Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa 2008/2009 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=4560)

wolfy 13.07.2008 21:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 566878)
Mam prośbe - nie spoufalaj się ze mną i nie pisz do mnie PANIKARZ - to że jesteś teraz "czerwony" (mod) nie znaczy że możesz wszystko i mnie obrazać!

I po co te nerwy? Jeżeli czujesz się obrażony, to przepraszam, ale chyba trochę przesadzasz:D
I uwierz - ja takie "analizy" czytam co pół roku, zazwyczaj szanse na puchary mamy w nich marne, a o mistrzostwie to nawet nie ma co marzyć:D I raptem raz się sprawdziły...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 566878)
Nie jestem panikarzem - ale nie lubie pustej napinki i nie lubie braku rzeczowej dyskusji. Chetnie rozmawiam na temat wzmocnień taktyki naszych rywali i nie pekam przed nimi ale potrafie dostrzec ich mocne strony (słabe też). A to róznica! (Moze dla Ciebie nie dostępna - bez urazy)

Rzeczowej dyskusji? Cóż, opierając się na doświadczeniu starałem się rzeczowo przedstawić moje wątpliwości co do deklaracji "dream teamu" z Poznania. Oni na razie starają się równać do nas, nie na odwrót. Oglądałem dziś ich obronę w sparingu z Kubą - cóż, wrażenia to ona nie robi. Do tego "Firana" na bramce - ja tam ciemno widzę to ich mistrzostwo...


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 566878)
PS
Ja tu jestem zeby wymieniać poglądy z innymi a nie żeby robić wrażenie! Ty jak chcesz to sobie rób wrażenie - ja chętnie dyskutuje z innymi bo przez to poszerzam swoją futbolową wiedze i nie tylko (poznaje zdanie innych itd). Lansowac to się mogą panienki w klubach a nie ja:D

Wyczuwam negatywne emocje:D No cóż, bywa.

P.S. Sam mógłbym obrazić się za nazwanie mnie "czerwonym", niemniej staram się być wyrozumiały:D
Ja - "czerwony"?!

jasnyGwint 13.07.2008 21:19

Tak naprawde to cięzko cos powiedzieć o nowym sezonie, dopóki nie zostanie rozegranych kilka kolejek.

Według mnie faworytem na tą chwile jest mimo wszystko Legia.

Wątpie żeby Lech mogł zdobyć mistrzostwo, ale pewnie będą walczyć do konca.

My jestesmy chyba największą niewiadomą. Dwa lata temu sezon zakonczylismy z 16stoma remisami i 4 porazkami. Rok pozniej nie zmieniając prawie składu rozbilimsy ligę w pył. Co będzie w tym roku ? Trudno liczyć żeby powtórzyła się tak niesamowita runda Zieńczuka a i lidera też nie za bardzo widać jakim był niewątpliwie Kosowski. Raczej się osłabiliśmy niż wzmocniliśmy (choć niepoprawni optymiści powiedzą że okienko trwa do 31 sierpnia). Część meczy nie będzie rozgrywana na Reymonta... IMHO nie wyglada to za dobrze. Liga jest tak słaba że nic gorszego niż 3 miejsce nam nie grozi, ale to jednak porażka.

skttrbrain 13.07.2008 23:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Konrad. (Post 566877)
(i murzynkiem, który znając życie zaraz się skłóci z drużyną)?

A to, nie wiem czy wiesz, jest jednym z większych mitów naszej piłki skopanej. Dlaczego? Otóż Arboleda został odsunięty od drużyny dlatego, że w odróżnieniu od Iwańskiego, Nędzy i paru innych 'gwiazdorów', był lojalny wobec trenera i nie chciał odpierdalać tej szopki, jaką część drużyny pod koniec kariery Michniewicza w Zagłębiu robiła. Skąd konflikt z 'gwiazdkami', bójka (którą wywołał Iwański, Kolumbijczyk rzekomo słuchał zbyt głośno muzyki w szatni i to przeszkadzało miętkiemu Iwańskiemu) i zrobienie z Arboledy kozła ofiarnego, bo on nie z Polski, to łatwo będzie go w mediach zagłuszyć.

KKS dziś grał z Kubą, byłem na stadionie i jak dla mnie Stilić ma zadatki by rządzić w lidze. Ma na polskie warunki znakomity przegląd pola, a piłka dosłownie lepi mu się do nogi. Lewandowski grał w anormalnych warunkach, ale też wypadł bardzo dobrze. Po Arboledzie widać rozbrat z piłką, brak zgrania, ale jedną akcje miał mega. Lech grał na 50% możliwości (Kuba pewnie też nie na full), a kręcił nimi jak chciał. Zresztą, kto chciał, to widział ten mecz, był na polsacie.

Tak jak wspomniał wolfy, niezgrana obrona i bramkarz w tym momencie to największy problem..no i mam nadzieję, że Murasiowi sie nic nie stało groźnego..to 30% mojej drużyny.

Maćko 13.07.2008 23:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jasnyGwint (Post 566899)
Tak naprawde to cięzko cos powiedzieć o nowym sezonie, dopóki nie zostanie rozegranych kilka kolejek.

Według mnie faworytem na tą chwile jest mimo wszystko Legia.

Wątpie żeby Lech mogł zdobyć mistrzostwo, ale pewnie będą walczyć do konca.

My jestesmy chyba największą niewiadomą. Dwa lata temu sezon zakonczylismy z 16stoma remisami i 4 porazkami. Rok pozniej nie zmieniając prawie składu rozbilimsy ligę w pył. Co będzie w tym roku ? Trudno liczyć żeby powtórzyła się tak niesamowita runda Zieńczuka a i lidera też nie za bardzo widać jakim był niewątpliwie Kosowski. Raczej się osłabiliśmy niż wzmocniliśmy (choć niepoprawni optymiści powiedzą że okienko trwa do 31 sierpnia). Część meczy nie będzie rozgrywana na Reymonta... IMHO nie wyglada to za dobrze. Liga jest tak słaba że nic gorszego niż 3 miejsce nam nie grozi, ale to jednak porażka.

My jakbyśmy 1-6 w plecy od Basel dostali i mieli w ubiegłym sezonie do nich 14 pkt. straty to też byśmy teraz byli?
Logika, logika i jeszcze raz logika.
Jeszcze trochę i niektórzy strzelą sobie w łeb, bo jak drużyna, która w ubiegłym sezonie nie miała konkurencji może wywalczyć MP, gdy odeszli TRZEJ REZERWOWI(tak, tak, Skorża zdecydowanie wyżej cenił umiejętności Cantoro i Sobola od Dudki) + Matusiak(to powinno być rozpatrywane jako wzmocnienie), a rywale kupili zawodników o niezbyt wyrobionej marce. Toż to wprost niemożliwe.
Wieszajta się, już czas!

Konrad swoim postem trafił w samo sedno, przeczytajcie go nie raz, nie dwa, ale tyle, aż coś sobie przyswoicie.

Najgorsze jest to, że kolejne okienko i znowu trzeba tłumaczyć to samo...A potem znowu wyjdzie na nasze, ale co z tego. Tu nie ma żadnej nauki.

Kijek 13.07.2008 23:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maćko (Post 566970)
My jakbyśmy 1-6 w plecy od Basel dostali i mieli w ubiegłym sezonie do nich 14 pkt. straty to też byśmy teraz byli?

kiedys tak było sezon co zesmy na Mestalle pojechali obskoczyli 6:1 a potem 8 miesiecy pozniej wyprawa na Reymonta 1:1, a co bylo tydzien pozniej chyba mowic nie musze?

Naprawde w jakikolwiek sposob powaznie traktujesz ta nasza porazke 6:1 w jakims durnym sparingu? (chcialem zadac to pytanie tylko w troche inny sposob ale nie bede prowokował, Macku zapewe) :D

Maćko 13.07.2008 23:42

Co sądzę nt. Waszej porażki napisałem w tym temacie(chyba w tym) kilka postów wcześniej.
Traktuje ją tak samo, jak Wasze transfery, zapowiedzi szefów Amiki, itd - tj. wszystko zweryfikuje sezon, nie można jeszcze wyciągać jakichkolwiek wniosków.
Jeśli zaś ktoś traktuje w inny sposób jedną z tych rzeczy - niech i potraktuje tak pozostałe - to jest chyba zrozumiałe i właśnie tego wymagam od malkontentów i płaczków.

1q2 14.07.2008 00:15

Nie no , prawdziwy kibic od razu musi
po pierwsze zjebac konkurencje a po drogie chwalic swoje bo jak ma jakies ale to juz jest placzka.
Co ciekawe nikt nie placze, ale wystarczy napisac ze wcale tak latwo nie bedzie, a juz trzeba sie liczyc z obstrzalem przez 'prawdziwych kibicow'

Dziwne ze w przypadku ze dany scenariusz sie sprawdza, to 'prawdziwi kibice' i tak twierdza ze maja racje, tyle ze trener **** badz grajki ......

Pokaz mi Macko choc jeden post mowiacy ze szans na mistrza nie mamy a odwolam to wszystko , chyba ze bycie 'prawdziwym kibicem' ,wymaga na 2 tygodnie przed liga, prezenia muskolow ,niedoceniania konkurencji i przeceniania wlasnego zespolu.

wolfy 14.07.2008 00:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 566985)
(...) chyba ze bycie 'prawdziwym kibicem' ,wymaga na 2 tygodnie przed liga, prezenia muskolow ,niedoceniania konkurencji i przeceniania wlasnego zespolu.

Problem w tym, ze u niektórych jest zupełnie na odwrót:D
Czyli miękkie nogi, robienie z naszych kalek, a z przeciwników - półbogów.

1q2 14.07.2008 00:43

Ja to widze tak, ze jak w czyms siedze(a siedze w Wisle a nie w Lechamice, czy w Legii), to lepiej dostrzegam wszelkie niedostatki i nie wydaje mi sie , zeby to objawialo sie skrzywionym obrazem calosci:)

Generalnie jestem, zeby zamiast mowic, robic i jak nasi zrobia to co chcemy, to na bank zrewiduje poglad.

Narazie - pesymizm, jesli chodzi o mizerie transferowa, choc jestem zdania ze lepiej pozostac przy tym co sie ma, niz nakupowac miernoty , i tu zgadzam sie z Mackiem , ze o oslabieniu mowy byc nie moze ,a jesli to tylko w przypadku Paulisty, ktory choc wiecej czarowal niz gral, ale byl dobrym dzokerem.

Jednak jestem jak najdalszy od stwierdzenia, ze wygranie ligi juz w zasadzie po 1 rundzie, w sezonie ubieglym, daje nam prawo upatrywac Wisly jako zdycydowanego faworyta sezonu ktory sie zacznie juz wkrotce.

Pan Jotka 14.07.2008 01:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Maćko (Post 566974)
Co sądzę nt. Waszej porażki napisałem w tym temacie(chyba w tym) kilka postów wcześniej.
Traktuje ją tak samo, jak Wasze transfery, zapowiedzi szefów Amiki, itd - tj. wszystko zweryfikuje sezon, nie można jeszcze wyciągać jakichkolwiek wniosków.
Jeśli zaś ktoś traktuje w inny sposób jedną z tych rzeczy - niech i potraktuje tak pozostałe - to jest chyba zrozumiałe i właśnie tego wymagam od malkontentów i płaczków.

Macko...My przegralismy raz ze 5-1 w Wawie...A zdobylismy wtedy mistrza.Pamietaj-jedna jaskolka wiosny nie czyni. Wisla na dzien dizisejszy nie ma skladu wogole. Pewnie powiecie zaraz: jak to? A tak to. Jedna , dwie kontuzje i nie ma obrony, atak? Jaki atak? Jedna kontuzja i nie ma kim strzelac goli! Tyle ze w pomocy mamy kilku zawodnikow.A bramkarze? Mizeria. Przykro mi ale sportowo lezymy. Legia lub Lech beda walczyc o mistrza. A my odpaniemy po pierwszych kontuzjach zawodnikow.

Konrad. 14.07.2008 02:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jedTS (Post 566999)
Pewnie powiecie zaraz: jak to? A tak to. Jedna , dwie kontuzje i nie ma obrony,

he?

Zobaczmy:

Obrona:
TSW - Singlar, Cleber, Głowacki, Baszczyński, Diaz, P.Brożek + Kowalski i Szabat.

jest 6 piłkarzy. A przecież klub do sierpnia, spokojnie jednego środkowego obrońce może kupić. Kowalskiemu w końcu trzeba dać szanse. Zresztą, w Legii jeśli dwóch stoperów złapie kontuzje, też pojawią się mniej znane twarze...

Cytat:

atak? Jaki atak? Jedna kontuzja i nie ma kim strzelac goli!
Małecki, Niedzielan, Boguski, to co (plus Kmiecik na PE)? Kim w ataku będzie grał Lech, jak kontuzje złapie Rengifo? A w Legii, jeśli kontuzjowany będzie Chinyama?

Dwa łyki statystyki:
Brożek: 133-51
Niedzielan: 71-33
Kmiecik: 70-12
Boguski: 49-7
Małecki: 23-3

Lech:
Reiss: 304-107
Rengifo: 28-12
Peszko: 86-5
Lewandowski: 0-0
Konowicz: 2-0
nie ma się czym podniecać. A należy pamiętać, że Reiss to już raczej maskotka, w ub. sezonie strzelił tylko 5 goli...

Cytat:

A bramkarze? Mizeria.
Jezu, ile szmat puścił w ub. sezonie Pawełek, że aż tak bardzo go nie cenisz?

Zresztą o ile Muchę można uważać za lepszego bramkarza, to chyba nie powiesz mi, że pewniejszy w bramce jest Kotorowski?
Cytat:

Przykro mi ale sportowo lezymy.
Na szczęście mylisz się.
Cytat:

Legia lub Lech beda walczyc o mistrza. A my odpaniemy po pierwszych kontuzjach zawodnikow.
No jak z 8 piłkarzy z podstawowej jedynastki złapie kontuzje to może i tak... Ale wątpie...

Zresztą każdy polski klub ma krótką ławkę (również Legia i Lech). My pod tym względem i tak jesteśmy najlepsi.

Eustachy 14.07.2008 03:15

Konrad - w kwestii ataku przydaloby ci sie jednak odrobine wiecej obiektywizmu jak mniemam.
Nie wiem dlaczego pomijasz fakt, ze Peszko do spolki z Lewandowskim, w ostatnim sezonie strzelili lacznie 37 goli. Fakt, ze mialo to miejsce na drugoligowym froncie, co nie znaczy ze nie ma swojej wymowy. Dalej twierdzisz, ze Reiss to juz tylko maskotka (tu poniekad sie zgadzam), bo strzelil ledwie 5 bramek. To w takim razie kim jest Niedzielan jesli nie maskotka, ze osmiele sie spytac ? Jego dorobek z dwoch ostatnich sezonow jest o polowe mniejszy od zeszlorocznego dorobku Reissa jakby nie bylo...

Sposrod wszystkich napastnikow Wisly, Brozek jest w tej chwili jedyna realna nadzieja na w miare regularne strzelanie i chociaz gazety pisza, ze jego dyspozycja na zgrupowaniu nie napawala optymizmem, a on sam nie strzelil zadnego gola, to ja nie przestaje wierzyc, iz w lidze odnajdzie forme, bo inaczej moze byc z nami zle i watpie by w takim momencie lekiem na cale zlo okazali sie Kmiecik czy Maleckim ze swoimi fenomenalnymi statystykami.

1q2 14.07.2008 03:50

Otoz to, realna ocena a nie bujanie w oblokach.
I Zieniu ktory jest niestety zaprzeczeniem bocznego pomocnika(bo nikt kto zyje, nie widzial go jak dryblingiem mija kogolwiek wiecej niz napastnika druzyny przeciwnej, z calym szacunkiem za ostatni sezon) ani Brozek , nie daje gwarancji na powtorki z zeszlego i obecnego roku -juz nie mowiac gdy ktoremus z nich przypaleta sie jakas kontuzja.
Gdy dodac do tego Mauro , ktorego szybkosc i kondycja staje sie domena zartow w stylu Kryszala(nie bezpodstawnych) ,Sobola, ktorego ilosc asyst i goli, jest rowna 0 , oraz Lobodzinskiego, ktory oprocz derbow, w zasadzie to jedynie kopie sie po czole, a najwiekszym u niego problemem jest podanie w tempo na 2 metry ,to objawia sie obraz nieciekawy - oczywiscie przerysowany przezmnie ale mysle nie bezpodstawny.

Uran235 14.07.2008 04:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 567003)
Otoz to, realna ocena a nie bujanie w oblokach.
I Zieniu ktory jest niestety zaprzeczeniem bocznego pomocnika(bo nikt kto zyje, nie widzial go jak dryblingiem mija kogolwiek wiecej niz napastnika druzyny przeciwnej, z calym szacunkiem za ostatni sezon) ani Brozek , nie daje gwarancji na powtorki z zeszlego i obecnego roku -juz nie mowiac gdy ktoremus z nich przypaleta sie jakas kontuzja.
Gdy dodac do tego Mauro , ktorego szybkosc i kondycja staje sie domena zartow w stylu Kryszala(nie bezpodstawnych) ,Sobola, ktorego ilosc asyst i goli, jest rowna 0 , oraz Lobodzinskiego, ktory oprocz derbow, w zasadzie to jedynie kopie sie po czole, a najwiekszym u niego problemem jest podanie w tempo na 2 metry ,to objawia sie obraz nieciekawy - oczywiscie przerysowany przezmnie ale mysle nie bezpodstawny.

Przeginasz. Sobol zawsze dokłada od siebie 2-3 bramki w sezonie i co najmniej tyle samo asyst. Co do Cantoro, to kto ci powiedział, że on w ogóle będzie grał? Jak dla mnie Jirsak wskoczy do pierwszej jedenastki, a moim zdaniem jest w stanie wyrosnąć na czołowego ofensywnego pomocnika ligi. oprócz tego jest jeszcze Barreto i może się okazać, że Cantoro nie będzie się łapał do kadry meczowej.
Co do Zieńczuka, to prawdopodobnie nie powtórzy tak fenomenalnego sezonu jak poprzedni, ale i tak w lidze jest w stanie dać Wiśle dużo dobrego. Nawet jakby wypadł to na jego miejsce mamy Diaza, Brożka, Małeckiego i Boguskiego.
Nasz główny problem to zawodnicy, których forma jest wielką niewiadomą- Łobodziński i Niedzielan. Jak będą w formie to w drużynie będzie spora konkurencja, jak będą bez formy, to będziemy mieli niemalże żelazną jedenastkę i to faktycznie na dłuższą metę może być problemem.

Ja bym zwrócił uwagę na jeszcze jedną rzecz- teoretycznie mecze z Legią i Amicą powinny być trudniejsze niż w zeszłym sezonie, ale za to reszta stawki bardzo obniżyła loty. Odpadły Korona i Zagłębie, a Discopolo to nie to samo co Dyskobolia( np. nie ma już Sikory i Rockiego został im tylko Ivanovski). Na dodatek cztery beniaminki + słaby ŁKS + trzy beniaminki z zeszłego sezonu, które też w lidze grały słabo. Teoretycznie Jaga i Ruch trochę się wzmocniły, ale to i tak nadal maksymalnie poziom Górnika Zabrze i GKS-u.
Jaki z tego wniosek- mistrzem będzie ten kto będzie potrafił konsekwentnie golić ogórki.

DysoN 14.07.2008 07:51

Zgadzam sie z opiniami ze Zienczuk nie bedzie mial pewnie jzu takiego sezonu jak mial teraz (a zwlaszcza jesieni).
Niemniej jednak to solidny pilkarz i choc wiosna znow mial mecze w ktorych prawie nie bylo widac ze jest na boisku wierze ze bedzie w stanie dac duzo druzynie.

Ogolnie to brakuje nam bardzo pilkarza ktory ciagnal by gre dynamiczniej do przodu. Takiego jakim byl Kuba czy nawet Kosa. Mamy 4 solidnych pomocnikow w tym dwch w srodku (licze Sobola i Cantoro) wybitnie nastawionych na defensywe ale zaden z nich nie ma takiego szarpniecia do przodu ktore jest bardzo potrzebne jak gra sie robi statyczna i powolna. Wsrod zmiennikow takze nie widze kandydatow o takiej narowistej naturze ktorzy te odrobine szalenstwa mogliby do druzyny wprowadzic. To dosc solidni pilkarze jak Boguski ale nie maja predyspozycji do brania ciezaru gry na siebie gdy druzynie nie idzie rozgrywanie pilki.

Sezon, jak mysle, czeka nas bardziej wyrownany niz zeszlym roku ale to wszystko czas pokaze.

szprotson 14.07.2008 08:24

Marek, ja w Ciebie wierze

Wogole to jest .......enie, kto i kto bedzie mistrzem. Przeciez to polska liga, nie zmieniło sie nic, Mistrzem bedzie ten kto wygra na beniaminkach, słabeuszach, tak jak nam sie udało w ubiegłym sezonie, a miedzianym rok wcześniej.
Amica rok w rok walczy o mistrza, maja ku temu odopwiednie warunki, ale cos z nimi jest. Nie wiem czy to trener czy co, ale będa i tak 3.
Sezon zapowiada sie ciekawie, bo chyba będzie w miare wyrównany.I w końcu Cracovia moze zagra swoje, i spadnie z tej ligi, bo za ten Szoligorsk to nalezą im sie bęcki, za ośmieszenie naszej polskiej myśli szkoleniowej. Niech jeszcze tego Stefana zamkną bo wszyscy sie podniecaja ze to dobry trener. A jak on może być dobry, jak dopiero pół roku temu sie zorientował, że Europa gra 4-4-2.

Btw, trafniejsze niż Legia uwazam trasnfery Lecha. Bo nie ma tak ze kazdy Hiszapan bedzie u nas kotem - patrz Balbinka czy jak mu tam było.

Najwiekszy plus tego sezonu, to to, iż w końcu nie jesteśmy sami w tej lidze.....Ś-W-L

Maćko 14.07.2008 11:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 566985)
(...)
Pokaz mi Macko choc jeden post mowiacy ze szans na mistrza nie mamy a odwolam to wszystko , chyba ze bycie 'prawdziwym kibicem' ,wymaga na 2 tygodnie przed liga, prezenia muskolow ,niedoceniania konkurencji i przeceniania wlasnego zespolu.

Proszę:
Cytat:

Pierwotnie napisane przez jedTS (Post 566999)
(...) Przykro mi ale sportowo lezymy. Legia lub Lech beda walczyc o mistrza. A my odpaniemy po pierwszych kontuzjach zawodnikow.

To jak, odwołasz?

Ja nie mam zamiaru się sprzeczać, chcę tylko wyperswadować pewne fakty tym, którzy ich nie zauważają.
Każdy ma prawo do własnego toku myślowego, ale niech on ma choć trochę odzwierciedlenie w rzeczywistości.

Resztę dopowiedzieli wolfy i Konrad.

Pablo84 14.07.2008 11:37

Ale dlaczego toczycie rozważania, rozpisujecie strategie, przewidujecie przyszłość na darmo?
Okienko trwa jeszcze półtorora miesiąca i sytuacja może się zmienić jeszcze ze 100razy.Nie lepiej poczekać do 1 wrzesnia?

Czy napawdę nie szkoda Wam klawiatury czasu i nerwów?

bofff 14.07.2008 11:47

Dokładnie, o ile z nudów w pracy miło się czyta napinki 'mistrzowskie', to merytorycznie o wiele za wcześnie na takie osądy z prostej przyczyny. W naszym kraju forma zawodników to sprawa k... czysto losowa. Na papierze wszystkie 3 składy wyglądają nieźle, ale:
- Wiśle może dokuczyć syndrom krótkiej ławki (vide Legia zeszły sezon - duuużo szczęścia)
- Legia to niewiadoma, rok temu Wilno padaka, a później 7 wygranych (z dużym szczęściem czasami)
- Lech to jeszcze większa niewiadoma ze względu na nowatorsko-przestarzałe metody pracy Smudy
Ja to bym widział raczej 40% Wisła, 35% Legia, 25% Lech, czyli tak na prawdę dalej losowo
I może dlatego liga będzie warta oglądania, chociaż 2 fajne mecze w rundzie... to C+ i 125 mln PLN...
interes życie normalnie

kreseq 14.07.2008 12:32

Mozna sie usmiac po pachy :) Gdyby to byla liga powiedzmy angielska,wloska- mozna wtedy jakies pewniki wymieniac ale....OE? Tutaj forma to przypadek,ambicja zalezy od wplywu kasy i bilansow zyskow i strat dla nazelowanych "gwiazdek" ktore za granica by podawaly bidony,przygotowanie fizyczne zawsze nie jest w 100% a o technicznym lepiej nie mowic.
Poczekajmy kilka kolejek a do tego czasu radze sie wstrzymac z forowaniem wyrokow.
Na dzien dzisiejszy sa 3 ekipy ktore maja "przewage" ale roznie moze byc.
Kazda druzyna ma plusy ale tez dosc duze minusy.
1) Wisla : Lekko przemeblowany sklad ale i tak wiekszosc jak nie wszyscy w innych klubach OE byliby "nie do ruszenia".Mozna miec watpliwosci czy Zienczuk i Brozek znowu tak swietnie zagraja, ale tez nie mozna wierzyc w to ze bedziemy miec replay z seoznu w ktorym pasiaczki byly wyzej niz Wisla.
Bez wzmocnien na lige styknie w ostatecznosci ale Puchary to sci-fi.
Sklad na puchary slaby,na LM zupelnie za slaby ale wystarczajacy by znowu odskoczyc na 20 punktow albo i wiecej.Nie dramatyzujmy.Poczekamy kilka meczy,zobaczymy. Miejsce 1-3.

2) Lech : Sklad wzmocniony,ale watpie by udalo sie na czas wszystko zgrac.Dochodzi jeszcze do tego problem Lecha czyli...strasznie smieszne wpadki w chwili w ktorej powinno sie wygrac z zamknietymi oczami.
Wygrana z Legia a potem dwa klopsy na koniec i pozamiatane.
Lech jak sie zgra i rozpedzi to bedzie bardzo wysoko, ale z drugiej strony nie raz mieli silniejszy sklad niz dzisiaj i mimo wszystko...ile to juz lat czekaja? Sa jednak postepy i tego sie trzymac trzeba.Lech jest silny i z tym nikt nie dyskutuje.
Kandydat na pudlo bez 2 zdan, ktore miejsce zajmie to juz zalezy od podejscia pilkarzy.Zobaczycie ze wlasnie na tym znowu sie Leszek "prawdopodobnie" przejedzie.


3) Legia - Nie mnie oceniac...Ja wiem swoje :) Nie mowie bysmy mieli lepszy sklad niz Wisla, nie mysle tez ze zjemy Lecha na sniadanie.Jednego jednak jestem pewien : Mamy kilku bardzo mlodych zawodnikow ktorzy juz sie w miare otrzaskali i chociaz w tym jestesmy na te chwile najlepsi.
Taaak musialem sie jakos pocieszyc ;)
Miejsce 1-3.

Dla mnie licza sie dwa scenariusze:
1)Legia,Wisla,Lech
2)Wisla,Legia,Lech

bofff 14.07.2008 14:21

a to mnie rozwaliło:

Urban:
- Podobno szykuje pan jeszcze jeden spektakularny transfer?

- Nie zaprzeczam, tym bardziej, że teraz dostaliśmy od właścicieli klubu wolną rękę. Do momentu zamknięcia okienka transferowego będziemy starali się jeszcze bardziej wzmocnić.



taka namiastka normalności, ufasz komuś i jak się sprawdza dajesz mu wolną rękę


wolfy: poprawiłem tagi, bo ciężko się czytało...

wolfy 14.07.2008 14:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bofff (Post 567151)
a to mnie rozwaliło:

Urban:
- Podobno szykuje pan jeszcze jeden spektakularny transfer?

- Nie zaprzeczam, tym bardziej, że teraz dostaliśmy od właścicieli klubu wolną rękę. Do momentu zamknięcia okienka transferowego będziemy starali się jeszcze bardziej wzmocnić.



taka namiastka normalności, ufasz komuś i jak się sprawdza dajesz mu wolną rękę

:rotfl:

Pamiętasz, jak pół roku temu było? Balbina, ten młody ( trochę zbyt młody:lol: ) afrykański geniusz - to były transfery. Za wcześnie trochę, aby gloryfikować Legię - jak dotąd niczym in plus nie zabłysnęli, jeżeli chodzi o poziom zarządzania.

A normalnie to u nich będzie, jak kibice zaczną u siebie dopingować:>

bofff 14.07.2008 14:55

hehe gloryfikować to co to nie, za relacje z kibicami(!!!!) będą smażyć się w piekielnej okręgówce.
Ale relacja z trenerem i dyr. sportowym - wolna ręka - mi się podoba. Walter to pewnie wie o piłce jeszcze mniej ode mnie, a od Urbana to bez porównania. Innymi słowy nie znam się, panowie się sprawdzili, panowie pokażą więcej - to podejście biznesowe i takie powinno być.
Teraz mają do dyspozycji środki i jak powinie im się noga to out. W kontekście zachwytów nad Urbanem (do reprezentacji) idealny sprawdzian.

Eustachy 14.07.2008 15:04

Jeszcze wracajac do spraw dot.licencji.

W Poznaniu doszlo do klasycznej fuzji, w wyniku ktorej powstal twor o blizej niezidentyfikowanej tozsamosci. Gra on co prawda pod szyldem Lecha, lecz wiele wskazuje na to, iz nie jest on spadkobierca tradycji dawnego Lecha z piecioma (czy jak kto woli czterama) tytulami mistrza oraz czterema pucharami Polski na koncie. W skrocie sprawa wyglada tak, ze na codzien mamy niby do czynienia z zespolem o blisko 87-letniej tradycji, ale kiedy przychodzi do rozliczenia przeszlosci korupcyjnej, prezes Kadzinski nagle wyciaga z szuflady okulary, sztuczne wasy a takze peruke i po ekspresowym samoudekorowaniu oznajmia - no tosmy sa Amica :) "Dawnego Lecha juz nie ma !!"
IMHO to wlasnie Wydzial Dyscypliny, ktory w dalszym ciagu nie ma pojecia jak zabrac sie za rozliczanie meczy w przeszlosci ustawionych przez Lecha, da odpowiedz na pytanie o prawdziwa tozsamosc poznaniakow. Jesli Lech uniknie odpowiedzialnosci jako jedyna druzyna, na ktora kwity znajduja sie w prokuraturze, to chyba nie bedzie watpliwosci, ze poczatki jego historii siegaja 2005 roku (fuzja), badz roku 1992 (powstanie Amici)
Trzeba jednak nadmienic, iz nie istnieja zadne kontrowersje co do zasadnosci ich uczestnictwa w najwyzszej klasie rozgrywkowej, jako ze przy okazji fuzji doszlo do polaczenia dwoch pierwszoligowcow.

Natomiast w przypadku "Polonii", sprawa wyglada inaczej. Tu nie ma watpliwosci za czyje grzechy ewentualnie beknie kukulcze jajo Drzymaly. Oczywiscie za grzechy Groclinu, z tej prostej przyczyny, ze to wlasnie ten zespol pod zmieniona nazwa bedzie wystepowal przy Konwiktorskiej 6.
Z tego co zauwazylem, kibice dumy Mazowsza, wola ta druga wersje, czyli ze legalnie przy zielonym stole, kupili sobie awans do ekstraklasy. Jesliby jednak przyjac to za fakt, to dochodzimy do zupelnego absurdu, gdzie jedni za kupno awansu sa karnie degradowani, traca dochody, pilkarzy i reputacje, a inni kupujac awans w sposob jawny, zyskuja to wszystko co tamci stracili (poza reputacja). Paranoja.
Pozostaje miec nadzieje, ze Polonia jest pierwsza i ostatnia druzyna, ktora zdazyla skorzystac z tej furtki. Nadzieje nie sa bezpodstawne, bo z tego co slychac, superzajebista organizacja Uefa sposobi sie do zakazania podobnych praktyk w celu ochrony podstawowych wartosci sportowych takich jak m.in. zasada tradycyjnego sposobu awansu, poprzez bycie najlepszym na boisku.
Na cale szczescie prawo to wzglednosc, nie dogmat. Dzis to co legalne, jutro moze byc zakazane. Wystarczy przypomniec, ze jeszcze do 2002 roku prawo nie obejmowalo pojecia korupcji w sporcie...

Ps. poczytalem troche forum Polonii i tam sprawa jest prosta. Zaklada szybka detronizacje Legii w stolicy tak pod wzgledem sportowym - to juz najprawdopodobniej w tym sezonie, jak i kibicowskim - ten proces, stymulowany sukcesami potrwa nieco dluzej :)

pan_premier 14.07.2008 15:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Eustachy (Post 567176)
Ps. poczytalem troche forum Polonii i tam sprawa jest prosta. Zaklada szybka detronizacje Legii w stolicy tak pod wzgledem sportowym - to juz najprawdopodobniej w tym sezonie, jak i kibicowskim - ten proces, stymulowany sukcesami potrwa nieco dluzej :)

fajny post, a cytowany fragment... Słyszałem kiedyścoś(w TVN), że dilerzy chodza na Legię
pO tym wpisie uważam, ze to nieprawda: żeby Poloniści pisali o detronizacji kibicowskiej Legii, potrzeba im do tego dilerów z całej stolicy, jeśli nie Mazowsza.

Panie Walter: nie masz już bandytów na trybunach!

PS
typujcie typujcie kto wygra a w międzyczasie do nas przyjdzie Kluivert i Owenem, do Legii Balbina, Balladyna i Kirkor, a do Lecha Majster i jego pomocnik.
I co wtedy?

Bobic 14.07.2008 15:54

Ewenement w polskiej piłce

Tego typu transakcje są w Polsce rzadkością. W 1997 roku Bogusław Cupiał stał się za podobną kwotę - uwzględniając przejęcie długów - właścicielem Wisły Kraków, ale umowę podpisał w imieniu firmy Tele Fonika, a nie swoim. Podobnie stało się w 2004 roku z Legią.
Teraz właściciel Polonii Warszawa Józef Wojciechowski kupił Groclin Grodzisk Wielkopolski jako osoba prywatna, a za sto procent akcji zapłacił Zbigniewowi Drzymale 20 milionów złotych. Nie doszło zatem do fuzji dwóch klubów, a jedynie Dyskobolia zmieniła nazwę i adres.

Więcej w "Przeglądzie Sportowym"
Jak było to sory:-)

Gwiaździsty 14.07.2008 15:59

Czytając te nadzieje przechodzące w pewnośc kibiców poznańskiej Amiki i warszawskiej Dyskopolonii to uważam, że będzie dobry kabaret w lidze. Bedzie dobra zabawa w polewanie z gości. Podoba mi się Wisła. Nie ma odszczekiwania się poznaniakom, którzy już ogłosili się MAJSTREM POLSKI :) i co widać udzieliło sie ich kibicom. Będą mieli znowu twarde lądowanie. Buta zostanie ukarana. O Dyskopolowcach nie będę się wypowiadał bo ... poczekajmy do pierwszych meczów. Bedzie wesoło. Stare przysłowie rosyjskie "Ciszej jedziesz, dalej zajedziesz".

GemHZR 14.07.2008 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 567181)
typujcie typujcie kto wygra a w międzyczasie do nas przyjdzie Kluivert i Owenem, do Legii Balbina, Balladyna i Kirkor, a do Lecha Majster i jego pomocnik.
I co wtedy?

rotfl padłem :D

Co do teorii Eustachego o karaniu Lecha, to raczej mają większe szanse polecieć za dokonania Amici. To przecież na niej Fryzjer na początku się wypromował ;) , to byłby śmiech dopiero. Tylko że niestety lata gdy Amica zdobywały puchary polski to już podlegają przedawnieniu.

Kurt 14.07.2008 18:25

Cytat:

Co do teorii Eustachego o karaniu Lecha, to raczej mają większe szanse polecieć za dokonania Amici. To przecież na niej Fryzjer na początku się wypromował ;) , to byłby śmiech dopiero. Tylko że niestety lata gdy Amica zdobywały puchary polski to już podlegają przedawnieniu.
A mi się wydaje że to bez znaczenia, bo nie wiem czy pamiętacie tą listę kręconych meczów, ale była w niej cała triada + dodatki. Arka skazana, Lech - ponoć nie do ruszenia, ale...

...dziwi mnie ta opieszałość w stosunku do Cracovii, zwłaszcza był tam słynny mecz o baraż Cracovia- Szczakowianka 8:2 czy 6:2...

wolfy 14.07.2008 22:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez GemHZR (Post 567270)
Co do teorii Eustachego o karaniu Lecha, to raczej mają większe szanse polecieć za dokonania Amici. To przecież na niej Fryzjer na początku się wypromował ;) , to byłby śmiech dopiero. Tylko że niestety lata gdy Amica zdobywały puchary polski to już podlegają przedawnieniu.

Ale to niestety były jeszcze czasy "przedustawowe".


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl