Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [12 kolejka] Wisła Kraków - Podbeskidzie, 29 października, sobota 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8359)

flamengista 30.10.2011 19:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1184026)
Chłopie, własnie widziałem mecz Legii z Amicą... Statystyki Legia 0 strzałów celnych!
I o czym to świadczy?
Moża inna statystyka?
Wisła 74% posiadania pilki. W drugiej części gry głównie pod polem karnym Podbeskidzia. Po prostu w II częsci zaparkowali tam tira, a my nie mamy jak na razie argumentów na taką grę.

Sorry, ale jak w ogóle możesz porównywać postawę Legii z naszą.

Mieliśmy 74% posiadania piłki, bo Podbeskidzie tak chciało. Generalnie robiło to, co im się podobało. Gdyby Kasperczyk kazał im utrzymywać się przy piłce, pewnie by to robili. I mieli owe 74%.

Mnie interesuje bardziej to, że nie stworzyliśmy żadnej sensownej sytuacji bramkowej.

Na razie nie mamy argumentów... Ładnie powiedziane. A kiedy będziemy mieli? Kiedy nasi załapią wreszcie tą genialną taktykę Maaskanta?

Pytam, bo ciągle ją nam zapowiadasz - więc liczę, że jako ekspert przynajmniej powiesz, czy widzisz już jakieś zalążki nowej jakości. Bo ja jako laik ci powiem, że ja nie widzę, mało tego - dostrzegam regres.

Ale ja nie znam się tak dobrze na piłce.

willow 30.10.2011 19:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1184035)
Nie no... nie zawstydzaj mnie :-p

Owszem, też możemy zacząć grac prostacki, skuteczny futbol. Tyle, że to jest futbol na utrzymanie sie w lidze. Żeby osiągnąć coś więcej (mistrzostwo) trzeba gry bardziej dojrzale taktycznie. Czasami jednak nie wyjdzie. Jak z Podbeskidziem. Z różncyh przyczyn. Słabsza dyspozycja dnia, trochę gwiazdorzenia, brak argumentów na skomasowaną obronę. Nie jest to jednak powód, żeby się wieszać, albo zwalniac trenera. Ciężki, bardzo cięzki wypadek przy pracy

Futbol jest grą efektów. Wyniku końcowego. Skoro na PBB prostacka gra by wystarczyła, to powinniśmy tak zagrać. Koniec kropka. Na innego przeciwnika - inaczej.
Ale biegać i walczyć o każdy centymetr murawy to oni powinni w każdym meczu. Nie mieszaj zaangażowania w zawiłości taktyczne.

Kurz 30.10.2011 19:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez willow (Post 1184089)
Futbol jest grą efektów. Wyniku końcowego. Skoro na PBB prostacka gra by wystarczyła, to powinniśmy tak zagrać. Koniec kropka. Na innego przeciwnika - inaczej.
Ale biegać i walczyć o każdy centymetr murawy to oni powinni w każdym meczu. Nie mieszaj zaangażowania w zawiłości taktyczne.

Nie mogliśmy tak zagrać, bo to my musieliśmy wygrać a nie oni. Podbeskidzie tylko mogło i to podstawowa różnica.

Smok 30.10.2011 20:00

Cytat:

Powinno być

Sergei Pareiko - 6: Moim zdaniem za mało wychodzi do dośrodkowań
Michael Lamey - 2 zero ruchu zero dokładności (2 za to że kilka razy pojawił się na połowie PBB)
Kew Jaliens 5: nie miał zbyt dużo okazji żeby popełnić błąd
Osman Chavez 5: nie miał zbyt dużo okazji żeby popełnić błąd
Marko Jovanović 7 - żeby on był zdrowy .... jedyny rokujący na przyszłość
Dragan Paljić - 5: jeden z niewielu Wiślaków który porusza się w miarę żwawo, na minus dośrodkowania
Cezary Wilk - 7; cały mecz biegał i walczył gdyby ktoś do niego dołączył inaczej by to wyglądało
Łukasz Garguła - 1; - zawiódł - ani jednego prostopadłego podania, strzały kiepskie
Gervasio Nunez - 2;- miał chyba zły dzień, najbardziej raził brak szybkości,
Rafał Boguski - 1 brak czucia piłki, przyjęcia A-klasowe, nie dziwne jeśli w lidze zagrał pierwsze 45 min. od 2 lat
Ivica Iliev - 3 - dostroił się do reszty czasem biegał a nie truchtał
David Biton - 5 - próbował się cofać ale jakoś mało z tego wynikał
Andraż Kirm - 1: czas na ławkę
Raczej jednak powinno być inaczej:

Sergei Pareiko - 6: ot, średnio, przy bramce się też nie popisał - piłka szła tuż nad jego głową - tyle, że była szybka
Michael Lamey - 3 zero przeglądu sytuacji, bez zagrań na 1, góra2, kontakty
Kew Jaliens 6: nie miał zbyt dużo okazji żeby popełnić błąd i go niepopełnił
Osman Chavez 4: nie miał zbyt dużo okazji żeby popełnić błąd, a tą jedną wykorzystał w 100% i go popełnił, zero podań rozwijających akcję, albo w bok po dłuuuugim namyśle, albo do Pareiki jak już jest za późno na cokolwiek i trzeba się ratować przed doskakującym przeciwnikiemi
Marko Jovanović 7 - żeby on był zdrowy .... jedyny rokujący na przyszłość
Dragan Paljić - 2: jeden z niewielu Wiślaków który porusza się w miarę żwawo, na minus dośrodkowania i to, że daje sie objeżdżać każdemu, sprokurował wolnego po którym padła bramka
Cezary Wilk - 6; cały mecz biegał i walczył gdyby ktoś do niego dołączył inaczej by to wyglądało, ale bez podań sensownych, odpuścil krycie przy bramce (wraz z Bitonem zdaje się)
Łukasz Garguła - 2; - zawiódł - ani jednego prostopadłego podania, strzały kiepskie, grał jak umiał, ale czego mamy wymagać od kaleki??
Gervasio Nunez - 2;- miał chyba zły dzień, najbardziej raził brak szybkości,
Rafał Boguski - 3 brak czucia piłki, przyjęcia A-klasowe, nie dziwne jeśli w lidze zagrał pierwsze 45 min. od 2 lat
Ivica Iliev - 5 - dostroił się do reszty czasem biegał a nie truchtał, czasem walczył
David Biton - 5 - próbował się cofać ale jakoś mało z tego wynikał
Andraż Kirm - 2: czas na ławkę


Podstawowy problem, to słabe przyjęcie pilki (nikt nie potrafi podania nawet lekkiego, skleić do nogi) i kompletny brak gry z pierwszej pilki. Rozegranie wygląda tak,że przyjmuje sie piłkę, rozgląda, podprowadza 1 metr, rozgląda, podprowadza 1 metr i w końcu niecelnie podaje, albo wycofuje, albo traci, bo przeciwnik juz podszedł w 3 zawodników. Podania idą w kierunku piłkarza, tak, że ten musi stać i czekać na piłkę, zamiast gonić z akcją do przodu. W tym czasie, to możnaby nakręcić do tyłu TIRem z przyczepą, a co dopiero poustawiac autobus w obronie.

W całym meczu dopatrzyłem się może ze 4 szybkich i celnych podan na 1 kontakt do przodu i po 2 z nich były szanse na bramkę. Zagraliśmy w tym meczu chyba z 600 podan, a tylko 3-4, może 5 było przyzwoitych. Reszta, to na alibi, albo do tyłu, albo niecelne.
Ktoś napisał, że gralismy z przeciwnikiem zdeterminowanym, wybieganym, ale surowym technicznie i taktycznie. Ja to widziałem inaczej. Przy tak wolnym rozgrywaniu, to przeciwnik wogóle nie musiał biegac - spokojnie spacerował sobie na przedpolu i do wszystkiego zdążał. Czy widzieliscie, żeby po meczu ktokolwiek siadał lub kładł się na murawie, jakby włożył w mecz dużo wysiłku???
Chłopaki taktycznie zagrali spoko - to co chcieli. Technicznie to widziałem kilka udanych kiwek w meczu - ŻADNA z nich nie była w wykonaniu naszych. To naszych objeżdżano. Najbardziej mi utkwiło w pamięci, jak spokojnie ktos z PBB sobie podprowadzał piłkę do przodu, a dopiero co wprowadzony na boisko Boguski z wywieszonym językiem nie mógł za nim nadążyć.

Jesteśmy wolni, nie umiemy przyjąć piłki, podać celnie na 1 kontakt.
Nie mogę wyjść z podziwu, jakim cudem wygraliśmy z Lechem, który dzisiaj zdominował Legią, która z kolei nas na loozie objechała w Wawie.

Dariook 30.10.2011 20:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1184035)
Nie no... nie zawstydzaj mnie :-p

Owszem, też możemy zacząć grac prostacki, skuteczny futbol. Tyle, że to jest futbol na utrzymanie sie w lidze. Żeby osiągnąć coś więcej (mistrzostwo) trzeba gry bardziej dojrzale taktycznie. Czasami jednak nie wyjdzie. Jak z Podbeskidziem. Z różncyh przyczyn. Słabsza dyspozycja dnia, trochę gwiazdorzenia, brak argumentów na skomasowaną obronę. Nie jest to jednak powód, żeby się wieszać, albo zwalniac trenera. Ciężki, bardzo cięzki wypadek przy pracy

Obys się nie mylił, chciałbym zeby tak było...
Bo mi ciężko znaleść racjonalny powód tego co się z Wisła dzieje

dulli78 30.10.2011 20:41

Ciężko było się zebrać, żeby cokolwiek napisać po wczorajszym blamażu. Chociaż z drugiej strony można się było czegoś takiego spodziewać, ostatnie mecze to istny horror - kiepska gra w obronie, atak fatalny. Najgorsze jest to, że drużyna kompletnie nie rozumie się na boisku - zero jakichkolwiek schematów, organizacja gry leży, o stałych fragmentach gry nie wspominając. Wczoraj zabrakło też charakteru i ambicji.

szprotson 30.10.2011 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1184070)
Pytam, bo ciągle ją nam zapowiadasz - więc liczę, że jako ekspert przynajmniej powiesz, czy widzisz już jakieś zalążki nowej jakości. Bo ja jako laik ci powiem, że ja nie widzę, mało tego - dostrzegam regres.

a ja własnie zauważyłem nową jakość.

Czy u siebie czy na wyjeździe gramy tak samo. Strzelając bramkę Wiśle kończysz mecz.

rafal777 30.10.2011 20:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1184026)
Chłopie, własnie widziałem mecz Legii z Amicą... Statystyki Legia 0 strzałów celnych!
I o czym to świadczy?
Moża inna statystyka?
Wisła 74% posiadania pilki. W drugiej części gry głównie pod polem karnym Podbeskidzia. Po prostu w II częsci zaparkowali tam tira, a my nie mamy jak na razie argumentów na taką grę.

FraMat dochodze do wniosku, że każdy mecz oglądasz w różowych okularach. W pierwszej połowie ten tir był w ruchu i to pod naszym polem karnym. Dlaczego wtedy nie atakowaliśmy? Przecież rywal nie bronił się wtedy rozpaczliwie...Ciągle gadanie że nie leży nam jak się rywal broni. Ale rywal się nie broni, tylko najpierw nas atakuje a potem doczeka sobie do końca meczu. To jest na nas najlepsz taktyka.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1184026)
Owszem, też możemy zacząć grac prostacki, skuteczny futbol.

Prostacki? Ja nie wiem czego Ty się przed meczem spodziewasz? Że wymyślimy nowatorskie rozwiązanie rzutu rożnego po którym Pareiko strzel gola z przewrotki? Piłka to prosta gra. Siadasz na rywalu, ne dajesz mu wyjść z połowy, strzelasz brame a potem czekasz na kontrę. Tak ma wyglądać nasza gra skoro nie potrafimy grać ataku pozycyjnego. A u nas nie wygląda nic.

Nasza gra jest jak dzieło sztuki. Tylko wytrawny koneser po godzinach analiz potrafi dostrzec piękno. Dla prostaków jest kopanina Podbeskidzia...

Gwiaździsty 30.10.2011 21:00

Aby mieć większą jasność odnośnie wczorajszej parodii w wykonaniu naszych kopaczy trzeba by zobaczyć ile kilometrów przebiegli w tym meczu. Wiem, że są takie dane. Sądze, że w tym meczu było to góra 50 % sredniej z ostatnich spotkań. To było wyjątkowo bezczelne odrabianie pańszczyzny. Maaskant jak widać przestał panować nad tą zgrają. Skutkiem coraz bardziej pustoszeją trybuny. Kibice płacąc sporo za bilety nie chcą dawać robić z siebie idiotów. Czekam na jakiś wywiad z prezesem Basałajem. Jakoś schował się w kącie i nie wychyla nosa. A tak niedawno pełno go było w gazetach.

irman 30.10.2011 21:01

Ja .......ę. PBB zagrało prostacką taktyką. A jaką wysublimowaną taktykę my ....a reprezentujemy? Jak był Melikson z Małeckim to była taka - może któremuś coś wyjdzie i zdrowaśka żeby z tyłu łamagi czegoś nie spieprzyły. Teraz jest taka - może ktoś coś strzeli, mecz się ułoży a sędzia będzie ślepy i zdrowaśka żeby z tyłu łamagi nie spieprzyły.

A jaką taktykę reprezentują zawsze zespoły Mourinho z Interem na czele? Zapieprzać od 1 do 90 minuty, wybijać każdym możliwym sposobem rywala z rytmu, czyhać na jego błąd i go wykorzystać. Nosz ja tu widzę widły i nic więcej. Skoro nie mamy i nie mieliśmy od dawna odpowiedniej jakości, to może wreszcie zaczniemy grać prostacko? Ja nie mam nic przeciwko, bo od odejścia pierwszego Kasperczaka a było to już 7 lat temu, ładnie graliśmy przez pół roku na początku kariery Skorży. W dupie mam ładną piłkę, ja nie chcę oglądać piłki żałosnej, a taką widzę w naszym wykonaniu od ponad dwóch lat.

thechris 31.10.2011 00:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1183914)
Ostatni mecz w Naszym wykonaniu, ktory mi sie podobał to ten z Litexem w rewanzu.

Niestety to też był mecz w którym sędzia nam pomógł dyktując idiotyczny rzut karny, po którym padł gol rozstrzygający dwumecz. Wtedy zagraliśmy dobrą tylko pierwszą połowę.

Chesteroski 31.10.2011 09:54

Śpiewanie "święte barwy swe wznieś" przy obecnym poziomie reprezentowanym przez naszych kopaczy to lekka przesada. Jedyne na co obecnie zasługują to "Wisła grać..."

Denethor 31.10.2011 10:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bozar (Post 1183796)
W zasadzie nic więcej nie dodam, bo wasze komentarze mówią same za siebie. Ten mecz był przegrany na każdym polu: zarówno taktycznym, czysto piłkarskim jak i wydolnościowym. Włos się jeżył na głowie widząc z jakim trudem przychodzi naszym próba przyspieszenia tempa podań, o niedokładności zagrań do przodu już nie wspominając.

To co powinno martwić coraz bardziej to wzrastająca z meczu na mecz liczba pustych krzesełek na Reymonta.
Panie Przezesie, czas się obudzić, to nie koncert życzeń. Przy obecnej sytuacji w klubie nie sposób liczyć, że znacząca grupa potencjalnych klientów (podkreślam to słowo, mając na myśli ludzi zainteresowanych piłką, ale nie fanatyków, zaczynających planowanie miesięcznego budżetu od cen biletów na Wisłę) mając do wyboru wejściówkę na mecz ligowy lub dwa bilety na nowości filmowe w multipleksie wybierze to pierwsze.

Brutalna prawda: z biznesowego punktu widzenia, jakość produktu obecnie oferowanego na Reymonta jest niewspółmierna do proponowanej ceny. Wszystko wokół drożeje, płace ludzi nie rosną, a Kraków ma naprawdę dużo atrakcji do zaoferowania co weekend.

I nie mówię tu tylko o aspekcie czysto sportowym. Każdy widzi jak wygląda zaplecze na trybunach, korytarz podziemny na dworcu głównym jest atrakcyjniejszy pod względem gastronomicznym.

Czas by nasi włodarze naprawdę zaczęli poważnie mysleć o konkurencyjności produktu Wisła Kraków, wprowadzając duże zniżki lub inne ciekawe promocje (np. kup bilet, koszulka meczowa - 30%) oraz ożywiając przestrzeń na około meczu.

Inaczej dojdziemy do tego, że frekwencja na Reymonta 22 zejdzie do poziomu sprzed budowy stadionu.

Dziękuję za uwagę.

Bardzo trafnie napisane. Nic dodać, nic ująć.

Oldpara 31.10.2011 11:44

Bardzo smutno po takim wyniku. Nawet mi się nie chce czytać komentarzy i artykułów na ten temat, bo po co się dołować. Jak również wchodzić na to forum.

Z jasnych stron rzeczywistości:
- strata do czołówki nadal mała
- degrengolada w Cracovii jeszcze większa, więc jest na czym opierać optymizm przed następnym meczem
- Legia też wdupiła z Podbeskidziem na Łazienkowskiej, a zobaczmy jak teraz - 2 miesiace później - gra.


Z utęsnknieniem czekam na powrót do składu Małeckiego i Meliksona, bo jak grają ich zmiennicy każdy widzi.

AzorTSW 03.11.2011 13:31

Info. Przed meczem z Podbeskidziem pod C wypadł komuś złoty kluczyk, który znalazłem jest na nim wygrawerowane autko z napisem KLUCZE Z IMMOBILISEREM. Właściciela proszę o priv.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:36.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl