![]() |
Cytat:
Ogladalem wczoraj powtorke meczyku kolo 24 byl moze pozniej :P i doping naprawde szacun ,ale nie ma co na laurach spoczywac bo na Legie to mosi byc mega pier*****cie :) |
Jak to bywa zawsze w internecie: przeważają skrajne opinie. A to co skrajne, najczęściej mija się z prawdą.
Na początek Diaz: jest zawodnikiem niesamowicie pożytecznym. Świetne warunki fizyczne, waleczność, dobrze zastawia się i przy tym całkiem nieźle gra technicznie. Nienaganny strzał głową oraz nogą. Dobra kreatywność. Uważam, że jego problemem, jest po prostu głupota na boisku. Jak trzeba zagrać szybko piłką z klepki to holuje ją jak ostatni osioł. Jak trzeba przytrzymać to zagra z klepki ;-) Wybiera rozwiązania owszem może i nie sztampowe, ale w większości przypadków aż prosi się o najprostsze, skuteczne rozwiązanie. Jest to więc kwestia mentalna, jak najbardziej do poprawienia bo co by nie mówić warunki do tego by być bardzo dobrym graczem ma. Jirsak - uważam, że gra za mało, ale jest to zupełnie inny typ zawodnika niż Diaz. Nie szachował bym więc opiniami czy ma grać od początku on czy Diaz, gdyż tak naprawdę zależy to od przyjętej taktyki. Diaz gwarantuje, to, że przeciwnicy nie będą wchodzić w środkową strefę boiska jak w masło, czego o delikatnym i chimerycznym Jirsak-u powiedzieć nie można. Natomiast jeśli chodzi o walory ofensywne, kreatywność Jirsak ma zdecydowaną przewagę nad Diazem. Mi osobiście Jirsak najbardziej pasował by na podwieszonego za Brożkiem fałszywego napastnika. Na pewno nie należy go jeszcze skreślać. Łobodziński - Nie chcę być malkontentem, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. Przypomnijcie sobie jego ostatnią asystę (z beitarem) - co z tego, że piękna jeśli od tamtej pory do dziś gra mizernie? Faktem jest, że dośrodkowanie ma wyśmienite, problem tylko, że bardzo rzadko potrafi sobie wypracować dobrą pozycję do dośrodkowania ( w przeciwieństwie do Małego ). Małecki - Aktywny, szybki, waleczny, wszędobylski. Z dośrodkowaniami bywa różnie. Z tym, że ja wolę zawodnika który dośrodkowuje 10 razy na cały mecz z czego 4 razy dobrze. Niż jeden raz i to nie zawsze ;) Dlatego w tej chwili zdecydowanie Małecki jest bardziej pożyteczny od Łobodzińskiego. PS: Acha jeszcze jedno. Dla mnie gracz meczu : Marcelo. Tak samo jak w poprzednich meczach Sobol - człowiek od czarnej roboty. Oczywiście gra na środku obrony to inna bajka niż środek pomocy, ale jeśli doliczymy do tego niezliczoną liczbę zgrań głową w polu karnym przeciwnika... Pozostaje tylko przyklasnąć. |
http://www.wislasoccer.com/foto/galeria/mini/12898.JPG
Źródło - wislasoccer.com To ten pan wręczający koguta dla najlepszego gracza Górnika ? |
Moje oceny:
Pawełek - 7 - dobry występ... jeden błąd kiedy wypuścił piłkę... Baszczu - 7 - solidny w defensywie i aktywny w ofensywie Głowa - 7 - pewny w obronie Marcelo - 8 - dobrze w obronie... no i +1 za te wygrywane główki przy rzutach rożnych ;) Brożek Pi. - 6 - dobrze w obronie... słabo jednak do przodu grał... Diaz - 5 - słaby mecz Diaza... dużo strat... Sobol - 7- przyzwoicie ... parę ważnych odbiorów... Małecki - 6 - w pierwszej połowie dobrze w drugiej tragedia... Zieniu - 7 - dobry występ (moim zdaniem się odradza) Boguski - 9 - bardzo dobry mecz ... bardzo aktywny... no i ta bramka (cud, miód i orzeszki :D ) Brożek Pa. - 10 - bardzo dobrze... mógł strzelić jeszcze 1-2 bramki ale brawo że wrócił po kontuzji w takiej formie... rezerwowi: Ćwielong - 7 - aktywny, szkoda tych zmarnowanych okazji... Jirsak - 7 - dobra zmiana Łobodziński - 6 - asysta piękna... ale 6 bo 2 brzydkie faule zrobił i gdyby sędzia był inny mógłby za długo nie pograć... |
A ja mam taką dygresję, Mały ostatnio trochę przygasł, więc może warto dać szansę pograć Jirsakowi za Pawłem Brożkiem? A Boguskiego na skrzydło. Bo wczoraj dla Jirsaka ten mecz był idealny. Słabi, mało agresywni obrońcy, dużo luzu na boisku.
A co do meczu, to nasi pokazali super waleczność, widać nawet po kontuzjach, choćby Banasia, kartkach, faulach...brawo. Znów minus to skuteczność, sam Pepe powinien skompletować hat-tricka po wejściu, ale to szczegół. Dał dobrą zmianę. Jeszcze raz brawo. Ogólnie, to jesteśmy mocni...oby tak dalej. PS: Boguskim bym się nie podniecał, zagrał dobrze, owszem, kreatywnie, ale przy bramce mam takie odczucie, że nie trafił czysto w piłkę, a przyjęcia futbolówki to tragedia była :D Kilka ładnych holowań zaliczył jednak. |
Oj, już widzę zachwyty nad Łobodzińskim się zaczęły. No bez przesady, jak piłkarz zagra na rundę średnio jeden dobry mecz (z tych co pamiętam, to derby wiosną zeszłego roku, Beitar, no i wczoraj przyzwoicie) to jak na gościa co zarabia 300 tys. Euro za rok trochę mało. Chociaż było widać, że po tej asyście zaczął grać zupełnie nie jak Łobo. Nie wiem, presja z niego zeszła czy co? Daje to jakieś nadzieje, oby udowodnił w następnych meczach, że wczorajszy występ to nie przypadek.
|
Może i Mały robił dużo wiatru i wrzucał sporo piłek, ale tu chodzi o asysty a nie wrażenie artystyczne. Łobo wszedł, rzucił taką piłkę, że można oglądać tą akcję w nieskończoność. Z Baszczem też miał kilka fajnych wymian bez straty. Jak ma inaczej nas przekonać, jeśli nie asystami? Ma ładnie biegać? Nogi golić? Salta robić? Czasem mam wrażenie, że krytyka Łoba opiera się głównie na jego beznadziejnej formie z zeszłej rundy.
|
Małecki miał dużo dobrych wrzutek, a że ich akurat nie wykorzystali napastnicy to już nie jego wina.
Dlaczego go tak krytykujecie?? Jaką asyste miał Małecki w Gdynii?? Cudowna. |
ode mnie szacuneczek dla Boguskiego... wszysscy pisza o dryblingach, podaniach itp.... a ja jestem pelen podziwu dla tego co on robi gdy dostaje dluga pilke od Pawełka... wczoraj mial chyba kilkanascie wygranych gornych pilek a nie jest to takie proste przy jego wzroscie, wiec najwazniejsze jest to ze potrafi sobie ja wywalczyc...potem juz jest z gorki... co nie jest bez znaczenia w taktyce a'la Banitez, ktorej wczoraj momentami mozna bylo sie doszukac... dlugie pilki byly i owszem ale potem hiszpania pod polem karnym :)
|
Z jakiej strony można ściągnąć bramki z meczu?
Kiedyś była fajna strona www.wisla-video.com , ale chyba już po stronie bo nic mi sie nie wyświetla. |
Śmiało można stwierdzić że to najlepszy mecz Wisły w tym roku. Jeszcze w tej rundzie nie było chyba takiej dominacji jednej drużyny względem drugiej. Przecierz przy lepszych celownikach to się mogło zakończyć kompromitacją Górnika.
Bramka stracona to według mnie błąd sędziego. Dwaj zawodnicy ida na wślizgu, ale Zienczuk widać na powtórce że wybija piłke, a gracz Górnika wjeżdża w niego. Powinnien być odgwizdany faul, albo ewentualnie rzut sędziowski. Co do graczy to widać co daje tej drużynie Brożek nie tylko ciągnie grę ale i sprawia że koledzy w ofensywie graja lepiej. Taki Boguski poprostu musi mieć kogoś mocnego psychicznie koło siebie by lepiej grać. Brawo dla Marcelo świetny mecz wiadomo że świetnie gra głową, ale to co dziś robił przy stałych fragmentach to masakra każda głowa wygrana w polu karnym przeciwnika. Teraz moge stwierdzić że w tym elemencie gry to najlepszy zawodnik w lidze. Małecki dzisiaj pierwsza połowa jedna z lepszych druga fatalna, po dwóch złych zagraniach sie spalił. Niech on pracuje nad dośrodkowaniem z biegu, bo dośrodkowanie z miejsca się wyraźnie poprawiło. |
co do 1 bramki.
siedziałem za bocznym i wiadc było ze przy wrzutce, on patrzył na lezącego Zienia... |
Najbardziej szkoda, ze po tej eleganckiej akcji z udzialem Baszcza nie padla bramka, bo mysle ze czegos takiego nie powstydzilaby sie nawet Barcelona :P
Na najwieksze slowa pochwaly po wczorajszym wystepie zasluguje Boguski. Wreszcie zagral mecz na miare swoich duzych mozliwosci, a do tego dolozyl bardzo cenna bramke. Nie ma watpliwosci, ze to on wraz z Pawlem Brozkiem, powinni okazac sie gwozdziem programu jesli chodzi o koncowy akord rozgrywek. Mysle, ze te dwa gole maja dla Pawla niebagatelne znaczenie. Wiadomo jak to czasem jest, gdy napastnik wraca po kontuzji. Bywa tak, ze ktos prezentuje sie calkiem niezle, ale do bramki nie chce nic wpasc, co moze przerodzic sie w wiekszy problem i ciagnac przez kilka spotkan. Skorza powinnien jeszcze wieksza wage przylozyc do stalych fragmentow. Czasem zespolowi nie idzie i wtedy rzut rozny moze okazac sie zbawienny, tak jak na Arce. Z takim gosciem jak Marcelo, mozna naprawde wiele zdzialac. W calej polskiej lidze nikt nie ma z nim najmniejszych szans w pojedynkach glowkowych. |
Eustachy, własnie widac ze Wieselka mocno pracowala przy stalych fragmentach, wszystkei wrzutki Malego w 1 polowie lecialy w kierunku Marcelo, teraz Skorza mowil ze na Piasta to nie zadziala wiec wybiora cos innego
Nasza taktyka z tego meczu przy rogach bardzo przypomina mi sposób w jaki Groclin za czasow Skorzy oraz innych trenerow wykonywal wlasnie stale fragmenty. Wrzuta na Koziola, on w pole i brama |
grogoriogreg
Masz racje, ze stalymi fragmentami jest coraz lepiej. Chodzilo mi o to, zeby nie osiasc na laurach skoro jest dobrze, tylko caly czas starac sie cos dopracowac, tudziesz szukac nowych rozwiazan. Z takim gosciem jak Marcelo to naprawde ma sens, a przeciez Glowa czy Diaz, takze potrafia sie dobrze odnalezc przy rzucie roznym. Wspomniany przez ciebie Groclin wlasnie dzieki stalym fragmentom wygral nie jeden mecz. Sam Zdzichu Drzymala niejednokrotnie przekonywal, jaka role ten element gry odgrywa w obecnym futbolu. |
Cytat:
|
Po wczorajszym meczu jestem pozytywnie zaskoczony grą naszych zawodników. Cieszy powrót Brożka i od razu 2 bramki, zaobserwowałem także taką zależność, kiedy Paweł Brożek jest na boisku zdecydowanie lepiej gra Rafał Boguski, fakt wciąż zdarzają mu się sytuacje gdzie mu piłka od nogi odskakuje ale wygląda to lepiej ( gra oczywiście) niż w ostatnich meczach. Diaz no cóż chyba rodzi się drugi Cantoro, tylko że ten prawdziwy Mauro posiadał taki atut potrafił jeszcze po stracie wymusić faul Diaz natomiast nie i to najbardziej denerwuje.
Widać opracowaliśmy nowy schemat rozgrywania rzutów rożnych, wszystkie piłki do Marcelo a ten zgrywa, w pewnym sensie to przynosi skutek bo jak się nie mylę to Marcelo zgrywał do Diaza i potem Brożek dopełnił formalności. Osobiście się ciszę, że pojawił się w końcu Jirsak widać chłopak ma pomysł na grę miał kilka ładnych i celnych zagrań, nie pozbywa się bezsensownie piłki. Ćwielong znów parę razy dobrze się pokazał ale znów brakuje mu bramki. Wojtek Łobodziński w końcu dośrodkował tak jak ma to robić i od razu asysta, miał też kilka fauli dość ostrych. Prawda jest taka, że od początku meczu siedliśmy na Górnika i nie wykorzystaliśmy kilku okazji a potem bramka dla Górnika, lecz myślę że był to pozytywny bodziec dla naszej drużyny widać było,że chłopakom zależało na zwycięstwie zostawili na boisku dużo, dużo zdrowia i za to zostali nagrodzeni 3 punktami.Oby tak dalej grać z ambicją i pełnym zaangażowanie- jestem pod wrażeniem. |
Cytat:
|
Cytat:
O tyle autorytet, ze to wlasnie jego zespolowi stale fragmenty przynosily najwieksze korzysci przez dlugi czas. I bylbym ostrozniejszy z takimi stwierdzeniami, ze ZBIGNIEW moze byc autorytetem wylacznie w zakresie biznesowym. To bodaj najbardziej wcinajacy sie prezes w kompetencje trenera w kraju i cholera wie ile z tych stalych fragmentow sam opracowal :rotfl: |
myślisz że Skorża w czasie pracy w Grodziski pozwalał, żeby Zbigniew ustalał mu taktyczne kombinacje czy skład, jak Berlusconi?
|
Witam:) tylko nie drzyjcie sie jak bylo juz... do czego nawiazywala oprawa wczoraj? sorry za ot
|
Do ustawy dotyczącej kar za wnoszenie i odpalanie rac.
|
Dzieki wielkie
|
Cytat:
Ogolnie rzecz biorac, Drzymala nigdy nie ukrywal, ze w swoim klubie ma wiele do powiedzenia w sprawach szkoleniowych. Na pytania dziennikarzy, czy to ladnie tak wcinac sie w kompetencje trenerom, zawsze odpowiadal pytaniem czy Groclin osiaga slabe wyniki :-D I moze cos w tym jest, bo gdyby jego sugestie rzeczywiscie byly calkiem do kitu, to Groclin nigdy nie osiagnalby tego co osiagnal :p |
Ciekawa teoria :)
Żałuję, że Drzymała nie jest już właścicielem żadnego klubu. Na pewno był jedną z barwniejszych postaci polskiej piłki, oczywiście w tym pozytywnym znaczeniu. |
Bardzo cieszy wygrana, skuteczność Brożka, solidność w obronie Marcelo, ale trudno zgodzić sie ze słowami, że w drużynie nie było słabych punktów. Szwankowało przynajmniej kilka elementów, co potwierdza choćby długo utrzymujący się niekorzystny remis, nieskuteczność, zbyt duża ilość strat, problemy z utrzymaniem się przy piłce w kilku długich momentach drugiej połowy.
Do najsłabszych ogniw znów należał Małecki. Źle, że Skorża go faworyzuje, bo obecnie nie zasługuje na to swoją grą. Jest w niej bardzo mało "treści" - celnych "bramkowych" podań, groźnych dośrodkowań, strzałów, pomysłu. Szczególnie zmartwił mnie na początku driuiej połowy, kiedy popisowo popsuł aż 3 w sumie stosunkowo proste dośrodkowania, po których Brożek znalazłby się w doskonałych sytuacjach. Nie jestem jakimś wielkim fanem Łobodzińskiego, ale "Łobo" tym razem przez kilkanaście minut gry zrobił dla drużyny dużo więcej, niż Małecki przez "póltorej połowy". Dawał dobre podania, te "ostatnie". Również Ćwielong zaprezentował się lepiej, mimo nieprawdopodobnego partaczenia okazji bramkowych. Stawianie na siłę na Małeckiego jest nie fair wobec innych piłkarzy. Dużo wcześniej do zmiany był też Diaz, bardziej przeszkadzający niż pomagający w ofensywie. Nie pokazywał się do piłek, nie operował szybko futbolówką, każdorazowo wchodząc w niepotrzebne i złe zwody, jak Cantoro za najgorszych czasów. Nie kreował gry. Nie o to chodzi. Z Legią trzeba będzie zagrać jeszcze lepiej. Mam nadzieję, że naszych piłkarzy będzie na to stać, a Skorża "na Kiełbowicza" wystawi nie Małeckiego, a silniejszego fizycznie i obecnie pożyteczniejszego Lobodzińskiego. |
A nie wydawało się Wam, że jednak za dużo graliśmy długimi podaniami od Piotrka Brożka, Głowy i Marcelo na napastników, zwłaszcza Brożka. Dużo takich pojedynków Brozio wygrał, ale efektu w postaci szans na bramkę raczej z tego nie było. Jeśli by zagrać tak z drużyną lepsza w powietrzu niż Górnik, może to być zupełne bicie głową w mur.
|
Cytat:
Więc nie porównywał bym mimo wszystko w taki sposób gry jednego i drugiego. Natomiast co do meczu - Najlepsze bez wątpienia spotkanie od dawien dawna.Fajnie było patrzeć jak po stracie tego gola, nasi nie jak to mają w zwyczaju,grali jeszcze bardziej nerwowo, tylko przycisnęli Górnika na całego. Świetne zmiany - gra do końca, świetny powrót Brożka, bardzo pewny Pawełek - generalnie dużo plusów.Im bliżej końca ligi, tym gramy lepiej.Nie daliśmy się Amice, przełamanie na wyjeździe z Arką, - same wygrane u siebie...Jest szansa! A co do poszczególnych graczy Obrona - wiadomo Małecki - dobra 1 połowa, w drugiej spuchł całkiem Diaz - dobry początek, potem zaczął człapać , wszędzie spóźniony...Nie był to jego dobry mecz. Boguski , na początku mnie irytował, potem jeden z lepszych na boisku. Paweł Brożek - widać po nim było ta przerwę, no ale co miał zrobić to zrobił, choć 2 razy nieźle dał do pieca;) reszta dobrze bądź bardzo dobrze. Żal mi Ćwielonga, po raz kolejny zagrał na prawdę dobrze, świetna asysta ale gola to on chyba nigdy nie strzeli;) I zdanie o Łobo:>.Jak wszedł i najpierw źle podał a potem ten kretyński faul w bardzo groźnej pozycji to myślałem że go normalnie zabije.Na szczęście wyszło mu to dośrodkowanie a potem kilka zagrań. A Górnik?To co Kasperczak zrobił z ta drużyna to masakra... |
Cytat:
Druga sprawa, to wypuszczenie piłki po dośrodkowaniu po ziemi (wtedy co zderzył się z Głowackim? - średnio to widziałem, więc jak ktoś widział lepiej, niech mnie poprawi) - niemal pod Jarkę, który jednak nie miał większych szans ze swoimi umiejętnościami na strzelenie, niemniej jednak błąd też należał do tych krytycznych. Poza tym pewnie, przy bramce nie miał większych szans. Cytat:
|
Posiada ktoś bramki z meczu? Bo nie chce mi się przekopywać.
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:23. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl