Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Ukraina - sytuacja polityczna (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9219)

yarow 13.03.2014 00:38

Potencjalny scenariusz wg Ukraińców. http://www.rp.pl/artykul/1091151,109...j-inwazji.html

Gwiaździsty 13.03.2014 16:59

Według gen, Skrzypczaka ruscy w 3 dni byliby w Warszawie:

http://wpolityce.pl/wydarzenia/76376...da-w-warszawie

Arapaho 13.03.2014 17:06

Jeśli ruscy mają wejśc na wschodnią ukrainę to obstawiam dopiero Wielkanoc a wcześniej szereg kolejnych prowokacji i incydentów w Doniecku czy Charkowie. Bo Krymu już Ukraina nie ma i mieć nie będzie.

yarow 13.03.2014 19:53

Kolejna ocena sytuacji. http://fakty.interia.pl/raport-zamie...ag,nId,1357423

Jaroo1 14.03.2014 09:50

Na Ukrainie dzieje się to co mówiłem. Ruski zaczynają świrować już nie tylko na Krymie. Ukraina nie istnieje, podjudzanie opozycji przez UE i USA dało taki efekt, że dziś Państwo w rozpadzie nic nie robi gdy Ruski panoszą się na Krymie oraz zaczynają się problemy np w Doniecku - manifestacje grup proukraińskich i prorosyjskich, pierwsze ofiary śmiertelne.
Tak jak pisałem każda rewolucja siłowa i powstanie mniejszości aby przejąć rządy jest tragiczne w skutkach i tu mamy tego przykład. Za Janukowycza mieli spokój, nikt im Krymu nie przejmował. Teraz niby w tej lepszej, wolnej Ukrainie co się dzieje? Oczywiście nie neguję tego, że opozycja mogłaby przejąć władzę ale nie siłą tylko demokratycznie powinni to robić.
Kraj skłócony, zdestabilizowany, nie stracił na tym Janukowycz, nie straciła na tym Rosja (Rosja zyskuje), nie straciło USA i UE, oni zaryzykowali przejęcie Ukriany ale się nie udało - mówi się trudno, porzucili więc Ukraińców na pastwę losu, niech sobie sami radzą a my na necie będziemy walczyć z Putinem :) Kto stracił? Tylko i wyłącznie normalni mieszkańce Ukrainy, tylko i wyłącznie Państwo ukraińskie.
Dla mnie rozwiązania są trzy:
1. Przestać grozić Putinowi i zacząć naprawdę finansowo uderzać w Rosję jeśli to ma przynieść korzyści - groźby wprowadzić w życie.
2. Zapomnieć o Krymie i na prawdę pomóc teraz Ukraińcom (NA PRAWDĘ nie tak jak z Krymem) i wysłać na wschód wojska aby broniły Ukrainy przed panoszeniem się rosyjskiego wojska tak jak na Krymie to się stało.
3. Oddać wschód i postawić barierę, że jak Rosja zacznie "starać się" o dalsze terytoria Ukrainy to już się zaczyna wojna - taka granicę tak jak pisałem w pkt drugim można by już postawić teraz na wschodniej Ukrainie.

To jest to co może zrobić NATO i USA. Jakieś słodkie .......enie w mediach nic tu nie zmieni bo Putin sobie przjemie wschód tak jak Krym, czyli nagle w Donieckach itd zaczną się pojawiać oddolne lub "oddolne" prorosyjskie ruchy i będzi to pretekst, że skoro tyle tam naszych to można te ziemie nazwać Rosją. Jeśli zachód w tej sprawie nie zainterweniuje to wszystko leży w rękach ślepego losu (bo Ukraina nic nie może zrobić) lub łaski Putina bo to już będzie jego dobra wola czy sobie zabierze wschód czy jeszcze większą część Ukrainy.
Wyruchano Ukrainę, zabawiono się nimi jak jakimiś .....ami, powiedziano A, a teraz nie ma kto powiedzieć B.

Arapaho 14.03.2014 13:51

Nie zgadzam się z Tobą Jaroo1.
Po pierwsze z perspektywy Polski - to co się dzieje na Ukrainie może być bardzo korzystne. Jest to jedyna okazja która szybko się nie powtórzy na LEGALNY i szybki dostęp do wysokich technologi militarnych a nawet potencjalnie atomu.
Po drugie - Ukraina w granicach jak obecnie- nie jest w stanie ich obronić ponieważ do tej pory była tylko satelitą Rosji i dlatego za Janukowicza,Juszczenki czy Kuczmy nie mieli z tym problemów ,uniezależniając się narazili się na zadziałanie ulokowanych w społeczeństwie ogólnie mówiąc ludziach Rosji
Po trzecie tak duży i generalnie wrogi Polsce kolejny kraj przy naszych granicach byłby potencjalnie niebezpieczny ,
Po czwarte w razie ich wejścia do UE z automatu po jakimś czasie to oni przejmują rolę lidera Europy środowoschodniej.
Po piąte Polska może korzystać tyko na sytuacjach kiedy najwięksi nasi wrogowi biorą sie za łby (IWŚ) i wspierać stronę słabszą a przynajmniej taka z którą w razie czego możemy sobie dać sami radę. Nic tu nowego nie wymyślam - jest to wprost mówione choćby przez brytyjczykow na temat ich strategi politycznych.
Oczywiście błędy rządu Polski mogą się na nas tragicznie skończyć ale to nie jest gra dla dzieci tylko dla mężów stanu.
Więc proszę nie płaczmy i nie panikujmy tylko wymagajmy od polityków żeby wykorzystali sytuację zgodnie z interesem Polski

Kocur 14.03.2014 13:57

Zgodnie z interesem Polski powinno się skorzystać z okazji i wyszarpać trochę Ukrainy z Lwowem razem wzięte ;)
To tak z przymrużeniem oka - ale ten kraj i tak się rozpadnie prędzej czy później więc czemu nie skorzystać.

W ogóle dorzucę do ognia bo z punktu widzenia pracującego / szukającego pracy mieszkańca Krakowa zadyma na Ukrainie jest bardzo korzystna. Pisałem o tym kiedyś - kilka firm zatrudniających w Krakowie "n" pracowników planowało powoli przenosić się dalej na wschód bo taniej. Teraz przynajmniej na kilka lat na pewno pomysły odroczą.


Arapaho - na atom się nikt nie zgodzi - dam sobie rękę uciąć że jakby ktoś głośno o tym powiedział to by nas zaraz Niemcy z USA spacyfikowali podobnie jak Iran czy innych którym się atomu zachciało.

Jaroo1 14.03.2014 15:27

Arapaho, ja nie mówiłem czy Polska straciła tylko opisuję sytuację w jakiej sie znaleźli Ukraińcy. Dla mnie od początku to są oni w dupie.
Cytat:

Po drugie - Ukraina w granicach jak obecnie- nie jest w stanie ich obronić ponieważ do tej pory była tylko satelitą Rosji i dlatego za Janukowicza,Juszczenki czy Kuczmy nie mieli z tym problemów ,uniezależniając się narazili się na zadziałanie ulokowanych w społeczeństwie ogólnie mówiąc ludziach Rosji
No tak, tylko to jest właśnie błąd w przejmowaniu władzy siłą. Bo wiedzieli, że są słabi ale dali się UE podpuścić i teraz są jeszcze słabsi - chaos w państwie, brak gotowości do wojny. Gdyby zrobili kolejną pomarańczową rewolucję i normalnie, demorkatycznie rpzejmowali rządy to może by się obeszło bez tracenia Krymu i wschodu.

A co do Polski to też dla mnie sytuacja jest trudna i ciężko tutaj upatrywać pewnych korzyści. Jesteśmy zbyt małym graczem żeby każda sytuację obrócić na swoją korzyść. Co by się nie działo to i tak albo nas Rosja sieknie, albo UE w dupe kopnie i weź tu zyj ;) Dalej twierdzę, że jedyna droga dla takich Państw jak Ukraina, Polska czy Węgry, Czechy to zawiązanie sojuszu i walka razem z UE,USA, Rosją bo oddzielnie to zawsze będziemy na straconej pozycji a wejść w układ z Niemcami itp to sie wyjdzie tak jak Ukraina na tym układzie z Rosją. Pierwsza okazja i Rosja kopnęła w zad Ukrainę i robi swoje.

sanderuss 14.03.2014 18:27

http://www.kresy.pl/wydarzenia,spole...-rannych-video

Minimum 50 osób zostało wczoraj poszkodowanych w czasie starć uczestników dwóch wieców w Doniecku: prorosyjskiego i proukraińskiego. Potwierdzono śmierć dwóch osób.
Zabici to: nieznany 22-latek, który zmarł w karetce pogotowia, a także aktywista WO „Swoboda” Dmitrij Czerniawskij. - a ten co robil na dalekim wschodzie?

Gwiaździsty 14.03.2014 20:39

Wredna polityka Niemiec czyli tajne rozmowy z Rosją:

Cytat:

Niemiecka prasa: Berlin prowadzi tajne negocjacje z Rosją

Ostra krytyka Putina przez niemieckich rządzących jest wyreżyserowana – piszę niemiecki „Bild Zeitung”. Według gazety od początku tego tygodnia trwają w Berlinie niemiecko-rosyjskie konsultacje jak zapobiec eskalacji konfliktu po aneksji Krymu przez Rosję.

Niemiecka kanclerz przemawiając w Bundestagu pogroziła Putinowi palcem. - Postępowanie Rosji jest jednoznacznym złamaniem fundamentalnych międzynarodowych zasad – stwierdziła Merkel i zagroziła Putinowi zaostrzeniem sankcji, chociaż od razu zastrzegła, że „nikt sobie tego nie życzy, ale jesteśmy na nie gotowi, jeżeli okażą się nieodzowne”. Z jednej strony Merkel grozi Moskwie międzynarodową izolacją, a z drugiej wysyła sygnał, że nie godzi się ani na akcję militarną, ani na poważniejsze sankcje gospodarcze.

Krym na straty …..?

Według dziennika „Bild Zeitung” kanclerz składając w Bundestagu oświadczenie rządowe w sprawie kryzysu na Ukrainie nie powiedziała wszystkiego. Jak twierdzi bulwarówka, ostra krytyka Putina za rosyjską inwazję na Krym była wyreżyserowana, bowiem Berlin już dość dawno uznał kwestię Krymu za przegraną. Podobno już od początku tego tygodnia w Berlinie odbywają się konsultacje członków rządzącej w Niemczech koalicji z rosyjską delegacją. Tematem tych rozmów – czytamy w niemieckim dzienniku – jest kwestia jak zapobiec dalszej eskalacji konfliktu po aneksji (przejęciu) Krymu przez Rosję. Dziennik używa określenia „Anschluss“ (Eskalation der Krise nach einem Anschluss der Krim an Russland verhindert werden kann) co dla wielu kojarzy się jednoznacznie.

Rozmowy za wszelką cenę?

Zdaniem niemieckiego dziennika obecne straszenie Putina przez Angelę Merkel ma za zadanie uzmysłowić mu, że poza Krym już dalej nie może się posunąć. „Bis zur Krim und nich weiter” (Tylko do Krymu i nie dalej) czytamy na stronach „Bild Zeitung”.
http://niezalezna.pl/52874-niemiecka...cjacje-z-rosja

yarow 14.03.2014 20:39

... tylko o porządek ...
http://wpolityce.pl/artykuly/76486-k...owania-spokoju

Gwiaździsty 14.03.2014 20:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yarow (Post 1353405)

Jakbym czytał oświadczenie Bednarza o wprowadzeniu policji na stadion.

Arapaho 14.03.2014 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1353329)
Arapaho, ja nie mówiłem czy Polska straciła tylko opisuję sytuację w jakiej sie znaleźli Ukraińcy. Dla mnie od początku to są oni w dupie.

No tak, tylko to jest właśnie błąd w przejmowaniu władzy siłą. Bo wiedzieli, że są słabi ale dali się UE podpuścić i teraz są jeszcze słabsi - chaos w państwie, brak gotowości do wojny. Gdyby zrobili kolejną pomarańczową rewolucję i normalnie, demorkatycznie rpzejmowali rządy to może by się obeszło bez tracenia Krymu i wschodu.

A co do Polski to też dla mnie sytuacja jest trudna i ciężko tutaj upatrywać pewnych korzyści. Jesteśmy zbyt małym graczem żeby każda sytuację obrócić na swoją korzyść. Co by się nie działo to i tak albo nas Rosja sieknie, albo UE w dupe kopnie i weź tu zyj ;) Dalej twierdzę, że jedyna droga dla takich Państw jak Ukraina, Polska czy Węgry, Czechy to zawiązanie sojuszu i walka razem z UE,USA, Rosją bo oddzielnie to zawsze będziemy na straconej pozycji a wejść w układ z Niemcami itp to sie wyjdzie tak jak Ukraina na tym układzie z Rosją. Pierwsza okazja i Rosja kopnęła w zad Ukrainę i robi swoje.

Może i są w dupie ale sami sobie na to zapracowali przez ostatnie 100 lat . Było siedziec przy Polsce w XX leciu międzywojennym bo źle nie mieli i mieliby wszystko co trzeba a i Polska by na tym skorzystała. Natomiast także się zgadzam że w dłuższej perspektywie jedyna realna alternatywą jest jakaś forma sojuszu w osi Słowacja (Czechy) ,Węgry,Ukraina Zachodnia (Galicja) sic! (wiem Wolyń ale to osobna sprawa) ,Bialoruś (po obaleniu Łukaszenki) - z dwoma ostatnimi widziałbym coś na kształt federacji trzech narodów +rejon wileńsko - sołecznicki :) .
Kocur zgodzę się że podjecie tematu atomu w Polsce wywołałoby burzę na świecie. Dlatego też 99% polskich politykow milczy na ten temat. Jest jedno "ale" : Polska wyjścia nie ma i my go mieć musimy. Jeśli może go mieć taki Izrael to może i Polska. Wiem zaraz usłyszę : żydzi ,wpływy na świecie i w USA. A ja powiem tak: Izrael ma atom po to aby byl okiem i uchem USA w tym regionie a nawet karzącą ręką przeciwko Iranowi. Polska może spelniać taka samą rolę na wschodzi Europy przeciwko Putinowi. W USA są nastroje raczej pacyfistyczne i naciski na kolejnych prezydentów aby nie uczestniczyc w akcjach militarnych /ograniczać armie. Dlatego kryzys moze być impulsem aby oni byli zadowoleni utrzymaniem wpływów a także pokojem w regionie jak i my uzyskując arsenal gwarantujący nam możliwości odstraszające wrogów nuklearnych. Świat popłacze,popłacza a jeśli USA będą za , to sprawa przycichnie. Tak zresztą rozumuje obecnie Putin w sprawie Ukrainy. rzecz w tym że trzeba o tym zacząć mówić wtedy takie głosy dojda do polityków- kropla drąży skałe :)

el Nuero 14.03.2014 23:14

Arapaho, zgadzam się z twoim wywodem, iż osamotniona Polska - podobnie zresztą jak i nasi sąsiedzi - niewiele jest w stanie zdziałać. Tylko ta Galicja / Ukraina Zachodnia - zwał jak zwał - trudno przechodzi mi przez gardło. Wobec narzekań Tiachnyboka i jemu podobnych, że Przemyśl, Brześć i południowy kawałek Bukowiny (!!!) też powinien należeć do nich - ma człowiek ochotę całkowicie zrezygnować ze spółki z takim sąsiadem. Cały czas pretensje terytorialne do wszystkich wokół, a sami nawet nie potrafią obronić tego co mają. To już mądrzej i praktyczniej byłoby przyjąć Rumunię do Grupy Wyszehradzkiej, w 5 zawsze bezpieczniej.

Natomiast jeśli chodzi o Białoruś, pozwolę sobie na żart, iż armia bat'ki Łukaszenki nie byłaby w stanie sforsować mego województwa. Białystok nie jest wprawdzie fortecą, ale jak Białorusini zjadą na nasze bazary, to niełatwo będzie ich stamtąd wyciągnąć. :-) Żołnierze też muszą coś jeść i w coś się ubrać. Zawrzeć spółkę z nimi - jak najbardziej, oni też mają w końcu swój honor i niekoniecznie chcą być zapleczem, i niżej - zadu... dla Putina. :D

AYALA 15.03.2014 13:32

zaproszenie na lot do Smoleńska dla Jaceniuka
http://niezalezna.pl/52914-czlowiek-...urat-jest-mgla

DonaltTSSk 15.03.2014 14:06

Na portalu T.Lisa zadebiutował ... Żurawski (chyba, że ktoś mu napisał tekst) :
Cytat:

Idee, nawet najszlachetniejsze, zbudowane na kruchym gruncie szybko przestają mieć znaczenie. Dzisiaj Ukraina i wydarzenia ostatnich miesięcy są właśnie przykładem takiej idei – Partnerstwa Wschodniego. Międzynarodowego tworu stworzonego raczej w oparciu o zachodnią nadzieję a nie na rzeczywistych interesach, oczekiwaniach i wartościach. Premier Donald Tusk oraz minister Radosław Sikorski byli wielkimi orędownikami takiego rozwiązania i wszędzie, gdzie tylko było to możliwe mówili o sukcesie polskiej i europejskiej polityki wschodniej. Gdzie dzisiaj są jej efekty? Na kijowskim majdanie, na Krymie?

Partnerstwo Wschodnie okazało się sprawą przegraną. Jednak w rzeczywistości, biorąc pod uwagę fakty polityczne na tą porażkę było skazane praktycznie od początku. Związek ten oparty był na współpracy Unii Europejskiej z Ukrainą, Gruzją, Mołdawią, Białorusią, Armenią i Azerbejdżanem. Nasza, polska rola w tym układzie była szczególna. Byliśmy pewnym nieformalnym liderem, strażnikiem europejskich interesów na wschodzie. Tym czasem trzeba było z góry powiedzieć o pewnych oczywistych faktach. Partnerstwo Białorusi z UE było przegrane zanim w ogóle się zaczęło. Mińsk zdecydowanie przejmuje kurs promoskiewski i antydemokratyczny. Armenia i Azerbejdżan nie przyjmują idei ważnych dla Unii, dla tych państw najważniejszy jest ruch bezwizowy a i to niekoniecznie bo przecież można wyjechać do Rosji. Z układanki pozostaję Gruzja i Mołdawia. Ta druga określana była mianem kraju, któremu było do integracji najbliżej. Jednak słowa te padały przede wszystkim po to by przykryć ukraińskie niepowodzenia i ciężkie negocjacje z Kijowem. Poza tym Rosja również posiada swoje interesy terytorialne w Mołdawii i dzisiaj, po tym co dzieje się na Krymie nie wierze by Kreml tak łatwo zrezygnował z kontroli Naddniestrza. Ukrainie również chodziło przede wszystkim, podobnie jak Armenii, o ruch bezwizowy. Tak by Ukraińcy mogli wyjeżdżać na zachód do pracy. Unia w tym Polska nie potrafiły sformułować innej oferty, a sam prezydent Janukowycz mówił o unijnych pieniądzach jak o marnej jałmużnie. Więc jeśli źle została postawiona diagnoza, nie możemy się dziwić, że zawiodło leczenie.

Ponad to samo parafowanie, jak i samo podpisanie umowy stowarzyszeniowej to jeszcze nie akcesja do Unii. A nawet akcesja nie powoduje jednoczesnego wzrostu dobrobytu gospodarczego i standardów politycznych w nowym kraju członkowskim. Mam wielkie obawy, że Ukraińcy dzisiaj tego nie rozumieją. Spójrzmy na południe. Turcja podpisała umowę stowarzyszeniową jeszcze w 1953r. a do dnia dzisiejszego wcale nie jest bliżej akcesji do UE. Ile więc musiałaby czekać Ukraina?

Problemem jest przede wszystkim brak chęci do przemian ustrojowych, kulturowych i mentalnościowych na Ukrainie. Jej obywatele liczą przede wszystkim na dobrobyt ekonomiczny oraz na możliwość wyjazdu na zachód. Nie na rzeczywistą reformę i rozwój swojego kraju. Albo, w wyniku kolejnych nieudolnych rządów, przestali już w to w ogóle wierzyć, albo nie widzą w tym interesu. Demokratyzacja i transparentność władzy publicznej zagrażałaby licznym interesom ukraińskich oligarchów. Dlatego najważniejszym działaniem Polski w stosunku do Ukrainy powinny być starania oparte o transfer idei, myśli demokratycznej i standardów nowoczesnego społeczeństwa obywatelskiego. Obawiam się jednak, że działania te mogą być kierowane już jedynie do młodych Ukraińców. W związku z tym należy zastanowić się nad stworzeniem funduszu stypendialnego, który pozwoliłby na współpracę młodych Polek i Polaków z ich rówieśnikami z Ukrainy. Żadna umowa stowarzyszeniowa i narzucane przez nią rozwiązania nie przyniosą takiego efektu jak współpraca i wymiana doświadczeń. Niech młodzi Ukraińcy poznają inna rzeczywistość niż postradzieckiego kraju byłej Republiki. Poprzez czysto ludzką współpracę z Ukraińcami ich organizacjami, uniwersytetami, klubami sportowymi itp. możemy zrobić więcej niż politycy negocjujący z politykami. Dzisiaj jako Polacy zwróćmy się do Ukraińskiego społeczeństwa – do tych zwyczajnych, za równo na Krymie jak i na Majdanie. Na wschodzie i zachodzie Ukrainy. Pokazujmy, że można inaczej. Bądźmy pozytywnym przykładem.

Problem Ukrainy jest głęboko zakorzeniony w jej historii i kulturze. W tym, że Ukraińcy czasami sami siebie postrzegają jako przedmiot a nie podmiot międzynarodowych zmagań polityków. Zanim damy im unijne pieniądze, mechanizmy finansowe i techniczne rozwiązania musimy przywrócić im wiarę w własne możliwości, zarazić pozytywną chęcią zmian, demokratyzacja i partycypacja społeczeństwa. Wyprowadzić Ukraińców z rzeczywistości opresji do rzeczywistości szans i możliwości.
https://twitter.com/iwanczyk_gw/stat...82565706735617

WiślakMyślenice 15.03.2014 14:29


Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać

http://www.youtube.com/watch?v=YJtGv61K4aU

yarow 15.03.2014 16:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez WiślakMyślenice (Post 1353548)
Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać

http://www.youtube.com/watch?v=YJtGv61K4aU

Świetne, jako pier ... lenie jajogłowych Świata o Szopenie (Ukrainie).

sanderuss 17.03.2014 08:17

http://niezalezna.pl/52957-ukraina-z...za-siec-gazowa

Cytat:

Ukraińskie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało, że podległe resortowi siły przejęły pełną kontrolę nad krajową siecią przesyłu i dystrybucji gazu, i zabezpieczyły je.

W oficjalnym oświadczeniu ukraińskiego MSW czytamy, że premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk wydał rozporządzenie, mające na celu „zagwarantowanie bezpieczeństwa i płynnego działania najważniejszych zasobów infrastrukturalnych kraju”.

Nie podano żadnych dalszych szczegółów.

Wcześniej w niedzielę Dmytro Jarosz - lider Prawego Sektora, stowarzyszenia ukraińskich organizacji nacjonalistycznych - zagroził, że w przypadku agresji Rosji na terytorium Ukrainy zostaną zniszczone gazociągi, którymi Rosjanie transportują ropę naftową i gaz na Zachód.
Czyli po krotce jak im ruskie zakreca kurek to beda krasc na zywca z rurociagow. Madre, prawda?

I tak na rozluznienie, ruska wersja Leppera powiedziala:
Cytat:

Władimir Żyrinowski z Liberalno-Demokratycznej Partii Rosji opowiedział się za podziałem Ukrainy. Według niego wschodnie i południowe regiony powinny zostać włączone do Rosji, a zachodnie do Polski.

el Nuero 17.03.2014 10:29

Naszym sąsiadom Czechom poczucie humoru dopisuje, tylko co z tego. O ile cała układanka jest prawdziwa, to w sprawie Ukrainy Polska wychodzi na największych naiwniaków. I tak na 1. kwartał 2014 roku mamy:
- Austria sprzedaje Rosji mięso i ma w nosie gadanie o embargach;
- Francja sprzedała Rosji 4 okręty "Mistral" i nie zamierza przestać sprzedawać uzbrojenia do Rosji;
- Rurociąg podbałtycki Gazpromu dalej transportuje gaz do Niemiec. Oczywiście Niemcy nie są zbyt wielkim "orędownikiem" maksymalnych sankcji względem Rosji;
- Włosi porozumieli się z Rosjanami (ENI + Gazprom) w sprawie budowy gazociągu południowego przez Morze Czarne;
- nawet nasze bratanki z Węgier podpisują z Rosjanami umowę w sprawie energetyki jądrowej;
- również Chiny nie stoją Rosji w gardle, preferując wstrzymanie się od głosu w Radzie Bezpieczeństwa. Co więcej, lata 2014-15 zostały ogłoszone czasem "intensywnej wymiany".

Wychodzi na to, że duże i małe kraje wokół nas bardziej cenią własny interes, niż sytuację na Ukrainie. Tym bardziej szkoda, że polskojęzyczni politycy (czy są propolscy - hmmm?) pchają się do ogródka sąsiadów, w ogóle nie dbając o Polaków. Jak nam podziękują Ukraińcy? Kolejnym pomnikiem Suchewycza/Bandery/itp.? Likwidacją ustawy językowej ws. mniejszości? Żądaniem przekazania im Przemyśla? A może wysadzą rurociąg gazowy, na czym stracimy wszyscy?

Szkoda, że obecna histeria poprawności politycznej wręcz nie pozwala powiedzieć, że Tusk, Sikorski i spółka powinny NAJPIERW dbać o sprawy polskie. Inne kraje dbają o siebie, i lepiej na tym wychodzą. A jak wychodzi Polska na "przyjaźni" z Ukrainą. Przed 1939 r. Ukraińcy mieli w Polsce sieć szkół, związki (również polityczne) i... podziękowali nam Wołyniem. Jak podziękują teraz? Obawiam się, że jeśli sprawy pójdą w złym dla nich kierunku, winna za wszystko będzie Polska. Z drugiej strony dostajemy w łeb od Ruskich (embargo na mięso). Doprawdy nie wiem, co jeszcze głupiej można było zrobić. Hellou, czy jest u nas jakiś klasowy propolski polityk, czy tylko chłopcy w krótkich majtkach, których można przepędzić byle wystrzałem z korkowca?

Kocur 17.03.2014 10:50

Dziwi mnie tylko wynik referendum - marne 93% za przyłączeniem do Rosji ... myślałem że się postarają na jakieś 99,9% a tutaj tak cienko ...

Co do pomysłów wysadzania rurociągu itp - to dopiero początek - już powoli cały świat się odcina od Jaceniuka i reszty "rządu" - a nie daj Boże faktycznie jakiś idiota pieprznie w rurę to nie dość że będziemy w dupie i się nam finanse rozpieprzą bo paliwo skoczy na 7 zeta to jeszcze daję sobie rękę uciąć że Ruskie powiedzą że za aktem terroru stoi Polska...

Gwiaździsty 17.03.2014 11:07

Aby Rosji żyło sie lepiej:

Cytat:

RWE sprzedaje polskie złoża gazu i ropy rosyjskim oligarchom

Władze niemieckiego koncernu RWE potwierdzają pojawiające się w mediach informacje o planach sprzedaży działu wydobywczego w ręce rosyjskich oligarchów. Sprzedane mają zostać m.in. polskie złoża nafty i gazu.

Jak wynika z informacji TVN24 Biznes i Świat transakcja ma zostać dokonana pomiędzy RWE a funduszem inwestycyjnym LetterOne, który został zarejestrowany przez rosyjskiego miliardera Michaiła Fridmana. LetterOne wchodzi natomiast w skład holdingu Alfa Group, którego głównymi udziałowcami również są rosyjscy oligarchowie.

Informację o sprzedaży potwierdzają władze RWE. W odnoszącym się do medialnych doniesień komunikacie dyrektor generalny RWE Peter Terium przyznaje, że transakcja zostanie zawarta w celu poprawienia kondycji finansowej firmy.

Okazuje się, że koncern RWE jest już zadłużony na 30 miliardów euro. Biuro prasowe RWE zapewnia, że o transakcji został już poinformowany niemiecki rząd, jednak do tej pory nie otrzymano żadnej informacji, która mogłaby świadczyć o jego sprzeciwie w tej sprawie.
http://niezalezna.pl/52962-rwe-sprze...kim-oligarchom

Arapaho 17.03.2014 11:08

A Ukraińcy się nie pierd...ą i otwarcie mówią o atomie http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukra...-jadrowa/qdwlj.

Jak nasze rządzące mądrale spartolą ten temat i nic nie wyciagną od Ukraińcow i USA to znaczy że jesteśmy skończonymi frajerami - bo faktycznie wszyscy wokół robią na tym temacie interesy a my wystawiamy się na pierwszy strzał za friko

Pan_Wątrobian 17.03.2014 11:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1354050)
Dziwi mnie tylko wynik referendum - marne 93% za przyłączeniem do Rosji ... myślałem że się postarają na jakieś 99,9% a tutaj tak cienko ...

Co do pomysłów wysadzania rurociągu itp - to dopiero początek - już powoli cały świat się odcina od Jaceniuka i reszty "rządu" - a nie daj Boże faktycznie jakiś idiota pieprznie w rurę to nie dość że będziemy w dupie i się nam finanse rozpieprzą bo paliwo skoczy na 7 zeta to jeszcze daję sobie rękę uciąć że Ruskie powiedzą że za aktem terroru stoi Polska...

Dokładnie miałem to pisać ,że jak ktoś jebnie rurke z gazem to Putin bedzie nawijał ,że Ci z prawego sektora byli szkoleni w Polsce :) Żirinowski gada o podziale Ukrainy między Polskę i Rosję ,ale jak był marsz niepodległości to gadał żeby tu specnaz przysłać :D Idiota

sanderuss 17.03.2014 11:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1354056)
Aby Rosji żyło sie lepiej:

No popatrz, tyle frazesow jak to unia nie lubi Rosji, a tu sie helmuty z kazapami dogadali ponad naszymi glowami. Kto mogl sie spodziewac? Co za cios w plecy!

emj10 17.03.2014 13:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1354057)
A Ukraińcy się nie pierd...ą i otwarcie mówią o atomie http://wiadomosci.onet.pl/swiat/ukra...-jadrowa/qdwlj.

Jak nasze rządzące mądrale spartolą ten temat i nic nie wyciagną od Ukraińcow i USA to znaczy że jesteśmy skończonymi frajerami - bo faktycznie wszyscy wokół robią na tym temacie interesy a my wystawiamy się na pierwszy strzał za friko

W jaki sposób oni zdobędą ten atom? Z Iranu kupią? :D

Mówimy o kraju, który nie był w stanie postawić na baczność 10 tys. żołnierzy, a wraz ze zmobilizowanymi rezerwistami ma powołać Gwardię Narodową rzędu 40 tys. żołnierzy.

sambo 17.03.2014 14:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1354050)
Dziwi mnie tylko wynik referendum - marne 93% za przyłączeniem do Rosji ... myślałem że się postarają na jakieś 99,9% a tutaj tak cienko ...

kto był na Ukrainie choć raz i choc na parę dni i były to tereny inne niż Kijów, ten wie, że wynik referendum nie jest żadnym zaskoczeniem. Powiem więcej - to referendum wcale nie zostało sfałszowane, bo nie musiało.

WiślakMyślenice 17.03.2014 15:15

Cytat:

bo nie musiało.
Ponieważ ukraińcy sami zbojkotowali od razu całe referendum, nawet nie patrząc na jego wynik.

Cytat:

W jaki sposób oni zdobędą ten atom? Z Iranu kupią?
Pytanie nie SKĄD, tylko ZA CO. Mają tyle ka$y, że jedyny atom jaki mogą zakupić, to jeden z procesorów intela.

EDIT: Z frekwencją jednak wszystko w porządku

Cytat:

W Sewastopolu za przyłączeniem Krymu do Rosji zagłosowało 474 tys. osób. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że miasto ma zaledwie 338 tys. mieszkańców.

Kocur 17.03.2014 15:44

Cytat:

Za przyłączeniem Krymu do Rosji zagłosowało 96,8 proc. uczestników niedzielnego referendum na półwyspie - oświadczył szef komisji Rady Najwyższej Krymu ds. referendum Michaił Małyszew, podając ostateczne wyniki.
Mając na uwadze powyższy post z ilością głosujących czekam kiedy rosyjska TV znowu poda że wynik głosowania był 140% ...


Co do atomu to niestety legalnie kupić się nie da:
- Ci co oficjalnie mają nie sprzedadzą nawet 10 gramów uranu bo się nie zgodzi Włodia i Muzin
- Jest jakaś rezolucja ONZ czy coś, zatwierdzająca obecny stan rzeczy w sensie ci co mają mogą mieć ale jest zakazana produkcja uranu przez kraje które jeszcze tego nie robią (nie ma to jak demokracja)
- Jakby Polska mimo wszystko przywiozła dwie walizki z Teheranu to idę o zakład że zaraz by ktoś powiedział że łamiąc międzynarodowe prawo trzeba nas wykluczyć z NATO itp - a Iwan tylko na to czeka.

Ogólnie dupa - trzeba walczyć na innych frontach - ale że nasz rząd ma to w dupie bo połowa już ma zaklepane stołki w Brukseli - dalej będziemy w dupie.

AYALA 18.03.2014 10:30

Co trzeba wiedzieć w razie mobilizacji wojskowej
http://facet.wp.pl/kat,69514,wid,164...wiadomosc.html

nie wiedziałem że posłowie,senatorowie i radni nie pójdą na front walczyć.Znajac życie to pewnie uciekną z rodzinami pierwszym rejsowym samolotem z Kraju jak zacznie sie wojna a walczyć będzie bieda, emeryci,renciści.Zubożałe lemingi raczej nie podejmą walki bo z patriotyzmu wyleczyły ich antypolskie media


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl