Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [11.koleka] WISŁA KRAKÓW - PIAST GLIWICE..24.x.2009 GODZINA17 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=6475)

jova 28.10.2009 01:30

A jaki wpływ wyniki Unirei mają na ocenę polityki transferowej Wisły Petrescu?

Edit: Nie mam ochoty dyskutować po raz 856743 o umiejętnościach trenerskich Petrescu. Ocena jego transferów to temat znacznie mniej subiektywny.

s1mone 28.10.2009 01:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 808985)
A jaki wpływ wyniki Unirei mają na ocenę polityki transferowej Wisły Petrescu?

Żadnego.

Ale Wisła Petrescu wcale nie zdobywała mniej punktów niż Wisła Skorży. Styl gry podobny jak teraz.
Różnica polegała na tym, że Legia w tym pamiętnym sezonie, gdy sięgnęła po mistrzostwo miała kupe szczęścia i zdołała naciułać tych punktów jeszcze więcej. No i w tym, że za czasów Dana każdy piłkarz w każdym meczu gryzł trawę bo inaczej Petrescu by go spuścił do rezerw.

Polityka transferowa Wisły za czasów Petrescu nie była super - zgoda. Dolha był u nas gwiazdą, Burns był conajwyżej solidny, Varga wg mnie był niedoceniany, w dodatku koleś był chyba ze szkła. Reszta to niewypały. O wiele bardziej podobała mi się ta za czasów Bednarza. Do teraz uważam, że to był najlepszy dyrektor sportowy jakiego kiedykolwiek mieliśmy.

1q2 28.10.2009 03:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 808981)
Mi brakuje obiektywizmu? Gdy Ty piszesz takie zdanie to brzmi ono naprawdę zabawnie.
Ja mam głęboko w trzewiach kogo Dan by kupił gdyby miał 10 mln euro na transfery. Mnie interesuje kogo sprowadził. Jakich piłkarzy uznał za zdolnych do gry w Wiśle. Ściągnął bardzo solidnego Burnsa, chimerycznego Dolhę, a reszta to szrot.
Próbujesz odwracać kota ogonem, wybielać Dana i sugerować, że wpadki transferowe to nie jego wina. Przecież to bzdura. Ponosi za nie odpowiedzialność razem z zarządem. To on tych piłkarzy wskazał.


wiesz co - już nie raz to Ci pisałem - Ty nie masz tego głęboko w trzewiach, tylko ściska Cie grubo, za każdym razem gdy ten(dla Ciebie) prostak i debil osiąga jakiś sukces.Po prostu prywatny osąd charakteru(wd mnie zupełnie niesłuszny ale to mało ważne) ,odebrał Ci obiektywizm w ocenie zawodu jakim jest bycie trenerem.

Byłeś przekonany że Petrescu to **** nie trener...zaczęło mu żreć, znajdywałeś nawet najbardziej absurdalne argumenty by dowieść że to jakiś przypadek.Zdobył mistrza - argument koronny - przecież Rumunia to jakiś **** wie jaki kraj - tam wszystko może się zdarzyć - zaczął zarabiać kasę w LM....zamilkłeś wiedząc że co nie napiszesz to będzie to beka ale nadal kąsasz.

jova - jesteś rozsądnym kolesiem więc skąd ten upór-Każdy się myli , ale poznasz konkretną osobę po tym że jest w stanie się do pomyłek przyznać...Po kiego brniesz wysnuwając coraz to bardziej absurdalne teorie?

Może dla Ciebie wyznacznik zajebistości to nauczenie się 100000 angielskich słów a nie 5000.Może dla Ciebie teatr Petrescu był żenadą ale gdzie jest teraz on a gdzie są oni - Mister 12 wygranych pod rząd, okazało się że ustawił 100% meczów w niższej lidze(rozumiem ze te gdzie Dan przegrał mistrzostwo wygrane W. były w 100% czyste - Przemiana dżentelmena z Warszawy godna orderu), sędziowie tak krytycznie oceniani przez Dana mają zarzuty...Czegoż Ci trza więcej? Tego że Petrescu jako jedyny chyba trener w historii miał budżet na transfery równy 0 złotych? - i z braku jakichkolwiek argumentów dowalisz się do tego - że nie sprowadził gwiazd za darmo:)?

Dolha był chimeryczny?U nas?....

jova 28.10.2009 09:03

Daruj sobie te psychoanalizy bo tworzysz profile na poziomie horoskopów z pism kobiecych.

Nie komentuję wyników Unirei bo ich nie śledzę. Widziałem tylko urywki z ich meczów z LM, bo oglądam skróty wszystkich spotkań. Nie odzywałem się gdy przegrali i nie wpisywałem się gdy wygrali. Dostali fajną grupę, w której wyraźnie odstaje tylko Sevilla i mogą powalczyć o awans, choć nie będzie łatwo. W przeciwieństwie do Ciebie lub FraMata nie czekam z wypiekami na twarzy na mecze Unirei. Wolę Man U lub inną Barcelonę.
Półtora roku temu umówiłem się bodaj z Czesiem (chyba z nim - w tej chwili już nie mam stuprocentowej pewności) na analizę gry Unirei w Pucharze UEFA. Jego zdaniem Rumuni mieli błysnąć w Europie. Ja przejrzałem ich skład i uznałem, że nie ma na to większej szansy. Unirea rozbiła się na pierwszym rywalu - mocnym wtedy HSV. Od momentu zawarcia umowy z Czesiem, aż do tej chwili gdy piszę tego posta nie wspomniałem o tym. Nie wypomniałem mu tego, nie drwiłem i nie ironizowałem. Wbrew Twoim słowom ja naprawdę nie odczuwam potrzeby odniesienia nad kimś jakiegoś moralnego zwycięstwa.

Przyłączam się do dyskusji gdy ktoś opowiada brednie. Np. twierdzi, że skoro Petrescu odnosi sukcesy w Rumunii to i nas na pewno by mu się udało albo, że Unirea jest bardzo biedna i wydaje mało na transfery, że obecną Wisłę można prosto porównać z Wisłą Petrescu, że budowanie zespołu w Rumunii jest tak samo trudne jak w Polsce, że nasi piłkarze mogliby grać jak Unirea gdyby tylko im się chciało, że za niewypały transferowe Dana odpowiada wyłącznie zarząd, że Wisła Petrescu była świetnie ustawiana taktycznie itd. itp.

Jeśli idzie o przyznawanie się do błędu to nie jest u mnie z tym tak źle. Mogę teraz szybko wymienić kilka swoich spektakularnych pomyłek. Sądziłem, że Sobol będzie solidnym uzupełnieniem składu, a nie wzmocnieniem (po transferze szybko stał się moim ulubionym zawodnikiem). Kpiłem ze Skorży i nie wierzyłem, że będzie w stanie wyciągnąć zespół z kryzysu, ale za swoje słowa przeprosiłem na forum chyba już po Chicago Trophy. Wierzyłem, że Łobodziński w ciągu jednego sezonu dojdzie do wysokiej formy, bo widzę w nim duży jak na naszą ligę potencjał, którego niestety kompletnie nie wykorzystuje. Sądziłem, że transfer Matusiaka może wypalić i, że Kwiek oraz Madej mogą stać się piłkarzami wybitnymi jak na ligowe warunki.

Przyznałbym się do błędnej oceny Petrescu gdybym miał ku temu podstawy. Moja ocena gry Wisły Dana nie zmieniła się. Jak na potencjał tamtego zespołu było słabiutko. Sądziłem, że Dan nie będzie pracował w wielkich klubach, bo jest najwyżej przeciętnym trenerem. Jak dotąd nie pracuje. Zauważałem, że jest w stanie odnieść sukcesy w Rumunii, bo tam nie będzie miał problemów z aklimatyzacją i barierą językową. Wykorzystał słabość potentatów i dokonując wielu transferów zbudował dobry zespół. No i fajnie. To na pewno duże osiągnięcie. Duże, ale nie spektakularne. Unirea nie wyznacza nowej jakości w rumuńskiej piłce. Po prostu dobiła do poziomu czołowych ekip.

"sędziowie tak krytycznie oceniani przez Dana mają zarzuty". Serio? Poproszę ich nazwiska, listę meczów, które zdaniem prokuratury ustawili przeciwko Wiśle i wypowiedzi Dana dotyczące spotkań, za które sędziowie usłyszeli zarzuty.
Nie lubię spekulacji. Tobie najwyraźniej nie przeszkadza opieranie się na domysłach.
Petrescu miał 0 złotych na transfery? Znaczy się, że za Burnsa i Vargę Mielcarski płacił "w naturze"?
"i z braku jakichkolwiek argumentów dowalisz się do tego - że nie sprowadził gwiazd za darmo". Tradycyjnie dla siebie nadinterpretujesz. Nie chodzi o to, że zawodnicy darmowi mieli być gwiazdami. Skoro już się jakiegoś zawodnika sprowadza to powinien się przydać choćby jako rezerwowy. Chiacu, Varga i Thwaite nie byli nam do niczego potrzebni. Nie dość, że byli żenująco słabi, to jeszcze sprowadzono ich na pozycje, które mieliśmy dobrze obsadzone. Po cholerę był nam Chiacu na prawą pomoc gdzie mogli grać Błaszcz, Paulista i Penksa? Po kiego grzyba było nam potrzebnych czterech defensywnych pomocników?
Co do Dolhy to raczej przesadziłem nazywając go chimerycznym. Pamiętam kilka jego frajerskich wtop, ale w większości spotkań bronił pewnie i dobrze.

PhantomRanger 28.10.2009 11:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 808986)
Żadnego.

Ale Wisła Petrescu wcale nie zdobywała mniej punktów niż Wisła Skorży. Styl gry podobny jak teraz.
Różnica polegała na tym, że Legia w tym pamiętnym sezonie, gdy sięgnęła po mistrzostwo miała kupe szczęścia i zdołała naciułać tych punktów jeszcze więcej. No i w tym, że za czasów Dana każdy piłkarz w każdym meczu gryzł trawę bo inaczej Petrescu by go spuścił do rezerw.

Polityka transferowa Wisły za czasów Petrescu nie była super - zgoda. Dolha był u nas gwiazdą, Burns był conajwyżej solidny, Varga wg mnie był niedoceniany, w dodatku koleś był chyba ze szkła. Reszta to niewypały. O wiele bardziej podobała mi się ta za czasów Bednarza. Do teraz uważam, że to był najlepszy dyrektor sportowy jakiego kiedykolwiek mieliśmy.


Na Dolhe to postawił dopiero Okuka. Faktem jest jednak, że za Petrescu nie było bimbania na treningach i to właśnie piłkarzynom nie odpowiadało. Później płacz i lament, że granicą trenerzy nie wypuszczają Polaków w pierwszej 11. Petrescu chciał tu namiastkę zachodu, a i tak treningi były dużo lżejsze niż mają w Anglii. Prawda jest jednak taka, że Cupiał słuchał złych doradców i to nam się do dnia dzisiejszego czkawką odbija.

Pan Jotka 28.10.2009 12:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 809032)
Niestety, gdyby Skorża w tym momencie narzucił drużynie takie treningi jak Petrescu, nie miałby kto grac. Mamy zbyt małą kadrę, aby można było ryzykować kontuzje.

Widze 2 wyjscia z takiej sytuacji:
1)poszerzyc kadre i niech zapierdalaja jak za Petrescu
2) odpuscic im i niech przegrywaja z Mistrzem Estonii.
Jak myslicie jaki wariant wybierze Cupial?

FraMat 28.10.2009 12:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 809032)
Niestety, gdyby Skorża w tym momencie narzucił drużynie takie treningi jak Petrescu, nie miałby kto grac. Mamy zbyt małą kadrę, aby można było ryzykować kontuzje.

Oczywiście, w Unirii dzisiaj gra sie w LM samymi kontuzjowanymi piłkarzami. Zawodnicy wychodzą na boisko z naderwanymi ścięgnami, z zerwanymi więzadłami, z nadmiernie obciążonymi achillesami. Wychodzą wymęczeni jak po kilkunastu godzinach spędzonych ciurkiem na siłowni, ledwie powłócząc nogami....
A może w Rumunii w piłkę grają cyborgi? Czy raczej u nas laleczki?

Marszałek 28.10.2009 12:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 809042)
Widze 2 wyjscia z takiej sytuacji:
1)poszerzyc kadre i niech zapierdalaja jak za Petrescu
2) odpuscic im i niech przegrywaja z Mistrzem Estonii.
Jak myslicie jaki wariant wybierze Cupial?

Wybierze boski wariant. Co Bóg da, to będzie:)

FredzIo 28.10.2009 13:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pan Jotka (Post 809042)
Widze 2 wyjscia z takiej sytuacji:
1)poszerzyc kadre i niech zapierdalaja jak za Petrescu
2) odpuscic im i niech przegrywaja z Mistrzem Estonii.
Jak myslicie jaki wariant wybierze Cupial?

Zrobić tak jak wcześniej, żeby łoili Mistrza Izraela, wygrywali z Barceloną i toczyli równy bój z Tottenhamem

Wojtas 28.10.2009 17:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez raindog (Post 809032)
Niestety, gdyby Skorża w tym momencie narzucił drużynie takie treningi jak Petrescu, nie miałby kto grac. Mamy zbyt małą kadrę, aby można było ryzykować kontuzje.





wierzysz a to co piszesz???



problem to jest w glowach naszych grajkow ,ktorzy gdyby podchodzili profesjonalnie do swojego zawodu MOGLI BY DAC SOBIE SZANSE zeby cos osiągnac.

A po perypetiach juz dawno z Tbilisi,ze zwonieniem Petrescu z Levadia ....to jest prefesjonalizm naszych pilkarzy.??? To wstyd i kompromitacja -nie owijajac w bawelne.

W tym sezonie tez zreszta człapią po bosku ,i od wpadek ratuje nas tylko niedolnosc przeciwnikow..jedna Amika cos walczyla i od razu zaliczylismy wtope.


Petrescu zreszta sam kiedys udzielil wywiadu w ktorym stwierdzil ze Poslcy pilkarze to lenie.
Ja od tego czasu zrozumialem ze z ich podjesciem to my moznemy wygrywac sobie w Bytowie a nie na salonach.

Ot cala filozofia.

Wiślak-1990 28.10.2009 17:38

Nie tylko piłkarze to lenie ale wszyscy Polacy,których głównym mottem jest "jak zarobić żeby się nie narobić"
No może nie wszystkich Polaków ale większości do której większość z Was się zalicza w tym i ja.

Tasio1906 28.10.2009 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiślak-1990 (Post 809183)
Nie tylko piłkarze to lenie ale wszyscy Polacy,których głównym mottem jest "jak zarobić żeby się nie narobić"
No może nie wszystkich Polaków ale większości do której większość z Was się zalicza w tym i ja.

Dlateo trzeba dążyć do podpisywania kontraktów motywacyjnych...

JrQ- 29.10.2009 12:40

tyle, ze jak ktos ma do wyboru kontrakt motywacyjny lub normalny, to zgadnij jaki wybierze...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:49.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl