Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [9 kolejka] WISŁA Kraków - Legia Warszawa, 21 września, godz. 18:00! (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9345)

andrzejzb 23.09.2014 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez shaggy (Post 1377949)
Mówiąc o „męskiej” postawie chodziło mi o tą reprezentowaną przez waszych sterników, gdyby tylko im pozwolono pucowaliby buty wszystkim w UEFA w imię darowania kary, a gdy się okazało że to nie Polska i skoro jest wina to musi być kara wtedy płacz szlochanie i szukanie winnych oczuywiscie w Szkocji i UEFA.




W takim razie po co wykłócacie się i skomlicie o tytuł z 93 roku. Wystarczyło w 30 kolejce zamiast zremisować z Lechem 2-2 po prostu go pokonać….tytuł byłby wasz…

Mieliście kilkanaście dni na to aby sprawdzić ile kartek ma Bereszyński, czy może grać czy nie a mimo to płakaliście i prosiliście o litość i łagodny wymiar kary…


Może niech PZPN od razu ustali takie zasady, że legia zaczyna od stanu 1-0 przecież rywale i tak będą mieli jeszcze aż 90 minut na wyrównanie strat, mało tego będą mogli strzelić 2,3 bramki i wygrać.

Z tej rudej sie śmieję, natomiast zdarzenia z 1993 to gruba sprawa o duzo wiekszym zasiegu niz sie wydaje. Osobny kryminał, na dużą dyskusję.

Ogryzek 23.09.2014 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Zwitter (Post 1377951)
Wszystko ładnie pięknie tylko, że nie masz żadnych dowodów na to, że to był przekręt. Ja oczywiście też nie mam i nie wiem czy był przekręt czy go nie było ale może piszę tak dlatego, że po prostu nie lubię takich teorii spiskowych.
Według mnie nawet jakby ta bramka nie padła to Legia ten mecz i tak by wygrała, zagraliśmy słaby mecz i nie mieliśmy naprawdę klarownych sytuacji aby strzelić chociaż jedną bramkę. Pewnie jakby Wisła zagrała dobry mecz, utrzymywała się dłużej przy piłce i miała taką swobodę operowania piłką w okolicach pola karnego jak w poprzednich meczach to bym był wku...ony i pisał, że sędzia wypaczył wynik ale było niestety inaczej.

Nawet jak zespół bronił się autobusem w polu karnym a przeciwnik strzelił w końcu gola ze spalonego albo naciąganego karnego - to sędzia wypaczył wynik! Gdyby Legia zdobyła bramkę na 3-0 albo chociaż na 2-0 ze spalonego - można by napisać że nie miało to znaczenia.

Uroda gry, posiadanie piłki itd nic tu do rzeczy nie mają. Pierwsza i kluczowa bramka zdobyta w nieuczciwy sposób - wypaczony wynik meczu. Ja nie wierze przy tej serii dla Legii w przypadki - dlatego wg mnie przekręt.

Mnóstwa dowodów nie ma i dlatego 90% sędziów wciąż sędziuje:) Ale za parę lat, może 20 jak wszystko się przedawni, może we wspomnieniach niektórych wyjdzie trochę śmierdzących dmuchów. Na razie wolisz udawać że to zapach róż:)

Ogryzek 23.09.2014 13:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez andrzejzb (Post 1377950)
Muszę znaleźć te "ligę przychylności sędziów" to będzie coś można powiedzieć. W zeszłym roku byliśmy na minusie. Chyba C+ to prowadził.

Istotna pomyłka w meczu z nami? Kartkowanie w sezonie 12/13. Gol i Jedrzejczyk. Pierwsze z brzegu.

A co do niedzielnego meczu - zaczęliscie dobrze, a potem gasliście z minuty na minutę. Legia na odwrót - rozkręca się w drugich połowach. I tak byscie to przegrali, zwłaszcza, że Smuda rozwalił Wam pomoc zmianami. Nawiasem mówiąc jestem pod wrażeniem efektów pracy Berga. Takich mięśniaków jak teraz nie było w (L) odkąd pamietam... I takiego zapieprzania.

Nie baw się w proroka bo nie tak dobrze grające zespoły przegrywały mecz mając pozorna dominację. A może byśmy dowieźli 0-0 do końca? Dla nas byłby to dobry wynik. Więc w d. mam czy ktoś zapieprzał czy nie... jak uczciwie bramki nie potrafi strzelić.

A kity o męczeńskiej Legii sprzedawaj na forum L. Nie u nas w gościnie.

BTW
Wolałbym żeby Wisłę przekręcili z Podbeskidziem czy Zagłębiem Lubin za regularne przekręcanie Legii w meczu z nami. Chętnie bym wtedy zobaczył twoją "uśmiechniętą" buźkę po kolejnym przekręcie dla Nas.

0 22 23.09.2014 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1377834)
Kiedy to było?

Nie wiem chłopie, aż tak mnie to nie grzeje, nie mam plakatu z krzywdą nad łóżkiem i do niego nie ujadam. Skorża nas trenował, więc ze 2-3 lata temu pewnie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1377834)
i jeszcze sędzia z Mazowieckiego.

Lepszy byłby z Sosnowca? A ze Szczecina dozwolony czy nie? Gdańsk? Wrocław? Poznań? Tylko Japończycy!

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 1377834)
Fakty są takie, że gwiżdże się pod Was wszystkie stykowe sytuacje.

W ostatnim meczu Broź dostał kartkę całkowicie z dupy, a jakiś od Was nie dostał kartki za faul na ....eczce Koseckim mimo, ze powinien. (efektem było ostrzeżenie dla Berga od sędziego.... z Mazowsza).

Jest to więc kompletna bzdura i kłamstwo, nie chce mi się nawet czasu tracić na dyskusje (możesz z góry założyć, że wygrałeś - odpuszczam).

Wyluzuj, przyjmij na klatę - jak radzą koledzy. Rewanż za pół roku.

Barti 23.09.2014 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1377967)


W ostatnim meczu Broź dostał kartkę całkowicie z dupy, a jakiś od Was nie dostał kartki za faul na ....eczce Koseckim mimo, ze powinien. (efektem było ostrzeżenie dla Berga od sędziego.... z Mazowsza).

Właśnie to ta jak napisałeś pi..czka Kosecki powinien dostać kartkę za kilkakrotne symulacje a Berg powinien wylecieć na trybuny. Nic mnie bardziej nie wk..ia niż pajacowanie.

s1mone 23.09.2014 14:53

Fakty są niezaprzeczalne.

Średnio raz w roku sędzia myli się na korzyść Legii wypaczając wynik spotkania w meczu z Wisłą.

W dodatku ostatnie dwa spotkania Legii - pierwsze bramki nieprawidłowo zdobyte.

Może to nie przekręt, ale sprawia to, że Legia w moich oczach na lidera na tą chwilę nijak nie zasługuje. Jakby Wiśle tak sędziowie pomagali to mielibyśmy z 10 punktów przewagi nad resztą stawki.

Z resztą nawet prolegijne portale się ze mną na ten temat zgadzają :

http://i61.tinypic.com/2iqlt6p.jpg

Oj pchana jest ta Legia w górę pchana. Ręcoma i nogoma. Ciekawe jestem kiedy przestanie to być ciekawostką, a zacznie się stawać żenujące?

crs-82 23.09.2014 15:39

po 1 NIE ŚPIEWAMY HYMNU PRZED KOŃCEM MECZU DOPIERO PO OSTATNIM GWIZDKU SĘDZIEGO po 2 NIE SKŁADAMY LITERKI "W" Z DWÓCH elek TYLKO Z "V"ek !

Kocur 23.09.2014 15:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez andrzejzb (Post 1377950)

A co do niedzielnego meczu - zaczęliscie dobrze, a potem gasliście z minuty na minutę. Legia na odwrót - rozkręca się w drugich połowach. I tak byscie to przegrali, zwłaszcza, że Smuda rozwalił Wam pomoc zmianami..


Jakby babka miała wąsy to by była dziadkiem. Gówno byśmy przegrali - jakby w drugiej połowie było nadal 0:0 to podobnie jak w innych meczach zaczęlibyście bronić remisu i taki byłby koniec.

To normalne że bramka z dupy podłamała zawodników bo to już nie pierwszy raz i musieli się bardziej odsłonić w drugiej połowie, więcej biegać i popełniać też błędy.

palikot 23.09.2014 17:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bogdan81 (Post 1377953)
Dawno, dawno temu nie wypowiadano wojen, nie prowadzono negocjacji i nie zawierano rozejmów za pośrednictwem twittera i facebooka, lecz np. poprzez posłańców, którzy mieli zapewnioną nietylakność. Może chodzi o niedawne jeszcze relacje na linii klub - kibice?

raczej o żydów i o to, że już wymiękają...

MJ 23.09.2014 22:07

Fakty są takie że Legia grała bez 4 najlepszych swoich zawodników, gdyby było 0:0 do 60 minuty, to by zaczęli wchodzić Radovic, Duda, Kucharczyk już właśnie wtedy a nie pod koniec i i tak by było pozamiatane - tu chyba jest problem, że Legia grając bez swoich najlepszych zawodników wygrała ten mecz i to w pełni zasłużenie. Sędzia dał ciała ewidentnie, ale to że Wisła grała tak jak grała to nie jego wina raczej. Dajcie już spokój, ok można walczyć o to żeby sędziowie nie pomagali Legii i nagłaśniać to, ale twierdzenie że Legia wygrała ten mecz dzięki sędziemu jest raczej bezpodstawne, bo PRZYPOMINAM - grali bez 4 ZDECYDOWANIE NAJLEPSZYCH swoich zawodników i skoro taka Legia i tak wygrywa, to odpowiedzcie sobie sami...

P.S przypomnijcie sobie co się zaczęło dziać po wejściu Radovica, Kucharczyka i Dudy, na ostatnie minuty mecz się diametralnie obrócił na niekorzyść Wisły i nie mówię tutaj o strzelonych przez Legię bramkach, ale o dominacji Legii w ostatnich minutach.

bofff 23.09.2014 22:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1377997)
Jakby babka miała wąsy to by była dziadkiem. Gówno byśmy przegrali - jakby w drugiej połowie było nadal 0:0 to podobnie jak w innych meczach zaczęlibyście bronić remisu i taki byłby koniec.

To normalne że bramka z dupy podłamała zawodników bo to już nie pierwszy raz i musieli się bardziej odsłonić w drugiej połowie, więcej biegać i popełniać też błędy.

to już nie na 4:0 tylko na 1:0 ustawia mecz?
a jak dostaniesz strzała w ringu to się kładziesz i krzyczysz koniec?
błąd błędem, ale walczyć do końca chyba nikt nie zabrania
źle identyfikujesz problem Wisły

PiVoSH92 23.09.2014 22:34

Patrząc na cechy wolicjonalne naszych grajków to jedna bramka w tak trudnym meczy była dla nich zbyt dużym ciosem do udźwignięcia.

Adenalix 23.09.2014 23:08

Mam uprzejmą prośbę. Idźcie być kibicami Legii Warszawa gdzie indziej. Tutaj już przekonaliście wszystkich, że Wisła jest sama sobie winna bramki ze spalonego, a pretensje z tego tytułu to już jawna bezczelność. I tak byście wygrali i tak byście byli najlepsi, dlatego uprzjemie proszę wypierd,,ala.ć. Gdzie indziej bądźcie najlepsi.

Kocur 24.09.2014 07:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bofff (Post 1378046)
to już nie na 4:0 tylko na 1:0 ustawia mecz?
a jak dostaniesz strzała w ringu to się kładziesz i krzyczysz koniec?
błąd błędem, ale walczyć do końca chyba nikt nie zabrania
źle identyfikujesz problem Wisły


Problemem Wisły są sędziowie, przestań powtarzać idiotyzmy ze stolicy.


Jakby Wisła prowadziła 1:0 to by dostała ze spalonego na remis, jakby było 2:0 to by dostała dwa ze spalonego - tak wygląda rzeczywistość już od kilku sezonów.


Jak dostaniesz na ringu łokciem to się kładziesz czy lecisz z mordą do sędziego? A jak dostaniesz nokaut z główki to nie ma kary punktów dla przeciwnika grającego nie fair?

Sam sobie strzeliłeś w kolano.

Griszka30KR 24.09.2014 07:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1378063)
Problemem Wisły są sędziowie, przestań powtarzać idiotyzmy ze stolicy.


.

Moze,ale daj pass,mieli 90 min,zeby cos strzelic,a poza jakimis przebłyskami w pierwszej połowie nic nie pokazali.
Statystyki pomeczowe wskazuja na zwyciestwo Legi(oczywiscie nie takie),ale równie jakby było 1:0 dla Wisły nikt by nic nie powiedział.
Te dwa gole w doliczonym czasie traktuje jako brak koncentacji przez naszych ,a nie jakas wirtuozje w grze Legii.A pierwszy gol czy ze spalonego czy nie ,to i tak mozna było lepiej zainterweniować.....

Kocur 24.09.2014 07:47

Ja ani razu nie napisałem że graliśmy super :)

To była gra na remis i tak się powinno zakończyć. Gdyby to był pierwszy taki przypadek to nic by się nie stało ale to już któryś mecz z rzędu miedzy tymi drużynami kiedy gwiżdże Steve Wonder.

Tego chyba nie ma w przepisach PZPN że jak drużyna gra słabo to sędzia ma ją dobić ;)

Prezydentowa 24.09.2014 10:45

Z co poniektorych to tu chyba kompleks stolicy wyrasta i trochę mi się wstyd robi. Bramka na 0:1 na pewno ustawiła mecz, bo tak działa psychika w takich spotkaniach. Ale umówmy się, że zagraliśy w tym spotkaniu po prostu słabo. Legia też zagrała niespecjalnie, ale mimo wszystko wyglądali ciut lepiej. Jasne, że gdybyśmy to my strzelili na 1:0, mecz zapewne potoczyłby się inczej. Ale stało się tak. I wydaje mi się, że szukanie winnych wszędzie poza sobą jest trochę dziecinne. Zwłaszcza teorie spiskowe. Za Legią w tym meczu byli komentatorzy C+(:-P), a nie sędziowie i wszyscy dookoła.
Przegraliśmy, trudno. Częściowo z własnej winy, częściowo z winy pomyłki sędziego. I tak najważniejszy mecz dopiero przed nami, więc na tym się lepiej skupić.

mtk 24.09.2014 11:09

Cytat:

Po ostatnim meczu znacznie ożywiła się stołeczna część tego forum, jak i część Wiślaków różnego pochodzenia (jak wynika z opisów) w przekonywaniu, że błędy były, są i będą, że nigdy nikt nikomu nie sprzyjał i że wszystko odbywa się w duchu sportowej rywalizacji w meczach pomiędzy Wisłą i Legią.
Może ktoś będzie mi w stanie wytłumaczyć, ponieważ nie bardzo rozumiem, dlaczego w tej rywalizacji zyskuje tylko jedna drużyna.
Proponuję małą zabawę w wytknięcie rywalowi kuriozalnych decyzji sędziów, pzpn-ów, kolegiów sędziów etc.Nie chodzi o zagrania typu Łokietek, na które licencje miał tylko jeden zawodnik w lidze, gdy inni byli karani za takie zgrania żółtymi kartkami. Przemilczmy też wślizgi wyprostowanymi nogami w czym brylowali Cleber i Choto. Chodzi o decyzje kuriozalne !!Postaram się przedstawić parę argumentów i liczę na ostrą kontrę. W jakim celu? Aby stała się jasność.
1. 0:6 przemilczę, tu wystarczy wypowiedź reżysera Wójcika " w każdej lidze potrzeba odrobinę reżyserii".
2. Ostatni mecz: bramka Dwaliszwiilego - wypaczony wynik meczu na korzyść Legi.
Nie jest to pierwsza tego typu sytuacja w meczach pomiędzy Wisłą i Legią:
3. 2000.11.12. Wisła Legia 3:3. Kazimierz Moskal faulował Brazylijczyka Giuliano około metr przed linią pola karnego (co udowodniły powtórki Canal+). Sędzia dyktuje rzut karny dla Legi - wypaczony wynik meczu na korzyść Legi.
4. Ten sam mecz. Czerwiec strzela zza pola karnego, piłka odbija się od poprzeczki i wpada do bramki (co udowodniły powtórki Canal+), sędzia nakazuje grać dalej - wypaczony wynik meczu na korzyść Legi.
5. Ostatni mecz:Kuciak z piłką 0,5m. za linią (piłka dla Legi).
6. Ostatni mecz: ręka w polu karnym - niepodyktowany rzut karny - wypaczony wyniku meczu. Przecież kontakt piłki z ręką był, podobnie jak Jędzejczyka z Baszczyńskim.
7. Dyskwalifikacja Boguskiego przed meczem z Legią za kopnięcie przeciwnika bez piłki (raczej zahaczenie).
8. Brak dyskwalifikacji dla Rżeźniczaka za zwyzywanie i popychanie sędziego.
9. Brak czerwonej kartki i dyskwalifikacji dla Kucharskiego za kopnięcie bez piłki Głowackiego. Co więcej: oficjalna strona Polskiego Związku Piłki Nożnej poinformowała, że na dzisiejszym zebraniu Wydziału Dyscyplinu odstąpiono od ukarania zawodnika Legii Warszawa – Cezarego Kucharskiego za kopnięcie bez piłki Arkadiusza Głowackiego podczas ostatniego meczu ligowego z Wisłą Kraków. "Piłkarz stołecznego klubu przyznał się do niesportowego zachowania, wyraził skruchę przepraszając zawodnika z Krakowa.
Po co to piszę, przecież już tyle razy ten temat był wałkowany. Po to aby wreszcie ktoś z Warszawy napisał nam, jak to skrzywdzono Legię w meczu z Wisłą i jakież to wielkie korzyści Wisła odnosiła.
Do boju Legioniści czekam na konkrety.
Tak jak już kiedyś pisałem Let's Football win.
Teraz możemy dopisać kolejną datę i sytuację:
21.09.2014 (52 min.) Bramka dla Legi ustawiająca cały mecz na 0:1 strzelona przez Orlando Sa (metrowy spalony)
Czy któryś z kibiców PZPN Legia przytoczy sytuację w meczach bezpośrednich, gdzie sędzia pomyliłby się na korzyść Wisły?

Ogryzek 24.09.2014 13:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Prezydentowa (Post 1378089)
Z co poniektorych to tu chyba kompleks stolicy wyrasta i trochę mi się wstyd robi. Bramka na 0:1 na pewno ustawiła mecz, bo tak działa psychika w takich spotkaniach. Ale umówmy się, że zagraliśy w tym spotkaniu po prostu słabo. Legia też zagrała niespecjalnie, ale mimo wszystko wyglądali ciut lepiej. Jasne, że gdybyśmy to my strzelili na 1:0, mecz zapewne potoczyłby się inczej. Ale stało się tak. I wydaje mi się, że szukanie winnych wszędzie poza sobą jest trochę dziecinne. Zwłaszcza teorie spiskowe. Za Legią w tym meczu byli komentatorzy C+(:-P), a nie sędziowie i wszyscy dookoła.
Przegraliśmy, trudno. Częściowo z własnej winy, częściowo z winy pomyłki sędziego. I tak najważniejszy mecz dopiero przed nami, więc na tym się lepiej skupić.

Rozumiem jak w meczu np. z Arsenalem w pucharach (oby kiedyś zagrać w LM) sędzia strzeli babola i Arsenal wygra po ewidentnym spalonym - napiszesz że mamy kompleksy Londynu jak ktoś zwróci na to uwagę że przegraliśmy przez błąd sędziego? Nie, nie mamy:)

Tym bardziej Warszawy (pracowałem i mieszkałem tam wiele lat) i poznałem "elytę" z Mińska Mazowieckiego, czy innych Grójców :D Więc nie pitol - tu nie ma kompleksów ale jest podejrzana seria błędów na korzyść Legii w meczach z nami. To nie kompleksy stolicy - to dziwna seria błędów sędziowskich na korzyść Legii. Czemu sędzia w ostatnich 5 sezonach nie pomylił się na naszą korzyść ani razu? A na korzyść Legii zebrało się takich kluczowych błędów sporo? Więc nie pisz takich kocobołów o kompleksach Warszawy - a lepiej napisz co z tym zrobić? Siedzieć cicho (tak rąbią właśnie kompleksiarze) czy też zgodnie z faktami pisać o tym.

MJ 24.09.2014 15:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1378113)
Rozumiem jak w meczu np. z Arsenalem w pucharach (oby kiedyś zagrać w LM) sędzia strzeli babola i Arsenal wygra po ewidentnym spalonym - napiszesz że mamy kompleksy Londynu jak ktoś zwróci na to uwagę że przegraliśmy przez błąd sędziego? Nie, nie mamy:)

Tym bardziej Warszawy (pracowałem i mieszkałem tam wiele lat) i poznałem "elytę" z Mińska Mazowieckiego, czy innych Grójców :D Więc nie pitol - tu nie ma kompleksów ale jest podejrzana seria błędów na korzyść Legii w meczach z nami. To nie kompleksy stolicy - to dziwna seria błędów sędziowskich na korzyść Legii. Czemu sędzia w ostatnich 5 sezonach nie pomylił się na naszą korzyść ani razu? A na korzyść Legii zebrało się takich kluczowych błędów sporo? Więc nie pisz takich kocobołów o kompleksach Warszawy - a lepiej napisz co z tym zrobić? Siedzieć cicho (tak rąbią właśnie kompleksiarze) czy też zgodnie z faktami pisać o tym.

Pomylił się dyktując niesłusznego karnego za faul na Kirmie w 2010 roku. To tak pierwszy przykład z brzegu.

A po drugie w 1998 roku po przejęciu Wisły przez Telefonikę wszyscy się zachwycali Wisłą - również ten słynny Canal Plus, który wówczas dopiero powstał. Ale byli i tacy, którzy sądzili że Telefonika kupowała nie tylko zawodników - wiązało się to z szeregiem kontrowersyjnych decyzji sędziowskich jakie często arbitrzy podejmowali na korzyść nowowybudowanej Wisły, więc sądzono że po złej rundzie jesiennej Telefonika, która dopiero przejęła klub, postanowiła zdobyć mistrzostwo Polski za wszelką cenę. Prawda była inna - Telefonika kupiła tych wszystkich Bukalskich, Kałużnych, Węgrzynów, Nicińskich, Frankowskich, Czerwców i innych i stąd stworzyła jak na ówczesne czasy ligowy "dream team", który po prostu stwarzał dużo sytuacji i był najlepszą drużyną w Polsce - logicznym jest że skoro stwarza się 10 sytuacji, to ma się większe szanse na to że sędzia pomyli się na naszą korzyść niż jak się stwarza 2 sytuacje. Nie było żadnego "sędziowania pod Wisłę" w 1998 roku, a sędziowie mylili się "podejrzanie często" :D

Tak samo zresztą było z Polonią Warszawa jak w 2000 roku wygrywali ligę - nie mieli sobie wówczas równych, mieli tych wszystkich Bąków, Olisadebów, Kiełbowiczów, - trudno żeby z takim składem nie wygrywali. I też "sędziowie nie gwizdali pod Polonię" - Polonia była wówczas po prostu najlepsza, a to że parę bramek im wpadło z niesłusznych karnych i paru spalonych - stwarzali masę sytuacji, więc tak musiało być.

Tak jak teraz jest z Legią, tak samo było z Wisłą w 1998 i w mistrzowskim sezonie 1999, kiedy Wisła "rozjechała całą ligę", tak samo było z Polonią w roku 2000, kiedy to Polonia rozjeżdżała wszystkich, włącznie z Wisłą i Legią. I zawsze głosy o sędziach pomagających przyszłemu mistrzowi - tak mówiło się o Polonii w 2000 roku, tak mówiło się o Wiśle w latach 1998-1999 i późniejszych, i tak teraz mówi się o Legii. Tylko głosy dochodzą z różnych stron Polski. Zawsze takie same - mistrzowi sędziowie pomagają. Pomagali Wiśle, pomagali Polonii, a teraz pomagają Legii. Wypadałoby się zastanowić dlaczego sędziowie zawsze mylą się na korzyść Brazylii, a nigdy nie mylą się na korzyść San Marino w meczach tych drużyn, bo to podejrzane że w historii spotkań tych reprezentacji nigdy nie pomylili się na korzyść San Marino...

Ajax 24.09.2014 15:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MJ (Post 1378137)
Pomylił się dyktując niesłusznego karnego za faul na Kirmie w 2010 roku. To tak pierwszy przykład z brzegu.

Pomylił się w sytuacji trudnej do oceny przy bramce na 3-0 to chyba nie jest porównywalne do baboli sędziowskich.

W zeszłym roku to był rekord oczywistości + karny.
W tym ewidentny spalony i bardzo łatwy w ocenie (1 obrońca i 1 napastnik) do tego napastnik jest na spalonym cały czas od momentu przyjmowania piłki przez asystującego do momentu podania.

Żeby było ciekawiej liniowy jest ustawiony idealnie w tej akcji musiał chcieć nie zauważyć spalonego innej opcji po prostu nie ma tak samo jak bramkowy ewidentnie nie chciał zobaczyć piłki metr za linią itp.

Nie widzisz różnicy w tych sytuacjach i skali ich wpływu na mecz?

Zresztą ostatnia wtopa była 4 lata temu a Wam jakoś sędzie pomaga z zadziwiającą regularnością. I to są to takie babole że ślepy by je wyłapał w trymiga.

Legia była lepsza w tym meczu i zasłużyła na zwycięstwo no ale do jasnej ciasnej dlaczego ciągle z Wami leci błąd za błędem?

mtk 24.09.2014 15:40

Cytat:

Pomylił się dyktując niesłusznego karnego za faul na Kirmie w 2010 roku. To tak pierwszy przykład z brzegu.
Powtórka zza bramki pokazała, że kontakt jednak był, a bramkarz się spóźnił.
A pozostałe przykłady z brzegu?
Reszta to insynuacje. Równie dobrze można napisać, że Legia kupiła wszystkie mistrzostwa.

MJ 24.09.2014 16:37

Z pamiętnego meczu "wyszła nie wyszła" pochodzi wyczyn "karateki" Pareiki który w istnym stylu Liu Kanga z Mortal Kombat staranował Koseckiego za co powinien dostać czerwoną kartkę, a nie dostał żadnej. Zazwyczaj oczywiście Kosecki to symulant, ale wątpię aby symulował jak Pareika kopnął go z całej siły w klatę - dodajmy że w 100% celowo, ale oczywiście o tym się nie mówi bo przeczy tezie o wspieraniu Legii przez sędziów. A faul był w 1000% na czerwoną kartkę - szkoda że przy okazji niesłusznej bramki dla Legii, nie wspomina się o tym wspaniałym ciosie godnym walk w MMA :)

I przecież nigdy nie napisałem, że Telefonika kupiła mistrzostwa - mało tego napisałem, że stworzyła "dream team" w 1998 i 1999 roku i dlatego sędziowie bardzo często mylili się na korzyść Wisły, bo ówczesna Wisła stwarzała masę sytuacji i stąd jeżeli mieli 10 akcji w meczu, a dajmy na to Legia w pamiętnym 4:1 w 1998, 2 sytuacje to jasnym było że łatwiej im będzie pomylić się na korzyść Wisły niż Legii, tak jak w 2000 roku kiedy Polonia była bezapelacyjnie najlepszą drużyną, mylono się z kolei na korzyść Polonii - w paru meczach Polonia dostała gole ze spalonego i karnych z kapelusza, ale już np. w pamiętnym meczu Amica - Polonia 5:0 - bardzo słusznie dwóch Polonistów dostało czerwone kartki, dodajmy ŻE TYLKO DWÓCH. A w innych meczach dostawali bramki ze spalonych. Sędziowie zawsze mylą się na korzyść lepszych drużyn, bo jest więcej sytuacji do oceny pod bramką drużyny słabszej.

Mylili się i na korzyść Wisły - przecież w 1998 roku, Wisła wygrała z Polonią 3:1, sędzia podyktował dwa karne dla Polonii, ale wydawało się że "kartek zapomniał z szatni", bo w 11 Wisła tego meczu kończyć nie powinna o ile dobrze pamiętam. Ani nawet w 10. Na czyją korzyść się wówczas pomylił ? ;)

Z przykładów, które będą pamiętać już wszyscy (nie mówię o meczach z Legią), a nie tylko starsza część tego forum:

Wisła - Piast Gliwice 4:1 - dwie bramki ze spalonych. 2010
Zagłębie - Wisła 1:4 - bramka Marcelo ze spalonego. 2009

I tak dalej i tak dalej i tak dalej, bo nie chce mi się szukać i wymieniać wszystkich sytuacji w których sędzia pomylił się na korzyść Wisły.

I prosiłbym o konkretne argumenty a nie o obrażanie osób, które potrafią na sprawę spojrzeć obiektywnie, bo zazwyczaj kiedy komuś tych argumentów braknie to ucieka się do agresywnego tonu i "wrzasku". Kibicem jestem od wielu lat i bez urazy - pamiętam więcej niż większość osób z tego forum, które zapewne dopiero wtedy raczkowały ;)

I obiektywnie rzecz biorąc mogę bez problemu stwierdzić, że tak jak mecz Wisła - Legia AD 1993 był oczywistym przekrętem, tak obiektywnie mogę stwierdzić że Górnik Zabrze za czasów Lorensa powinien zostać wykluczony z rozgrywek za wyjątkowo brutalną grę - nie tylko przeciwko Legii, ale i w ogóle w całym sezonie, a wykluczony nie został. Tak samo obiektywnie trzeba stwierdzić że do więzienia powinni pójść ludzie, którzy sędziowali mecz Amica Wronki - Aluminium Konin w finale PP, a sprawę mistrzostwa dla ŁKS trzeba by rozpatrzyć o wiele dokładniej niż to zrobiono, bo powszechnie wiadomo że ŁKS sobie mistrzostwo najprawdopodobniej załatwił pod stołem za czasów Antoniego Ptaka.

W Polskiej piłce było w latach .90, które doskonale pamiętam, w cluj przekrętów, za co zresztą wielu ludzi już swoje pokutuje. I mogę bez problemu stwierdzić, że Wisła AD 1998-1999 nie musiała nikogo przekręcać, więc pomyłki sędziego z meczu z Polonią, były pomyłkami, a nie świadomym pchaniem Wisły na 1 miejsce. Tak samo kilka bramek Polonii ze spalonych nie były przekrętami, tylko pomyłkami, co doskonale pokazał fakt że sędzia nie bał się słusznie wyrzucić dwóch Polonistów, którzy pomylili dyscypliny sportowe - piłkę nożną ze sportami walki - w przegranym przez Polonie meczu z Amicą, i tak samo zeszłoroczny mecz Legia Wisła nie był przekrętem, tylko pomyłką, bo gdyby był przekrętem, to Wisła ten mecz kończyłaby w 10 za wybitnie chamski faul Pareiki na Koseckim.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że odpowiedzią nie będą epitety, bo z tego co widzę (nie wskaże konkretnie), niektórych tylko na taką odpowiedź stać.

shaggy 24.09.2014 17:00

Przed dzisiejszym meczem Legii z Miedzia w PP komentujacy ten mecz Kowalczyk z Iwanowem zastanawiali sie czy sedziujacy ten mecz arbiter z Łodzi bedzie w 100% obiektywny bo wiadomo Łódz i Warszawa sie nie darza sympatia... Nie no to wogole mozna dopuszczac takie mysli ze sedzia moze byc nieobiektywny...:D

Ajax 24.09.2014 17:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MJ (Post 1378145)
I prosiłbym o konkretne argumenty a nie o obrażanie osób, które potrafią na sprawę spojrzeć obiektywnie, bo zazwyczaj kiedy komuś tych argumentów braknie to ucieka się do agresywnego tonu i "wrzasku". Kibicem jestem od wielu lat i bez urazy - pamiętam więcej niż większość osób z tego forum, które zapewne dopiero wtedy raczkowały .


Czyli dla Ciebie to, że sędziowie seryjnie w oczywistych sytuacjach gwiżdżą dla Legi w meczach Wisły z Legią nie jest argumentem? Powiedz mi jak ślepym trzeba być by nie zauważyć piłki za linią w zeszłym roku i spalonego w tym wcześniej przedstawiłem Ci dokładne analizy dlaczego pomylić cię nie dało jeśli się nie chciało w tych sytuacjach.

MJ 24.09.2014 17:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1378148)
Czyli dla Ciebie to, że sędziowie seryjnie w oczywistych sytuacjach gwiżdżą dla Legi w meczach Wisły z Legią nie jest argumentem? Powiedz mi jak ślepym trzeba być by nie zauważyć piłki za linią w zeszłym roku i spalonego w tym wcześniej przedstawiłem Ci dokładne analizy dlaczego pomylić cię nie dało jeśli się nie chciało w tych sytuacjach.

Ok, a jak można nie zauważyć kopnięcia Koseckiego przez Pareikę? Dlaczego nie uważasz że to przekręt, tylko błąd? Przecież Pareika powinien dostać czerwoną kartkę?

mtk 24.09.2014 17:18

Cytat:

Z pamiętnego meczu "wyszła nie wyszła" pochodzi wyczyn "karateki" Pareiki który w istnym stylu Liu Kanga z Mortal Kombat staranował Koseckiego za co powinien dostać czerwoną kartkę, a nie dostał żadnej.
Z tego pamiętnego meczu pochodzi również wyczyn Kuciaka, który również powinien dostać czerwień. Ponadto Vrdoliaka po 60 minucie nie powinno być na boisku, a grał do końca.
Cytat:

Wisła - Piast Gliwice 4:1 - dwie bramki ze spalonych. 2010
Zagłębie - Wisła 1:4 - bramka Marcelo ze spalonego. 2009
Człowieku gdybym miał wymieniać wszystkie nieprawidłowe bramki dla Legii to musiałbym do rana siedzieć.
Podaj konkrety kiedy sędzia wypaczył wynik meczu na korzyć Wisły w meczach z Legią lub zamilknij.
Makaron możesz nawijać na forum warszawskim.

MJ 24.09.2014 17:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mtk (Post 1378150)
Z tego pamiętnego meczu pochodzi również wyczyn Kuciaka, który również powinien dostać czerwień. Ponadto Vrdoliaka po 60 minucie nie powinno być na boisku, a grał do końca.

Człowieku gdybym miał wymieniać wszystkie nieprawidłowe bramki dla Legii to musiałbym do rana siedzieć.
Podaj konkrety kiedy sędzia wypaczył wynik meczu na korzyć Wisły w meczach z Legią lub zamilknij.
Makaron możesz nawijać na forum warszawskim.

Zaczyna się robić żałośnie, będziemy się przerzucać? Bez jaj. To może powspominamy stare dzieje jeszcze jak to Baszyczyński nadepnął bez piłki któregoś z Legionistów kilka lat temu a później jeszcze go skopał(Włodarczyka? Dobrze pamiętam?) bez konsekwencji? No i jak to - taki wielki spisek przeciw Wiśle, a sędzia nie dał tak ewidentnej czerwonej kartki Pareice? Przypomnimy sobie może jak Majdan skopał Rockiego w meczu z Odrą Wodzisław? Jak Baszczyński krwiaka zrobił Nunesowi na łydce? Będziemy się tak spierać komu bardziej sędziowie pomagali - Legii czy Wiśle?

Wymienianie wszystkich meczy w których sędzia nie odgwizdał spalonego w meczach Wisły? Sorry, mam ciekawsze rzeczy do roboty niż szukanie w historii Polskiej piłki, ile bramek Wisła strzeliła z niesłusznych karnych i ze spalonych i ile czerwonych kartek się jej należało, a ilu nie otrzymała - prym w byciu pupilkiem sędziów tutaj wiódł niejaki Marcin Baszczyński i jego odpowiednik w Legii Wojciech Szala, zwany łokciem, oraz niejaki Siergiej Omieljańczuk(czy jak to się tam pisało) ;) Podałem tylko dwa przykłady, bo więcej po prostu nie chciało mi się szukać.

Ale przykładów tych było mnóstwo - zwłaszcza w tzw Złotej Erze Wisły - z Żurawskim i Frankowskim,z Kosowskim, Szymkowiakiem i Kałużnym - dlaczego w tamtych latach sędziowie gwizdali pod Wisłę, także w pamiętnym, widowiskowym i pięknym meczu z czasów Wielkiej Wisły i Legii Okuki, który Legia wygrała w dramatycznych okolicznościach 3:2 - Legii w 29 minucie należał się ewidentny karny, mecz prowadził chyba Małek, ale głowy nie dam.

Pamiętam jak w tamtych latach, kiedy Wisła seryjnie zdobywała MP, mówiło się o sędziowaniu pod Wisłę - każdy to może potwierdzić kto pamięta tamte czasy, że tak się mówiło i "tak było", bo sędziowie często się mylili na korzyść Wisły. Z banalnego powodu, z tego samego dla którego teraz mylą się w meczach Legii - BO ŁATWIEJ JEST POMYLIĆ SIĘ JEŻELI DRUŻYNA STWARZA 10 SYTUACJI POD BRAMKĄ RYWALA NIŻ WTEDY GDY STWARZA JEDNĄ!

Ogryzek 24.09.2014 18:08

MJ - wiem że pracujesz w wydziale propagandy Legii i masz teraz dyżur - ale odpuść. Twój klubik gra teraz z Legnicą. Wszędzie was pełno, nawet na forum Wisły jest was jak psów. Dajże spokój i pozwól Wiślakom we własnym gronie podyskutować!

Jest wątek o ekstraklasie - tam proszę się produkować! Tam możesz popisać jak to Legie sędziowie niszczą w meczach z Wisłą od lat a mimo to wygrywa... może tam ktoś ci uwierzy...

(Wiadomo że nasi moderatorzy to politpoprawne ciapy, ja zaraz bym pogonił propgandzistów z Warszawy do odpowiedniego działu)

MJ 24.09.2014 18:15

I o tym właśnie mówiłem - brak argumentów skutkuje takimi tekstami - pracujesz dla Legii, jesteś propagandzistą - jasne stary, od lat, świetną kasę na tym zarabiam.

To już nie można być normalnym, obiektywnym kibicem, który pamięta więcej niż "ostatnie 4 lata" i obiektywnie ocenia rzeczywistość - w latach Wisły Żurawskiego i Frankowskiego wszyscy krzyczeli o sędziowaniu pod Wisłę i każdy mówił jak to Wisła ma fory u sędziów. Teraz fory u sędziów ma Legia. Dziwne że to zawsze ta najlepsza drużyna ma fory, a nie np. Ruch Radzionków czy Świt Nowy Dwór Mazowiecki :)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:34.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl