Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [23. kolejka] WISŁA Kraków - JAGIELLONIA Białystok, sobota 11.04.2009 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5614)

palikot 11.04.2009 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez darotsok73 (Post 707291)
Po pierwsze Łobo ZERO dobrych zagrań - Młoda extraklasa , tylko i wyłącznie (i na długo). Nic do chłopa nie mam ale zdrowie kibiców to też ważna sprawa a jak takie akcje jak dziś będą się powtarzały to kardiologia się przeludni. :D W szanującym się klubie nawet by chłopa na trybuny nie wpuścili.....

Chyba zapomniales chłopcze czemu ten sport służy... wygwizdanie włąsnego piłkarza to zwykłe s****ysyństwo... Chocby nie wiadomo co zrobił, nikomu nie należy się takie traktowanie... Zapewne to ci co tak nazywaja się "prawdziwymi kibicami" co szanuja Franka i Jage, tylko szkoda, ze Jaga nie szanuje nas i do gościa co sie chciał szalikiem wymienic jeden kazał mu spierdalać z "tym". Fajna sprawa

A inna sprawa jest taka, ze dobry mecz piłkarsko oraz byłem zaskoczony grą w piłke drużyny przeciwnej! Tego na R22 juz dawno nie widziałem...

martin_6 11.04.2009 20:00

Ćwielong w sumie mi się podoba. Technikę to ma chyba najlepszy z naszych piłkarzy. Ale mam wrażenie, że gdy tylko dostanie piłkę w okolicach szestnastki... głupieje. Nie wie co zrobić. Ale wydaje mi się ż ez tego wyrośnie :)

palikot 11.04.2009 20:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 707235)
zauwazcie, ze kazda druzyna ktora zdobywa mistrzostwo zdobywa zwycieskie bramki w koncowkach meczow. Tak bylo z nami kilka lat temu gdy np strzelilisny Amice w doliczonym czasie, tak bylo z Legia i tak teraz jest z Lechem.
Obawiam sie ze moga dowiezc tego lidera do konca.
Odpowiedz dadza ich mecze na Legii i na Polonii

Tak tylko my zdobywaliśmy te bramki w góra 1 meczu, i zawsze mielismy 15 pkt przeagi nad Legią nie mowiąc o całej reszcie a oni już w chyba w 5 meczu w tym sezonie tak jadą. Cwoki mają farta i tyle... ale jak to mówił Wojciech Ł. Suma szczescia=0

gigant 11.04.2009 20:06

Dzisiaj tylko Zieńczuk i jak zwykle ostatnio Sobol zagrali na dobrym poziomie. W miarę Baszczu, Marcelo ( choć zaczyna Cleberzyć przy każdej piłce, tzn. wykop na aut), Singlar. Diaz ewidentnie przemęczony, resztę ze wzg. na święta lepiej przemilczeć.

Z Ćwielonga taki napastnik, jak z Pawełka bramkarz.

Wesołych Świąt.

zrytyberet 11.04.2009 20:11

ja tylko nie moge patrzec na gre łobodzinskiego... dla mnie potyka sie o pilke zamiast grac

palikot 11.04.2009 20:12

gigant zapomniales o łobodzisnkim napisac

gigant 11.04.2009 20:13

Nie kopie się leżącego, tym bardziej we własnych barwach.

1q2 11.04.2009 20:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 707301)
Nie zgodze sie, ze tylko skutecznosc ma masakryczna. Wystarczy przytoczyc sytuacje, kiedy Malecki idealnie go wypuscil, a ten zwlekal tak dlugo, az cala akcja poszla na marne. Fakt, ze czasem uda mu sie niezle zastawic, czy przedrzec, tylko co z tego, skoro zaraz potem laduje pilke w przestworza i brakiem dokladnosci kasuje cala akcje ?

Ale niestety dokładnie to samo coraz częściej , a dziś to już była z tym masakra, robi Boguski.
nie wiem jak Ty ale ja uważam że choć Cwielong szału nie robi, to i tak przy takiej kadrze jaką mamy na dziś(+kontuzja Brożka) - na pierwszy skład zasługuje.Narazie to robi więcej szumu niż realnego pożytku ale wd. mnie stać go na lepszą grę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gigant (Post 707320)
Nie kopie się leżącego, tym bardziej we własnych barwach.

Dokładnie - jak jest każdy widzi i wszystko już dawno zostało napisane.

PeO 11.04.2009 20:23

Ćwielongowi powinni zafundować psychologa. Jak tylko widzi bramkę to wali na oślep.
Ale poza tym, w chwili obecnej, najlepszy z przodu. Przez duże eN..

maksinho 11.04.2009 20:27

Jakby z nim popracować to może by coś było. Mecz dobry, doping świetny, ale końcówka już trochę gorsza. I oczywiście WESOŁYCH ŚWIĄT :)

palikot 11.04.2009 20:30

szkoda, ze na meczu połowa leżącego kopała... ile pikników to szkoda pisać... Można sie w****ić ale zeby gościa zniszczyć psychicznie... tak samo z Pawełkiem... w 2 polowie gosc nie ma komu zagrac piłki bo wszyscy jeszcze w polu karnym, a ci drą tego ryja jak pojebani zeby gral, tylko komu? Tępota ludzi mnie dobija.

Eustachy 11.04.2009 20:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 707323)
Ale niestety dokładnie to samo coraz częściej , a dziś to już była z tym masakra, robi Boguski.
nie wiem jak Ty ale ja uważam że choć Cwielong szału nie robi, to i tak przy takiej kadrze jaką mamy na dziś(+kontuzja Brożka) - na pierwszy skład zasługuje.Narazie to robi więcej szumu niż realnego pożytku ale wd. mnie stać go na lepszą grę.

Nawet bym chcial tak jak niektorzy wierzyc w pewne rzeczy, w ktore de facto ciezko uwierzyc. Ale niestety nie daje rady.
Cwielong gral totalna padake w swoim pierwszym podejsciu w Wisle, pozniej to samo gral w Ruchu, a teraz znowu u nas. Jedna kazdy ma swoje zdanie i ja to rozumiem. Sa nawet tacy, ktorzy jeszcze pol roku temu wierzyli, ze skoncza sie wreszcie zdrowotne klopoty Dawidowskiego i gosc zacznie brylowac jak Maradona :)

Boguski faktycznie zagral dzis kiepsciutko, ale jakby nie bylo, to on ma na swoim koncie osiem goli, kilka asyst i czesto potrafi rozruszac druzyne jak chocby w ostatnim meczu z Lechem. Licze ze tym wystepem osiagnal swoje dno i teraz bedzie juz tylko lepiej.

MCX 11.04.2009 21:06

Nie mam zamiaru bronić Łobodzińskiego, bo jak na zawodnika, który ma za sobą tyle spotkań w kadrze i z zarobkami jest w czołówce ligi to powinien grać o klasę lepiej, ale fakt jest taki, że gdyby nie ciapowatość bezproduktywnego dzisiaj Boguskiego to Łobodziński miałby asystę. Jak na patelni wyłożył mu piłkę, która po strzale Boguskiego trafiła w słupek.

Tylko_Wisła! 11.04.2009 21:11

A ja sam nie wiem co mam myśleć o tym Łobodzińskim. Dzisiaj zagrał kilka dobrych piłek ale kilka też zmaścił. Gdy dochodził miał być wzmocnieniem , a grzeje ławę.:-/

mlynek 11.04.2009 21:11

Mamy problem z napastnikiem który się nie boi i który by strzelał bramki. A ja przypomne że fajnie sie pokazał kiedyś w PE nasz młodzik Sebastian Leszczak bez pardonu walczył i próbował przedrzeć się na bramke rywala :). |Oczywiście nie zawsze mu to wychodziło ale widać było że chłopak ma dużo ikry i jak by dać mu szanse to mógłby szybko się odpłacić. Więc chciał bym Panu Maćkowi przypomieć o tym chłopaczku !!!!!!

Mistel 11.04.2009 21:41

Po zmarnowanej dwusetce Łobodzińskiego pomyślałem sobie że na miejscu pana Cupiała sprzedałbym go do Łucz Energiji Władywostok...

mic 11.04.2009 21:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mistel (Post 707433)
Po zmarnowanej dwusetce Łobodzińskiego pomyślałem sobie że na miejscu pana Cupiała sprzedałbym go do Łucz Energiji Władywostok...

I specjalnie zarejestrowales sie zeby o tym nam powiedziec?

----
Spodobala mi sie gra Singlara. Pewny w obronie, niezle sie ustawial, dobre odbiory i wyjscia ofensywne. Szkoda ze jak wroci Glowa to prawdopodobnie Singlar siadze.

kerim 11.04.2009 21:52

w przyrodzie musi być równowaga, dobrze że amica farci teraz, jestem przekonany że w końcówce to się odwróci i 6 czy wiecej punktów stracą , tak po prostu będzie, a dlaczego ? bo im przynajmniej na razie nie pomagają sędziowie, a bilans musi wyjść na zero , jak dla mnie grożniejsza jest warszawska drużyna, a tutaj sędziowie nie śpią, im bliżej końca budzą się do życia.......

eye63 11.04.2009 22:09

Ja nie wiem co się czepiliście tak Boguskiego, słaby mecz, ale nie tragiczny - pod grą był, zagrożenie robił, patelni nie trafił, ale widać w perspektywie ostatnich meczy, że to wypadek przy pracy i tyle.

Co do Łobodzińskiego, to naprawdę po wejściu chłop zagrał na wysokim poziomie, idealne podanie do Boguskiego, dobre powroty i walka w obronie oraz wyśmienita piłka do Małeckiego. A później swoje, czyli bezproduktywna kiwka, oczywiście stracona, dobre wyjście na 100% sytuację i strzał w niebo - ale jeszcze lepiej było zaraz po tym, jak zamiast wypuścić Małeckiego posłał piłę na aut. Wniosek: ten gość ma strasznie słabą psychikę i po prostu nie jest w stanie udźwignąć presji jaka na nim ciąży, a że u nas pikniki gwiżdżą ostro, to naprawdę wątpię, że się jeszcze gość przebudzi na tyle, by zagrać 45 minut na poziomie.

Co do Małeckiego, to ktoś mu powinien w szatni porządnie prz...ć - gwiazdka się zrobiła wielka. Pyskuje do każdego z naszej drużyny, startuje niepotrzebnie bez piłki do obrońców Jagi (z tylko sobie znanych powodów sędzia mu nie wręczył kartki), a sam gdy trzeba dobrze zagrać, pierniczy sytuację wzorcowo, bo piłki nie potrafi sobie przyjąć. Jego gra wygląda ładnie bo dobrze trzyma piłkę przy nodze jak ją już opanuje i pędzi do przodu, ale ani podać, ani dośrodkować to on nie potrafi. Trochę więcej pokory i pracy.

A co do Skorży, to gdy się narzeka, że napastnicy nie potrafią strzelić bramki, to może jednak warto zaryzykować i wpuścić jedynego nominalnego napastnika w kadrze (Beto nie liczę), który przynajmniej kiedyś wiedział jak się strzela gole.

bartek89TS 11.04.2009 22:20

Chłopaki znowu zawiedli skutecznością,ale najważniejsze są zdobyte 3 punkty i tyle w tym temacie,mogło być 4:0,jest 1:0,ale jeszcze raz podkreślam mamy kolejne 3 punkty i nadal walczymy o Mistrzostwo!Co do dopingu to muszę powiedzieć,że w pierwszej połowie,nie licząc pierwszych 10min,to była wielka żenada...W drugiej się już poprawiliśmy,choć wiemy dobrze,stać Nas na dużo,dużo więcej.Nie da się tez nie wspomnieć,a nawet zaliczyć na wielki plus "WISŁA KRAKÓW,BIAŁA GWIAZDA" no tym to dziś zmiżdzyliśmy,wyszło poprostu zajebiście i tak powinniśmy dopingować cały czas.Nie ma co narzekać,w następnym meczu piłkarze poprawią skuteczność a My doping i walczymy do upadłego o upragnioną Obrone Mistrzostwa.A zobaczycie, że dopniemy swego!

michalo28 11.04.2009 22:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 707452)
Co do Małeckiego, to ktoś mu powinien w szatni porządnie prz...ć - gwiazdka się zrobiła wielka. Pyskuje do każdego z naszej drużyny, startuje niepotrzebnie bez piłki do obrońców Jagi (z tylko sobie znanych powodów sędzia mu nie wręczył kartki), a sam gdy trzeba dobrze zagrać, pierniczy sytuację wzorcowo, bo piłki nie potrafi sobie przyjąć. Jego gra wygląda ładnie bo dobrze trzyma piłkę przy nodze jak ją już opanuje i pędzi do przodu, ale ani podać, ani dośrodkować to on nie potrafi. Trochę więcej pokory i pracy.

Zdecydowanie zgadzam się z opinią na temat Małeckiego. Jeszcze w rundzie jesiennej jak wchodził z ławki to łapałem się za głowę i dziwiłem Skorży czemu on nie gra w pierwszym składzie zamiast Wojtka. Dzisiaj i po kilku meczach rundy wiosennej jestem nim mocno rozczarowany. Po pierwsze dośrodkowania - zero dokładności, czy to z gry czy to ze stałego fragmentu. Po drugie brak odwagi, przebojowości z jesieni. Po trzecie (może zbyt dosadnie, ale takie mam wrażenie) - brak ambicji, woli walki. Wydaje mi się, że Patryk spoczął na laurach...
Bardzo dużo niedokładności dostrzegam też u Juniora, naprawdę czasami jak jest przy piłce to boję się o jakąś głupią stratę.
Plusem na pewno gra Sobola, Baszcza i Zieńczuka, którzy jednak udowadniają, że warto mieć doświadczonych, ogranych zawodników w kadrze.

Wojtas 11.04.2009 23:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mic (Post 707438)
I

Spodobala mi sie gra Singlara. Pewny w obronie, niezle sie ustawial, dobre odbiory i wyjscia ofensywne. Szkoda ze jak wroci Glowa to prawdopodobnie Singlar siadze.





Peter to dobry gracz,u nas coraz bardziej sie "rozkreca" ,zobaczymy jak Maciek to pouklada jak Glowa wroci do skladu,no bo ktos na ławke bedzie musial pojsc.

A dzis szkoda ze tylko na 1;0 sie skonczylo,znowu brakuje skutecznosci,czyli brakuje nam Pawła,.

Marcelo głowkuje wszystkie pilki:D poprostu skarb w obronie .:)

1q2 12.04.2009 00:18

eye63 - Ty chyba inny mecz oglądałeś:>
Masz ciągoty by usprawiedliwiać niedołężność tym że chłopaki noszą białą gwiazdę na piersi.Może podświadomie ale masz to i to nie jest jakiś zarzut.

Eustachy 12.04.2009 00:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 707508)
eye63 - Ty chyba inny mecz oglądałeś:>
Masz ciągoty by usprawiedliwiać niedołężność tym że chłopaki noszą białą gwiazdę na piersi.Może podświadomie ale masz to i to nie jest jakiś zarzut.

Dokladnie tak jak trener Skorza :>
Wlasnie wysluchalem zapisu konferencji i wychodzi na to, ze Lobo to w ogole jest (prawie) super, bo w koncu wyszlo mu jedno celne podanie, a gdyby pozniej trafil ta 200-procentowke, to wszyscy mowiliby jak to swietnie zagral. Klopot w tym, ze jednak nie trafil i nie jest to kwestia braku szczescia jak sugeruje nasz trener, tylko kwestia braku umiejetnosci. Jak Skorza nie wierzy, niech przejrzy sobie statystyki lub powtorki jego wykonczen z tego czy poprzedniego sezonu. Ja juz wieki temu upieralem sie, ze dla Lobo szczytem marzen jest trafic w bramke, bowiem akurat ten element gry lezy u niego najbardziej. Dlatego jest drugim obok Niedzielana najbardziej unikajacym strzelania pilkarzem Wisly. Pamietam, ze kiedy w meczu z Lechia wyszedl w podobnej sytuacji sam na sam z bramkarzem, zwlekal wiekami, az szczesliwie nabiegl mu Brozek i wykonczyl akcje. On sie po prostu boi osmieszenia (ile to juz razy jego strzaly mijaly bramke w odleglosci kilku metrow od niej, ze o tych z mojego podpisu juz nie wspomne)

dostuffca 12.04.2009 06:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Heban (Post 707518)
Skorża,także powinien zdawać sobie sprawę z tego,że nauczyć kogoś bycia skutecznym pod bramką rywala jest praktycznie niemożliwe.Albo to"coś" piłkarz ma we krwi albo nie ma i nikt tego nie zmieni.

patrz Brożek.

AYALA 12.04.2009 07:26

Zieniu,Sobol,Baszczu i Pawełek najlepsi na boisku.
Cwielong i Mały hmmm... dużo wiatru robili ale nie wiele z tego wynikało.Irytująca jest indolencja strzelecka Łobo i Bogusia.

Może Skorża przez następny tydzien powinien zaaplikowac kilku Wiślakom wyłącznie trening strzelecki ?
Panie Bednarz i po co było wymieniac Kmiecika na Beto ? Brazylijczyk którego Skorża nie chce wpuścic na boiska przy tylu zmarnowanych dogodnych sytuacjach.

Cichy 12.04.2009 07:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Heban (Post 707518)
(...)

W zasadzie to nie temat na takie polemiki ale...
Heban, już wielokrotnie było na forum napisane, że nie jest winą Bednarza to, że nie mamy pieniedzy na dobre transfery gotówkowe. Z resztą sam piszesz, że nie da się przebudować Wisły nie mając na to środków i chyba nie myślisz, że Bednarzowi w momencie podpisywania kontraktu wpadł poprostu do głowy pomysł "hmm... a może by tak przebudować drużynę?". On nie podejmuje decyzji o transferach jednoosobowo. Piszesz m.in. o rozgrywającym; wynegocjował Gargulę, a za to, że Bełchatów zażyczył sobie taką, a nie inną kwotę za jego odejście zimą i Wisła nie chciała jej zapłacić nie jest odpowiedzialny.
Poza tym nie wszystkie jego transfery są pomyłkami. Z Diaza wyrósł kawał defensywnego pomocnika/obrońcy, Marcelo jest klasą sam dla siebie, a nawet Jirsak pokazał w kilku meczach (np. na wyjeździe z Tottenhamem), że umiejętności ma spore tylko z jakichś powodów nie potrafi ich sprzedać.

Bednarz sprowadza takich zawodników, na jakich pozwala mu budżet transferowy ustalany szczebel wyżej.

Edit: Jeszcze a propos nauki skuteczności. Owszem, nie da się jej nauczyć, ona przychodzi wraz z doświadczeniem. Pawła Brożka już ktoś wyżej wymienił, ja dodam jeszcze Żurawia i jego pierwsze połtora roku w Wiśle.

mr_kwolf 12.04.2009 08:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 707452)
Ja nie wiem co się czepiliście tak Boguskiego, słaby mecz, ale nie tragiczny - pod grą był, zagrożenie robił, patelni nie trafił, ale widać w perspektywie ostatnich meczy, że to wypadek przy pracy i tyle.

Co do Łobodzińskiego, to naprawdę po wejściu chłop zagrał na wysokim poziomie, idealne podanie do Boguskiego, dobre powroty i walka w obronie oraz wyśmienita piłka do Małeckiego. A później swoje, czyli bezproduktywna kiwka, oczywiście stracona, dobre wyjście na 100% sytuację i strzał w niebo - ale jeszcze lepiej było zaraz po tym, jak zamiast wypuścić Małeckiego posłał piłę na aut. Wniosek: ten gość ma strasznie słabą psychikę i po prostu nie jest w stanie udźwignąć presji jaka na nim ciąży, a że u nas pikniki gwiżdżą ostro, to naprawdę wątpię, że się jeszcze gość przebudzi na tyle, by zagrać 45 minut na poziomie.

Co do Małeckiego, to ktoś mu powinien w szatni porządnie prz...ć - gwiazdka się zrobiła wielka. Pyskuje do każdego z naszej drużyny, startuje niepotrzebnie bez piłki do obrońców Jagi (z tylko sobie znanych powodów sędzia mu nie wręczył kartki), a sam gdy trzeba dobrze zagrać, pierniczy sytuację wzorcowo, bo piłki nie potrafi sobie przyjąć. Jego gra wygląda ładnie bo dobrze trzyma piłkę przy nodze jak ją już opanuje i pędzi do przodu, ale ani podać, ani dośrodkować to on nie potrafi. Trochę więcej pokory i pracy.

A co do Skorży, to gdy się narzeka, że napastnicy nie potrafią strzelić bramki, to może jednak warto zaryzykować i wpuścić jedynego nominalnego napastnika w kadrze (Beto nie liczę), który przynajmniej kiedyś wiedział jak się strzela gole.

podpisuje się rękami i nogami. Jeszcze dodam ten kop z całej siły w ławkę Jagiellonii, brawo. Szczęscie że piłka nie poszła w trybuny gdzie zazwyczaj stoją małe dzieci.

Kamrat 12.04.2009 08:36

Skuteczność ćwiczy się na treningach! Np. grając na małe bramki (unihokej). Brak skuteczności oznacza złe trenowanie. Taki Franek po powrocie z Francji długi czas ćwiczył w ten sposób, no więc dlaczego Skorża nie powtórzy tego z Cwielągiem, Boguskim, Niedzielanem, dla Beto to nie ma sensu...

AS82 12.04.2009 08:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamrat (Post 707547)
Skuteczność ćwiczy się na treningach! Np. grając na małe bramki (unihokej). Brak skuteczności oznacza złe trenowanie. Taki Franek po powrocie z Francji długi czas ćwiczył w ten sposób, no więc dlaczego Skorża nie powtórzy tego z Cwielągiem, Boguskim, Niedzielanem, dla Beto to nie ma sensu...

Beto powinien trenowac w tym czasie na stadionie Juvenii , na te bramki do rugby :D.
A tak na serio nie skreslajcie go jeszcze


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:45.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl