Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

Po prostu Wiślak 18.07.2008 17:11

Gdzie są pieniądze?

Odpowiedź jest przecież prosta: są przejadane, jak każdego roku, tracone przez źle zarządzane i bezmyślnie "oszczędzane", z którego nic dobrego nie wynika ani dla klubu, ani trenerów, ani scoutingu, porządnych transferów, idei budowy bazy treningowej itd.

To, co robi zarząd i RN, to strzelanie sobie kolejnego samobójczego gola, jak przed Anderlechtem i Valerengą, jak przed zwolnieniem Petrescu i 8 miejscem w lidze itd. Gola, za który potem będziemy długo płacić, choć dziś jeszcze mało kto to widzi.

W Wiśle jest burdel o którym pisze PvD. Nie ma żadnego sprzątania, tylko ciągle powielanie tych samych błędów.

Obawiam się, że przy Bogusławie Cupiale Wisłę nie czeka już nic dobrego. 10 lat złego zarządzania klubem niczego go nie nauczyło.

ogr 18.07.2008 17:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Po prostu Wiślak (Post 569866)
Gdzie są pieniądze?

Odpowiedź jest przecież prosta: są przejadane, jak każdego roku, tracone przez źle zarządzane i bezmyślnie "oszczędzane", z którego nic dobrego nie wynika ani dla klubu, ani trenerów, ani scoutingu, porządnych transferów, idei budowy bazy treningowej itd.

Przeczytaj to co napisałeś, i idź się schowaj, i wstydź. Wyjdź dopiero jak Cię mama będzie na śniadanie wołać.

Jednak planeta ziemia ma bardzo oryginalnych lokatorów...

picasso 18.07.2008 17:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez no one (Post 569873)
ciekawi mnie jedno . skoro Wisla prowadzi swoją działalność zadłuzając się u telefoniki, tzn nie dostaje a pozycza to... jak jest z miejscem na koszulkach wycenianym na kilka milionów zł . Zajmuje je logo TF. gratis? taka usluga kosztuje przeciez. jak to jest?

TF płaci klubowi ok 5mln zł rocznie.robiła to nawet wtedy gdy jej loga nie było na koszulkach.

Po prostu Wiślak 18.07.2008 17:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ogr (Post 569878)
Przeczytaj to co napisałeś, i idź się schowaj, i wstydź. Wyjdź dopiero jak Cię mama będzie na śniadanie wołać.

Jednak planeta ziemia ma bardzo oryginalnych lokatorów...

Kolego, co Ci się nie podoba? Oszczędzanie polegające na przejadaniu pieniędzy i tym, że nie wydaje się ich na dobrych piłkarzy, nowe boiska treningowe, lepszy scouting, tylko na tanie odpady obciążające budżet, na pewno mądre nie jest. A oszczędzanie wedle powielanych wzorów np: z 2003, 05 i 06 roku, które tak dużo kosztowały Wisłę, jest kuriozalną groteską. Kpiną.

Wisła przynajmniej od 2003 roku doskonale pokazuje, na czym polega bezmyślne oszczędzanie pieniędzy i ile to tak naprawdę kosztuje. A od 10 lat, jak się nimi źle zarządza.

Jak uważasz inaczej, przeczytaj, co napisałeś, idź się schowaj i wstydź.

Tak, takie wpisy jak Twoje potwierdzają, że planeta ziemia ma bardzo oryginalnych lokatorów. Aż za bardzo. :rotfl: Nic dziwnego że zarząd ciągle w wielu sprawach nie boi się sprzedawać kibicom zwykłego kitu i pustych wymówek - oryginałów, które je kupią, nadal nie brakuje.

saklak1906 18.07.2008 18:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Po prostu Wiślak (Post 569897)
Kolego, co Ci się nie podoba? Oszczędzanie polegające na przejadaniu pieniędzy i tym, że nie wydaje się ich na dobrych piłkarzy, nowe boiska treningowe, lepszy scouting, tylko na tanie odpady obciążające budżet, na pewno mądre nie jest. A oszczędzanie wedle powielanych wzorów np: z 2003, 05 i 06 roku, które tak dużo kosztowały Wisłę, jest kuriozalną groteską. Kpiną.

Wisła przynajmniej od 2003 roku doskonale pokazuje, na czym polega bezmyślne oszczędzanie pieniędzy i ile to tak naprawdę kosztuje. A od 10 lat, jak się nimi źle zarządza.

Jak uważasz inaczej, przeczytaj, co napisałeś, idź się schowaj i wstydź.

Tak, takie wpisy jak Twoje potwierdzają, że planeta ziemia ma bardzo oryginalnych lokatorów. Aż za bardzo. :rotfl: Nic dziwnego że zarząd ciągle w wielu sprawach nie boi się sprzedawać kibicom zwykłego kitu i pustych wymówek - oryginałów, które je kupią, nadal nie brakuje.


Dzieciaku a jak myslisz ile kosztuje utrzymanie klubu?
Ile trzeba wydac na same pobory dla pilkarzy?

Najprosciej jest kupowac na potege i nie zwazac na budzet i bedzie git, tylko za dwa lata bedzie u nas taka wyprzedaz jak teraz w CSKA.
Czlowieku samo kupienie zawodnika to jest polowa kosztow druga to jest wyplata, myslisz ze kupno jednego czy dwoch zawodnikow rozwiaze wszystkie problemy Wisly.

Piszesz tu smutki o przejadaniu pieniedzy, a wiesz ile trzeba za jeden mecz zaplacic za sama energie elektryczna?sama dzierzawa stadionu to jest 1,5m i takich wydatkow jest dluzo dluzo wiecej.

Jak by Cupial nie wiedzial co robi to by teraz na kacie nie mial 5 miliardow zlotych i jednej z najlepszych firm w tej branzy w Europie.

Zieniu17 18.07.2008 18:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 569904)
Dzieciaku a jak myslisz ile kosztuje utrzymanie klubu?
Ile trzeba wydac na same pobory dla pilkarzy?

Najprosciej jest kupowac na potege i nie zwazac na budzet i bedzie git, tylko za dwa lata bedzie u nas taka wyprzedaz jak teraz w CSKA.
Czlowieku samo kupienie zawodnika to jest polowa kosztow druga to jest wyplata, myslisz ze kupno jednego czy dwoch zawodnikow rozwiaze wszystkie problemy Wisly.

Piszesz tu smutki o przejadaniu pieniedzy, a wiesz ile trzeba za jeden mecz zaplacic za sama energie elektryczna?sama dzierzawa stadionu to jest 1,5m i takich wydatkow jest dluzo dluzo wiecej.

Jak by Cupial nie wiedzial co robi to by teraz na kacie nie mial 5 miliardow zlotych i jednej z najlepszych firm w tej branzy w Europie.

Wydatki były i wtedy jak kupowaliśmy Żurawskiego, Kosowskiego, Uche, Zieńczuka, Sobolewskiego, Majdana itd. Może i były one mniejsze, ale napewno nie o 12 mln euro(obecnie ok. 40mln zł)- ze sprzedanych piłkarzy, które poszły wygląda na to w większej części do kieszeni Bogusława Cupiała. Klub był jest i będzie, a transfery gotówkowe były, i ich niema, a budżet rośnie z roku na rok...

Po prostu Wiślak 18.07.2008 18:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 569904)
Dzieciaku a jak myslisz ile kosztuje utrzymanie klubu?
Ile trzeba wydac na same pobory dla pilkarzy?

Dzieciaku, spójrz na oficjalne dane budżetowe publikowane przez SSA Wisła to się dowiesz :rotfl:

Najprościej jest nic nie wydawać, porządnych zawodników nie sprowadzać, grać trenerom na nosie, kibiców oszukiwać, nowych boisk nie robić, pieniędzy w nic nie inwestować, przejadać je na pensje dla piłkarskich odpadów i np: na odprawy dla 20-stu zwlanianych w parę lat trenerów, scoutingu nie rozwijać, a tylko sprzedawać, sprzedawać i sprzedawać...

A potem walić smutki takie jak Ty i płakać nad biednym Cupiałem.

Czy nie widzisz mądralo, że jak Wisła dalej będzie w ten sposób "oszczędzać pieniądze", za jakiś czas wszystko się rozleci jak domek z kart i trzeba będzie wpompować ich znacznie by znów postawić na nogi klub? Jak np: przed 2 laty? Nie nauczyło Cię, gdzie takie oszczędzanie doprowadziło Białą Gwiazdę np: w 2003 roku, czy w 2006?

Kto będzie zarabiał dla klubu kasę, jak braknie dobrych piłkarzy, trenerów, itd. bo RN dalej będzie "oszczędzać" ich kosztem?

Widzę że jesteś kolejnym, który kibicuje nie Wiśle, a pieniądzom Cupiała. By biedaczek absolutnie nic nie wydawał, to jest najważniejsze! :rotfl:

A sam Cupiał jakby choć przez moment, jeden jedyny moment wiedział co robi i miał pojęcie o piłce, to Wisła nie miałaby na koncie prawie 100 milionowego długu, który do dziś jest niespłacalny. Przez te 10 lat Cupiał udowodnił, że o robieniu pieniędzy i wyników w piłce nie ma bladego pojęcia. Nie wiem, jakim cudem osiągnął tyle w TF, zapewne miał dobrych doradców, albo układy, ze wskazaniem na to drugie.

Marna to pociecha dla Wisły będącej od dawna de facto bankrutem. Dzięki jego zarządzaniu bez pomysłu i rozumu.

ebbabwe 18.07.2008 18:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 569904)
Dzieciaku a jak myslisz ile kosztuje utrzymanie klubu?
Ile trzeba wydac na same pobory dla pilkarzy?


tak. 3 miesiące temu gadali, że będzie kasa na 2-3 transfery. sprzedaliśmy Dudkę, mamy sponsora, miała być wymiana murawy (nie było jak pisałem wcześniej zaoszczędziliśmy na tym). powinniśmy sprowadzić już 3 dobrych piłkarzy!


ja zrozumiałbym wszystko, gdyby władze wyłożyły od razu kawę na ławę i powiedziały: "wzmocnień niestety nie będzie. nie chcemy popaść w większe długi. kupiliśmy Jirsaka, Łobo i Diaza. daliśmy wysokie kontrakty. musimy się zamknąć budżet na ten rok sprzedając Dudkę. będziemy szukać piłkarzy z kartą w ręku". nic takiego nie było! byliśmy mamieni jeszcze miesiąc temu, że będą transfery, będzie pięknie itd.

Uran235 18.07.2008 18:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Po prostu Wiślak (Post 569915)
Dzieciaku, spójrz na oficjalne dane budżetowe publikowane przez SSA Wisła to się dowiesz :rotfl:

Poproszę linka, albo gdzie mogę je znaleźć. Bo z tego co wiem, to nasi dziennikarze tylko spekulują jakie poszczególne kluby mają budżet.

Wyliczenia wybiórczej z 16 mln przemilczę, bo tam są jakieś dziwne kwoty, a na dodatek nikt nie bierze pod uwagę, że kilka milionów wydaliśmy ot choćby na Żurawskiego, Kosowskiego i Głowackiego.

Pablo84 18.07.2008 19:04

Po prostu Wiślak
Jedyne co przychodzi mi na myśl, po przeczytaniu Twoich postów to "wiejski filozof"-obyte slogany, płytka analiza i demagogia

.Skoro krytykujesz działania Cupiała, podważasz jego kompetencje i osiągniecia, sam musisz mieć doświadczenie w prowadzeniu firmy czy klubu sportowego.Pochwal się więc, co Ty osiągnąłeś byśmy mieli jakiś punkt odniesienia i wiedzę z kim mamy do czynienia - być może jesteś jakimś geniuszem ekonomii
Jeśli nie masz się czym pochwalić, to po prostu zamilcz ,bo twoje wieczne płakanie jest bezproduktywne, a tylko denerwuje ludzi.
Samym płaczem świata nie zmienisz, proponuje więc, złożenia CV i listu motywacyjnego w odpowiednim biurze Wisły.


P.S
Mam pytanie.Dokładasz się może na oprawę, bądź na wyremontowanie pomnika Reymana?

P.S 2
Nie nie jestem kibicem Cupiała.Na Wiśle zadebiutowałem gdy miałem 4 latka- czyli prawie 20 lat temu :)

dynek.pl 18.07.2008 20:14

Popoatrzcie jakie to szczescie, ze Dudka jako tako sie zaprezentowal na euro - przeciez jakbysmy go nie sprzedali to moglismy wpasc w taka zapasc finansowa, ze strach pomyslec, a tak straty z poprzedniego sezonu zostaly zniwelowane.

No i 22-ego wielkie dlugo oczekiwane wydarzenie - premiera nowych koszulek :D

KOMINEK 18.07.2008 20:58

Zapraszam na dalszą dyskusję o znajomości ekonomii przez bywalców tego pokoju na privy

Bronex 19.07.2008 01:31

Myślę ,że jakakolwiek dyskusja o Ne w kontekście Wisły ma nadal charakter abstrakcyjny. Cóż z tego,że włodarze może i wysyłają oferty do różnych klubów jak nie ma żadnej woli ,żeby kogokolwiek kupić. Przecież samo pytanie nic nie kosztuje, a swoje w gazetach napiszą. Dodatkowo jak jest więcej chętnych to CSKA ma lepsze gwarancje ,że rzeczywiście sprzeda tego zawodnika za oczekiwane pieniądze i nie będzie musiało schodzić sztucznie z ceny. Pomyślcie logicznie. Przez cały okres przygotowawczy przyjeżdżały na zgrupowanie jakieś darmowe "ogóry" na testy. Myślicie ,że gdyby Cupiał rzeczywiście chciał kupić Ne (ba gdyby w ogóle chciał wydać jakieś pieniądze) to by marnował czas na jakiś chłopców z łapanki. Gdyby Bednarz po rozmowie z Cupiałem miał zielone światło ,żeby wzmocnić drużynę przed Ligą Mistrzów i Ne byłby w kręgu naszych zainteresowań to przypuszczam ,że już by był po pierwszym zgrupowaniu w Austrii.

Doniesienia prasy o tym ,że Cupiał już nie włoży w ten klub poważnych pieniędzy a będzie chciał wyciągnąć jak najwięcej, to nie czarny pijar nieżyczliwych warszawskich pismaków tylko trzeźwy osąd rzeczywistości ,który na każdym kroku potwierdzają działania naszego właściciela. Wcześniej czy później trener i dyrektor sportowy (od kilku dobry lat to widać) jak jest pytany o potencjalne transfery najpierw kluczy a w kolejnej fazie nabiera wody w usta i milczy. Czy też jak to robi Maciej Skorża grzecznie prosi dziennikarzy o to by go nie pytali o te kwestie bo nie chce kłamać a jakby powiedział prawdę to by się sam z roboty wyrzucił. A prawda jest taka ,że jak przychodzą nowi ludzie do pracy w Wiśle z zapałem to im się bardzo wiele w negocjacjach obiecuje (patrz duet Mielcarski i Petrescu). Potem okazuje się ,że kontrakty są podpisane ,plany niby zrobione a tylko skarbiec świeci pustkami (pamiętacie jak Petrescu ściągał Galamaza i Mazilu z Rumunii - tylko biedny na idiotę wyszedł bo on te negocjacje prowadził a jak przylecieli do Krakowa kontrakt podpisać to błyskiem musieli wrócić bo się okazało ,że te całe negocjacje to były tylko na pokaz i nikt ich kupować nie chciał). Od pewnego czasu sądzę że każdy rok z Cupiałem jako właścicielem to rok stania w miejscu. Do pewnego pułapu doszedł i tyle. Cały czas spłaca sobie piłkarzami dług ale odnoszę wrażenie że to dług którego nie da się przy obecnej polityce spłacić nigdy. Najgorsze ,że nie szuka jakichkolwiek ludzi do finansowej kooperacji w budowie przyszłości tej spółki. Jeżeli wyczerpały mu się pomysły i chęci to może trzeba świeżej krwi w obiegu kogoś z kapitałem.

Najśmieszniejsze jest to,że z góry założyliśmy po losowaniu ,że nie ma co inwestować bo i tak odpadniemy to i po co sobie strat narobić. Ot myślenie zarządzanie profesjonalizm. Cupiał doprowadził do tego ,że Telefonika to wielka firma i dochodowa. Wielki biznes to też wielkie ryzyko. Już tyle różnych scenariuszy przerabialiśmy. Może raz wypadałoby zaryzykować. Wziąć to kasę z Dudki plus jeszcze coś dorzucić kupić dwóch - trzech dobrze rokujących piłkarzy za powiedzmy 3 mln euro. Przecież tacy zawodnicy pograliby w Polsce góra 2-3 lata i można by ich spokojnie sprzedać i zarobić minimalnie 8-10 mln euro. Ale cóż najlepszy piłkarz piłkarz darmowy.

PS. Chciałbym zaznaczyć,że i tak p. Cupiała podziwiam za to ,że przez blisko dekadę gwarantuje nam jakiś przyzwoity ligowy poziom i od czasu do czasu mecze z europejskimi rywalami w pucharach.

wyar 19.07.2008 07:27

Z Przegladu sportowego :
Cytat:

Drzymała: Odejdą następni

http://www.sports.pl/g/ArtykulyKateg...dsportowy&cat=Piłka nożna

19.07.2008 | 05:00

Nadchodzą czasy, w których klub na prowincji, bez wielkiego stadionu i tysięcy widzów, nie ma szans na osiąganie znaczących sukcesów. W futbolu przeżyłem już wszystko i miernota, czyli zajmowanie miejsc w środku tabeli, mnie nie interesuje. - mówi Zbigniew Drzymała były właściciel Groclinu Grodzisk Wielkopolski w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

PRZEGLĄD SPORTOWY: To już koniec pana obecności w ligowym futbolu?
ZBIGNIEW DRZYMAŁA:
Chyba definitywnie wyleczyłem się ze sponsorowania polskiego futbolu. Może upatrzę sobie jakiś klub, czy jakiegoś piłkarza, którego będę wspierał, ale wyłącznie na zasadzie zabawy. W obecnych relacjach biznesowych, a przede wszystkim z powodu braku systemowych rozwiązań w sporcie, nie widzę szans na poprawienie swoich poprzednich osiągnięć. A wyłącznie powielanie wcześniejszych sukcesów już mnie nie interesuje.

PS: Skąd tak nagła zmiana? Jeszcze kilka tygodni temu chciał pan przecież budować duży futbol we Wrocławiu i w Szczecinie.
Ostatnie tygodnie były dla mnie bardzo trudne. Naczytałem się bzdur, że z miejsca w miejsce przenoszę wóz Drzymały. Dla mediów, kibiców i działaczy stałem się niewiarygodny, podobno chciałem ubić jakiś interes albo nawet kogoś oszukać. Szybko zapomniano, że przez 15 lat prowadziłem w jednym miejscu bodaj najlepiej funkcjonujących w Polsce klub.

PS: Przestało to panu wystarczać?
Nadchodzą czasy, w których klub na prowincji, bez wielkiego stadionu i tysięcy widzów, nie ma szans na osiąganie znaczących sukcesów. W futbolu przeżyłem już wszystko i miernota, czyli zajmowanie miejsc w środku tabeli, mnie nie interesuje. Dlatego też podjąłem decyzję o przeniesieniu drużyny do dużej aglomeracji.

PS: Przyszłość futbolu w naszym kraju widzi pan wyłącznie w czarnych barwach?
Proszę spojrzeć, ilu inwestorów wspierających sport wycofało się w ostatnim czasie. Antoni Ptak, Krzysztof Klicki, Ryszard Krauze. Przykłady można mnożyć. Wiem, że następni w kolejce są Jacek Rutkowski i Bogusław Cupiał. Wcale im się nie dziwię. Dlaczego na każdym kroku krytykuje się Cupiała? Za to, że wkłada w futbol własne miliony złotych? Wszyscy chcieliby, ba wręcz przymuszają go do tego, żeby włożył kolejnych kilkadziesiąt milionów tylko po to, by mieć iluzoryczne szanse na awans do Ligi Mistrzów. A o nie chce aż tak bardzo ryzykować i wcale mu się nie dziwię.Rozmawiał Dariusz Jachno
To tyle w temacie nieustannej krytyki Cupiala - nie mam zadnych zludzen, ze za chwile pojawia sie rozne glosy,jaki to ten Cupial niedobry,beznadziejny,ignorant bo brak transferow, polityki,wynikow w Europie,darmowych koszulek rozdawanych przed stadionem - a przeciez w co jak w co, w to Cupial kase wlozyc powinien obowiazkowo...
Pozdrawiam wszystkich milionerow z tego forum - szykujcie sie na miejsce Bogusia, juz kto jak kto, ale wy bedziecie wiedziec,na co wydac swoje miliony,skoro bez mrugniecia oka wydawaliscie cudze...

dynek.pl 19.07.2008 07:58

Nikt tu nie wymaga od Cupiala wydawania kolejnych milionow ale nie blokowania pieniedzy zarobionych na sprzedazy zawodnikow.

leo.w.starski 19.07.2008 08:19

Miło poczytać ze jeszcze paru rozsądnych ludzi nie wpadło w bagno czarnowidztwa i typowo polskiego piekła.
Małolaty podpuszczane przez pismaków atakują twórcę największych sukcesów Wisły w 100 letniej historii klubu.
Nikt nie pisze o przedłużeniu kontraktów z Pawłem Brożkiem,Arkiem Głowackim - niewątpliwie ważnych i pozytywnych wydarzeniach - tylko nie pasujących do sztucznie tworzonego medialnie obrazu klęski.
Podpisanie umowy z Salwatorem przedstawiono jako porażkę.20 razy w każdej prawie gazecie przedrukowano
bzdurne i tendencyjne zestawienie transferów Wisły. 50 razy napisano że Wisła poddaje bez walki ligę mistrzów.
Dlaczego ?
Ano dlatego że poprzedni sezon zabolał wszystkich nielubiących Wisły spod znaku pyry , elki i wiecznie pokrzywdzonej przez los craxy.
Ogromna przewaga punktowa , wręcz nokaut, to śni się po nocach pismakom z ps i innych wybitnych gazet.
Stabilizacja i spokój , to niezbędne rzeczy dla naszego klubu.
Mądry człowiek wie że w obecnym kształcie LM to tylko super losowanie i szczęśliwy przypadek może pozwolić klubom typu Wisła , Sparta Praga, Steaua itd awansować do grup.
Innym rozwiązaniem jest pomnożenie budżetu razy 10 a i to nic nie gwarantuje- vide Szachtar.
Ja sądzę że doczekamy się 2-3 transferów - przeprowadzonych spokojnie - za kwoty wynikające z logiki.
Kilku naszych wychowanków musi dostać szansę , ja stawiam na Kowalskiego jako "czarnego konia".
W kolejce są Małecki , Janik, Jeleń , Leszczak .
A panu Bogusławowi Cupiałowi radzę życzyć dużo zdrowia i wytrwałości...........

Maciuś 19.07.2008 08:23

Odnosnie artykulu powyzej.
Argumenty za tym ze Cupial chce sie powoli wycofac z Wisly:

Argumenty za tym ze Cupial nie chce sie wycofac z Wisly:

Jest ktos chetny zaczac dyskusje?

Waldi69 19.07.2008 08:37

Cytat:

Bronex
Senior Member

Od: 04.2004

Offline

Powiadom o złym poście #2790
Nieprzeczytane Dzisiaj, 02:31
Myślę ,że jakakolwiek dyskusja o Ne w kontekście Wisły ma nadal charakter abstrakcyjny. Cóż z tego,że włodarze może i wysyłają oferty do różnych klubów jak nie ma żadnej woli ,żeby kogokolwiek kupić. Przecież samo pytanie nic nie kosztuje, a swoje w gazetach napiszą. Dodatkowo jak jest więcej chętnych to CSKA ma lepsze gwarancje ,że rzeczywiście sprzeda tego zawodnika za oczekiwane pieniądze i nie będzie musiało schodzić sztucznie z ceny. Pomyślcie logicznie. Przez cały okres przygotowawczy przyjeżdżały na zgrupowanie jakieś darmowe "ogóry" na testy. Myślicie ,że gdyby Cupiał rzeczywiście chciał kupić Ne (ba gdyby w ogóle chciał wydać jakieś pieniądze) to by marnował czas na jakiś chłopców z łapanki. Gdyby Bednarz po rozmowie z Cupiałem miał zielone światło ,żeby wzmocnić drużynę przed Ligą Mistrzów i Ne byłby w kręgu naszych zainteresowań to przypuszczam ,że już by był po pierwszym zgrupowaniu w Austrii.

Doniesienia prasy o tym ,że Cupiał już nie włoży w ten klub poważnych pieniędzy a będzie chciał wyciągnąć jak najwięcej, to nie czarny pijar nieżyczliwych warszawskich pismaków tylko trzeźwy osąd rzeczywistości ,który na każdym kroku potwierdzają działania naszego właściciela. Wcześniej czy później trener i dyrektor sportowy (od kilku dobry lat to widać) jak jest pytany o potencjalne transfery najpierw kluczy a w kolejnej fazie nabiera wody w usta i milczy. Czy też jak to robi Maciej Skorża grzecznie prosi dziennikarzy o to by go nie pytali o te kwestie bo nie chce kłamać a jakby powiedział prawdę to by się sam z roboty wyrzucił. A prawda jest taka ,że jak przychodzą nowi ludzie do pracy w Wiśle z zapałem to im się bardzo wiele w negocjacjach obiecuje (patrz duet Mielcarski i Petrescu). Potem okazuje się ,że kontrakty są podpisane ,plany niby zrobione a tylko skarbiec świeci pustkami (pamiętacie jak Petrescu ściągał Galamaza i Mazilu z Rumunii - tylko biedny na idiotę wyszedł bo on te negocjacje prowadził a jak przylecieli do Krakowa kontrakt podpisać to błyskiem musieli wrócić bo się okazało ,że te całe negocjacje to były tylko na pokaz i nikt ich kupować nie chciał). Od pewnego czasu sądzę że każdy rok z Cupiałem jako właścicielem to rok stania w miejscu. Do pewnego pułapu doszedł i tyle. Cały czas spłaca sobie piłkarzami dług ale odnoszę wrażenie że to dług którego nie da się przy obecnej polityce spłacić nigdy. Najgorsze ,że nie szuka jakichkolwiek ludzi do finansowej kooperacji w budowie przyszłości tej spółki. Jeżeli wyczerpały mu się pomysły i chęci to może trzeba świeżej krwi w obiegu kogoś z kapitałem.

Najśmieszniejsze jest to,że z góry założyliśmy po losowaniu ,że nie ma co inwestować bo i tak odpadniemy to i po co sobie strat narobić. Ot myślenie zarządzanie profesjonalizm. Cupiał doprowadził do tego ,że Telefonika to wielka firma i dochodowa. Wielki biznes to też wielkie ryzyko. Już tyle różnych scenariuszy przerabialiśmy. Może raz wypadałoby zaryzykować. Wziąć to kasę z Dudki plus jeszcze coś dorzucić kupić dwóch - trzech dobrze rokujących piłkarzy za powiedzmy 3 mln euro. Przecież tacy zawodnicy pograliby w Polsce góra 2-3 lata i można by ich spokojnie sprzedać i zarobić minimalnie 8-10 mln euro. Ale cóż najlepszy piłkarz piłkarz darmowy.
A aj bym tak sprawy nie postawił...Owszem, Ciupiał raczej nie będzie ładował w klub 20 mln zl jak to miało miejsce w 1998 r, ale na pewno jeżeli będzie grajek perspektywiczny i można będzie go w przyszłości dobrze opchnąć to i pewnie nie zawacha się wydać 1 mln. Przecież tak samo krytykowaliśmy w zime zarząd i Ciupiała a tu przyszedł Łobo za 400tys E, Matusiak z dużym kontraktem i Diaz za bodajże 250 tys E. Nie było oszczędzania. Taka sama jest sytuacja teraz, nie mamy takich gości w których można byłoby zainwestować 1mln E i w niedługim czasie się to zwróciło. Szkoda przegranej walki o Lewandowskiego, ale on sam wybrał Lecha. Kontrakt słyszałem że lepszy by miał w Wiśle.

Próbuję zrozumieć zarząd i Ciupiała, że lepiej poczekać jak się rozwinie sytuacja Polonii (Jodłowiec), Korony (Hernani) czy ilość chętnych za Nei'go. Cóż gość ma 27 czy 28 lat, to już nie jest inwestycja w przyszłość, to jest wzmocnienie na teraz ale bez realnych perspektyw na zwrócenie się kasy w postaci transferu na Zachód. I stąd być może jakieś targi. Nie wierzę też w jak to określiłeś wysyłanie ofert czy zapytań do klubów. Bo jeżeli tak by było to już dawno Bednarz by u nas nie pracował. Na pewno są jakieś rozmowy, negocjacje, a że nawet taki Nei wielce nie pomoże w walce z Beitarem, bo nie będzie znał drużyny, o jakimkolwiek zgraniu nie wspominając.

Podsumowując, myślę, że do sierpnia przynajmniej 2 dobrych gości do nas trafi...Bo na 3 rundę elim.LM ten skład co mamy może nie starczyć. Tylko wcześniej będzie trzeba pojechać ten Beitar, a na samą myśl, że Wisła tak szybko odpadnie z pucharów niedobrze mi się robi...Cierpliwość i wiara nam zostały...

Pablo84 19.07.2008 08:38

Dla mnie największym argumentem, że narazie nie chce się wycofać z Wisły jest ten autoryzowany wywiad:

http://www.wislaportal.pl/news.php?id=13127
Cytat:

# Bogusław Cupiał: - Kochałem Wisłę kiedy byłem jej kibicem i kocham dzisiaj. Bo to jest mój klub
# Wywiad z właścicielem Wisły to medialne święto dla kibiców. Dziś takie właśnie nadeszło, bo Bogusław Cupiał rozmawiał z Januszem Basałajem, a zapis tego spotkania opublikował "Przegląd Sportowy". Cupiał mówi o tym, że nie planuje sprzedaży klubu, marzy o LM, ale transferów piłkarzy z zagranicy, z wielkimi nazwiskami, spodziewać się nie należy.
- Aby wspierać finansowo Wisłę, muszę gdzieś zarabiać pieniądze - powiedział Cupiał. - Posiadam pięć zakładów kablowych w Polsce w tym dwa w Krakowie, po jednym w Myślenicach, Bydgoszczy i w Szczecinie oraz w Czernihowie na Ukrainie i Zaječarze w Serbii. Za wyniki handlowe osiągnięte w 2006 roku zajęliśmy 16. miejsce w światowym rankingu największych firm kablowych. Wyniki roku 2007 są znacznie lepsze i licze na awans w jeszcze nieopublikowanym rankingu. Natomiast w zestawieniu najlepszych firm w Polsce, sporządzonym przez "Politykę" zajęliśmy 22. miejsce, a wśród najlepszych polskich eksporterów 7. miejsce.

W ciągu 10 lat, kiedy pana spółka TELE-FONlKA stała się właścicielem Wisły, klub po raz szósty został mistrzem Polski. Jak smakuje ten ostatni tytuł?

Bogusław Cupiał: - Używając terminologii gastronomicznej, jest to wspaniały deser, który bardzo mi smakuje... Niezapomniane przeżycie, jak każdy tytuł zdobywany przez mój zespół. Wspaniała oprawa na stadionie, radość 18 tysięcy kibiców, dumnie wznoszących symbole klubowe, a następnie wielka feta na krakowskim Rynku. Piękne chwile, dla których warto ponosić liczne wyrzeczenia. Chciałoby się je przeżywać regularnie co roku. Chociaż to tylko sport, który jest nieprzewidywalny, wierzę w kolejne sukcesy. Tak w klubie, jak i w Grupie TELE-FONIKA walczymy o najwyższe cele. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do odniesienia tego sukcesu.

Wisła Kraków nie miała jednak wielkiej konkurencji w mijającym sezonie. Legia trochę zawiodła. Podobnie Groclin i Lech. I Wisła łatwiej zdobyła mistrzostwo Polski, niż w poprzednich sezonach.

- Nie zgodzę się. że było łatwiej. Wisła nie była tylko silna słabością swoich rywali. W chwili kiedy została liderem tabeli celem każdego zespołu było jej ogranie zgodnie z powiedzeniem bij mistrza. A tak naprawdę, każdy zespół piłkarski osiąga sukcesy, jeżeli jest głodny zwycięstw. Nigdy tego nie ukrywałem: zadaniem zespołu trenerskiego i piłkarzy Wisły jest zdobycie mistrzostwa Polski, Pucharu Polski i Pucharu Ligi. Niewiele mam miejsca na kompromis. Nie widzę sensu angażowania znaczących środków finansowych i emocjonalnych w walce o drugorzędne cele. Nie oglądamy się na innych, idziemy do przodu. Każdy ma swoje do zrobienia.

Sporo się mówiło, że te dwa sezony bez mistrzostwa Polski zniechęciły pana do klubu. Spekulowało się nawet, że może Pan sprzedać Wisłę...

- Wiele rzeczy się mówi i pisze. Nie mam czasu ani ochoty tego wszystkiego prostować. Nie lubię tego. Kochałem Wisłę, kiedy byłem jej kibicem i kocham dzisiaj. Bo to jest mój klub. Jestem człowiekiem odpowiedzialnym i nie ma mowy, abym nagle wycofał się z klubu. Jeżeli to kiedyś nastąpi, nie zostawię klubu bez alternatywnej koncepcji funkcjonowania. Z drugiej strony prawdą jest, że zostałem właścicielem Wisły nie po to, aby osiągnąć realne zyski, ale po to, aby zrealizować własne - niestety bardzo kosztowne - marzenia oraz z potrzeby zrobienia czegoś dobrego dla lokalnej społeczności. To nie takie proste być w Polsce właścicielem klubu piłkarskiego.

Kibice Wisły cieszą się z mistrzostwa, ale jednocześnie stawiają pytanie: kiedy wreszcie zagramy w wymarzonej Lidze Mistrzów.

- Dobre pytanie, chociaż odpowiedzi na nie nikt nie zna, bo piłka nożna jest sportem nieprzewidywalnym. Niektórzy sugerują mi, abym zainwestował szybko kilka czy kilkanaście milionów euro i kupił bardzo drogich, doświadczonych czterech czy pięciu zagranicznych zawodników. Słysząc takie sugestie, zapraszam podpowiadaczy aby dołączyli się do finansowania klubu. Muszę działać odpowiedzialnie, a nie słuchać tylko podpowiedzi i wydawać pieniądze.

Wierzy pan w to. że można awansować do Champions League tym składem, jaki teraz gra w Wiśle?

- Byłoby świetnie, gdyby to się nam udało. Bardzo cenię młodego trenera Macieja Skorżę i dyrektora sportowego Jacka Bednarza. Liczę na ich pracę, ambicje, pomysłowość. Wiadomo, że szukamy nowych piłkarzy do zespołu. Trzeba to wszystko dobrze przemyśleć i poukładać. To duże wyzwanie dla zarządu i sztabu szkoleniowego. Oczywiście niezwykle ważne jest szczęście w losowaniu do gier eliminacyjnych Ligi Mistrzów. Mieliśmy już na swej drodze Real Madryt i Barcelonę.

Ale też Anderlechti czy Panathinaikós.

- To prawda. Jednak czegoś ciągle nam brakowało. Może zwykłego szczęścia? Bez tego nie tylko w futbolu wiele się nie osiągnie.

Czy powtórzy pan manewr sprzed kilku lat, kiedy sprowadził pan do drużyny młodych i bardzo perspektywicznych polskich piłkarzy?

- Wtedy kupiliśmy Żurawskiego, Głowackiego i Kosowskiego. Później sprowadziliśmy Szymkowiaka. To byli najzdolniejsi polscy piłkarze młodego pokolenia. Dziś byłoby to niemożliwe. Po prostu takich zawodników w kraju nie ma. Dobrze zapowiadający się junior coraz częściej wyjeżdża do zagranicznego klubu i tam szuka szczęścia. Nie znaczy to, że nie szukamy polskich piłkarzy. Tyle tylko że polski klub, kiedy słyszy, że ich zawodnika chce kupić Wisła, od razu żąda astronomicznych kwot. Ciągle podkreślam: musimy być odpowiedzialni za przyszłość Wisły i nie wydawać więcej pieniędzy niż posiadamy w zaplanowanym budżecie.

Jak pan ocenia zamieszanie w sprawie sprzedaży ligowych praw telewizyjnych. Czy kwota 120 milionów złotych, jaką wynegocjowała spółka Ekstraklasa od Canal Plus, satysfakcjonuje Pana?

- Jak każdy właściciel chciałbym, żeby jak najwięcej pieniędzy wpływało do kasy klubu, także z tytułu praw telewizyjnych. Moim zdaniem mecze najlepszych zespołów ligowych znacząco poprawiają oglądalność transmisji i generują tym samym największe zapotrzebowanie na czas reklamowy. Skoro tak, to zrozumiałym staje się, że taki klub powinien otrzymywać więcej pieniędzy z telewizji. Jest tu pewna analogia do pojedynku bokserskiego wielkich mistrzów. Wielcy otrzymują większe pieniądze. Z całym szacunkiem do mniejszych klubów w małych miastach: trudno wyobrazić sobie polską ligę bez spotkań Wisły, Legii czy Lecha.

To był trudny sezon dla ligowego futbolu, wstrząsanego nieustannie aferą korupcyjną. Wisłę wymienia się często jako jeden z nielicznych klubów, który grał - czysto w polskiej ekstraklasie.

- Dla mnie to Wielka satysfakcja i duma. Dzisiaj możemy patrzeć prosto w oczy każdemu. Zwycięstw zawsze szukaliśmy na boisku w bezpośredniej walce z rywalami. Zawsze inwestowałem w klub, piłkarzy, stadion, ale nie w sędziów lub działaczy piłkarskich. Kiedy okazało się, że jeden ze współpracowników naszego trenera mógł mieć nieczystą przeszłość w innym klubie, natychmiast rozwiązaliśmy z nim umowę o pracę. W takich przypadkach jesteśmy zawsze konsekwentni.

Rozmawiał Janusz Basałaj.
Źródło: Przegląd Sportowy
Jeśli mam wierzyć to komu?Pismakom szukającym sensacji czy samemu Cupiałowi?Odpowiedź się chyba sama nasuwa.

Bronex 19.07.2008 08:49

Mam pytanie czy ktoś wie jak się kształtował budżet Wisły Kraków w sezonie 2007/08 i ile z tej sumy pożyczył Cupiał. Ciekaw jestem czy Wisła w ogóle spłaci ten dług kiedykolwiek? Przecież jeżeli co roku Cupiał pożycza pieniądze przed każdym sezonem naszemu klubowi to jak my do licha przy tak marnych wynikach w sprzedaży piłkarzy mamy ten dług oddać. Żeby myśleć o jako takiej samodzielności i systematycznym spłacaniu zadłużenia to byśmy musieli takich Darków "pewność siebie" Dudków sprzedawać za te 1,5-2 mln euro co roku co najmniej trzech a biorąc pod uwagę fakt zupełnego braku systemu szkolenia młodzieży i wdrażania wychowanków w Wiśle Kraków to jest niemożliwe. Wreszcie dlaczego klub nie decyduje się na sprzedaż np. Pawła Brożka i daje mu nowy kontrakt. Jeżeli priorytetem jest budżet i spłata długów to jeżeli jest ciekawa oferta tacy zawodnicy jak Brożek czy w przyszłości inni powinni być bez żadnych sentymentów sprzedawani i tyle.

Pablo84 19.07.2008 09:00

Z ile mnie pamięć nie myli w tym sezonie była mowa o kwocie 35 mln złotych.W trakcie rundy w gazetach kwota ta urosła do 70-80 mln, ponieważ rzekomo Cupiał pożyczył kolejne pieniądze na gigantyczne transfery itp.
Sami widzicie, że polskie media trzeba traktować przez palce.Polskie gazety są nierzetelne.

Zadłużenie Wisły systematycznie spada.Napewno nie jest to 80 mln złotych a napewno znacznie mniej.
Po raz kolejny pisze.Wisła Kraków jest spółką samofinansującą się.Nie potrzebuje pieniędzy Cupiała, bo od kilku lat regularnie przynosi znaczne przychody- głównie z transferów.
Więc nie panikujcie tak.

SlawekS 19.07.2008 09:07

Drzymała powiedział, że kolejni po nim do wycofania się z zabawy w piłkę są Rutkowski i Cupiał. Drzymała nigdy dotąd nie rzucał słów na wiatr. Jak popatrzymy na naszą aktywność transferową tego lata to faktycznie wygląda to tak jakby Cupiał wyciągał tyle kasy ile się da bez znacznego zmniejszenia potencjału drużyny. O Jodłowcu, Hernanim czy Nei od dłuższego czasu się nie słyszy. Inna sprawa, że były to od początku tylko dywagacje prasy a nie sygnały płynące z klubu. A dziennikarze coś muszą pisać żeby na wierszówkę zarobić. Coś mi się nie chce wierzyć w transfery przed sezonem

Maciuś 19.07.2008 09:09

Poczekajmy do dwumeczu z Beitarem, jesli odpadniemy to w polaczeniu z brakiem transferow bedzie wtedy prawie pewne ze Cupial pomalu sie wycofuje.

Daniel Alves 19.07.2008 09:11

Po pewnym czasie wszystko się kończy... pozostaje liczyć na cud. Czyli Liga Mistrzów lub Grupa UEFA z tym składem.

Ale pamiętajcie też że nikt nie zainwestuje naprawdę dużych pieniędzy dopóki stadion nie będzie gotowy. Trzeba jakoś przeczekać te 2 lata, to liczę że jednak będzie dobrze.
Te 2 lata mogą być najcięższe. Dlatego jestem wdzięczny Brożkowi i Głowie że zostali.
Jeżeli zdobędziemy 2 razy mistrza to trzeba im pomnik postawić. Po takim czymś za 2 lata będzie o wiele łatwiej.

dynek.pl 19.07.2008 09:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 570109)
Zadłużenie Wisły systematycznie spada.Napewno nie jest to 80 mln złotych a napewno znacznie mniej.
Po raz kolejny pisze.Wisła Kraków jest spółką samofinansującą się.Nie potrzebuje pieniędzy Cupiała, bo od kilku lat regularnie przynosi znaczne przychody- głównie z transferów.
Więc nie panikujcie tak.

Jak tu nie painikowac jak dostajemy 2,5 mln euro za zawodnika, a dzialacze mowia, ze w przyapdku wydania tej sumy grozi nam zapasc finansowa.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SlawekS (Post 570110)
Drzymała powiedział, że kolejni po nim do wycofania się z zabawy w piłkę są Rutkowski i Cupiał. Drzymała nigdy dotąd nie rzucał słów na wiatr. Jak popatrzymy na naszą aktywność transferową tego lata to faktycznie wygląda to tak jakby Cupiał wyciągał tyle kasy ile się da bez znacznego zmniejszenia potencjału drużyny. O Jodłowcu, Hernanim czy Nei od dłuższego czasu się nie słyszy. Inna sprawa, że były to od początku tylko dywagacje prasy a nie sygnały płynące z klubu. A dziennikarze coś muszą pisać żeby na wierszówkę zarobić. Coś mi się nie chce wierzyć w transfery przed sezonem

Ale juz patrzac na naklady Lecha to juz wyglada inaczej niz u nas. Powoli ale do przodu - czytujac klasyka krok po kroku. Ale od razu mi sie przypomina jak Rutkowski kiedys powiedzial, ze Drzymala sie wycofuje i prosze stalo sie choc sam Drzymala przynzje, ze nie mial takiego zamiaru dopoki go Wroclawianie nie oszukali.

BTW w przyszlym tygodniu uplywa termin zglaszania zawodnikow do europejskich pucharow. 25 zawodnikow - na pewno beda niespodzianki w postaci mlodych graczy z ME.

ebbabwe 19.07.2008 09:30

dokładnie. najbliższe dwa lata to będzie "dziadowanie". będziemy oszczędzać, mało wydamy na transfery, gdy pojawi się dobra oferta sprzedaży, to odeślemy piłkarza takiego jak np. Sobolewski. za 2 lata dopiero zacznie się nowa era dla Wisły.

eye63 19.07.2008 09:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Po prostu Wiślak (Post 569915)
Dzieciaku, spójrz na oficjalne dane budżetowe publikowane przez SSA Wisła to się dowiesz :rotfl:

Najprościej jest nic nie wydawać, porządnych zawodników nie sprowadzać, grać trenerom na nosie, kibiców oszukiwać, nowych boisk nie robić, pieniędzy w nic nie inwestować, przejadać je na pensje dla piłkarskich odpadów i np: na odprawy dla 20-stu zwlanianych w parę lat trenerów, scoutingu nie rozwijać, a tylko sprzedawać, sprzedawać i sprzedawać...

A potem walić smutki takie jak Ty i płakać nad biednym Cupiałem.

Czy nie widzisz mądralo, że jak Wisła dalej będzie w ten sposób "oszczędzać pieniądze", za jakiś czas wszystko się rozleci jak domek z kart i trzeba będzie wpompować ich znacznie by znów postawić na nogi klub? Jak np: przed 2 laty? Nie nauczyło Cię, gdzie takie oszczędzanie doprowadziło Białą Gwiazdę np: w 2003 roku, czy w 2006?

Kto będzie zarabiał dla klubu kasę, jak braknie dobrych piłkarzy, trenerów, itd. bo RN dalej będzie "oszczędzać" ich kosztem?

Widzę że jesteś kolejnym, który kibicuje nie Wiśle, a pieniądzom Cupiała. By biedaczek absolutnie nic nie wydawał, to jest najważniejsze! :rotfl:

A sam Cupiał jakby choć przez moment, jeden jedyny moment wiedział co robi i miał pojęcie o piłce, to Wisła nie miałaby na koncie prawie 100 milionowego długu, który do dziś jest niespłacalny. Przez te 10 lat Cupiał udowodnił, że o robieniu pieniędzy i wyników w piłce nie ma bladego pojęcia. Nie wiem, jakim cudem osiągnął tyle w TF, zapewne miał dobrych doradców, albo układy, ze wskazaniem na to drugie.

Marna to pociecha dla Wisły będącej od dawna de facto bankrutem. Dzięki jego zarządzaniu bez pomysłu i rozumu.

Zgadzam się w zupełności z tym tekstem. Bogusiowi - krzyż na drogę, niech ureguluje sobie ten swój dług i niech sprzeda klub komuś innemu. Ja też nie wiem jakim cudem osiągnął tyle w TF, albo jest na tyle dobrym biznesmenem (ale dlaczego wobec sukcesu biznesowego - czyli sposobu działania firmy nie przerzucił na Wisłę, ja już mówiłem powywalać dziadków, dać młodych ludzi, którzy będą odpowiadać - jeden za rozbudowę scoutingu, drugi za pion biznesowy itd. - a nie jak jest teraz, że Bednarz jest transfermacherem, dyr. sportowym, więc wszystkie pobyty drużyny gdzieś tam - on załatwia, a w dodatku jeszcze musi tracić na bzdurne konferencje, na które mógłby pojechać ktokolwiek inny z klubu.)
Albo jest po prostu tak, że Boguś dorobił się na układach. Nie będę go oskarżał bo nie wiem, ale miałem kontakt z paroma biznesami, mniejszego trochę pokroju, ale branża podobna - ustawianie przetargów to norma, ja się zgłoszę do tego z taką kwotą, Ty odpuścisz, a w zamian ja nie przystąpię do następnego, w którym Ty wygrasz. Nawet nie wiecie - jaka to mafia. Oczywiście trafiają się biznesmeni, którzy po prostu trafili i są czyści jak łza, ale jednak są w zdecydowanej mniejszości.

Lemoniadowy Joe 19.07.2008 09:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 570121)
Ale juz patrzac na naklady Lecha to juz wyglada inaczej niz u nas. Powoli ale do przodu - czytujac klasyka krok po kroku.

a czy Wisła nie idzie krok po kroku?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez eye63 (Post 570127)
Zgadzam się w zupełności z tym tekstem. Bogusiowi - krzyż na drogę, niech ureguluje sobie ten swój dług i niech sprzeda klub komuś innemu.

przyjdzie ktoś inny i wpompuje ze 100 mln zł na dzień dobry :) takie rzeczy to tylko w Erze

eye63 19.07.2008 09:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 570130)
przyjdzie ktoś inny i wpompuje ze 100 mln zł na dzień dobry :) takie rzeczy to tylko w Erze

A niech sobie nie pompuje, nie chodzi o to by pompować, tylko żeby reinwestować. Sprzedaje się gościa za 2,5 miliona - to kup jednego za milion, drugiego młodego perspektywicznego za pół - i można na coś liczyć.
Jeśli ktoś miałby w Wisłę pompować kasę, to wolałbym, żeby bazę treningową zrobił.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 570130)
a czy Wisła nie idzie krok po kroku?

Idzie :) tylko do tyłu.

wyar 19.07.2008 10:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Po prostu Wiślak (Post 569915)
Dzieciaku, spójrz na oficjalne dane budżetowe publikowane przez SSA Wisła to się dowiesz :rotfl:

Najprościej jest nic nie wydawać, porządnych zawodników nie sprowadzać, grać trenerom na nosie, kibiców oszukiwać, nowych boisk nie robić, pieniędzy w nic nie inwestować, przejadać je na pensje dla piłkarskich odpadów i np: na odprawy dla 20-stu zwlanianych w parę lat trenerów, scoutingu nie rozwijać, a tylko sprzedawać, sprzedawać i sprzedawać...

A potem walić smutki takie jak Ty i płakać nad biednym Cupiałem.

Czy nie widzisz mądralo, że jak Wisła dalej będzie w ten sposób "oszczędzać pieniądze", za jakiś czas wszystko się rozleci jak domek z kart i trzeba będzie wpompować ich znacznie by znów postawić na nogi klub? Jak np: przed 2 laty? Nie nauczyło Cię, gdzie takie oszczędzanie doprowadziło Białą Gwiazdę np: w 2003 roku, czy w 2006?

Kto będzie zarabiał dla klubu kasę, jak braknie dobrych piłkarzy, trenerów, itd. bo RN dalej będzie "oszczędzać" ich kosztem?

Widzę że jesteś kolejnym, który kibicuje nie Wiśle, a pieniądzom Cupiała. By biedaczek absolutnie nic nie wydawał, to jest najważniejsze! :rotfl:

A sam Cupiał jakby choć przez moment, jeden jedyny moment wiedział co robi i miał pojęcie o piłce, to Wisła nie miałaby na koncie prawie 100 milionowego długu, który do dziś jest niespłacalny. Przez te 10 lat Cupiał udowodnił, że o robieniu pieniędzy i wyników w piłce nie ma bladego pojęcia. Nie wiem, jakim cudem osiągnął tyle w TF, zapewne miał dobrych doradców, albo układy, ze wskazaniem na to drugie.

Marna to pociecha dla Wisły będącej od dawna de facto bankrutem. Dzięki jego zarządzaniu bez pomysłu i rozumu.

Mialem sen, ze rozmawialem z przykladem klasycznego Polaka,ktory zawsze wie lepiej,zawsze zrobilby najlepiej,a wszystko inne niz on sam i jego imaginacje, to marnosc nad marnosciami... Stawiam orzeszki przeciw czemus tam, ze gosc nigdy niczym nie zarzadzal za wyjatkiem swojej wlasnej bielizny,nigdy nie zarobil powiedzmy na wlasne mieszkanie (bez kredytu)za to chwali sie,ze sam kupuje browara,jego tytul naukowy sprowadza sie w najlepszym razie do Uniwersytetu Wszystkich Umiejetnosci,a suma wszystkich dokonan to internetowe forum,na ktorym wreszcie dowali kazdemu.Zwlaszcza Cupialowi,ktory mozdzek od naszego madrali ma duzo mniejszy,nie zna sie na pilce no i w ogole nie wydaje pieniedzy swoich,patrz Pan ! A przeciez to Wisla, i jak ktory kibic mowi :wydawac! to na bacznosc stac,p. Cupial, i wydawac ! Wydawac !
W tym tylko ratunek, w tym nadzieja ! Bo jak nie wydamy, to oczywiscie stracimy wszystko, ale za to jak wydamy, to w mig Europe dogonimy ! A tak - to klub jak domek z kart sie rozsypie, jak to bylo zawsze, kiedysmy nie wydawali,przeciwnie zas,kiedysmy wydawali, to zarabialismy przeciez, stad ten wielomilionowy dlug - bosmy zarabiali ! I nikt nie powie, zesmy nie zarabiali,a bylismy o krok od LM, a tam to juz lanie takie dzieciakom Sir Alex'a,tym wszystkim Arsenalom i Barcelonom,i tak rok w rok bysmy na LM zarabial (to pewne !), to i wydawac wiecej i wiecej bysmy mogli a pozniej to juz triumf i Hall of Fame...
Hej !! Mamo, nie wylaczaj mi Fm-a ! Ja gram, nie widzisz ?????? Ze mnie obudzilas ???? Nie szkodzi mamo,mialem piekny sen...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl