasuje się w czubie, ale "komentatorzy" oceniają, że ta drużyna z dołu zagrała słabo, a ta z topu bardzo dobrze. Dlatego Hyballa powiedział wprost, że bronimy się przed spadkiem, bo zaraz zaczną go zwalniać za to, że nie załapał się do pucharów. Tak jak już pisałem w innym wątku. Wisła z trenerem Hyballa jest zagrożeniem dla skostniałych zasad naszej skopanej. I będa nam robić pod górkę na wszelkie sposoby... |
O i to jest ta Twoja konsekwencja.Brawo...
Jak poprzedni trenerzy mówili że gramy o utrzymanie to byli minimalistami .Jak powiedział tak Hyballa to ściąga presję z zawodników no i broni chyba samego siebie żeby czasem za dużo od niego nie wymagać. W ostatnich dwóch meczach-nie tylko w ostatnim-druzyna grała właśnie głównie żeby bramki nie stracić.Z górnikiem się udało z nafciarzami niestety nie i trzeba było w końcówce zaatakować .Skoro można było w końcówce to dlaczego nie można było wcześniej?OK wytłumaczeniem znowu mógł być stan murawy w Płocku ale na R22 mamy jedną z najlepszych w kraju.No to mamy znowu usprawiedliwienie postawy drużyny tym że przeciwnik miał lepsze warunki fizyczne a no i wiadomo-drwale.Przy czym trzeba zaznaczyć że żadnych wymówek Hyballa nie używa.Powiedział wprost że zagrali słabo i koniec kropka.Być może doszedł do wniosku że trzeba przede wszystkim nauczyć się dobrze bronić ?Nie szukajmy tanich wymówek bo sam trener takich nie szuka.Bredzenie o jakimś spisku jest po prostu śmieszne |
To tak jakby 30 meczów w lidze miało zawsze być grane jednym z góry znanym schematem. Ludzie to jest piłka. Mecz meczowi nierówny, a w naszej ogórkowej lidze to już zwłaszcza. Hyballla ma od początku pomysł na drużynę. To, że nie w każdym meczu będzie wszystko wychodzić, że pojawią się słabsze itd, to normalne. Przeciwnicy nas z grubsza rozczytają, przygotuję się na grę pod nas - normalne. To, że Hyballa ostudził emocje tym tekstem, że Wisła gra o utrzymanie to akurat fajnie. Sprowadził trochę niektórych na ziemię. Facet zna się na swoim fachu jak mało kto w tej lidze więc spokojnie. Kto jak kto, ale on najlepiej widzi jakie zawodnicy mają niedoskonałości i ograniczenia. Jakby miał w kadrze szybkiego mobilnego napastnika to grałby silnym Forbesem? Raczej nie. Jeśli miałby dynamicznego skrzydłowego to za Starzyńskiego albo Yeboaha wchodziłby statyczny Silva? No nie. Jeśli zdrowy byłby Kuveljic to eksperymentowałby z chuą? No nie. Jeśli Dawid Szot byłby zdrowy, albo Wachowiak do gry na już to przestawiałby Burego na lewą strone? Nie. Mamy totalne ograiczenia kadrowe, w czerwcu będzie czystka, może dojdzie 3 wartościowych graczy i będzie wieksze pole manewru.
|
Ja też nie byłem usatysfakcjonowany ostatnimi dwoma meczami. Ale z drugiej strony kiedy trener ma sprawdzać piłkarzy na różnych pozycjach, próbować zmian w formacji i samym ustawieniu, jeżeli nie w momencie, gdy udało nam się podreperować liczbę punktów, a dodatkowo i tak jesteśmy osłabieni przez kontuzje, więc chąc nie chcąc - trzeba kombinować?
Realnie gramy maksimum o środek tabeli, a drużyna jest przecież w ciągłej przebudowie. Tylko tyle i aż tyle. Jeżeli te eksperymenty sprawią ostatecznie, że dzięki temu pożegnamy za kilka tygodni zawodników, którzy się po prostu nie sprawdzają (z jakichkolwiek względów), to nie będę za to krytykował Hyballi. Zwłaszcza jeśli w ich miejsce trafią piłkarze bardziej wybiegani, którzy będą gwarantowali utrzymanie wyższego tempa niż ci, których mamy w składzie dzisiaj. Obecnie wygląda to tak, że męczymy się z zawodnikami, na których i tak większość kibiców dawno postawiła krzyżyk. Nie ma przecież szans, żeby wszyscy oni nagle weszli na zupełnie inny (wyższy) poziom. |
Skoro podreperowaliśmy stan punktowy to ja oczekiwałem odważnej gry choćby takiej jak z piastem nawet kosztem porażki no bo przecież tego się niektórzy głównie domagali-grac swoje nawet jeśli czasem to nie przyniesie punktów
|
Jeżeli nie widzisz różnicy w grze z Górnikiem w porównaniu do Skowronkowej patologii to współczuję. A o spisku to pogadamy na koniec rundy...
|
O Skowronku nie powiedziałem ani słowa...Jeśli natomiast pod uwagę weżmiemy dwa ostatnie mecze to główna różnica to przygotowanie fizyczne.Jeśli chodzi o poczynania ofensywne to śmierdziało to mocno właśnie póżnym poprzednikiem i mam nadzieję że już w Gdańsku zaczniemy grac może nie tak jak w meczu z piastem ale przynajmniej tak jak z jagą czy pogonią
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:48. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl