![]() |
Dzięki Franek za wszystko! Jeśli jednak zdecydujesz się na dalsza dyskusję, to moje pytanie wraz z krótkim wprowadzeniem brzmi:
Zakładam, że strzelisz bramę Wiśle w zbliżającym się meczu. Zbyt dobrze znasz naszą obronę i choć ta obrona zna tez Ciebie, to wiemy obaj doskonale, ze Franka upilnować się nie da. Nie obawiasz się tego momentu??? Nie chodzi mi o reakcję ludzi związanych z SKWK, ale o Twoje osobiste odczucia na ten temat. Myślałeś o tym? Z jednej strony dla zawodowca to pewnie nie problem, ale z drugiej strony ja przynajmniej widzę, że Wisłę nosisz w sercu (podobnie pewnie jak Jagę). Poza tym życzę wszystkiego dobrego w życiu piłkarskim i osobistym! |
Proszę o zadawanie tylko pytań.
Ładnie proszę. Da się zrobić? |
Franek odpowiedz na pytanie: Odchodząc z Wisły miałes zamiar dorobić się (na emeryturę), czy może dlatego, że miałes już dość po PAO, i jak już powiedziałes, ze "pękło coś"? Mówiles ze chcesz odejść gdziekolwiek- nierozumiem. sprecyzuj :-) bo chyba nie do klubu gdzie gorzej zapłacą?
(w pytaniu chodzi mi o twoj zamiar, co tobą kierowało przy odejsciu - zebys nie zinterpretował tego błędnie) |
PYTANIE: Czy po skończeniu z graniem, osiądzie Pan w Krakowie?!
Cała moja wypowiedź (kilka akapitów pisanych kilkadziesiąt minut) została skrojona do tego pytania... Tak się nie robi... |
Panie Tomaszu pytanie. Co z tą szkółką piłkarską? jakieś szersze perspektywy rozwoju Pan przewiduje czy tylko kopanie na trawie z dzieciakami? Myśli Pan o podłączeniu się pod jakiś klub,nawet mniejszy?
|
Frankowi stawiano wiele zarzutów i to dużego kalibru (przejście koło meczu w Grecji byleby tylko zostać sprzedanym) tak, że miał prawo przedstawić swoją wersję.
Wersja ta w punktach dotyczących bójki i odpuszczenia meczu jest zupełnie inna od dotychczas przez pewne kręgi rozpowszechnianą. Tłumaczenie, co do nie świadomości bycia kimś wyjątkowym w Wiśle nie przekonują. Mecz w LM nie wyszedł miał dość i się odszedł. Nikt z kibiców w Grecji w szatni nie był i nie widział, co zaszło tu mamy oficjalną wersję przedstawianą przez uczestnika tamtych wydarzeń a więc nie są to jakieś półsłówka opowiadane komuś gdzieś tam w tajemnicy tylko oficjalną wersje przedstawianą na piśmie Czy wierzyć Jego wersji cóż ja wierzę – może jestem naiwny, ale nie wyobrażam sobie, że w tak ważnych sprawach można kłamać i to przed tak wielką publiką. Pewnie, że mógł zostać, że szkoda, że odszedł i te kawałki o dzieciach i ich chorobach nie brzmiały zbyt dobrze, ale odszedł Żuraw odszedł Kuba odejdzie Brożek. Niestety nie są to czasy Reymana, Gracza kiedy to piłkarze byli istotą i ,,solą” klubów. Dziś Wisłę jej tradycję i to wszystko, co jest jej istotą niosą w większości kibice i co poniektórzy działacze. Dlaczego teraz się tłumaczy pewnie ma to związek z meczem z Jagą. Czy to z jego strony chwyt poniżej pasa i próba skłócenia kibiców. Prawda jest taka że nikt z nas nie chciałby wysłuchiwać od 10 tysięcznej publiki okrzyków które mogą ,,głęboko zapaść w serce”. Myślę, że nie robi tego specjalnie by nas poróżnić. Zresztą ja poróżniony się nie czuję z tymi, którzy uważają, że Franek to judasz oni maja swoje rację ja uważam inaczej. |
chyba TF napisał wyraznie ze odpowiada na ostatnie pytanie.....
|
Witam
Franka gdy grał w Wiśle "kochaliśmy" wszyscy bez wyjątku piknik,fanatyk,chuligan czy członek SKWK. Po jego problematycznym odejsciu podzieliliśmy sie na pare obozów : - tych którzy dalej "kochają" Franka --tych którzy przestali go "kochać" ale mają do niego sentyment za to co zrobił dla Wisły (ja zaliczam sie do tej grupy) - tych którzy przestali go "kochać" i tarktują go jak zwykłego byłego piłkarza Wisły -i tych których "miłość" zmieniła sie w niechęć lub "nienawiść". Wszystki te uczucia są jakoś tam wytłumaczalne. Myśle że konflikt jakis powstaje tu na forum dotyczy przedewszyskim 1 i ostatniej z tych postaw które opisałem. Pierwsi nie chcą by na meczu z Jagą bluzgano na Franka , ostatni nie chcą by witać go jak Legende.I według mnie obie te grupy mają racje - trzeba to po prostu wypośrodkować i przywitać go tak jak reszte piłkarzy Jagi czyli brawami i zająć sie Naszym ukochanym klubem . Wszyscy jesteśmy Wiślakami a to że róźnimy sie w różnych sprawach to normalne - grunt żeby umieć sie dogadać. Jestem w SKWK ;) Pozdrawiam |
Cytat:
Teraz sprowadzając jakiegokolwiek piłkarza, może on się zastanawiać czy jest sens przychodzić do klubu, w którym takie a nie inne zachowania danego piłkarza mogą być odczytane inaczej niż było w rzeczywistości. Później może on mieć problemy różnej natury przez to że podpadł komuś wpływowemu wśród kibiców. W naszym przypadku mamy pana Frankowskiego który twierdzi że jeden wpływowy i zasłużony kibic spowodował bardzo duże i nieprzyjemne zamieszanie w środowisku wokół osoby Franka. No przecież kto chciałby się pakować w takie bagno!? To jest jasna informacja dla nowych potencjalnych zawodników Wisły, że jeśli osoby związane w tym klubie nie będą tańczyć tak jak zagra skwk, to będą miały problemy. Chyba przyznasz mi Hebanie że tą drogą prawdziwego oddania i szczerej miłości dla klubu nie zbudujemy... według mnie właściwą drogą jest to co robi skwk w czasie meczów, czyli doping. Przecież to dlatego praktycznie każdy piłkarz który przewinął się przez R22 marzy by tu wrócić (że wspomnę choćby Błaszczykowskiego, Kosowskiego, Żurawskiego no i... Franka). Chlubę naszemu klubowi przynoszą wypowiedzi np. Petrescu o tym, że nigdzie nie spotkał się z takim kibicowaniem jak w naszym klubie (a sporo stadionów na świecie widział w czasie kariery) i że dla takich kibiców chciałby jeszcze móc kiedyś poprowadzić Wisłę. Zgodzę się z Tobą, że szacunku dla Wisły należy strzec i jeśli ktoś poczuł, że Franek sposobem rozstania się z Wisłą wykazał się brakiem owego szacunku, to rozumiem że powinien w takim momencie bić na alarm. Rozumiem też że wiele osób taka decyzja Franka mogła bardzo boleśnie ukłuć i jestem w stanie zrozumieć ich rozgoryczenie. Ale dużo trudniej jest mi pojąć zawiść, jaka potem z tego wynikła w stosunku do Franka. Jest to bardzo przykre ze względu, że tak niektórzy postępują z naprawdę jednym z największych piłkarzy jacy biegali z Białą Gwiazdą, zwłaszcza że nienawiść okazywana jest mu w sytuacji gdzie on potrafi przyznać się do popełnionego błędu, powiedzieć przepraszam i wyciągnąć rękę. pozdrawiam |
Cytat:
Załóżmy nawet bardzo optymistyczny wariant że Ci którzy maja władze w tych kwestiach, przekonają D do niebluzgania i niegwizdania na Franka - plłkarze wejdą a z innych bardziej piknikowych sektorów, rozlegna się wielkie brawa i skandowanie 'Franek Franek' - bo ze Franek ma nadal duże grono zagorzałych sympatyków, to jest jasne...to w****i tych co mieli milczeć i 'zabawa' się zacznie. Jakoś ten mecz trza przetrwać, bez większych strat i by nie odbiło się to na późniejszej atmosferze na stadionie ale jak...cholera to wie |
Cytat:
p.s Jebie mnie polityka... :-) |
Franek Zagrasz jeszcze dla Wisły ??
Aha i jakie roczniki mogą zapisać się do szkółki pilkarskiej prowadzonej przez ciebie ? |
Mi Panie Tomku nie jest zal ze odszedl pan w takich okolicznosciach! Zrobil Pan dla druzyny naprawde wiele strzelil wiele waznych bramek :) Kibice Wisły pamietaja o tym i na pewno milo wspominaja Pana wystepy w Wisełce. Każdy piłkarz ma prawo odejsc myśle że dzieki temu mielismy wiecej miejsca dla mlodych pilkarzy z których teraz mamy pozytek tak jak z Brozka :)
Jedyne co mnie zastanawia to czy Pan żałował tego że odszedł i czy miał nadzieje ze wroci do Wisły? ;) Pozdrawiam :) |
Cytat:
Naprawdę sorry za durnego posta w stylu: "zgadzam się z Kominkiem", ale po prostu nic dodać nic ująć. ;) |
a się pytam Cleber to nie zdrajca ??? [ironicznie]
Odszedł do Teraka dla ojro i dolarow zostawił Wisłe w trudnym czasie ... Nastrzelał bramek Wiśle, waleczny ambitny lubiany przez kibiców Zdrajca ?? ja tego newsa przyjąłem spokojnie o transferze |
A dla Ciebie Cleber jest Judaszem?
Frankowski pisał, że szukał klubu - bo dali mu znać że będą stawiać na Głowę i Marcelo. |
10% uwaza Pana Tomka za zdrajce a 90% za legende i wielkiego pilkarza. osobiscie sie zaliczam do tych 90% ale tak to juz jest w zyciu ze zla strona zawsze glosniej krzyczy od tej dobrej. pzdr i wielki szacun dla Franka za czas spedzony w Wiselce
|
Cytat:
Jak nie to przestań proszę bredzić. |
jeśli ktoś używa myślenia to wie dobrze że to co głosi skwk to jest prywatne zdanie kilkunastu osób. niestety. to, że skwk ma w nazwie dwa wyrazy dużo znaczące (Kibic Wisły) nie znaczy że wyraża moje jak i zdanie wilu ludzi nie należących do tej grupy osób.
troche mnie śmieszy to organizowanie spotkań żeby powiedzieć "prawde" o Franku ale jedna w czwartek odwołuje sie spotkanie... śmiszne to. jedni odchodzą z pracy tak inni inaczej. jednym po odejści z polskiego klubu i dostaniu się do większego koryta przestawia pod czaszką innym nie. akurat uważam że Frankowi kasa wodu z mózgu nie zrobiła, innym z wodu zrobiła się kasa. pozdro Franek, trzymaj się z dala od pajaców "znających prawdę i FAKTY". |
frankowski
Mógł odejść lepiej, może porażka z Grekami przelała czarę goryczy?
Może już kolejne mistrzostwo z Wisłą to było za małe wyzwanie więc uciekł na zachód? Frankowski wiele dla Wisły zrobił każdy z nas pamięta te akcje, bramki wpsomienia. Pewnie mógł lepiej odejść, ale piłkarz musi zarobić na życie póki kopie, nie wiem czy Franek ma więcej niz mature? Może musiał myśleć jak zabezpieczyć dzieci na całe życie? Kiedyś na blogu pokusiłem sie o zebranie życiorysu Tomka. Frankowski – wychowanek Jagiellonii zaliczył dwa zagraniczne epizody, najpierw w latach 1990-1998 grał w lidze francuskiej oraz japońskiej, powrócił do Polski by w latach 1998-2005 reprezentować krakowską Wisłę zdobywając dla niej 115 bramek. Po przegranej batalii o LM z Panathinaikosem wyjechał do hiszpańskiego Elche, gdzie szybko został gwiazdą zdobywając 9 bramek w 14 meczach. Później już tak dobrze nie było, nieudana przygoda z Wolverhampton, CD Tenerife i Chicago Fire, skłoniły go w wieku 35 lat do powrotu do macierzystego klubu. Gdzie błysnął wielką formą już w pierwszym meczu strzelając dwie bramki Arce Gdynia… Franek z wielu pieców jadł chleb, może faktycznie potrzebował czegoś nowego? Ludzie potrzebują rożnej motywacji, by grać na wielkich obrotach jedni całe życie poświęcają jednemu klubowi, inni potzrebują zmian. Lepiej, że odszedł niż miałby olać Wisełkę i brac kasę. Dla mnie zawsze pozostanie wielki i legendarny. |
Szkoda że te kilkanaście osób robi więcej dla Wisły niż cała reszta razem wziętych onanistów Football managera i kibiców sukcesu....
|
Z tematu zrobiło się zbiorowe lizanie dupy Frankowskiemu. Nie wiem ale dla mnie argumentacja Tomasza Frankowskiego w niektórych przypadkach jest po prostu śmieszna, wyszukana na siłę bo nie potrafił udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Jeśli ktoś nazywa Tomasza Frankowskiego legendą Wisły jest dla mnie zerem i nie zasługuje na to aby przypisywać sobie miano kibica Wisła i dobrze że na straży tego wszystkiego stoi SKWK bo jeszcze kilka postów Tomasza i byście dali Frankowskiego na flagę.
|
Cytat:
Odszedł w trudnym momencie dla Wisły był bardzo dobrym piłkarzem - filar w obranie - ale zaakceptowałem jego odjejscie i mam wielki szacunek dla jego osoby. |
W trudnym momencie? Hmm...
Czyżby groził nam spadek i bankructwo, i nie jesteśmy mistrzami Polski? Taka trudna jak za Franka ;] |
Dobra, rav powiedział, że już można rozmywać.
Tylko grzecznie. Franek, kocham Cię! P.S. Bana mi. |
Nie rozmywać, tylko dyskutować ;)
Jako że Tomasz Frankowski raczej już nie będzie odpowiadał na pytania i dyskutował, a jeśli już, to uczyni to sporadycznie, poprzednia formuła tego tematu się wyczerpała. Więc, jak ktoś jeszcze się nie zmęczył - udanej szermierki na argumenty... |
Cytat:
Całe szczęście jednak nie Ty o tym decydujesz kto jest kibicem Wisły, a kto nie. Franek przez kilka lat gry zostawił tyle zdrowia na boisku (wszak rekreacja to zdrowie, a zawodowy sport - kalectwo) i dał nam tyle radosnych chwil swoją grą, że odejście w złym stylu nie powinno tego wszystkiego przekreślić... |
Cytat:
Raczej nie sądze że ktoś tu komuś chce lizac zbiorowo czy też indywidualnie cokolwiek, faktem pozostaje że cieszy sie Franek dobrą opinią wśród zdecydowanej większosci wiślackiej braci i tego jak i dokonań w historii naszego klubu nie da wymazac ani przekreślic . Na pewno nie tobie decydowac kto zerem jest i czy zasługuje na bycie kibicem Wisły na to nikt nie ma licencji i niech tak pozostanie , a flag ci u nas dostatek . |
Cytat:
ale co pozostaje ... swoje zdnanie ... jak na ostatnim meczu z Jagą bede bił brawo jak bedą wybiegać - strzela bramke bede bił brawo ...... |
Incognito2192 - jakby groził nam spadek, to 2/3 tutaj piszących nawet by do głowy nie przyszło, zeby na meczu sie pojawić... bo widac tą wykwintną frekwencjie juz teraz gdy jest trzecie miejsce.
---------------------------- Po drugie, jak można porównywać Clebera do Franka? Czy Cleber zarzekał sie, ze tutaj zostanie? Czy Cleber był przez nas tak wielbiony jak Franek przed odejsciem? Jakos dalej widze ze kumatośc niektórych jest na zasadzie, pisać zeby coś pisać... Setki razy można powtarzać, ze nie odejscie Frankowskiego było ciosem a sposób odejscia... ale to mozna mówić do ściany. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:52. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl