Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Tomasz Kulawik byłym trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8884)

Barti 06.10.2012 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ajax (Post 1280904)
Przez pierwsze 15 minut zaczynałem wierzyć w spisek anty Probierzowy. Niestety nic takiego miejsca nie miało. A szkoda.

To dlaczego Jaliens nie zagrał pozostanie dla mnie tajemnicą do końca życia. Dlaczego nie zagrał jedyny stoper który nie ma na swoim koncie bramki w tym sezonie?
Kiedy ktoś będzie miał jaja posadzić Genkova na ławce? Serio wole już Sikorskiego/Boguskiego. W ich przypadku jest szansa, że ich Meliskson nabije. (Trudno trafić w leżącego Genkova)

Mam nadzieję, że Kulawik to trener umiejący wyciągać wnioski. A wnioski powinny być takie:
Ustawiamy się na grę z kontry (2 defensywnych pomocników!)
Genkov na trybuny. Do formacji ofensywnych piłkarze szybcy. Meliskon/Iliev/Szewczyk.

Na stopera Bunoza z Głowackim (gra kiepsko ale nie tak źle jak Czekaj)

W pomocy Jaliens z Wilkiem/Sobolewskim w zależności od dyspozycji dnia. Trochę wysunięty Chrapek, który na wspólpracy z Jaliensem dobrze wyjdzie.

Pareiko

Fredriksen - Bunoza - Głowacko - Jovanovic

Wilk - Jaliens - Sobolewski (w zależności od dyspozycji dnia)

Chrapek

Melikoson - Iliev (60 min Szewczyk; czasem na odwrót)

Taktyka dość prosta - obrona + defensywni pomocnicy mają zakaz przechodzenia linii środkowej, ustawiamy autobus wciągamy przeciwnika na swoją połowę i staramy się wyprowadzić kontrę.

Każdy kto wypowie zdania " brak stylu" lub "Krakowska piłka" - dożywotni zakaz stadionowy.

Ostatni trener który widział braki zespołu to był Maaskant i do momentu kiedy mógł grać bez stylu i krakowskiej piłki wyniki były, resztę historii każdy zna.

Brawo Kolego! Przywracasz mi wiarę w ludzi... A już myślałem że ze mną coś nie tak:-D

P.S. Podpisuję się pod Twoim postem obiema rękami...

Ajax 06.10.2012 10:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1280909)
Mnie zastanawia dlaczego gral Czekaj, a nie Bunoza. Czekaj jest chyba najwolniejszym, najmniej zwrotnym obronca w Wisle, a z jakis powodow jest ciagle forowany przez ostatnich trenerow. Bunoza natomiast w kazdym meczu, w ktorym gral prezentowal sie raczej solidnie, z wyczuciem, dobrym odbiorem. Nie mozna tego powiedziec o Czekaju, ktory co drugie swoje zagranie fauluje, bo jest po prostu za wolny i za malo zwrotny na taka pilke.

Bo Czekaj to młody Polak a gawiedź tego żądała z pochodniami w rękach;) A Bunoza to podły najemnik zza siedmiu gór.

Karherop 06.10.2012 10:30

Genkov zagrał w tym meczu faktycznie fatalnie , jednak ani Boguski , ani Sikorski ( co on tu robi ) nie zagra nawet na jego poziomie . Nie ta pozycja , poza tym trzeba by zmienić cały schemat gry ( o ile mi się tylko nei wydaje ze istnieje ) .

Jeśli chcemy meić kogoś wysokiego z przodu kto się nie będzie przewaracał to niech trener wystawi Bunozę w miejsce Genkova . Pomysł irracjonalny , ale nie sądzę że zgrywałby piłki gorzej niż Bułgar , wolniejszy na pewno nie jest , a to że będzie go na pewno ciężej przewrócić po prostu mam pewność .

Dariook 06.10.2012 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sialalalala (Post 1280890)
dobre imię Wisły źle napisałeś dobre imię LEGEND Wisły głowackiego garguły kórym się nie chce trenowac są słabi wolni i sa ....ami nie legendami :)

5 kolumna tzn podpora? ok :)

jestes ślepy czy niepełnosprawny umysłowo ?

Idz sobie za....... kielbaske na kaluzy.

Ajax 06.10.2012 10:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1280919)
Genkov zagrał w tym meczu faktycznie fatalnie , jednak ani Boguski , ani Sikorski ( co on tu robi ) nie zagra nawet na jego poziomie . Nie ta pozycja , poza tym trzeba by zmienić cały schemat gry ( o ile mi się tylko nei wydaje ze istnieje ) .

Jeśli chcemy meić kogoś wysokiego z przodu kto się nie będzie przewaracał to niech trener wystawi Bunozę w miejsce Genkova . Pomysł irracjonalny , ale nie sądzę że zgrywałby piłki gorzej niż Bułgar , wolniejszy na pewno nie jest , a to że będzie go na pewno ciężej przewrócić po prostu mam pewność .

Pomysł wydaję się głupi...

Ale jeśli coś jest głupie i działa to nie jest głupie. Kiedyś chyba Skorża wystawiał Marcelo na ataku jak wynik był nie taki.

Ale z drugiej strony to nasz jedyny pełnowartościowy stoper na dzień dzisiejszy.

Zastanawiam się czy Głowacki nie byłby bardziej pożyteczny jako defensywny pomocnik.

nesta 06.10.2012 10:56

Teraz przyszedl kolega pilkarzy, ktory powie pare zlotych zdan na temat walki i podejscia do obowiazkow. Taktycznie, motorycznie niczego nowego ich nie nauczy no bo skad mialby miec taka wiedze skoro na staze nie jezdzi, w powaznym europejskim klubie tez nigdy nie gral. Ot kolejne stracone miesiace. Trenowac sobie beda jak to sie w PL trenuje od blisko kilkunastu lat. Bialorus, Cypt za moment Slowaca i juz Wegry beda nam coraz bardziej uciekac. No ale w koncu polskie pilkarskie swiete krowy musza miec dobrze, nie moga sie przemeczac i to one wiedza czy trenuja za duzo czy za malo i czy trener jest odpowiedni. Do tego mamy klocka jako dyrektora sportowego, dla ktorego jedyna mozliwoscia oszczedzania jest wyprzedaz, i ktory wraz z zarzadem nie zmienia tego klubu w zaden istotny jakosciowo sposob, kladzie na wszystko lache i nie podejmuje zadnych incjatyw. Jakos nikt nie dziwi sie, ze tak medialny klub jak Wisla od takiego czasu nie ma sponsora na koszulki.

Bedzie bardzo wesolo jak sie okaze, ze te strasznie ciezkie treningi Probierza, po ktorych oni nie moga biegac, okaza sie byc treningami jakie aplikuje sie w kazdym zachodnim klubie. Nie byloby to takie zaskakujace zwazywszy na fakt, ze Probierz dosc czesto bywal poza granicami Polski uczac sie trenerki.

Nie chcac porownywac w tej chwili Petrescu do Probierza to jednak pewne podobienstwa w obu przypadkach zauwazam. Miejmy nadzieje, ze nie skonczy sie to podobnie, ze Wisla za pare lat bedzie wciaz kopac sie po czole, a trener robil gruba kariere.
Kto wie czy tu nie moglby nastapic podobny scenariusz. Owszem trenujemy bardzo mocno, wedle standardow prawdziwego futbolu, tracimy sezon, slabi i lenie odpadaja, ale po pewnym czasie udaje sie zbudowac druzyne, z ktora mozna walczyc w Europie. Nie dowiemy sie w kazdym razie.

Mam ciagle przeczucie, ze w relacji na lini pilkarze - Probierz nic nie jest czarno biale i mysle, ze obie strony maja swoje racje. Mam tez wrazenie, ze tych racji jest wiecej po stronie trenera. Za czesto juz bowiem sluchalem i czytalem jak to polski skorokop jest leniem, jak "profesjonalnie" wyglada polski pilkarski swiat gdzie czesciej mysli sie wodzie i imprezie, a nie profesjonalnym treningu, jak to jadac na zachod wpadajac w tamtejszy rezim treningowy znajduje sie w zupelnie innym pilkarskim swiecie. Mysle, ze historii bylo az nadto, ktore kaza kazde slowa polskich grajkow na temat intensywnosci treningow brac przez palce i dzielic przez cztery.

FraMat 06.10.2012 10:59

Nic z tego nie rozumiem.
Kiedy zaangażowano Probierza i biedny FraMat zaczął tłumaczyc na tym forum, że to amator a nie trener to przez kilka miesięcy wszyscy nabijali sie z FraMata.
Obudzili sie dopiero, kiedy nie tylko dłoń, ale obydwie ręce były głęboko w nocniku.

Teraz po pierwszym meczu pod Kulawikiem FraMat jako jeden z nielicznych widzi, że wstydu nie było, że drużyna, ktorej brakuje wielu ważnych ogniw i po prostu kilku naprawdę solidnych piłkarzy, pokazała, że kiedy nie musi realizować założen Probierza, daje radę. Na razie przez pierwsze 20 minut pierwszej polowy i zrywami w drugiej, co w ogóle rokuje jakoś na przyszłość, ale ci sami, ktorzy popierali od marca do września Probierza, zaczynają najeżdżac na piłkarzy, których FraMat broni.
Były błędy, ale ogólnie Kulawik wyciągnął na dzień dzisiejszy co się dało. Dajcie mu przepracować chociaż najbliższe dwa tygodnie, jak wołaliście, żeby dawac popracować Probierzowi.
Dajcie pilkarzom możliwość, zeby odzyskali motorykę i dzieki treningom z Kulawikiem przypomnieli sobie, co wcześniej grali zanim przyszedł Probierz i wszystko zburzył.

Nie twierdze, że mamy druzyne na bezdyskusyjne Mistrzostwo. Jesli jednak praca będzie trwała spokojnie a w zimie nie odejda najlepsi bez jednoczesnego sprowadzenia sensownych nastepców, to w tej buraczanej lidze będziemy walczyć o czub tabeli.

Podobne zgliszcza były już przed Maaskantem i wszyscy myśleli, że nic z tej drużyny nie będzie, ale okazało się, że zdobyliśmy mistrzostwo.
Ja wiem, że jesteście zniechęceni kiepskim poziomem i wynikami, ale dajcie druzynie i Kulawikowi choc tyle czasu ile daliście Probierzowi. Tym bardziej, że za Probierza nie rozegraliśmy, co paradoksalne, tak dobrego spotkania w wielu momentach, jak wczoraj w Warszawie.

wortski 06.10.2012 11:11

Kolejny mecz, podczas którego Genkow z Ilievem przeszli obok gry. Nie wiem, czym się sugerowano przy kupnie Bułgara. Dla mnie jest tak: wolny (do kontraktaku nie nadaje się), surowy technicznie, zero dryblingu. Jeśli ma spełniać rolę Bułgarskiego Croucha jest zbyt słaby pod względem siły, rzadko przepycha obrońcę. Jedyna rzecz do której się nadaje, to uderzenie głową po dokładnym dośrodkowaniu. Tylko tego praktycznie Wisła w tym sezonie nie stosuje.

Iliev - wiadomo. Notoryczne kłopoty z kondycją (w ligach zagranicznych starsi zawodnicy walczą przez cały mecz). Zrobi dwie akcje, potem niewidoczny przez większość czasu. Jest kompletnie bezużyteczny i niepotrzebny.

Gdybyśmy mieli jednego dobrego napastnika i jednego dobrego skrzydłowego (bo w tej chwili mimo wszystko oprócz Meliksona, a on wiadomo - casus Uche nie ma kto grać w ofensywie), byśmy wczoraj wygrali, a w lidze bylibyśmy głównym faworytem do zdobycia wymęczonego mistrzostwa Polski przy większym zaangażowaniu pozostałych piłkarzy (z realnym nie zdobyciem 60 pkt w sezonie).

W każdej drużynie najwięcej wymaga się od doświadczonych piłkarzy, czyli u Nas od Pareiki, Frederiksena, Głowackiego, Ilieva, Meliksona oraz Genkowa, a nie od juniorów. W tym sezonie najstarsi zawodnicy zawodzą (zresztą już od kilkunastu miesięcy). Na papierze mamy skład na bardzo wysokie miejsce. Tyle, że forma i zaangażowanie poszczególnych zawodników jest dużo słabsze niż powinno być. W naszej lidze można mieć jednego - dwóch piłkarzy i być mistrzem. Przy odpowiednim wsparciu reszty, a więc kopaczy.

Ogólnie, nędzna Wisła przegrała z kiepską Legią. Poziom naszej ligi z miesiąca na miesiąc jest coraz gorszy i gra Wisły tym bardziej.

fran23 06.10.2012 11:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1280924)
Nic z tego nie rozumiem.
Kiedy zaangażowano Probierza i biedny FraMat zaczął tłumaczyc na tym forum, że to amator a nie trener to przez kilka miesięcy wszyscy nabijali sie z FraMata.
Obudzili sie dopiero, kiedy nie tylko dłoń, ale obydwie ręce były głęboko w nocniku.

Nie nabijałem się z FraMata wcześniej ale chyba zacznę.Ktoś kto ślepo wierzy tym piłkarzom powinien się głęboko zastanowić nad tym czy:

1.Probierz zakazał im wymienić więcej niż dwa podania?
2.Czy to możliwe by Kulawik nagle jak za odjęciem czarodziejskiej różdżki podczas niecałych dwóch treningów odmienił grę drużyny?
3.Czy Probierz zabronił im zap*****lać i walczyć od pierwszej minuty ,
tak jak to było wczoraj?
4.Czy to piłkarze po drugiej stronie rzeki nie mający żadnych papierów trenerskich powinni wybierać sobie trenerów i oceniać który z nich to kretyn?

Ps.Też byłem przeciwko zwolnieniu K.Moskala.

amauri1990 06.10.2012 11:22

Wielu z Was zgadza się co do tego, że Genkov zagrał słabo i powinien stracić miejsce w pierwszej 11, ale nie straci ponieważ nie ma kto za niego zagrać... Może dobrym pomysłem byłoby ustawienie tam Burligi? W juniorach i bodajże ME przez pewien czas grał na napastniku, a że zachować się w polu karnym umie pokazał w meczu z Podbeskidziem. Pamiętacie tamtą bramkę?

Nie twierdzę, że Łukasz nas zbawi i nastrzela z 20 bramek. Ale w sytuacji, gdy Genkov kładzie się przy najlżejszym podmuchu wiatru, a na ławce mamy Kamińskiego czy Karłowicza, może nie byłoby to złym pomysłem?

Karherop 06.10.2012 11:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fran23 (Post 1280929)
3.Czy Probierz zabronił im zap*****lać i walczyć od pierwszej minuty ,
tak jak to było wczoraj?


eee , walczyli ? nie przywidziało Ci się coś ?

Manhunt 06.10.2012 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1280924)
Nic z tego nie rozumiem.
Kiedy zaangażowano Probierza i biedny FraMat zaczął tłumaczyc na tym forum, że to amator a nie trener to przez kilka miesięcy wszyscy nabijali sie z FraMata.
Obudzili sie dopiero, kiedy nie tylko dłoń, ale obydwie ręce były głęboko w nocniku.

Teraz po pierwszym meczu pod Kulawikiem FraMat jako jeden z nielicznych widzi, że wstydu nie było, że drużyna, ktorej brakuje wielu ważnych ogniw i po prostu kilku naprawdę solidnych piłkarzy, pokazała, że kiedy nie musi realizować założen Probierza, daje radę. Na razie przez pierwsze 20 minut pierwszej polowy i zrywami w drugiej, co w ogóle rokuje jakoś na przyszłość, ale ci sami, ktorzy popierali od marca do września Probierza, zaczynają najeżdżac na piłkarzy, których FraMat broni.
Były błędy, ale ogólnie Kulawik wyciągnął na dzień dzisiejszy co się dało. Dajcie mu przepracować chociaż najbliższe dwa tygodnie, jak wołaliście, żeby dawac popracować Probierzowi.
Dajcie pilkarzom możliwość, zeby odzyskali motorykę i dzieki treningom z Kulawikiem przypomnieli sobie, co wcześniej grali zanim przyszedł Probierz i wszystko zburzył.

Nie twierdze, że mamy druzyne na bezdyskusyjne Mistrzostwo. Jesli jednak praca będzie trwała spokojnie a w zimie nie odejda najlepsi bez jednoczesnego sprowadzenia sensownych nastepców, to w tej buraczanej lidze będziemy walczyć o czub tabeli.

Podobne zgliszcza były już przed Maaskantem i wszyscy myśleli, że nic z tej drużyny nie będzie, ale okazało się, że zdobyliśmy mistrzostwo.
Ja wiem, że jesteście zniechęceni kiepskim poziomem i wynikami, ale dajcie druzynie i Kulawikowi choc tyle czasu ile daliście Probierzowi. Tym bardziej, że za Probierza nie rozegraliśmy, co paradoksalne, tak dobrego spotkania w wielu momentach, jak wczoraj w Warszawie.

Otóż to. Legia wczoraj nic ciekawego nie pokazała , wygrała bo robiliśmy głupie błędy

Barti 06.10.2012 12:05

Chcecie uczyć byłych/obecnych reprezentantów, poszczególnych krajów, ładnej gry w piłkę? Powodzenia życzę... Śmiem twierdzić że to się nie uda nawet w przypadku Czekaja, ponieważ to jest seniorska piłka. Bardzo mi się podoba pomysł FraMata, masz ciekawe pomysły na operację, tylko że w trakcie Twojej operacji pacjent umrze. Tutaj potrzebny jest respirator, czyli szybki wstrząs, a potem dopiero rehabilitacja...

Ups miałem na myśli defibrylator... Na respiratorze to teraz jesteśmy...

Griszka30KR 06.10.2012 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1280924)
Nic z tego nie rozumiem.
Kiedy zaangażowano Probierza i biedny FraMat zaczął tłumaczyc na tym forum, że to amator a nie trener to przez kilka miesięcy wszyscy nabijali sie z FraMata.
Obudzili sie dopiero, kiedy nie tylko dłoń, ale obydwie ręce były głęboko w nocniku.

Teraz po pierwszym meczu pod Kulawikiem FraMat jako jeden z nielicznych widzi, że wstydu nie było, że drużyna, ktorej brakuje wielu ważnych ogniw i po prostu kilku naprawdę solidnych piłkarzy, pokazała, że kiedy nie musi realizować założen Probierza, daje radę. Na razie przez pierwsze 20 minut pierwszej polowy i zrywami w drugiej, co w ogóle rokuje jakoś na przyszłość, ale ci sami, ktorzy popierali od marca do września Probierza, zaczynają najeżdżac na piłkarzy, których FraMat broni.
Były błędy, ale ogólnie Kulawik wyciągnął na dzień dzisiejszy co się dało. Dajcie mu przepracować chociaż najbliższe dwa tygodnie, jak wołaliście, żeby dawac popracować Probierzowi.
Dajcie pilkarzom możliwość, zeby odzyskali motorykę i dzieki treningom z Kulawikiem przypomnieli sobie, co wcześniej grali zanim przyszedł Probierz i wszystko zburzył.

Nie twierdze, że mamy druzyne na bezdyskusyjne Mistrzostwo. Jesli jednak praca będzie trwała spokojnie a w zimie nie odejda najlepsi bez jednoczesnego sprowadzenia sensownych nastepców, to w tej buraczanej lidze będziemy walczyć o czub tabeli.

Podobne zgliszcza były już przed Maaskantem i wszyscy myśleli, że nic z tej drużyny nie będzie, ale okazało się, że zdobyliśmy mistrzostwo.
Ja wiem, że jesteście zniechęceni kiepskim poziomem i wynikami, ale dajcie druzynie i Kulawikowi choc tyle czasu ile daliście Probierzowi. Tym bardziej, że za Probierza nie rozegraliśmy, co paradoksalne, tak dobrego spotkania w wielu momentach, jak wczoraj w Warszawie.

Dalej jesteś biedny,jak twierdzisz ,że wczorajsza gra(zresztą nie widziałem w niej mega zmiany) była efektem nie realizowania założeń Probierza.Po za tym przestań nazywac Probierza trenerem amatorem,bo przeszedł normalne szkolenia i ma licencję....Amatorem co najwyżej będzesz Ty lub ja jak zaczniemy trenowac "chłopaków z podwórka"

adus1906 06.10.2012 12:13

ja uważam że jednak poprawa minimalna była. I w końcu Iliev dostał szanse od początku meczu :)

FraMat 06.10.2012 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 1280944)
Dalej jesteś biedny,jak twierdzisz ,że wczorajsza gra(zresztą nie widziałem w niej mega zmiany) była efektem nie realizowania założeń Probierza.

Jak nie jak tak?
Wystarczy przypatrzeć sie kilku elementom gry z wczoraj:
w pierwszej części meczy wysoki presing, podwajanie krycia, stanie zawodników w środkowej linii bardzo blisko siebie, agresywny odbiór w tej strefie, czego w ogóle nie było w meczach za Probierza.
Rozgrywanie piłki w środku kilkoma krótki podaniami po ziemi, kilkoma szybkimi klepkami bez zbednego podnoszenia piłki, zawodnik otrzymujący piłkę w środku pola, pod presją stojąc tyłem oddaje szybko piłkę koledze bliżej bramki, ale stojącemu o 3-4 metry od niego i wychodzi na pozycję, by zagrać w trójkącie, a jednocześnie trzeci zawodnik stwarza okazje do podania.
Było to męczące i wystarczyło na niecałe pół godziny, ale to wprowadzaliśmy za Moskala.
Zgadzam się że szwankuje wykańczanie akcji ofensywnych, ale cały styl dochodzenia pod bramke rywala był w tym okresie zupełnie inny niż za Probierza
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 1280944)
Po za tym przestań nazywac Probierza trenerem amatorem,bo przeszedł normalne szkolenia i ma licencję....Amatorem co najwyżej będzesz Ty lub ja jak zaczniemy trenowac "chłopaków z podwórka"

Jak chcesz. Może być dyletant?

Griszka30KR 06.10.2012 12:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adus1906 (Post 1280946)
ja uważam że jednak poprawa minimalna była. I w końcu Iliev dostał szanse od początku meczu :)

Owszem,że była,ale to bardziej efekt rehabilitacji wobec kibiców po Piaście,przeciwnik pt. Legia,a nie brak Probierza(choc to zapewne też,ale bardziej przez osobę ,a nie zła "trenerkę")

serek.c2 06.10.2012 12:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 1280948)
Owszem,że była,ale to bardziej efekt rehabilitacji wobec kibiców po Piaście,przeciwnik pt. Legia,a nie brak Probierza(choc to zapewne też,ale bardziej przez osobę ,a nie zła "trenerkę")

Raczysz żartować - widać było, że grają zupełnie innym systemem. Dopóki była para w płucach wyglądało to o niebo lepiej niż za Probierza. Przede wszystkim wróciła "krótka piłka" i szybki odbiór. Niestety sił mamy na niecałą połowę meczu...

adus1906 06.10.2012 12:22

trzeba poczekać jeszcze 2-3 mecze. Wtedy się okaże czy zaczynają grać lepiej czy jest to jednorazowy moment ich gry który można nazwać ciut ciut ogarniętą grą :)

szprotson 06.10.2012 12:22

tak źle znowu nie było.
Widać było progres jak zarówno Maor i Ivica dostali wolne elektrony.No i przypomniało sie to co było sezon temu, na środku wyglądamy fajnie ale z tyłu to kolos na glinianych nogach. No i gramy bez napastnika. Genkow każdy kontakt z piłką kończy na leżaco.
Ale Pareiko dalej swoje, w całym meczu raz dobrze rzucił z ręki (wtedy faulowany(sic) był Genkow na połowi i J.Rz dostał żółtą kartkę) a potem wrócił do swoich zjebanych wykopów w aut.
Chrapku ćwicz, biegaj a niedługo od Ciebie będzie sie zaczynało ustalanie składu

Agnus 06.10.2012 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1280923)
Teraz przyszedl kolega pilkarzy, ktory powie pare zlotych zdan na temat walki i podejscia do obowiazkow. Taktycznie, motorycznie niczego nowego ich nie nauczy no bo skad mialby miec taka wiedze skoro na staze nie jezdzi, w powaznym europejskim klubie tez nigdy nie gral. Ot kolejne stracone miesiace. Trenowac sobie beda jak to sie w PL trenuje od blisko kilkunastu lat. Bialorus, Cypt za moment Slowaca i juz Wegry beda nam coraz bardziej uciekac. No ale w koncu polskie pilkarskie swiete krowy musza miec dobrze, nie moga sie przemeczac i to one wiedza czy trenuja za duzo czy za malo i czy trener jest odpowiedni. Do tego mamy klocka jako dyrektora sportowego, dla ktorego jedyna mozliwoscia oszczedzania jest wyprzedaz, i ktory wraz z zarzadem nie zmienia tego klubu w zaden istotny jakosciowo sposob, kladzie na wszystko lache i nie podejmuje zadnych incjatyw. Jakos nikt nie dziwi sie, ze tak medialny klub jak Wisla od takiego czasu nie ma sponsora na koszulki.

Bedzie bardzo wesolo jak sie okaze, ze te strasznie ciezkie treningi Probierza, po ktorych oni nie moga biegac, okaza sie byc treningami jakie aplikuje sie w kazdym zachodnim klubie. Nie byloby to takie zaskakujace zwazywszy na fakt, ze Probierz dosc czesto bywal poza granicami Polski uczac sie trenerki.

Nie chcac porownywac w tej chwili Petrescu do Probierza to jednak pewne podobienstwa w obu przypadkach zauwazam. Miejmy nadzieje, ze nie skonczy sie to podobnie, ze Wisla za pare lat bedzie wciaz kopac sie po czole, a trener robil gruba kariere.
Kto wie czy tu nie moglby nastapic podobny scenariusz. Owszem trenujemy bardzo mocno, wedle standardow prawdziwego futbolu, tracimy sezon, slabi i lenie odpadaja, ale po pewnym czasie udaje sie zbudowac druzyne, z ktora mozna walczyc w Europie. Nie dowiemy sie w kazdym razie.

Mam ciagle przeczucie, ze w relacji na lini pilkarze - Probierz nic nie jest czarno biale i mysle, ze obie strony maja swoje racje. Mam tez wrazenie, ze tych racji jest wiecej po stronie trenera. Za czesto juz bowiem sluchalem i czytalem jak to polski skorokop jest leniem, jak "profesjonalnie" wyglada polski pilkarski swiat gdzie czesciej mysli sie wodzie i imprezie, a nie profesjonalnym treningu, jak to jadac na zachod wpadajac w tamtejszy rezim treningowy znajduje sie w zupelnie innym pilkarskim swiecie. Mysle, ze historii bylo az nadto, ktore kaza kazde slowa polskich grajkow na temat intensywnosci treningow brac przez palce i dzielic przez cztery.

T. Kulawik na staże jeździ i to za własne pieniądze. A jeśli wydaje Ci się, że trener ME zarabia kokosy to się mylisz. Szkoli się cały czas a jego ostatnia trenerska praca licencyjna dotyczyła psychologii sportu. Nie rozumiem jak można przeprowadzać wnioski o jego braku wiedzy/umiejętności trenerskich po jednym tekście niezbyt wiarygodnej gazetki.

Gwiaździsty 06.10.2012 12:26

Bardzo jestem ciekaw następnego meczu. Po dwóch czy trzech bedzie można cos powiedzieć. Przegrywając 2:1 jakoś nie chciało sie im atakowac bramki Legii (wiem grali w 10). Bardziej wygladało na to, że są zadowoleni z tego wyniku.

Griszka30KR 06.10.2012 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1280947)
Jak nie jak tak?
Wystarczy przypatrzeć sie kilku elementom gry z wczoraj:
w pierwszej części meczy wysoki presing, podwajanie krycia, stanie zawodników w środkowej linii bardzo blisko siebie, agresywny odbiór w tej strefie, czego w ogóle nie było w meczach za Probierza.
Rozgrywanie piłki w środku kilkoma krótki podaniami po ziemi, kilkoma szybkimi klepkami bez zbednego podnoszenia piłki, zawodnik otrzymujący piłkę w środku pola, pod presją stojąc tyłem oddaje szybko piłkę koledze bliżej bramki, ale stojącemu o 3-4 metry od niego i wychodzi na pozycję, by zagrać w trójkącie, a jednocześnie trzeci zawodnik stwarza okazje do podania.
Było to męczące i wystarczyło na niecałe pół godziny, ale to wprowadzaliśmy za Moskala.

I to wszystko w dwa dni....
Ja Framat mam inne zdanie na ten temat.
W tym zespole przy takich gwiadkach jak nasze i nastawieniu niektórych ,z jakim przyszli do Wisły, króluje obecnie formuła: Brak kasy=brak atmosfery=brak wyników
I dopóki nie będzie jakiś sygnałów które będą świadczyły o odwrocie tej sytuacji, nie będzie lepiej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1280949)
Raczysz żartować - widać było, że grają zupełnie innym systemem. Dopóki była para w płucach wyglądało to o niebo lepiej niż za Probierza. Przede wszystkim wróciła "krótka piłka" i szybki odbiór. Niestety sił mamy na niecałą połowę meczu...

Jakim innym? ,jak zwykle sam Genkow z przodu....

Kurz 06.10.2012 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1280947)
Jak nie jak tak?
Wystarczy przypatrzeć sie kilku elementom gry z wczoraj:
w pierwszej części meczy wysoki presing, podwajanie krycia, stanie zawodników w środkowej linii bardzo blisko siebie, agresywny odbiór w tej strefie, czego w ogóle nie było w meczach za Probierza.
Rozgrywanie piłki w środku kilkoma krótki podaniami po ziemi, kilkoma szybkimi klepkami bez zbednego podnoszenia piłki, zawodnik otrzymujący piłkę w środku pola, pod presją stojąc tyłem oddaje szybko piłkę koledze bliżej bramki, ale stojącemu o 3-4 metry od niego i wychodzi na pozycję, by zagrać w trójkącie, a jednocześnie trzeci zawodnik stwarza okazje do podania.
Było to męczące i wystarczyło na niecałe pół godziny, ale to wprowadzaliśmy za Moskala.
Zgadzam się że szwankuje wykańczanie akcji ofensywnych, ale cały styl dochodzenia pod bramke rywala był w tym okresie zupełnie inny niż za Probierza

Jak chcesz. Może być dyletant?

Poczekajmyze wszystkimi wnioskami na mecz z drużynami, które będą chciały grać głównie z kontry. Z Legią wyglądało to lepiej niż zwykle, bo i Legia stara się przynajmniej na swoim stadionie prowadzić grę, a nie czekać wyłącznie na błędy przeciwnika. Z tego powodu, było nam pod pewnymi względami łatwiej.

Barti 06.10.2012 12:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1280947)
Jak nie jak tak?
Wystarczy przypatrzeć sie kilku elementom gry z wczoraj:
w pierwszej części meczy wysoki presing, podwajanie krycia, stanie zawodników w środkowej linii bardzo blisko siebie, agresywny odbiór w tej strefie, czego w ogóle nie było w meczach za Probierza.
Rozgrywanie piłki w środku kilkoma krótki podaniami po ziemi, kilkoma szybkimi klepkami bez zbednego podnoszenia piłki, zawodnik otrzymujący piłkę w środku pola, pod presją stojąc tyłem oddaje szybko piłkę koledze bliżej bramki, ale stojącemu o 3-4 metry od niego i wychodzi na pozycję, by zagrać w trójkącie, a jednocześnie trzeci zawodnik stwarza okazje do podania.
Było to męczące i wystarczyło na niecałe pół godziny, ale to wprowadzaliśmy za Moskala.
Zgadzam się że szwankuje wykańczanie akcji ofensywnych, ale cały styl dochodzenia pod bramke rywala był w tym okresie zupełnie inny niż za Probierza

Jak chcesz. Może być dyletant?

O kurde, to ja jestem dyletatem. Do tej pory myślałem że piłka nożna jest prostą dyscypliną sportu...

serek.c2 06.10.2012 12:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 1280954)
Jakim innym? ,jak zwykle sam Genkow z przodu....

Tylko ustawienie na boisku podobne - chyba mi nie powiesz, że nie widziałeś zmiany w stylu rozgrywania piłki czy jej odbioru?

Sialalalala 06.10.2012 12:36

czyli tak sobolewski niech zostanie asystentem kulawika - kompromis :)

taktykę kolegi z poznania o ksywie środku czyszczącego;) z małą zmianką iliev albo do ataku gdzie słabiej niż ostatnio genkov zagrac się nieda albo na ostatnie 15 minut na skrzydło
głowacki jak jaliens może jeszcze pociągnie do końca sezonu jako defensywny pomocnik wilk na zmianę
za frederiksena może grać nawet junior młodszy różnicy nie będzie
czekaj z bunozą na środek
genkov musi się ogarnąć za niego może grac sikorski bez różnicy ostatnio qioto albo młody
boguski tylko na zmianę

garguła do futbolu amerykańskiego
i może do zimy jakoś dociągniemy.

Kocur 06.10.2012 12:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sialalalala (Post 1280960)
czyli tak Sobolewski niech zostanie asystentem Kulawika - kompromis :)

taktykę kolegi z poznania o ksywie środku czyszczącego;) z małą zmianką Iliev albo do ataku gdzie słabiej niż ostatnio Genkov zagrac się nieda albo na ostatnie 15 minut na skrzydło
Głowacki jak Jaliens może jeszcze pociągnie do końca sezonu jako defensywny pomocnik Wilk na zmianę
za Frederiksena może grać nawet junior młodszy różnicy nie będzie
Czekaj z Bunozą na środek
Genkov musi się ogarnąć za niego może grac Sikorski bez różnicy ostatnio Qioto albo młody
Boguski tylko na zmianę

Garguła do futbolu amerykańskiego
i może do zimy jakoś dociągniemy.


skąd ty się k...wa gościu wziąłeś tutaj ?!?! :czytaj:

nesta 06.10.2012 12:56

Tez mam takie wrazenie, ze obecny kryzys to nie kwestia trenera i mogl byc nim Probierz, moze byc pan X czy Y. Sprawa jest bardziej prozaiczna. Chodzi o $$$ i dopoki z tym nie bedzie porzadku bedzie taki burdel na boisku niezaleznie czy prowadzi ich Probierz, Kulawik czy pani Frania.
I to nawet nie chodzi o premedytacje, zlosliwosc czy te straszne materialistyczne charaktery. Moga sobie mowic, ze nie zwracaja na to uwagi, ale w glowie to siedziec bedzie i sila rzeczy nie bedzie wtedy dobrej atmosfery i chemi w druzynie.

Manhunt 06.10.2012 13:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez nesta (Post 1280968)
Tez mam takie wrazenie, ze obecny kryzys to nie kwestia trenera i mogl byc nim Probierz, moze byc pan X czy Y. Sprawa jest bardziej prozaiczna. Chodzi o $$$ i dopoki z tym nie bedzie porzadku bedzie taki burdel na boisku niezaleznie czy prowadzi ich Probierz, Kulawik czy pani Frania.
I to nawet nie chodzi o premedytacje, zlosliwosc czy te straszne materialistyczne charaktery. Moga sobie mowic, ze nie zwracaja na to uwagi, ale w glowie to siedziec bedzie i sila rzeczy nie bedzie wtedy dobrej atmosfery i chemi w druzynie.

Tylko ,że z nieba kasa nie spadnie. Piłkarze wiedząc ,że klub jest w kryzysie powinni jeszcze lepiej grać żeby pomóc klubu wyjść z tego kryzysu . Lepsza gra,lepsze wyniki = więcej kibiców na stadionie ( a co za tym idzie więcej kasy)lepsi sponsorzy ;)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:40.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl